Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Zmienia się model kształcenia nauczycieli przedszkoli i klas I–III

2019-08-06 15:40:00 Newseria
W Polsce systematycznie przybywa zarówno przedszkoli i punktów przedszkolnych, jak i dzieci w wieku 3–6 lat objętych obowiązkiem nauczania przedszkolnego – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. W poprzednim roku szkolnym działalność prowadziło w sumie 22 tys. takich placówek, a ich liczba wzrosła o ponad 300. Kandydaci na nauczycieli przedszkola i klas I–III szkoły podstawowej od października – zgodnie z wymogami MEN – zostaną już objęci nowym standardem kształcenia, w którym większy nacisk ma zostać położony m.in. na nauczanie praktyczne. Uczelnie wyższe będą z kolei mogły kształcić w tym zawodzie w ramach jednolitych studiów magisterskich.

– Zmiana dotychczasowych przepisów w zakresie kształcenia nauczycieli przedszkolnych i wczesnoszkolnych wiąże się przede wszystkim z tym, że od 1 października 2019 roku kształcenie przygotowujące do wykonywania zawodu nauczyciela przedszkola i klas I–III szkoły podstawowej może być prowadzone na jednolitych studiach magisterskich, na kierunku pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Katarzyna Wiśniewska-Borysiak, wykładowca Wyższej Szkoły Bankowej w Toruniu, menadżer kierunku Pedagogika.

W nadchodzącym roku akademickim 2019/2020 zmieni się standard kształcenia nauczycieli przedszkola i klas IIII szkoły podstawowej. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego od października uczelnie wyższe będą mogły kształcić w tym zawodzie w ramach jednolitych studiów magisterskich o ściśle określonym kierunku „pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna”.

 

Większy nacisk w tym procesie ma też zostać położony na kształcenie praktyczne i dostosowywanie nauczania do specjalnych potrzeb edukacyjnych uczniów. Kandydaci, którzy będą w przyszłości wykonywać ten zawód, będą pełnili dwie kluczowe role: nauczyciela-dydaktyka i nauczyciela-wychowawcy. W związku z tym powinni być przygotowani do pracy zarówno w obszarze dydaktycznym, jak i wychowawczo-społecznym.

– W obszarze dydaktycznym najważniejsze jest, aby przyszli nauczyciele potrafili skutecznie przekazywać wiedzę, zainteresować tematem zajęć, potrafili wyjaśnić, dlaczego uczniowie mają się nauczyć danego materiału. Wreszcie ważne, żeby przygotowywali uczniów do samokształcenia, aby oni umieli samodzielnie zdobywać wiedzę, analizować ją, przetwarzać, przyswajać ze zrozumieniem. W obszarze społeczno-wychowawczym liczy się to, aby przyszli nauczyciele potrafili rozpoznawać indywidualne potrzeby uczniów, reagować w trudnych, konfliktowych sytuacjach i aby kształtowali w uczniach postawy prospołeczne, chociażby takie, jak zaangażowanie czy empatia – wymienia Katarzyna Wiśniewska-Borysiak.

 

Zmiany w dotychczasowym modelu kształcenia nauczycieli przedszkola i klas IIII szkoły podstawowej wiążą się z wygaśnięciem dotychczas obowiązujących przepisów regulujących te kwestie, ponieważ w październiku ubiegłego roku zastąpiła je tzw. Konstytucja dla nauki (Ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce). Ta wprowadziła nowe standardy kształcenia w programach studiów przygotowujących nie tylko do zawodu nauczyciela, lecz także m.in. lekarza, farmaceuty, pielęgniarki i architekta.

– Kompleksowe przygotowanie nauczycieli jest tak ważne, ponieważ w swojej pracy mają do czynienia przede wszystkim z człowiekiem, który ma określone potrzeby i oczekiwania. Dlatego studenci – w toku jednolitych studiów magisterskich na kierunku pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna – powinni być przygotowywani nie tylko w obszarze wychowawczym czy dydaktycznym, lecz także badawczo-diagnostycznym, językowo-komunikacyjnym, informacyjno-medialnym czy też autorefleksyjnym i autoewoluacyjnym – mówi Katarzyna Wiśniewska-Borysiak.

