Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Pracownicy przed świętami potrzebni w produkcji, handlu i logistyce

2018-11-26 04:18:00 Źródło: Randstad Polska Sp. z o.o.
Przed świętami Bożego Narodzenia niektóre firmy nawet dwukrotnie zwiększają liczebność swoich zespołów. Szczególnie dotyczy to branży logistycznej i produkcyjnej. Wzmożone zapotrzebowanie na pracowników eksperci Randstad dostrzegają także w handlu i usługach. Dla pracowników to przede wszystkim możliwość dodatkowego zarobku, z której najczęściej korzystają studenci i osoby zatrudnione, potrzebujące dodatkowej gotówki.

Do sezonu świątecznego firmy przygotowują się często nawet w lipcu i sierpniu – już wtedy z myślą o tym okresie zwiększają produkcję, a w związku z tym sezonowo rośnie tam zatrudnienie. Im bliżej świąt, tym więcej pracy mają również centra logistyczne i dystrybucyjne.

 

To właśnie ta grupa przedsiębiorców, obok branży budowlanej (29%), w badaniu „Plany Pracodawców” realizowanym przez Randstad, najczęściej deklaruje chęć zatrudnienia pracowników sezonowych. Tego zdania jest niemal co piąty badany przedsiębiorca. 

 

Wzmożone zapotrzebowanie na rynku, na którym poziom bezrobocia osiąga najniższe od kilkudziesięciu lat wyniki, sprawia, że pracodawcy starają się zaoferować jak najlepsze warunki zarówno obecnym, jak i sezonowym pracownikom.

 

– Choć zwyczajowo to początek roku jest momentem podwyżek wynagrodzeń, to część firm już teraz przed świętami decyduje się na ten krok. Ten wzrost sięga czasem nawet 15%. Ponadto pracodawcy oferują w tym okresie specjalne premie, dodatki za polecenie kandydatów oraz możliwości pracy w nadgodzinach lub – szczególnie istotne z punktu widzenia studentów – elastyczne dopasowanie godzin pracy. Część z tych rozwiązań pojawia się właśnie w okresie przedświątecznymwyjaśnia Arkadiusz Więckiewicz, kierownik regionu w Randstad Polska.

 

Głównym powodem, dla którego firmy decydują się na zatrudnianie pracowników sezonowych jest potrzeba sprostania szczytom produkcyjnym, czyli zwiększonemu zapotrzebowaniu na towary i usługi. Tak deklaruje 58% przedsiębiorców. 

 

– Grudzień jest szczególnym miesiącem z kilku powodów – na pierwszą jego połowę przypadają zwiększone zakupy gospodarstw domowych związane z prezentami i tradycją świętowania często przy suto zastawionym stole. Z kolei druga część to okres, w którym wiele firm ogranicza intensywność swojej działalności, czemu sprzyja również układ dni wolnych. Często pracownicy przeznaczają przerwę między świętami a Nowym Rokiem na urlop, co też wpływa na możliwości realizacji zadań. Jednocześnie jest to czas, w którym przedsiębiorstwa robią wszelkiego rodzaju podsumowania, zestawienia, statystyki roczne, co wiąże się z dodatkowymi zadaniami, które muszą być zakończone przed 1 stycznia. To wszystko razem powoduje, że firmy decydują się na zatrudnienie dodatkowych pracowników, głównie na okres przedświąteczny lub jako zastępstwo dla pracowników, którzy przebywają na urlopach. Coraz popularniejsze w Polsce jest także spędzanie świąt poza domem, wyjazdy w okresie świąteczno-noworocznym, co oznacza choćby krótkotrwały wzrost zapotrzebowania na pracowników w turystyce i gastronomii – wylicza Monika Fedorczuk, ekspert rynku pracy z Konfederacji Lewiatan. Jak dodaje zwiększona skłonność do zatrudnienia sezonowego nie wpływa znacząco na rynek pracy. Na podstawie danych z wcześniejszych roczników można prognozować, że – podobnie jak w latach ubiegłych – bezrobocie w grudniu nieznacznie wzrośnie w porównaniu do miesięcy letnich czy jesiennych. Warto pamiętać, że występowanie zapotrzebowania na dodatkowych pracowników zależy od branży – na przykład w budownictwie, gdzie możliwość prowadzenia części prac zależy od pogody, należy się raczej spodziewać zmniejszenia zatrudnienia. 

