Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Jamno wykorzystuje swój sportowy potencjał

2018-07-27 07:52:00 Art za mat. inf.
W sobotę, i w niedzielę na jeziorze Jamno rozegrane zostaną zawody żeglarskie pod nazwą Bałtycki Puchar Klas. To piąta edycja zawodów, których organizatorem jest Jacht Klub Koszalin, a sponsorem Firmus Group - deweloper inwestujący zarówno po mieleńskiej jak i koszalińskiej stronie Jamna.

Doroczna impreza wpisana jest do kalendarza regat Polskiego Stowarzyszenia Klasy Optymist, z rangą tylko o stopień niższą niż Mistrzostwa Polski w Klasie Europa. Jej uczestnicy mają szansę zdobycia ważnych punktów rankingowych (0,5 pkt PSKO i 1,5 pkt Klasa Europa). W weekendowych zawodach spodziewany jest udział około 70 zawodników z całej Polski, czyli więcej niż podczas ostatnich mistrzostw naszego kraju, kiedy ścigało się ich około 50. 

Jacht Klub Koszalin powstał pięć lat temu na bazie Uczniowskiego Klubu Żeglarskiego (UKŻ) Koszalin. Jest jedynym w Koszalinie klubem szkolącym żeglarzy regatowych (drugi – Yacht Club Politechniki Koszalińskiej szkoleń regatowych nie prowadzi). Kieruje nim dr Paweł Stanisławski w roli komandora, korzystając z przystani miejskiej usytuowanej na południowym brzegu jeziora. W klubie pracuje obecnie trzech szkoleniowców (Waldemar Koralewski, Borys Boratyński oraz Marek Dudyk ), dzięki którym koszalińska młodzież wraca z regat, w tym z Mistrzostw Polski, z licznymi trofeami. W 2017 roku Alicja Pyda zdobyła złoto w kategorii juniorek, Marcin Kozieł wywalczył brąz w kategorii juniorów, a jego siostra Marta uplasowała się na czwartym miejscu. Marcin zdobył również Puchar Polski juniorów. – Tak dobrego sezonu jak w roku 2017 w koszalińskim żeglarstwie nie było od co najmniej dwudziestu lat – komentuje Borys Boratyński, wicekomandor Jacht Klubu Koszalin. – z nadzieją patrząc w przyszłość.

Jamno jest dziewiątym co do powierzchni jeziorem w Polsce, położonym w całości w gminie Mielno. Jest wykorzystywane głównie do uprawiania sportów wodnych i turystyki wodnej – zarówno latem, jak i zimą, bo ćwiczą na nim również bojerowcy. Poza dwiema dużymi przystaniami istnieją na nim liczne pomosty przy ośrodkach wypoczynkowych, gdzie wypożyczyć można np. rowery wodne i łodzie wiosłowe. Atrakcją są również małe statki spacerowe oraz Koszałek – własność Miejskiego Zakładu Komunikacji w Koszalinie, który jest czymś w rodzaju tramwaju wodnego przewożącego latem                     w ramach stałej linii pasażerów między jednym a drugim brzegiem jeziora Jamno. 

Od 2010 roku, po włączeniu w granice miasta sołectw Jamno i Łabusz, południowy brzeg jeziora jest jednocześnie północną granicą Koszalina. Miasto w swej strategii rozwojowej stawia na inwestycje w tym rejonie, zakładając wykorzystanie jego potencjału jako strefy mieszkaniowej, turystycznej                       i rekreacyjnej. 

 

Firmus Group, deweloper mający na swym koncie głównie apartamentowce wybudowane w Mielnie   i budujący tam kolejne tego typu obiekty, dysponuje w koszalińskiej dzielnicy Jamno terenami budowlanymi o łącznej powierzchni 100 ha. Planuje powstanie na nich nie tylko kolejnych inwestycji mieszkaniowych, ale również rekreacyjnych – w tym pierwszego na Pomorzu Środkowym profesjonalnego, 18-dołkowego pola golfowego. 

Pierwszym krokiem do realizacji tych planów jest inwestycja mieszkaniowa pod nazwą Osiedle Norweskie , w ramach której wybudowanych zostało już 10 domów wolnostojących (docelowo będzie ich 48). Całość jest ogrodzona, z pełną infrastrukturą, czyli drogami, chodnikami, oświetleniem. Domy otaczają urządzone ogródki o powierzchni około 650 m kw. 