 

Ekspert i wykładowca toruńskiej WSB podkreśla, że studia muszą też kształtować w nauczycielach umiejętność samodoskonalenia, ciągłego rozwoju, systematycznej oceny swoich kwalifikacji i ich ciągłego podnoszenia. Tylko w ten sposób, doskonaląc swój warsztat pracy, będą mogli przeciwdziałać wypaleniu zawodowemu.

 

Główny nacisk powinien być też położony na praktyczność kształcenia – tzn. że studia mają nie tylko wyposażać nauczycieli w wiedzę, lecz także stwarzać okazje do wykorzystania jej w praktyce. Dlatego zajęcia powinny się odbywać nie tylko w murach uczelni, lecz także w przedszkolach i szkołach, dzięki czemu przyszli nauczyciele zdobędą pierwsze zawodowe doświadczenia.

– Absolwenci jednolitych studiów magisterskich na tym kierunku odnajdą się w pracy z dziećmi w młodszym wieku szkolnym i przedszkolnym. Perspektywy pracy są dla nich dobre, co wynika z uwarunkowań społeczno-demograficznych i instytucjonalnych związanych ze wzrostem liczby publicznych i niepublicznych punktów przedszkolnych, przedszkoli oraz tworzonych oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych – mówi Katarzyna Wiśniewska-Borysiak.

 

Również dane GUS potwierdzają, że w Polsce systematycznie rośnie zarówno liczba przedszkoli i punktów przedszkolnych, jak i dzieci w wieku 36 lat objętych obowiązkiem kształcenia przedszkolnego. W roku szkolnym 2017/2018 działalność prowadziło w sumie 22,0 tys. formalnie zarejestrowanych placówek wychowania przedszkolnego, a w porównaniu z poprzednim rokiem ich liczba zwiększyła się o 0,3 tys. Uczęszczało do nich prawie 1,4 tys. dzieci – o 62 tys. więcej niż w roku poprzednim. Natomiast w 14 571 szkołach podstawowych kształciło się w ubiegłym roku szkolnym w sumie 2,7 mln uczniów.

Co istotne, zmiany w systemie kształcenia nauczycieli, które wejdą w życie z 1 października br., obejmą tylko osoby rozpoczynające studia w nadchodzącym roku akademickim 2019/2020. Natomiast ci, którzy rozpoczęli studia (pierwszego lub drugiego stopnia) przed tym terminem, kontynuują kształcenie na dotychczasowych zasadach.