 

Pracodawcy już od kilku miesięcy intensyfikują swoje działania rekrutacyjne. Prowadzą je w tradycyjny sposób, przede wszystkim na spotkaniach z kandydatami, ale także wykorzystując nowoczesne technologie, poszukując chętnych do pracy w mediach społecznościowych. Dopasowują też swoją ofertę pod kątem osób, które sezon przedświąteczny traktują jako doskonały sposób na dorobienie do pensji i wsparcie domowego budżetu.

 

 – W tym roku Amazon zatrudni w Polsce ponad 7 500 pracowników sezonowych. Część z nich powitamy po raz pierwszy, jednak istnieje też duża grupa osób, która powraca do nas na każdy szczyt sezonu. W Amazon tworzymy szeroką i elastyczną ofertę zatrudnienia, cenioną zarówno wśród osób, które poszukują pracy na pełen etat, jak i tych, które wolą pracować w niepełnym wymiarze godzin. Pracownicy sezonowi mogą liczyć na atrakcyjną stawkę godzinową od 17,5 brutto oraz pakiet benefitów, m.in. darmowy transport do i z pracy, posiłki za 1 zł, premię miesięczną do 15%, czy dodatkowy bonus na święta do 1300 zł brutto – mówiMarta Dworowska, dyrektor HR Amazon na region Europy Środkowo-Wschodniej. 

 

W zeszłym roku, według wyliczeń Deloitte, wydatki Polaków na święta były wyższe o 2 proc. Badani deklarowali, że na święta Bożego Narodzenia przeznaczą średnio 882 zł. Dlatego dla wielu osób możliwość dorobienia w okresie przedświątecznym to idealne rozwiązanie na zrekompensowanie wyższego niż zazwyczaj poziomu konsumpcji w polskich domach.

 

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Duet Polakowski-Chwastek poprowadzi Gwardię

9 Maj 2019 godz. 10:04 Art za Gwardia Koszalin, fot. FB/Wojciech Polakowski
Do niedzielnego meczu o ligowe punkty nasz zespół przystąpi pod wodzą nowego szkoleniowca, Nowym trenerem naszej drużyny został Wojciech Polakowski. W prowadzeniu zespołu będzie mu pomagał Jarosław Chwastek. Wojciech Polakowski zastąpił na stanowisku trenera Tadeusza Żakietę, który prowadził nasz zespół od kwietnia 2016 (wcześniej prowadził Gwardię w latach 2013-2015). Tadeusz Żakieta najpierw w trudnym momencie utrzymał naszą drużynę w trzecioligowych rozgrywkach, a rok później wywalczył awans do drugiej ligi. Trenerowi Tadeuszowi Żakiecie serdecznie dziękujemy za włożony wysiłek i życzymy powodzenia zarówno w roli szkoleniowca, jak i w życiu osobistym. Wojciech Polakowski to były zawodnik naszego klubu, występował w Gwardii w sezonie 1993/94. Ponadto był również graczem takich zespołów jak m.in. Darłovia Darłowo, Kotwica Kołobrzeg, Amica Wronki (osiem występów w ekstraklasie), Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski, Lechia Zielona Góra, Śląsk Wrocław, Ceramika Opoczno czy Rega-Merida Trzebiatów i Gryf 95 Słupsk. Jako szkoleniowiec prowadził Regę-Meridę Trzebiatów, Gryfa 95 Słupsk, Kotwicę Kołobrzeg oraz Bałtyk Koszalin. Od połowy rundy jesiennej do kwietnia bieżącego roku wspólnie z Jarosławem Chwastkiem prowadził Świt Skolwin. Jarosław Chwastek, podobnie jak Wojciech Polakowski, to również były zawodnik naszego klubu, występował także m.in. w Lechii Gdańsk, Pogoni Szczecin czy Kotwicy Kołobrzeg. Trenerom Wojciechowi Polakowskiemu i Jarosławowi Chwastkowi życzymy samych sukcesów. W niedzielę nasza drużyna zagra na wyjeździe z Pogonią II Szczecin....
 