Zapowiedziane na weekend regaty rozpoczną się w sobotę 28 lipca br. o godz. 10.55. Organizatorzy przewidują rozgranie 8 wyścigów. Zakończenie zawodów zaplanowano w niedzielę ok. godz. 16.00. Dla osób obserwujących zawody z lądu będą one widowiskowe, bo jedną z boi wyznaczających trasy wyścigów organizatorzy ustawią blisko przystani Koszałka, dzięki czemu widzowie będą mogli obserwować zmagania żeglarzy ze stosunkowo niedużej odległości . 

Informacje o inwestorze

Firmus Group jest grupą spółek deweloperskich operujących na Pomorzu Środkowym, w Mielnie i Koszalinie. Na swoim koncie ma ponad 10 zrealizowanych inwestycji, w tym apartamentowiec Tarasy w centrum Mielna, cztery etapy Rezydencji Park, dwa etapy Rezydencji Park Rodzinnej, pierwszy etap Osiedla Norweskiego. Największy rozgłos przyniósł grupie spektakularny kompleks Dune Resort ulokowany tuż przy mieleńskiej promenadzie i plaży, który mieści w sobie 330 luksusowych apartamentów z zespołem basenowym, strefą fitness i wellness oraz restauracjami. Obecnie grupa finalizuję budowę kolejnych 5 projektów, w tym inwestycje Molo Park, Rezydencja Park Orła i Kopernika oraz drugi etap Osiedla Norweskiego. Firmus Group posiada ogromny potencjał, m.in. dzięki bankowi rozległych terenów inwestycyjnych położonych bezpośrednio nad Bałtykiem. Ich łączny obszar to 2 mln m2 gruntu, z czego około 1 mln m2 może być wykorzystane pod zabudowę mieszkaniową, hotelową i rekreacyjną. Ich wartość szacowana jest na blisko 1 mld euro

.   

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Panattoni Park Koszalin złożył wniosek o pozwolenie na budowę

