Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Pałac w Nacławiu popada w ruinę

2019-03-26 05:10:00 Ala za Bartłomiej Stój www.zwiadowcahistorii.pl, fot. zwiadowcahistorii.pl/Roman Lewiński
Po pięknym, miedzianym dachu Pałacu w Nacławiu nie ma już śladu. Zniknęły też rynny oraz cztery rzeźby z postaciami ludzkimi w otoczeniu amorów, które stały przed pałacem.

Pałac obecnie stoi bez dachu z stropami pokrytymi papą która była pod zdartą miedzią. Okazuje się że dach przecieka  takim stopniu że woda leje się przez przemoczone stropy i sufity na podłogę. 

 

A jeszcze parę lat temu wyglądał zupełnie inaczej. Tak wizytę w nim opisała w 2013 roku na  Pomorskim Forum Eksploracyjne  "buka": W miniony weekend wraz ze znajomymi całkiem przypadkiem trafiliśmy pod bramę posiadłości nj. Duńczyka , który kupił pałac i wysiedlił mieszkających tam do niedawna ludzi. Pałac był zamknięty co prawda, ale skusiło nas okno w którym była wybita szyba, nie zastanawiając się długo i nie zważając na konsekwencje, bo muszę dodać,że Pałac w stanie idealnym !! dach w całości nie skradziony, a miedziany !! dało mi do myślenia,że coś jest na rzeczy, bo przecież już dawno by się ktoś skusił :-) ale niestety pragnienie wejścia do środka było silniejsze i stłumiło zdrowy rozsądek. . . jak już "wkradliśmy" się do środka zdążyliśmy dojść do głównego holu, jak moją uwagę zamiast pięknie rzeźbione balustrady schodów przykuły czujki ruchu w każdym kącie, nie muszę chyba opisywać JAK SZYBKO byliśmy na zewnątrz :-) cierpliwie poczekaliśmy na kogoś z ochrony, bo wiadomo,że jak alarm to i ktoś się zjawi :-) czekaliśmy ... między czasie rozmawiałam z tamtejszym mieszkańcem wsi, który powiedział mi,że wejść do środka nie ma szans, bo nikogo nie wpuszczają ...ale MY mieliśmy tego dnia szczęścia więcej niż rozumu !! nadjechał Młody człowiek który pilnował tej posiadłości i miał klucze od drzwi wejściowych ... i był na tyle miły,że udostępnił nam Pałac do sfotografowania i obejrzenia na własne oczy to co zostało w środku ! A było rewelacyjnie, świetny stan rzeźb, schodów, herbów na zewnątrz budynku i w ogóle klimat ...idealne spędzenie popołudniowej soboty !  Na dowód swojej wizyty zamieściła takie oto zdjęcie:

Dziś w tym miejscu jest sporej wielkości kałuża: 
Pałac oraz park wpisane są do  rejestru opieki nad zabytkami
"Podsumowując inwestor kupił zabytek, który następnie został ogołocony ze wszystkiego, co przedstawiało jakąś wartość, a  powierzchnia całej działki zespołu pałacowego we wsi Nacław, rodu von Sedenów została podzielona na parcele - uważa Bartłomiej Stój, dziennikarz portalu www.zwiadowcahistorii.pl 
Urzędnicy Gminy Polanów w ogóle nie widzą problemu i odsyłają do konserwatorów zabytków, który póki co nie zajął jeszcze stanowiska. Na początek kwietnia planuje on  kontrolę obiektu. 
Obecnie pałac został wystawiony na sprzedaż za cenę 777 tys. złotych. 

Trochę historii 
Sam zespół pałacowy pochodzi z przełomu XIX-XX w., obejmuje eklektyczny pałac rodziny von Sedenów z 1914-1917 roku oraz przyległy do niego rozległy park dworski. 

Nazwa wsi pochodzi prawdopodobnie od nazwy Naceslaw co ma oznaczać „początek ostatecznej chwały”. Pierwsze zapiski na temat tej wsi pochodzą z roku 1472, kiedy to książe Erich II podpisał z Piotrem von Glasenapp kontrakt wymiany towarów z pięcioma zamkami oraz z miastem Polanów. Do Polanowa należały właśnie wioski: Nacław, Garbno, Rosocha, Dadzewo i Jacinki. 

Kolejne zapiski o wsi pochodzą z roku 1560, gdy Antony von Glasenapp zbudował w niej młyn. Obiekt ten następnie stał się punktem spornym z rodem z von Ramel, z Kościernicy. 