Atrium ma nowego właściciela

14 Maj 2019 godz. 8:09 ala za JLL, fot. FB/Atrium Koszalin
Atrium European Real Estate zawarło umowę sprzedaży dwóch centrów handlowych zlokalizowanych w Polsce. Chodzi o Atrium Koszalin i Atrium Felicity w Lublinie. Nabywcą obu obiektów został ECE European Prime Shopping Centre Fund II, fundusz zarządzany przez ECE Real Estate Partners. Kwota transakcji wyniesie 298 mln euro. Transakcja, po spełnieniu niezbędnych prawnie warunków, ma zostać zamknięta w III kwartale 2019 roku. Strony zawarły przedwstępną umowę sprzedaży w dniu 9 maja 2019 r. Obie nieruchomości zmienią właściciela za łączną kwotę ok. 298 milionów euro. Transakcja ma zostać sfinalizowana w III kwartale tego roku. Oba centra są absolutnymi liderami rynku w swoich regionach. Atrium Felicity oferuje ok. 77 000 mkw. powierzchni handlowej (całkowita wartość powierzchni najmu Atrium, bez uwzględnienia sklepu Auchan, wynosi 57 200 mkw.). Galeria jest zlokalizowana w Lublinie, który jest prężnie rozwijającym się ośrodkiem akademickim i zapleczem administracyjnym w południowo-wschodniej Polsce, z liczbą mieszkańców przekraczającą 340 000 osób. Centrum zostało otwarte w marcu 2014 roku i jest wiodącym obiektem pod względem obecności marek modowych. Swoje sklepy mają tu m.in. Zara, H&M, czy Reserved, które sąsiadują z hipermarketem Auchan i marketem budowalnym Leroy Merlin oraz rozległym food courtem i strefą rozrywki z 9-ekranowym kinem Cinema City. Atrium Koszalin oferuje 57 300 mkw. powierzchni handlowej, a do grona najemców obiektu należą m.in. Tesco, Castorama, H&M, Reserved czy C&A. Klientów przyciąga również rozwinięta strefa rozrywkowa, której elementem jest m.in. Multikino. Strefę zasięgu Atrium zamieszkuje 250 000 osób, a w promieniu 70 kilometrów nie ma znaczącego konkurencyjnego obiektu. Mocnej pozycji centrum sprzyja również atrakcyjność inwestycyjna Koszalina, jednego z najbardziej rozwiniętych ośrodków gospodarczych północno-zachodniej Polski. Transakcja sprzedaży dodatkowo umocni pozycję Atrium jako najbardziej aktywnego inwestora w sektorze nieruchomości handlowych. To również znakomita decyzja inwestycyjna dla ECE, które rozszerza swój polski portfel o dwa wiodące w swoich kategoriach i lokalizacjach obiekty handlowe. Gratulujemy obu stronom udanej transakcji.  ...
 