7 Maj 2021 godz. 4:21 Ala za Panatton Europe
Koszalińska inwestycja firmy Panattoni, lidera rynku nieruchomości przemysłowych w Europie nabiera tempa, Inwestor złożył właśnie wniosek o pozwolenie na budowę. Jak informowaliśmy na terenie podstrefy Słupskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej powstanie Panattoni Park Koszalin o łącznej powierzchni 65 000 m kw. Pomorze Zachodnie staje się coraz bardziej atrakcyjną lokalizacją na polskim rynku magazynowo-przemysłowym. Dzięki swojemu położeniu region przyciąga wielu inwestorów zwłaszcza ze Skandynawii i Niemiec oraz firmy, które prowadzą na tych rynkach dystrybucję. Liderem na zachodniopomorskim rynku magazynowym jest oczywiście stolica województwa – Szczecin. Do tej pory Panattoni wybudowało w jego okolicach ponad 400 000 m kw. powierzchni zarówno w formie parków magazynowych, jak i BTS-ów (Amazon, Kion). Teraz deweloper postanowił zainwestować w Koszalinie – drugim co do wielkości ośrodku miejskim w zachodniopomorskim (ok. 100 tys. mieszkańców) i zarazem miastem o dużym potencjale nie tylko turystycznym, ale i gospodarczym. – „Koszalin staje się powoli doskonałą alternatywą w stosunku do Szczecina dla firm zainteresowanych rozwojem biznesu na Pomorzu. Miasto kusi dobrą lokalizacją niedaleko niemieckiej granicy, rozbudowaną infrastrukturą miejską oraz przyjaznymi warunki życia, które przyciągają wykwalifikowaną kadrę pracowniczą i przedsiębiorców. Działa tu kilka szkół wyższych i ośrodków zamiejscowych uczelni z innych miast, na których kształci się kilkanaście tysięcy osób, najemcy nie powinni więc mieć trudności z zatrudnieniem odpowiedniej kadry. Obserwujemy te trendy i stąd nasza decyzja o ulokowaniu tutaj naszej najnowszej inwestycji. Zwłaszcza, że lokalny samorząd jest otwarty na potrzeby biznesu, dysponuje atrakcyjnymi terenami inwestycyjnym i wspiera wiele inicjatyw. Przy wyborze lokalizacji aktywnie służył nam pomocą przedstawiciel miasta” – wyjaśnia Małgorzata Zbróg, Business Development Director, Panattoni. Nieruchomość znajduje się w zachodniej, przemysłowej części miasta na terenie koszalińskiej podstrefy Słupskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Realizacja dużego kompleksu logistyczno-przemysłowego z nowoczesną powierzchnią klasy A ruszy w przyszłym roku. Panattoni Park Koszalin zajmie łącznie 65 000 m kw. w ramach dwóch budynków i będzie pierwszym obiektem typu multi-tenant w Koszalinie. Najemcy z różnych branż będą mogli korzystać z elastycznych modułów, które pozwolą zarówno na obsługę procesów magazynowych, jak i produkcyjnych. Park będzie certyfikowany w systemie BREEAM na poziomie „Very Good”, tym samym spełni też wysokie wymagania środowiskowe. Atutem Panattoni Park Koszalin będzie znakomity dostęp do infrastruktury transportowej. Park powstanie w bliskim sąsiedztwie węzła kluczowych dróg: międzynarodowej trasy E-28 Berlin-Kaliningrad, której częścią jest droga krajowa S6 (Szczecin – Gdańsk) oraz drogi krajowej S11 łączącej Koszalin z Poznaniem i południem kraju. Dla firm rozpatrujących dystrybucję morską bądź lotniczą w nieco dalszym zasięgu inwestycji znajdują się: Port lotniczy Szczecin-Goleniów i Gdańsk-Rębiechowo oraz porty morskie - w Świnoujściu (port dla ładunków drobnicowych w tym kontenerowych) i w Gdyni (ładunki drobnicowe i kontenerowe, terminal portowy). Do najbliższej stacji kolejowej i bocznicy jest zaledwie 3,5 km. Położenie w pobliżu miasta oraz bliskość kampusów uczelni wyższych, zapewni dopływ wykwalifikowanych pracowników oraz doskonałą komunikację....
 