Następnie w 1672 roku von Glasenapp w specjalnej księdze, która zawierała warunki dzierżawienia wsi Nacław, napisał że znajduje się w niej w sumie 17 gospodarstw wiejskich. 

W latach 1768/70 Franz von Glasenapp sprzedał Nacław majorowi Bogusławowi Lorenz von Lettow i jego rodzinie von Blumenthal z Warcina. 

W 1853 roku właścicielem Nacławia został Baron Karl Freiherr von Senden. W posiadanie całej wsi wszedł on dzięki ożenkowi z Nanny Luitgarde Constantine von Blumenthal. 

W roku 1874 w Nacławiu znajdowały się dwa folwarki, młyn wodny, 8 gospodarstw rolnych, kuźnia, tartak a właścicielem był już von Ritter.

 

Obecny pałac w stylu eklektycznym (polegającym na łączeniu w jednej budowli w sposób swobodny, często niezgodnych ze sobą, elementów wybranych z różnych stylów architektonicznych) wzniesiono w miejscu wcześniejszego w latach 1914-1917 dla von Sedenów. Ostatnim właścicielem aż do 1945 roku był urodzony w 1927 generał Carl Otto von Seden. Był on synem Carla Wolffa Justiniana Freiherr von Senden, który natomiast był ważnym urzędnikiem pruskim w Poczdamie, a następnie w (1852-1856) został prezydentem w powiecie administracyjny Koszalina na Pomorzu.

Pałac został wpisany do ewidencji rejestru zabytków dnia 15.01.1977 roku pod numerem rej. 928.

Dla tych którzy mieli by ochotę go jeszcze obejrzeć lokalizacja na GPS to 54°08’29.0″N 16°31’17.0″E

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Koszalin Power Center – regionalne centrum handlowe wkracza w etap realizacji