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

GDDKiA: Odstępujemy od umowy z firmą Energopol Szczecin S.A. na A6

3 Listopada 2019 godz. 15:20 Ala za GDDKiA
Jeszcze w grudniu tego roku zostanie ogłoszony przetarg na wybór nowego wykonawcy, który dokończy inwestycję. Dziś odstąpiliśmy z winy wykonawcy - firmy Energopol Szczecin S.A. - od umowy na przebudowę autostrady A6 na odcinku Szczecin Dąbie - Rzęśnica. Wykonawca nie realizował kontraktu Firma Energopol Szczecin S.A. zgodnie z Subklauzulą 15.2 Szczególnych Warunków Kontraktu (SWK) otrzymała oświadczenie o odstąpieniu od umowy na przebudowę odcinka autostrady A6 Szczecin Dąbie - Rzęśnica. Przyczyny odstąpienia od umowy leżą po stronie wykonawcy, który nie wywiązywał się z zawartego kontraktu. Firma Energopol Szczecin wstrzymała roboty, pomimo niewielu prac pozostałych do zakończenia inwestycji. Zgodnie z Subklauzulą 15.1 SWK wezwaliśmy wykonawcę do wykonywania robót i podjęcia określonych działań, czego ten nie zrealizował.   Gwarancje bankowe zostały uruchomione Została uruchomiona gwarancja należytego wykonania, którą był zabezpieczony kontrakt. Kwota zajętej gwarancji wynosi około 3,5 mln złotych. Środki te pozwolą na pokrycie zobowiązań nienależytego wykonywania kontraktu przez Energopol Szczecin, takich jak płatności wobec podwykonawców, usługodawców i dostawców. Z tytułu nie wywiązania się wykonawcy z zapisów kontraktu, będziemy egzekwować należności z tytułu kar umownych.   Opóźnienia w realizacji i brak robót Kontrakt o wartości około 35,4 mln złotych podpisano w listopadzie 2017 roku z terminem zakończenia w kwietniu 2020 roku. Wykonawca zrealizował dotychczas 80 proc. zakresu inwestycji. Pomimo tego, iż do wykonania pozostała zaledwie warstwa ścieralna na jezdni w kierunku Szczecina i dokończenie przejścia dla zwierząt, od lipca tego roku wykonawca wstrzymał prace. Nie zrealizował składanych deklaracji o wznowieniu robót od września, czyli po okresie wakacyjnym.   Brak płatności dla podwykonawców przez Energopol Szczecin Firma Energopol Szczecin w tym roku przestała płacić podwykonawcom, usługodawcom i dostawcom na A6. Wobec niewywiązywania się wykonawcy ze swoich zobowiązań zostały wdrożone instrumenty prawne i kontraktowe chroniące podwykonawców, usługodawców i dostawców.   Płacimy podwykonawcom bezpośrednio GDDKiA uruchomiła płatności bezpośrednie dla podwykonawców, potrącając te kwoty z należności przewidzianych dla wykonawcy. Łącznie do tej pory zapłaciliśmy podwykonawcom, usługodawcom i dostawcom na odcinku A6 Szczecin Dąbie - Rzęśnica 12,2 mln złotych, kolejne wnioski na 0,6 mln złotych są rozpatrywane. Wszelkie podmioty realizujące roboty, usługi, czy dostawy na tym kontrakcie, będące przedmiotem solidarnej odpowiedzialności Zamawiającego, mogą się cały czas zgłaszać do GDDKiA z wnioskami o płatność bezpośrednią.   GDDKiA wypełniała obowiązki inwestora Wszelkie płatności, które przysługiwały wykonawcy zgodnie z zawartymi kontraktami były realizowane przez GDDKiA terminowo. W ostatnich miesiącach również odbywały się cykliczne, cotygodniowe spotkania monitorujące w sprawie roszczeń wykonawcy i problemów na kontrakcie. Wszelkie możliwe wsparcie było wykonawcy udzielane. Pomimo działań podejmowanych przez GDDKiA, wykonawca nie zmobilizował się do kontynuowania prac zgodnie z zapisami kontraktowymi.  ...
 

