Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

AZS: Bez niespodzianki

2019-01-22 03:09:00 Art za PLK
Stelmet Enea BC Zielona Góra był skuteczny w końcówce i dzięki temu pokonał AZS Koszalin 81:72 w jedynym poniedziałkowym spotkaniu Energa Basket Ligi.

Stelmet Enea pokazywał więcej energii w pierwszych minutach i po trafieniu Żeljko Sakicia prowadził już 8:2. W AZS krótko na swój debiut czekał Torey Thomas i szybko trafił nawet trójkę. Zielonogórzanie ciągle utrzymywali jednak przewagę, bo z dystansu rzucali Markel Starks i Łukasz Koszarek. Po 10 minutach było 22:16. W drugiej kwarcie nieźle radzili sobie Jarosław Mokros i Przemysław Zamojski, a po akcji 3+1 Michała Sokołowskiego zespół trenera Igora Jovovicia prowadził już 23 punktami. Koszalinianie nie potrafili zatrzymać świetnej ofensywy gości i niewiele zmieniały trafienia Dragoslava Papicia i Drew Brandona. Po pierwszej połowie ekipa z Zielonej Góry wygrywała 57:37.

Trzecią kwartę ekipa trenera Marka Łukomskiego rozpoczęła od serii 8:0, pokazując tym samym, że ambitnie chce walczyć o lepszy wynik. Kolejne trójki Toreya Thomasa zbliżały gospodarzy na zaledwie osiem punktów. Później wydawało się, że Stelmet Enea ponownie przejął inicjatywę, ale trafienia Tejicia i Thomasa sprawiły, że AZS po 30 minutach przegrywał tylko 62:67. W czwartej kwarcie było jeszcze lepiej, bo kolejna akcja Tejicia zbliżyła koszalinian na zaledwie dwa punkty. Drużyna z Zielonej Góry odpowiedziała na to serią 9:0, a gospodarze nie byli w stanie już odpowiedzieć. Ostatecznie goście zwyciężyli 81:72.

AZS Koszalin - Stelmet Enea BC Zielona Góra 72:81 (16:22, 21:35, 25:10, 10:14)

AZS: Thomas 23, Brandon 17, Papić 11, Tejić 8 (9 zb.), Walters 7, Bochno 3, Jarecki 2, Surmacz 1, Zywert, Czujkowski 0

Stelmet: Koszarek 13, Zamojski, Starks 12, Sokołowski 10, Sakić 9, Hrycaniuk 8, Devoe 6, Mokros 5, Planinić 4, Matczak 2

 

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Zmarł prof Jerzy Madej

10 Sierpnia 2020 godz. 20:14 Ala za KOD Koszalin
Nie żyje profesor Jerzy Madej. Miał prawie 85 lat. Jerzy Madej, pierwszy senator z Koszalina. Reprezentujący Komitet Obywatelski”S”. Później wieloletni parlamentarzysta, związany z Unią Wolności. Był członkiem Komietu Obrony Demokracji. Ostatni raz byliśmy razem 4 czerwca na demonstracji „Wiwat dla demokracji”. Gdy wczoraj demonstrowaliśmy w Koszalinie byłem nawet nieco zdziwiony, że Jerzego i jego żony brakuje. Teraz wiem dlaczego. W Wikipedii możemy przeczytać o nim: Jerzy Stanisław Madej (ur. 2 września 1935 w Starachowicach) – polski polityk, naukowiec, wykładowca akademicki, senator I, II i III kadencji, poseł na Sejm III kadencji. Absolwent Wydziału Budownictwa Politechniki Gdańskiej. W latach 80. związał się z pierwszą „Solidarnością”. Uzyskał stopień doktora habilitowanego, jest profesorem Politechniki Koszalińskiej. Przez dwanaście lat (1989–2001) zasiadał w parlamencie. Był senatorem I, II i III kadencji reprezentującym województwo koszalińskie. Następnie sprawował mandat posła III kadencji, do którego został wybrany w okręgu koszalińskim jako bezpartyjny kandydat z listy Unii Wolności. W 2001 wycofał się z bieżącej polityki. Wrócił do niej, gdy przed pięciu laty powstała konieczność, by znów walczyć w Polsce o demokrację, praworządność i prawa człowieka. Ja znałem go trochę lepiej, bo przed czterdziestu laty byłem jego studentem w Wyższej Szkole Inżynierskiej w Koszalinie. Z początku nie specjalnie go lubiłem. Zmieniło się to, gdy włączyłem się w jego badania dna jeziora Jamno. Gdy go prosiliśmy o zabranie głosu, to mówił długo i rozwlekle, co nas wkurzało. Z drugiej strony zaś mówił tak mądrze, że mu to wybaczaliśmy. Bardzo będzie Go nam brakowało. ...
 