Wybrano wykonawcę, który dokończy budowę obwodnicy Koszalina i Sianowa

13 Maj 2021 godz. 2:03 Ala za GDDKiA
Najkorzystniejszą ofertę na dokończenie prac budowlanych na obwodnicy Koszalina i Sianowa w ciągu drogi ekspresowej S6 złożyło konsorcjum firm Polbud Pomorze (lider), Miejskie Przedsiębiorstwo Dróg i Mostów oraz Wibra Recycling (partnerzy). Wybrana oferta opiewa na kwotę 448,87 mln zł, a czas przewidziany na realizację to 19 miesięcy (z wyłączeniem okresów zimowych). W przetargu złożonych zostało łącznie pięć ofert. Pozostali oferenci mają 10 dni na ewentualne odwołania od wyników przetargu. Dokumentacja postępowania będzie jeszcze podlegała standardowej kontroli uprzedniej Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych.    Dokończenie obwodnicy  Obwodnica Koszalina i Sianowa w ciągu drogi ekspresowej S6 ma łączną długość 21,1 km. Od jesieni ubiegłego roku dostępne dla kierowców są trzy odcinki tej trasy: od węzła Bielice do węzła Koszalin Wschód, połączenie z ulicą Szczecińską (S11) oraz końcowy fragment obwodnicy od węzła Sianów Wschód. To w sumie 13,2 km obwodnicy. Rozprowadzają one ruch z nowej drogi S6, jednak nie dają możliwości ominięcia Koszalina i Sianowa przez ruch tranzytowy. Dlatego konieczne jest dokończenie odcinka od węzła Koszalin Wschód do węzła Sianów Wschód, tak aby spiąć ze sobą całą obwodnicę.       Trudne warunki gruntowe    Na odcinku obwodnicy Koszalina i Sianowa, między węzłami Koszalin Wschód i Sianów Wschód, wystąpiły skomplikowane warunki gruntowe, odmienne od wcześniej stwierdzonych. Podłoże, ze względu na bardzo specyficzną i rzadko spotykaną budowę związaną z występowaniem drugiego poziomu wód gruntowych pod ciśnieniem, nie nadawało się do zastosowania pierwotnie przewidzianej technologii budowy.   Problemem były również samowypływy (wypływy artezyjskie), w których zwierciadło wody stabilizowało się nawet dwa metry powyżej poziomu terenu. Próby zastosowania nasypu przeciążeniowego i mikrowybuchów nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Wykonano również szereg ekspertyz i badań podłoża, które prowadził między innymi Państwowy Instytut Geologiczny. Odcinek między węzłami Koszalin Wschód i Sianów Wschód został w związku z tym wyłączony z pierwotnego kontraktu na budowę obwodnicy.    Nowy projekt obwodnicy    W roku 2019 rozpoczęło się opracowywanie aktualizacji dokumentacji projektowej dla obwodnicy, gdzie wzięto pod uwagę wyniki poszerzonych badań podłoża. W toku opracowywania dokumentacji przeanalizowano szereg rozwiązań, w szczególności przy obszarze Góry Chełmskiej i przecięcia z linią kolejową Koszalin - Słupsk. Ostatecznie zadecydowano o całkowitej zmianie rozwiązań projektowych w tym miejscu. Zamiast przejścia drogi pod linią kolejową i co za tym idzie zagłębienia się w skomplikowany geologicznie obszar, została zaprojektowana estakada o długości niemal 800 metrów.   Obiekt ten będzie przechodził nad linią kolejową i obszarem o skomplikowanej strukturze podłoża. W grudniu tego roku została uzyskana nowa decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej. Wcześniejsza została zmieniona. Przygotowanie całej dokumentacji i uzyskanie niezbędnych decyzji administracyjnych umożliwiło ogłoszenie przetargu na dokończenie robót na tej inwestycji w grudniu 2020 roku.   ...
 