Dwa przypadki zachorowań na odrę w powiecie koszalińskim

4 Listopada 2019 godz. 7:07 Ala za WSSE Szczecin
W okresie od 08.07-14.07.2019 r. do Państwowych Powiatowych Inspektorów Sanitarnych na terenie województwa zachodniopomorskiego, w powiecie koszalińskim zgłoszono 2 nowe przypadki podejrzeń zachorowań na odrę. Zachorowania dotyczyły mężczyzn w wieku 30 do 33 lat. Przypadki zachorowania powiązane były z wcześniej zgłoszonym przypadkiem zachorowania z powiatu koszalińskiego (ognisko epidemiczne). Nie odnotowano zgonów z powodu powikłań po zachorowaniu na odrę. Od początku roku w województwie zachodniopomorskim zgłoszono 51 przypadków zachorowań na odrę, które spełniają kryterium definicji przypadku, dotychczas potwierdzono laboratoryjnie 20 przypadków. W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2019 roku w Polsce zgłoszono 1044 przypadki. Od końca października 2018 roku, gdy zanotowano pierwsze większe ogniska choroby, zarejestrowano już 1164 zachorowań na odrę. W całym 2018 roku na odrę w naszym kraju zachorowało 355 osób, a w 2017 – zaledwie 63. W ramach prowadzonych dochodzeń epidemiologicznych, w każdym przypadku zgłoszenia zachorowania lub podejrzenia zachorowania na odrę prowadzone są działania mające na celu ustalenie osób z kontaktu z chorym, określenie statusu uodpornienia tych osób oraz weryfikację laboratoryjną przypadku. Nieuodpornione osoby z otoczenia chorego na odrę są kierowane przez inspekcję sanitarną na szczepienia. W ramach nadzoru nad otoczeniem osób chorych od początku roku na terenie województwa zaszczepiono przeciwko odrze 485 osób. Szybkość i skuteczność wdrożenia działań przez inspekcję sanitarną jest uzależniona od niezwłocznego zgłaszania zachorowań lub podejrzeń zachorowań na odrę przez lekarzy, do których trafiają pacjenci....
 

Koszalin: Lekarz z SOR-u z zarzutem naruszenia nietykalności cielesnej ratownika medycznego

8 Listopada 2019 godz. 3:46 Ala, fot. Piotr Walendziak
W czwartek koszalińska prokuratura postawiła lekarzowi, który w nocy z 13 na 14 czerwca pełnił dyżur w oddziale ratunkowym zarzut naruszenia nietykalności cielesnej ratownika medycznego i spowodowanie u niego obrażeń ciała na okres poniżej 7 dni. -  Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych czynów i odmówił składania wyjaśnień - informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie Ryszard Gąsiorowski. - Wobec podejrzanego nie zostały zastosowane żadne środki zapobiegawcze. Za naruszenie nietykalności funkcjonariusza publicznego i spowodowanie u niego obrażeń ciała na okres poniżej 7 dni grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności – dodał rzecznik. Przypomnijmy, w nocy z 13 na 14 czerwca  policja została wezwana do awantury w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie. - Przywieźliśmy pacjentkę na SOR, była w bardzo ciężkim stanie - relacjonował wówczas Michał Pelc, ratownik medyczny. - Wiadomo, w takich sytuacjach robimy wszystko, co się da, dla ratowania ludzkiego życia. Ja też zawsze pomagam personelowi szpitala w zaopiekowaniu się pacjentem. W takich chwilach liczą się każde ręce. Tak było też i tym razem. Pacjentka została przełożona z naszych noszy na nosze szpitalne. Obsługa niechcąco zahaczyła mnie noszami, a ja również niechcąco zbliżyłem się, a raczej zahaczyłem o lekarza, który akurat miał dyżur. On jest znany z tego, że źle odnosi się do personelu i do ratowników, obrzuca innych różnymi obraźliwymi określeniami typu debilu czy buraku. I on chwycił mnie za ubranie i energicznie odepchnął, krzyknął: nie pchaj się! Mnie też poniosło i krzyknąłem: weź te ręce baranie! Wtedy on chwycił mnie za szyję, przydusił i pchnął tak mocno, aż uderzyłem głową o ścianę. Jeszcze mnie boli. Kręci mi się w głowie, źle się czuję. Zrobiłem badania - dodał.   Poszedł na zwolnienie lekarskie. Hospitalizacja nie była konieczna. 14 czerwca podejrzenie popełnienia przestępstwa przez lekarza zgłosił na policję. ...
 