15 Września 2020 godz. 5:33 Ala za Acteeum Group
Koszalińskie Power Center będzie nowoczesnym i funkcjonalnym obiektem handlowym, spełniającym oczekiwania zarówno zakupowe jak i lifestylowe klientów. Zaoferuje pełną gamę sklepów i lokali usługowych różnorodnych marek a także największy w regionie hipermarket budowlany Leroy Merlin oraz pełnowymiarowy i jedyny w regionie salon meblowy sieci Agata Meble. Acteeum Group, developer i inwestor obiektów handlowych na terenie całej Polski, po wiosennym otwarciu z sukcesem Galerii Chełm i wraz z rozpoczynającą się budową Galerii Andrychów, nie rezygnuje z realizacji projektów retailowych. Kolejny projekt Acteeum – tym razem w formule regionalnego parku handlowego w Koszalinie – wkracza w etap realizacji i skutecznie przyciąga znane marki. Koszalin Power Center, na łącznej powierzchni 38 tys. m² GLA zaoferuje supermarket o powierzchni ok. 2 tys. m² oraz 30 lokali handlowych w ramach Retail Parku, market budowlany Leroy Merlin o powierzchni 12 tys. m², salon meblowy Agata Meble o powierzchni 10 tys. m² a także ofertę gastronomiczną, włącznie z restauracją typu drive-thru. Obiekt zapewni klientom ok. 1 100 miejsc parkingowych. Działka, na której powstanie koszalińskie Power Center zlokalizowana jest obok przecięcia ulicy Władysława IV z budowaną właśnie trasą S6 (Szczecin-Gdańsk), w miejscu, które niebawem stanie się głównym węzłem komunikacyjnym Koszalina i regionu. Swym zasięgiem Power Center obejmie ponad 269 tys. mieszkańców regionu oraz ruch tranzytowy odbywający się trasą S6. Otwarcie obiektu zaplanowano na początek 2022 roku. Koszalin Power Center będzie największym i najnowocześniejszym tego typu kompleksem handlowym w regionie. Swoją formułą architektoniczną, doborem znanych i lubianych marek oraz doskonałemu skomunikowaniu koszaliński projekt Acteeum, realizowany we współpracy z Leroy Merlin oraz Agata Meble oraz firmą SGI zapewnia sobie wyjątkową rolę na mapie handlowej Koszalina oraz całego regionu. Wyjątkowe atuty projektu doceniają już teraz najemcy, którzy dołączając do niego wpisują obiekt do swoich strategii sprzedażowych na przyszłe lata. Koszaliński power center docenia także lokalna społeczność, która zyska nowoczesny a zarazem łatwo dostępny obiekt na miarę oczekiwań zakupowych oraz lifestylowych. Prace przy koszalińskim projekcie postępują niezwykle dynamicznie i dzięki pozyskanej decyzji środowiskowej zbliżają się do fazy realizacji. – Jesteśmy niezwykle zadowoleni z dynamicznych postępów prac przy projekcie w Koszalinie. Realizujemy tu obiekt, który swym zasięgiem oraz formułą Power Center stanowić będzie bardzo ważną inwestycję zarówno z perspektywy Koszalina jak i całego regionu. Jesteśmy też przekonani, że okaże się ona dużym sukcesem i zapewni wiele korzyści wszystkim jego uczestnikom – najemcom, klientom, lokalnej społeczności oraz inwestorom​ – mówi Tomasz Szewczyk, Managing Partner w Acteeum Central Europe. Koszalińskie Power Center będzie nowoczesnym i funkcjonalnym obiektem handlowym, spełniającym oczekiwania zarówno zakupowe jak i lifestylowe klientów. Zaoferuje pełną  gamę sklepów i lokali usługowych różnorodnych marek a także największy w regionie hipermarket budowlany Leroy Merlin oraz pełnowymiarowy i jedyny w regionie salon meblowy sieci Agata Meble.  Dodatkowo, dla wygody klientów obiekt obejmie rozległe, dogodne przestrzenie parkingowe, zapewniając przy tym płynne skomunikowanie zarówno w ramach Koszalina jak i regionu. Centrum powstanie bezpośrednio przy węźle drogowym drogi ekspresowej S6, łączącej Szczecin z Trójmiastem oraz ulicy Władysława IV – głównej drogi wylotowej nad morze. Obydwie drogi nie tylko stanowią główne krajowe trasy przelotowe, ale również wpisują się w infrastrukturę miejską jako popularne wśród mieszkańców arterie komunikacyjne. – Cieszymy się, że mimo trudnego okresu jaki przeżywa rynek detaliczny, nasze koszalińskie Power Center zyskuje tak duże zainteresowanie najemców. Obecność w koszalińskim projekcie tak znanych marek jak Leroy Merlin, Agata Meble, Lidl oraz uznanych najemców z branży odzieżowej, obuwniczej, sportowej oraz lokali usługowych sprawia, że oferta zakupowa naszego retail parku będzie naprawdę wyjątkowo atrakcyjna. – wyjaśnia Tomasz Jopkiewicz, Leasing Director w Acteeum Central Europe. Formuła Power Center koszalińskiego obiektu idealnie wpisuje się zarówno w funkcjonalne oczekiwania klientów, ale także okazuje się najlepiej wychodzić naprzeciw wymogom komfortu i bezpieczeństwa swoich gości. Otwarta przestrzeń kompleksu, wokół której w dogodny sposób ulokowane będą lokale najemców oraz duże sklepy wielkopowierzchniowe a także przestronny, łatwo dostępny parking sprawiają, że koszaliński projekt Acteeum będzie bezprecedensowym przykładem obiektu handlowego XXI wieku. Otwarcie koszalińskiego projektu zaplanowano na początek 2022 roku.  ...
 

Koszaliński sąd utrzymał w mocy wyrok za kradzież cukierka. 70-latek musi zapłacić 20 złotych

15 Września 2020 godz. 16:42 Ala, fot. Piotr Walendziak
We wtorek koszaliński Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok kołobrzeskiego sądu rejonowego z 6 lutego, w którym Roman W., 70-letni emeryt ze Szczecina został uznany za winnego kradzieży cukierka o wartości 40 gr z jednej z kołobrzeskich "Biedronek". Ma zapłacić 20 zł grzywny. Orzekający w postępowaniu odwoławczym sędzia Przemysław Żmuda podczas rozprawy we wtorek utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, który wobec obwinionego Romana W. zapadł przed Sądem Rejonowym w Kołobrzegu 6 lutego. Obwiniony został wówczas skazany na 20 zł grzywny. Miał też pokryć zryczałtowane koszty sądowe w kwocie 100 zł. Sędzia Żmuda kosztami postępowania odwoławczego obciążył Skarb Państwa. Wyrok jest prawomocny. Sędzia uzasadniając wyrok wskazał, że oskarżyciel publiczny w zaskarżeniu nie kwestionował orzeczenia sądu pierwszej instancji w części, które dotyczyły i miały związek z samym zachowaniem obwinionego. Zakwestionowano natomiast "wymiar kary". - Stwierdzono, że kara ta nosi cechę rażącej surowości i wystarczającym będzie stwierdzenie samej winy obwinionego, bez konieczności wymierzania mu jakiejkolwiek kary - mówił sędzia Żmuda. Zaznaczył przy tym, że sąd odwoławczy tej rażącej surowości kary nie stwierdził, z uzasadnieniem wyroku pierwszej instancji, z jego argumentacją "w całości się godzi". Dodał, że wymierzona kara grzywny 20 zł jest najniższą przewidzianą prawem. Kosztami postępowania odwoławczego obciążył jednak skarb państwa. Sędzia podkreślił, że gdyby przyjął stanowisko oskarżyciela publicznego i odstąpił od wymierzenia kary, to "w świat poszłaby informacja, że można sobie bezkarnie wejść do jakiegokolwiek sklepu, spożyć określone artykuły spożywcze i za to nie zapłacić". W ocenie sądu wartość szkody jest bez znaczenia. - Istotą jest sama naganność tego typu zachowań - powiedział sędzia....
 