Zazdrosny o sukces. W obronie koszalińskich filmowców

wczoraj, 10:20 eWok, fot. Izabela Rogowska
Nic tak nie boli jak czyjś sukces. Przekonała się o tym grupa koszalińskich aktorów, filmowców, operatorów, dźwiękowców, która zaangażowała się społecznie w produkcję filmu „Wybaczam”. W lokalnym tygodniku wylano na nich wiadro pomyj, opluto. A wszystko przez artykuł „Kup pan nagrodę”. Autor tego artykułu porównując koszalińskich filmowców do oszustów zarzucił im udział w fejkowych festiwalach m.in. w  Golden Harvest Film w Tokio, Europe Film Festival U.K. oraz na Słowacji. Rozwijając swoją tezę stwierdził, że „wystarczy wymyśleć festiwal. Znaleźć ekskluzywną nazwę, poprosić o zgłoszenia online, a potem napisać, że został pan laureatem, a wejście do rundy finałowej kosztuje 48 dolarów. Tak taki przypadek jest w Koszalinie”. Uznał, że te festiwale nie istnieją, a nagrody można sobie kupić! Otóż, te festiwale istnieją, a nagrody można sobie kupić! Ich organizatorzy wymyślili sobie taką, a nie inną  formułę. Drogi autorze, w Koszalinie od lat w jednej gazecie odbywa się prawie identyczny proceder. Wysyłając SMS można zyskać, lub jak mówisz „kupić” niemal dowolny tytuł. Ostatnio np. zostać „Osobowością Roku”. Jedni mają z tego tytułu powód do dumy, inni uważają, że „to po prostu plebiscyt próżności nominowanych, napędzający kasę koncernowi, na plecach samych zainteresowanych i ich przyjaciół”. Nic nam do tego, skoro jest takie zapotrzebowanie społeczne. Musisz też wiedzieć, że kilka lat temu w jednej z koszalińskich uczelni można było uzyskać z powodu pieniędzy nawet zmianę oceny. Wyróżnienia i nagrody branżowe także żądza się dokładnie takimi prawami. Można je „kupić”. Ba, nawet za certyfikat „Rzetelna Firma” trzeba zapłacić. Na koniec swojego materiału autor wykazując sporą empatię napisał: „Życzę lokalnym twórcom, aby zdobywali laury na wielkich, uznanych, mających historię festiwalach. Tych prawdziwych”.  A przecież nawet w  „Oscarach”, każdy film wymaga promocji. Promocji, czyli dosłownie kupienia zainteresowania. I właśnie, koszalińscy filmowcy wybrali taką – udziału w kilkudziesięciu festiwalach - drogę kupienia zainteresowania swojego filmu. Problemem jest jednak prestiż festiwalu. Gdyby koszaliński film pojawił się na liście nominowanych do Oscara to cały polski świat mediów, by o tym pisał, mówił, komentował. A o tokijskim sukcesie filmu z Koszalina nie poinformował nawet na pasku TVP Info… Dowiedzieliśmy się o tym z fanpageu operatora filmu, który na dodatek podczas kręcenia filmu korzystał ze swojego prywatnego sprzętu. No, i teraz dzięki Tobie także w lokalnym tygodniku…  I na koniec jeszcze jedno. Dariusz Łomako, scenarzysta i reżyser filmu, który zainteresował mnie tym tematem stwierdził: „W tym roku odbywa się 40-ty festiwal „Młodzi i Film”. Dotąd było tak, że Koszalin tylko gościł twórców z innych stron, jednak nie mógł się pochwalić własnym dorobkiem. I to chcieliśmy zmienić. Z powodu tak szkalującego nas wszystkich artykułu pewne drzwi zostały zamknięte, a Koszalin znowu może być tylko zawstydzonym gospodarzem, który będzie z ukrycia patrzył na innych i podawał drinki”. Czas to zmienić!    PS Trzeba być naprawdę silnym, by umieć cieszyć się z sukcesów innych...
 