Rozbity gang samochodowy

6 Maj 2019 godz. 15:31 Ala za KG Policji
Policjanci CBŚP odzyskali samochody skradzione na terenie Europy, o wartości prawie 2,3 mln zł. Zatrzymali także 51 osób, które są podejrzane o udział w międzynarodowym procederze, w tym podejrzanego o kierowanie grupą. Ich łupem padały drogie pojazdy osobowe, ciężarowe, a nawet maszyny rolnicze i budowlane. Wśród osób zatrzymanych znaleźli się urzędnicy wydziałów komunikacji, pracownicy urzędów skarbowych i diagności, podejrzani o udział w legalizacji pojazdów w Polsce. Na podstawie zebranego materiału dowodowego 14 osób zostało tymczasowo aresztowanych przez sąd. Większość z nich pochodzi z rejonu Koszalina i Białogardu. Śledztwo jest nadzorowane przez Prokuraturę Okręgową w Płocku. Policjanci z płockiego CBŚP z Zarządu w Radomiu, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, której członkowie podejrzani są o kradzieże pojazdów. Sprawa zaczęła się w czerwcu 2014 roku, kiedy w okolicach Płocka zatrzymano dwóch mieszkańców Koszalina, którzy jechali skradzionym na terenie Niemiec land roverem, wartym ok. 450 tys. zł. Pojazd miał przerobione numery nadwozia i był zarejestrowany na bezrobotnego mężczyznę, tzw. „słupa”. Okazało się, że na jego nazwisko zarejestrowanych było kilka innych samochodów. Z ustaleń śledczych wynika, że tzw. "słupów" było więcej - wybierano z reguły osoby, znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej, które za 100-200 złotych zgadzały się zarejestrować pojazdy na ich nazwiska, jako kupione poza granicami Polski. Drobiazgowe działania policjantów CBŚP doprowadziły do ustalenia składu zorganizowanej grupy przestępczej oraz zasięgu jej działania. Według policjantów pojazdy były skradzione w latach 2012 - 2017 głównie w Niemczech, Szwecji, Norwegii, Hiszpanii, Finlandii, Belgii i Luksemburgu. Szczególnie istotna okazała się Szwecja, gdzie w Göteborgu podejrzani założyli „centrum logistyczne”. W wynajętych halach gromadzili ukradzione samochody, a następnie w zależności od zgłaszanego zapotrzebowania w Polsce, wysyłali pojazdy jako ładunki na naczepach ciężarówek. Zdarzało się, że samochody ciężarowe również okazywały się skradzione. Z ustaleń policjantów CBŚP wynika, że wśród podejrzanych są także urzędnicy z wydziałów komunikacji, urzędów skarbowych, a także diagności. Dzięki współpracy z nimi tworzona była fikcyjna historia skradzionych pojazdów. Po rejestracji samochody były sprzedawane zarówno w Polsce, jak i za granicą. Niektóre pojazdy posłużyły także do wyłudzania leasingów, również na inne podstawione osoby. Ponadto śledczy ustalili, że niektóre samochody były rejestrowane w Polsce na podstawie niemieckich dokumentów. Oryginalne „puste” blankiety zostały skradzione z urzędów komunikacyjnych z terenu Niemiec. Następnie w Polsce wypełniano je danymi pojazdów ze zmienionymi numerami VIN, jednocześnie podrabiając niemieckie pieczęcie i znaki wodne. W ramach przeprowadzonych działań, funkcjonariusze CBŚP współpracowali z organami ścigania w Norwegii, Szwecji, Danii, Finlandii i Niemiec. W ich wyniku, zgromadzono materiał dowodowy, który pozwolił na odzyskanie części skradzionych samochodów. Do chwili obecnej jest to 17 pojazdów o wartości szacunkowej blisko 2,3 miliona złotych. W połowie kwietnia na terenie Białogardu funkcjonariusze zatrzymali koleją osobę do tej sprawy. Łącznie w sprawie zatrzymano już 51 osób podejrzanych. 16 z nich usłyszało zarzuty dotyczące działania w zorganizowanej grupie przestępczej, w tym jedna kierowania tą grupą - 36 letni mężczyzna. Pozostali podejrzani usłyszeli zarzuty paserstwa, fałszowania dokumentów, a także prania pieniędzy.   Sprawa ma nadal charakter rozwojowy.  ...
 

„Kolacja dla głupca”. Wejściówki do wzięcia

14 Maj 2019 godz. 13:40 Ekoszalin z mat. nadesłanych / fot. BTD
Dla naszych internautów mamy dwie podwójne wejściówki na spektakl Bałtyckiego Teatru Dramatycznego - "Kolacja dla głupca" na piątek 17 maja godz. 19:00. Wystarczy odpowiedzieć na jedno proste pytanie. „Kolacja dla głupca” to jedna z najlepszych komedii teatralnych na świecie. Jej autor Francis Veber - scenarzysta i reżyser jest znany przede wszystkim jako autor filmu „Pechowiec” ze słynnym komikiem Pierrem Richardem w tytułowej roli. Aby zdobyć jedną z dwóch podwójnych wejściówek należy  wysłać maila na adres redakcja@ekoszalin.pl z odpowiedzią na pytanie konkursowe: Jakiej narodowości jest autor sztuki „Kolacja dla głupca”? Na odpowiedzi czekamy do jutra (15.05) do godziny 18:00. W tytule maila prosimy wpisać BTD, a odpowiedź podpisać tak byśmy wiedzieli, komu przekazać wejściówki. Oczywiści, kto pierwszy ten lepszy. Powodzenia.   Pierre Brochant, bogaty wydawca bestsellerów, wraz z przyjaciółmi z paryskich wyższych sfer urządza raz w tygodniu swoisty, a zarazem okrutny turniej zwany „kolacją dla głupca”. Istotą konkursu jest przyprowadzenie ze sobą na wspomnianą kolację największego nieudacznika – wygrywa ten, kto przyprowadzi największego głupca. Pierre jest przekonany o wygranej – jego „gość” to François Pignon, wyjątkowo nierozgarnięty księgowy z ministerstwa finansów, którego pasją jest budowanie makiet z zapałek. Niestety, tuż przed kolacją Pierre’owi wypada dysk… i to jest dopiero początek jego nieszczęść. A wszystko przez pana Pignona, który pomimo najszczerszych chęci wciąga Pierre’a w istny wir kłopotów....