W czwartek otwarta została obwodnica Szczecinka o długości 12 km w ciągu drogi ekspresowej S11

7 Listopada 2019 godz. 7:49 Ala za GDDKiA
Nowa trasa usprawni przejazd na ważnej drodze S11 łączącej Pomorze z Wielkopolską i Śląskiem. Oddanie tej drogi będzie oznaczało również przekroczenie bariery 4000 km autostrad i dróg ekspresowych będących w użytkowaniu w naszym kraju. 12 kilometrów ekspresowej obwodnicy  Umowa na realizację obwodnicy Szczecinka została podpisana jesienią 2015 roku. Po zakończeniu fazy projektowania wiosną 2017 roku ruszyła budowa. W ramach inwestycji powstała dwujezdniowa obwodnica o dwóch pasach ruchu w każdą stronę z dwoma węzłami drogowymi oraz dwoma rondami na początku i końcu trasy. Inwestycja wymagała budowy 13 wiaduktów, mostów i przejść dla zwierząt. Obwodnica omija Szczecinek od wschodu, przebiegając częściowo równolegle do linii kolejowej, między miastem, a jeziorem Wielimie. Wymagane było zastosowanie w wielu miejscach wzmocnień podłoża, w tym wykonanie betonowych pali przemieszczeniowych.   Korzyść dla miasta i kierowców W Szczecinku dotychczas często tworzyły się korki, gdyż przez miasto przechodzą dwie drogi krajowe i droga wojewódzka. Utrudnienia były szczególnie odczuwalne w okresie wakacyjnym, gdy ruch na prowadzącej nad morze drodze krajowej nr 11  wzrasta nawet trzykrotnie. Było to odczuwalne przez kierowców jadących drogą krajową, ale również poruszających się w samym mieście. Negatywne oddziaływanie związane z hałasem, czy spalinami było uciążliwe dla mieszkańców. Obwodnica zmniejszy te niedogodności, wyprowadzając ruch tranzytowy ze Szczecinka. Węzeł drogowy Szczecinek Wschód zapewni skomunikowanie terenów przemysłowych, przyczyniając się do rozwoju regionu.   Mamy już 4 tysiące kilometrów dróg szybkiego ruchu Obecnie sieć dróg ekspresowych i autostrad w naszym kraju liczy 3 993 km. Te 12 km obwodnicy Szczecinka pozwoli przekroczyć 4 000 kilometrów dróg szybkiego ruchu. Oczywiście to nie jest koniec rozwoju sieci drogowej. Docelowa sieć dróg ekspresowych i autostrad ma wynosić ponad 8000 kilometrów – osiągnęliśmy półmetek i kolejne inwestycje przed nami. W ciągu najbliższych 2-3 lat powinniśmy przekroczyć barierę 5000 km. Obecnie w realizacji mamy jeszcze około 1100 km dróg, a w przetargach kolejne blisko 350 km. Dalsze odcinki objęte są różnymi etapami prac przygotowawczych.   Część strategicznej trasy S11 Obwodnica Szczecinka jest fragmentem przyszłej drogi ekspresowej S11, która połączy Pomorze Środkowe przez Poznań z A1 na Śląsku. Szczecinek dołączył do Jarocina i Ostrowa Wielkopolskiego, które mają już obwodnicę na S11. Od października tego roku gotowy jest wspólny przebieg dróg S6 i S11 między Kołobrzegiem i Koszalinem, a w realizacji jest obwodnica Kępna i Olesna. W przetargu na zaprojektowanie i budowę są odcinki łączące Koszalin z Bobolicami. Pozostałe fragmenty tej trasy objęte są pracami przygotowawczymi i będą sukcesywnie realizowane w kolejnych latach.   Wyprowadzimy wszystkie drogi krajowe ze Szczecinka Nowa obwodnica w ciągu S11 to nie koniec inwestycji GDDKiA w Szczecinku. Na etapie projektowania jest obwodnica w ciągu drogi krajowej nr 20, dzięki której przez miasto nie będą przebiegały już żadne drogi krajowe. Pieniądze na jej realizację zostały zapewnione przez Ministerstwo Infrastruktury w lutym ubiegłego roku. W przyszłym roku planowany jest przetarg na zaprojektowanie i budowę tej drogi, która będzie gotowa w 2025 roku. Nowa trasa będzie miała długość 4,3 km i w jej ramach powstanie nowy węzeł drogowy na obwodnicy w ciągu S11.    ...