Koszalinianka zdradza kulisy zawodów kulturystycznych

13 Maj 2021 godz. 5:40 Art za Olimp Labs
Pochodząca z Koszalina Wiktoria Nnaka broni, zdobytych rok temu, 13 złotych medali i tytułów m.in. Mistrzyni Polski, Mistrzyni Europy oraz Mistrzyni Świata. Z obroną Mistrzostwa Polski uporała się w zeszły weekend. Z Mistrzostwami Europy zmierzy się już w nadchodzący weekend. Nam opowiedziała, jak wyglądają kulisy takich zawodów. Co dzieje się za kulisami zawodów kulturystycznych? Co jedzą i piją zawodniczki? Czy trenują? Jak wygląda ich makijaż i fryzura? Relację zdaje Wiktoria Nnaka - 20-letnia ambasadorka Olimp Sport Nutrition, która za kilka dni będzie w Hiszpani bronić tytułu Mistrzyni Europy. Bycie kulturystką to nie tylko ciężka praca na siłowni i sztywne trzymanie się rozpisanej diety. Gdy zawodniczka staje na scenie, jest oceniania od stóp do głów. Każdy aspekt jej wyglądu jest ważny. Odpowiedni (wyraźny, ale nie zbyt krzykliwy) makijaż, ładnie ułożone włosy, strój przyciągający wzrok, proste i białe zęby czy nieskazitelna cera. Przygotowania przed sezonem Zimowy okres bez startów to dla zawodniczek czas na poprawę mankamentów. Wykonują ciężki trening siłowy i wchodzą na dodatni bilans kaloryczny, by zbudować masę mięśniową. To także czas na zabiegi, które wymagają czasu, np. prostowanie zębów, depilację laserową czy poprawę stanu skóry. Przez cały rok mocno pilnuję, aby moja skóra była odpowiednio nawilżona. Piję dużo wody, stosuję kremy i maseczki. Gdy byłam dzieckiem, nosiłam przez pewien czas aparat ortodontyczny, a niedawno zdecydowałam się także na wybielanie zębów  Przygotowania przed startem Ostatnie tygodnie przed startem to nie tylko redukcja masy ciała, która odsłoni wypracowaną przed sezonem masę mięśniową. To także przygotowania do prezentacji na scenie. Wiktoria wypracowała już następującą rutynę: · 2-3 tygodnie przed zawodami  Zaczynam częściej (kilka razy w tygodniu) peelingować skórę twarzy i ciała. · 1.5 tygodnia przed zawodami Przestaję używać antyperspirantu oraz perfum. Jeśli tego nie zrobię, skóra zrobi się zielona podczas nakładania bronzera. · Tydzień przed zawodami Co drugi dzień wykonuję peeling. Ostatni tydzień przed zawodami to także dobry czas na zrobienie paznokci. Ja zawsze na scenę wybieram delikatne kolory (jasny pudrowy róż czy baby boomer), które dodatkowo ozdabiamy kamieniami Swarovskiego, pasującymi do stroju. Około tydzień przed zawodami jem mniej węglowodanów oraz zwiększam ilość płynów i soli.   · Dwa-trzy dni przed zawodami Nie miałam wykonywanej depilacji laserowej, więc dwa dni przed zawodami depiluję się maszynką. Celowo nie robię tego tuż przed zawodami, aby ewentualne podrażnienia zdążyły się zagoić do występu. Zwykle trzy dni przed zawodami przestaję trenować (aby odpowiednio się zregenerować przed występem), stopniowo zmniejszam ilość płynów i soli oraz jem więcej węglowodanów. · Dzień przed zawodami Wieczorem, w dniu poprzedzającym zawody, nakładam pierwszą warstwę bronzera. Jest to specjalny podkład, na który w dniu zawodów nakładam bronzer w docelowym kolorze. Czasami rezygnuję z tego kroku i korzystam z opalania natryskowego. · W dniu zawodów Rano, w dniu zawodów, nakładam drugą warstwę bronzera. Zazwyczaj niewiele jem w dniu zawodów – lubię czuć się lekko na scenie, a do działania napędza mnie adrenalina. Gdy jestem głodna, sięgam po posiłki węglowodanowe, np. ryż z dżemem. Ważnym punktem przygotowań wyjścia na scenę jest wykonanie makijażu i uczesanie się. Zawsze robię to samodzielnie. Makijaż ze względu na ostre światła sceniczne, fotoreporterów i odległość sędziów od sceny musi być wyrazisty. Dziewczyny najczęściej decydują się mocniej podkreślić oko (m.in. sztucznymi rzęsami) i wykonturować twarz (co jeszcze mocniej podkreśli kości policzkowe). Osobiście najlepiej czuję się w mocnych, czerwonych ustach – dodają mi pewności siebie. To niesamowicie ważne i bezpośrednio przekłada się na prezencję na scenie. Włosy mam naturalnie kręcone, więc nie muszę poświęcać im dużo uwagi. Podkręcam ich skręt odpowiednimi kosmetykami i związuję w kucyka, aby nie przeszkadzały mi w trakcie pozowania. Tuż przed wyjściem na scenę wykonuję jeszcze kilka ćwiczeń z gumami oporowymi, aby uwypuklić mięśnie. W poprzednim sezonie Wiktoria rozpoczynała swoją karierę zawodniczki. Brakiem presji mogła się nacieszyć tylko przez chwilę. Szybko wszystkie oczy skierowały się na nią – debiutantkę, która raz po raz pokonywała nawet dużo bardziej doświadczone rywalki. W ten sposób w siedmiu zawodach zdobyła 13 złotych medali i tytuły m.in.: Mistrzyni Polski, Mistrzyni Europy oraz Mistrzyni Świata. Pod koniec kwietnia Wiktoria rozpoczęła tegoroczny sezon. Jak do tej pory licznik wskazuje: dwa starty i cztery złote medale, w tym obroniony tytuł Mistrzyni Polski.   ...
 