Koszalin: Działka za 1% wartości dla kościoła

15 Września 2020 godz. 8:58 Ala, fot. Piotr Walendziak
Władze Koszalina zamierzają sprzedać Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej nieruchomość o powierzchni 0,2500 ha usytuowaną w rejonie ulic Ignacego Jana Paderewskiego i Generała Józefa Hallera za 1% jej wartości, czyli za kwotę 4.499 złotych! Projekt stosownej uchwały został już przygotowany, a głosowanie nad nim znalazło się w porządku obrad zaplanowanej na czwartek (17 bm.) sesji. W uzasadnieniu uchwały podniesione zostały w zasadzie dwa aspekty. Pierwszy, że gmina Koszalin 10 lat temu sprzedała już diecezji sąsiednią nieruchomość także za 1% wartości czyli za kwotę 14.443.00 zł. Drugi to przytoczenie odpowiednich przepisów przyznających radnym prawo ustalenia ceny tej nieruchomości. - Takie działanie uważam za marnotrawienie środków publicznych i działanie na szkodę mieszkańców - napisała w liście do Piotra Jedlińskiego, prezydenta Koszalina, posłanka na sejm Małgorzata Prokop-Paczkowska.  Prezydent Jedliński ze względu na pandemię zmuszony był podjąć wiele decyzji ograniczających miejskie wydatki. To z tego powodu m.in. są częściowo wyłączane w nocy niektóre lampy oświetlające ulice i chodniki. - Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przeznaczamy na dezynfekcję m. in. przystanków i ławek w mieście - argumentował prezydent. Na dodatek wpływy do kasy miejskiej tylko w marcu były  mniejsze o około milion złotych. To ze względu na koronawirus Koszalin musiał zrezygnować bądź zawiesić cele miejskich inwestycji takich jak choćby przetarg na remont ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego czy nowe Targowisko. Na dodatek Koszalin w sierpniu został umieszczony przez Ministerstwo Zdrowia na liście ostrzegawczej powiatów z najwyższym przyrostem zakażeń koronawirusem. Musimy o tym pamietać i odpowiednio przygotować się do zapowiadanej powszechnie drugiej fali zarazy. A na te przygotowania potrzebne są przede wszystkim pieniądze. - Czas skończyć z niechlubnym procederem przeznaczania środków publicznych na cele kultu religijnego - napisała koszalińska posłanka.  ...
 