Nowe zasady w Strefie Płatnego Parkowania w Koszalinie

4 Sierpnia 2020 godz. 16:23 Ala za ZDiT Koszalin, fot. archiwum
Koszaliński Zarząd Dróg i Transportu informuje, że w związku ze zmianą operatora Strefy Płatnego Parkowania w Koszalinie, od 01.09.2020 r. nie będzie możliwe dokonanie płatności za postój w SPP w Koszalinie za pomocą dotychczasowej aplikacji smsAdminPark. Zmiana związana jest z wyborem nowego operatora Strefy Płatnego Parkowania w Koszalinie. Od 1 września, przez cztery lata, zarządzać nią będzie wybrane w przetargu konsorcjum firm Projekt Parking Sp. z o.o. i Mobile Traffic Data Sp. z o.o. z Poznania Jak już informowaliśmy administrator SPP zainstaluje nowe parkomaty. Za postój będziemy mogli zapłacić gotówką, kartą i blikiem. Będziemy musieli też podać numer rejestracyjny auta. Na dodatek SPP powiększy się o dwieście miejsc parkingowych, a za parkowanie zapłacimy więcej - za pierwsze pół godziny 1 zł, za pierwszą godzinę – 2 zł (dotąd było odpowiednio 60 groszy i 1,20 zł). Stawki za dłuższy postój: 2,40 zł za drugą godzinę parkowania, 2,80 zł za trzecią godzinę parkowania, 2 zł za czwartą i każda następną godzinę parkowania. Zwiększy się również wysokość opłat abonamentowych i kar.  Użytkownicy aplikacj smsAdminPark., którzy zechcą uzyskać zwrot pozostałych na ich kontach środków pieniężnych, powinni poprzez Formularz kontaktowy dostępny po zalogowaniu się na stronie www.smsAdminPark.pl wysłać wiadomość zawierającą: numer ID użytkownika (widoczny po zalogowaniu się na górnym czarnym pasku w prawym rogu), imię i nazwisko oraz adres, adres e-mail (podany podczas rejestracji w aplikacji smsAdminPark), numer rachunku bankowego do przelewu środków, kwotę jaka znajduje się w wirtualnym portfelu, a ma być zwrócona. Wszelkich dodatkowych informacji udziela firma PPUH „DEJW” Dawid Biernat https://www.adminpark.pl/kontakt/. ...
 

Lotnisko w Goleniowie na krawędzi bankructwa

12 Sierpnia 2020 godz. 9:04 Ala za WZP
Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz alarmuje, że Port Lotniczy Szczecin Goleniów jest o włos od ogłoszenia upadłości. Po raz kolejny zwraca się do Ministra Infrastruktury Andrzeja Adamczyka oraz największego wspólnika portu – Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze o podjęcie natychmiastowych działań w tej sprawie, w przeciwnym razie będą odpowiedzialni za upadek lotniska w Goleniowie. - Do tej pory, pomimo czerwcowych zapowiedzi prominentnych przedstawicieli Rządu PiS Marcina Horały i Jacka Sasina, gdy obiecywali wielomilionowe wsparcie, na konto lotniska nie wpłynęła ani jedna złotówka z budżetu państwa. Czas pokazał, że były to puste obietnice dla potrzeb kampanii wyborczej – mówi marszałek Olgierd Geblewicz. Dotychczas do lotniska w Goleniowie trafiła jedynie pożyczka płynnościowa udzielona z rekomendacji Zarządu Województwa przez Zachodniopomorską Agencję Rozwoju Regionalnego w ramach Zachodniopomorskiego Funduszu Rozwoju, w wysokości 2,5 mln zł. Gdyby nie te pieniądze, pracownicy lotniska nie dostawaliby pensji od maja. Lotnisko najprawdopodobniej nie byłoby w stanie od 1 czerwca wznowić operacji w ruchu pasażerskim.   - Obecnie ta jedyna pomoc doraźna, jaką uzyskała spółka, jest na wyczerpaniu. Politycy PiS tymczasem chowają głowę w piasek i w żaden sposób nie walczą o lotnisko. Według mojego stanu wiedzy zagrożone są sierpniowe wypłaty dla pracowników. Lotnisko pozbawione obiecanej pomocy nieuchronnie straci płynność finansową i będzie zmuszone do ogłoszenia upadłości – mówi Olgierd Geblewicz.    Marszałek wzywa do umożliwienia dokapitalizowania spółki, niezbędnego do obsługi zaciągniętych kredytów inwestycyjnych na już zrealizowane zadania, ale także na inwestycje planowane w przyszłości, niezbędne do dalszego funkcjonowania portu.     - Politycy PiS zapewniali wprawdzie, że PPL będzie inwestowało w Port Lotniczy Szczecin Goleniów, tym niemniej kluczowy w tym zakresie wniosek o notyfikację pomocy nie trafił jeszcze do Komisji Europejskiej. Podejrzewam obstrukcję ze strony udziałowca PPL, który to wraz ze swoim Doradcą nie są w stanie przygotować i złożyć wniosku do UOKiK, wynajdując co chwila przeszkody związane z wnioskiem, nie szukając w jakikolwiek sposób ich rozwiązania – mówi marszałek Olgierd Geblewicz. - Apeluję o natychmiastowe działanie ministra i PPL, bo jeśli dojdzie do upadłości spółki, będzie to w pełni ich odpowiedzialność. To nie pierwszy apel marszałka w sprawie sytuacji spółki. Port Lotniczy Szczecin - Goleniów odgrywa niezwykle ważną rolę dla rozwoju Pomorza Zachodniego, a jego upadek zmarginalizuje region pod względem komunikacyjnym. Od 2013 r. Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego jako udziałowiec Portu Lotniczego Szczecin – Goleniów zainwestował w przedsiębiorstwo ponad 31,9 mln zł. Do 2028 r. planowane jest kolejne wsparcie w wysokości 40 mln zł. Miasto Szczecin zainwestowała ponad 21,5 mln zł. Pomimo obietnic ze strony premiera, strona rządowa do tej pory nie wywiązała się ze wsparcia inwestycyjnego....