Uczennica V Liceum Ogólnokształcącym przy ulicy Jedności w Koszalinie zakażona

25 Września 2020 godz. 11:08 Ala za WSSE, MZ
W Koszalinie zakażona jest uczennica V Liceum Ogólnokształcącym przy ulicy Jedności. Dyrektor szkoły już uzyskała od sanepidu zgodę na wprowadzenie nauczania zdalnego dla klasy zakażonej uczennicy. Uczniowie razem z rodzicami oraz czterema pracownikami szkoły zostali poddani kwarantannie. Na terenie województwa zachodniopomorskiego mamy 61 przypadków zakażenia wirusem SARS-CoV-2 – poinformowała w piątek Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna. To największy dobowy przyrost od początku pandemii. W kraju także padł rekord – 1587 nowych infekcji. Nowe przypadki zakażeń dotyczą:  • Szczecina – 30 osób (17 kobiet w średnim wieku, 6 dzieci, 4 mężczyzn w średnim wieku, 2 młodych mężczyzn, 1 młoda kobieta) • pow. goleniowskiego – 7 osób (3 mężczyzn w średnim wieku, 2 starszych mężczyzn, 1 młoda kobieta, 1 kobieta w średnim wieku) • pow. koszalińskiego i Koszalina – 4 osoby (3 mężczyzn w średnim wieku, 1 dziecko) • pow. stargardzkiego – 3 osoby (1 kobieta w młodym wieku, 1 kobieta w średnim wieku i 1 mężczyzna w średnim wieku) • pow. szczecineckiego – 3 osoby (2 kobiety w średnim wieku, 1 mężczyzna w średnim wieku) • pow. białogardzkiego – 3 osoby (1 dziecko, 1 kobieta w średnim wieku, 1 starsza kobieta) • pow. polickiego – 3 osoby (3 kobiety w średnim wieku) • pow. myśliborskiego – 2 osoby (1 młody mężczyzna, 1 mężczyzna w średnim wieku) • pow. pyrzyckiego – 2 osoby (1 kobieta w średnim wieku, 1 mężczyzna w średnim wieku) • pow. kamieńskiego – 1 osoba (1 starszy mężczyzna); • pow. sławieńskiego – 1 osoba (1 dziecko) • pow. gryfińskiego – 1 osoba ( 1 starsza kobieta) • pow. kołobrzeskiego – 1 osoba (1 starsza kobieta). W sumie liczba infekcji koronawirusem od początku pandemii wynosi 1547. Dotąd zmarło 30 osób. ...
 

Unaweza: Dajemy kobietom skrzydła

23 Września 2020 godz. 6:44 Ala za FB/omasz Cukin Żuk, Fundacja Unaweza
W samym centrum Warszawy koszaliński streetartowiec, Tomasz Cukin Żuk namalował dla fundacji Martyny Wojciechowskiej, znanej podróżniczki taki oto mural. Na oficjalne stronie Fundacji Unaweza zamieszczono taką informację:"DAJEMY KOBIETOM SKRZYDŁA poprzez wyrównywanie szans ekonomicznych, społecznych i prawnych. Zapewniamy dostęp do edukacji, opieki medycznej oraz spełniamy Ich marzenia.   Od wielu lat, jeżdżąc z kamerą po świecie, spotykam niezwykłe Kobiety. I choć urodziłyśmy się w innych miejscach, mamy inny kolor skóry czy wyznanie więcej nas łączy niż różni. Każda z nas chce być szczęśliwa, kochać i być kochana, rozwijać się, zapewnić swoim dzieciom lepsze życie. Potrzebujemy czuć się bezpiecznie, żeby się uczyć i rozwijać. Los jednak nie dla wszystkich był łaskawy.   Teraz możemy to zmienić!   Odkąd pamiętam, po emisji niemal każdego odcinka programu KOBIETA NA KRAŃCU ŚWIATA pytaliście: Jak mogę pomóc? Co każdy z nas może zrobić? Przez lata, z Przyjaciółmi z redakcji i dzięki Waszemu wielkiemu wsparciu, organizowaliśmy akcje charytatywne dla Bohaterek programu. CZAS ROZWINĄĆ SKRZYDŁA!  Po to właśnie powstała Fundacja UNAWEZA.   Skąd ta egzotycznie brzmiąca nazwa? Latem 2014 roku w Tanzanii, w dniu, kiedy poznałam Kabulę, naszą pierwszą Podopieczną, dziś także moją adoptowaną córkę, towarzyszyłam Jej w lekcji języka suahili. W zeszycie zapisanym ładnym pismem zaintrygowało mnie jedno słowo: UNAWEZA. Co to znaczy? - zapytałam. YOU CAN! – odpowiedziała mocnym, dobitnym głosem". ...
 

Zachodniopomorskie: Bezpłatne badania na COVID-19

23 Września 2020 godz. 6:15 Ala za WZP
10 punktów konsultacyjno-diagnostycznych i 50 tys. osób w regionie poddanych badaniom na obecność przeciwciał w kierunku COVID-19 oraz zakup dodatkowej specjalistycznej aparatury i środków ochrony indywidualnej dla kadry medycznej – to główne założenia Zachodniopomorskiego Programu Monitorowania i Prewencji Epidemii Koronawirusa. Z pakietu bezpłatnych badań będą mogli skorzystać mieszkańcy województwa w wieku produkcyjnym - kobiety w wieku od 18 do 59 lat oraz mężczyźni od 18 do 64 roku życia. Urząd Marszałkowski w pełni sfinansuje je ze środków Unii Europejskiej. Dziś na Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie zostanie podpisana umowa, dzięki której możliwe będzie finansowanie ze środków unijnych „Zachodniopomorskiego Programu Monitorowania i Prewencji Epidemii SARS-CoV-2 i choroby COVID-19”. Podpis na dokumentach złożą: Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz; Dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Szczecinie Andrzej Przewoda; Dyrektor Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Szczecinie Małgorzata Usielska.   Na spotkaniu obecny będzie także kierownik kliniki PUM na Oddziale Obserwacyjno-Zakaźnym, Chorób Tropikalnych i Nabytych Niedoborów Immunologicznych Szpitala Wojewódzkiego w Szczecinie, konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób zakaźnych dr hab. n. med., prof. PUM Miłosz Parczewski.   Za wdrażanie programu odpowiadać będzie Samodzielny Publiczny Wojewódzki Szpital Zespolony w Szczecinie. Partnerami projektu są: Samodzielny Publiczny Specjalistyczny Zakład Opieki Zdrowotnej „Zdroje”, Szpital Wojewódzki im. Mikołaja Kopernika w Koszalinie, Specjalistyczny Zespół Gruźlicy i Chorób Płuc w Koszalinie oraz Samodzielny Publiczny Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w Gryficach.   Całkowitą wartość przedsięwzięcia oszacowano na ponad 15 mln zł....
 

Budowa trasy S6 na odcinku Luzino - Szemud na półmetku

25 Września 2020 godz. 15:05 Ala za Budimex
Budimex jest odpowiedzialny za zaprojektowanie i wykonanie fragmentu tzw. Trasy Kaszubskiej między dwoma gminami w woj. pomorskim od Luzina (bez węzła) do Szemuda (z węzłem). Jest to część drogi ekspresowej S6 Słupsk - Gdańsk na odcinku Bożepole Wielkie - początek Obwodnicy Trójmiasta. Zaawansowanie prac wynosi obecnie 48%. Realizacja projektu przebiega zgodnie z harmonogramem. W ramach kontraktu Budimex wybuduje odcinek dwujezdniowej drogi ekspresowej S6 o długości ponad 10 km. Dodatkowo powstanie 10 km ulic dojazdowych, lokalnych i zjazdów do obsługi terenu przyległego do Trasy Kaszubskiej. Dostęp do S6 zapewni również węzeł Szemud na skrzyżowaniu z drogą wojewódzką DW 224. Projekt zakłada także realizację 13 obiektów inżynierskich – 2 mostów, 9 wiaduktów, 1 estakady i przejścia dla małych zwierząt. Cechą charakterystyczną tego odcinka jest pagórkowaty teren i podmokły grunt wymagający szczególnego wzmocnienia podłoża i prac hydrotechnicznych.  - Obecnie na budowie realizowana jest największa na całym 40-kilometrowym odcinku estakada o wysokości 30 metrów i długości 200 metrów wykonywana w technologii nawisowej. Obiekt powstaje nad doliną w okolicach miejscowości Milwino i będzie przeprowadzał ruch nad drogą dojazdową oraz przejściem dla dużych zwierząt - mówi Dariusz Blocher, Prezes Zarządu, dyrektor generalny Budimeksu. - Ułożone zostały już pierwsze kilometry nawierzchni wiążącej i ścieralnej nowej S6 na długości ponad 4 km – dodaje Dariusz Blocher.  Budimex zrealizował już łącznie 48% inwestycji i przekroczył kamień milowy inwestycji. Na budowie pracuje każdego dnia około 300 pracowników i podwykonawców. W trakcie wykonywania prac nie odnotowano żadnego wypadku. Zakończenie robót budowlanych planowane jest na koniec listopada 2021 roku. Wartość kontraktu to 335,8 mln zł brutto. Zamawiającym jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.  Budimex jest liderem w branży budowlanej - średnio co czwarty autostrady, drogi ekspresowej lub drogi krajowej oddawanej do użytku w 2019 roku wykonał największy polski generalny wykonawca. Aktualnie spółka prowadzi m.in. budowę drogi S1 na odcinku Podwarpie - Dąbrowa Górnicza oraz trasę S5 Ornowo – Wirwajdy, S1 Obwodnicę Oświęcimia, S19 (Via Carpatia) między Rzeszowem a Lublinem, A1 między Tuszynem a Radomskiem, S14 (zachodnia obwodnica Łodzi) oraz S5 Nowe Marzy – Dworzysko.  ...