25 tys. złotych dla Żaka

5 Maj 2021 godz. 13:28 Art za WZP, fot. FB/MKKS Żak Koszalin
Rozgrywki koszykarskie, turnieje piłkarskie, zawody biegowe, wyścigi kolarskie czy regaty żeglarskie otrzymały wsparcie Urzędu Marszałkowskiego. Na tegoroczną organizację wydarzeń sportowych na Pomorzu Zachodnim samorząd województwa przeznaczył blisko 300 tys. zł. Podobnie jak w latach ubiegłych kontynuowany będzie program „Zachodniopomorski Talent”. Na przeprowadzenie 17 imprez sportowych przeznaczono 150 tys. zł. To przedsięwzięcia o randze międzynarodowej, ogólnopolskiej i wojewódzkiej promujące Pomorze Zachodnie jako region stawiający na aktywność ruchową. Środki pomogą w organizacji turniejów piłki ręcznej i koszykówki, rozgrywek tenisowych, zmagań zapaśniczych, igrzysk lekkoatletycznych, wyścigów kolarskich, rajdów motocrossowych czy regat żeglarskich. Wsparcie sięgnie od 5 do 25 tys. zł. Z funduszy skorzystają stowarzyszenia ze Szczecina, Białogardu, Chojny, Dziwnowa, Karlina, Kołobrzegu, Koszalina, Kozielic, Płocka, Szczecinka i Stargardu. Z kolei dla programu „Zachodniopomorski Talent” zaplanowano 140 tys. zł. Tegoroczne działania aktywizujące sportowo młodzież szkolną kontynuować będzie Zachodniopomorskie Zrzeszenie Ludowe Zespoły Sportowe w Szczecinie.    – Bardzo się cieszę, że mogliśmy przyznać to wsparcie. Sport jest jedną z dziedzin życia najmocniej dotkniętą koronawirusem. Zachodniopomorskie kluby sportowe mimo wciąż trwającej pandemii zdecydowały się na przeprowadzenie wielu ciekawych imprez. Doceniamy ich zaangażowanie oraz podjęty trud i wysiłek. Wierzymy, że nic nie pokrzyżuje planów organizacyjnych stowarzyszeń – mówi marszałek województwa Olgierd Geblewicz.   Oferty w konkursie można było składać do 12 marca 2021 roku. Wśród kryteriów oceny wniosków znalazły się m.in. merytoryczna możliwość realizacji zadania, kalkulacja kosztów w odniesieniu do zakresu rzeczowego przedsięwzięcia, jakość wykonania zadania, zasięg terytorialny i kwalifikacje osób organizujących wydarzenie, a także ocena realizacji przez podmiot podobnych zleconych mu zadań w latach wcześniejszych.    Ponadto władze samorządu województwa w początku br. przyznały wsparcie dla organizacji sportowych realizujących zadania w ramach umów zawartych na lata 2020-2022. Obejmują one działania związane ze szkoleniem oraz prowadzeniem interdyscyplinarnego wojewódzkiego współzawodnictwa sportowego dzieci i młodzieży, upowszechnianiem sportu w środowisku wiejskim, środowisku akademickim oraz środowisku osób niepełnosprawnych jak i prowadzeniem interdyscyplinarnego wojewódzkiego współzawodnictwa sportowego w sporcie szkolnym, propagowania idei olimpijskiej wśród mieszkańców regionu czy rozwoju sportu paraolimpijskiego. Na te zadania Urząd Marszałkowski przeznaczył w 2021 roku ponad 2,8 mln zł. Z dofinansowania skorzysta: Zachodniopomorska Federacja Sportu, Wojewódzki Szkolny Związek Sportowy, Zachodniopomorskie Zrzeszenie Ludowe Zespoły Sportowe, Akademicki Związek Sportowy Organizacja Środowiskowa, Zachodniopomorska Rada Olimpijska, Start Szczecin i Start Koszalin.    W budżecie województwa zachodniopomorskiego na kulturę fizyczną i sport zaplanowano w 2021 roku prawie 5,5 mln zł. ...
 

Koszalin: Dodatkowe pieniądze na remonty ulic

7 Maj 2021 godz. 3:36 Aa za UM Koszalin
Rada Miejska przyjęła propozycję prezydenta Koszalina, żeby 5 milionów zł zainwestować w drogi. To efekt unijnego dofinansowania budowy amfiteatru, dzięki któremu, miasto mogło przeznaczyć mniejsze niż początkowo zakładano, środki na ten cel. Kompleksowa przebudowa ulic Jedności (około 350 m) i Głowackiego (około 230 m) łącznie ma kosztować około 4 mln zł. W ramach prac ma powstać rondo, obok basenu wyremontowany zostanie parking, a kostka kamienna na ul. Jedności zostanie przełożona na nowo. Milion złotych ma być wykorzystane na drogi z płyt betonowych. Na podstawie konsultacji z radami osiedli oraz ustaleń pilności remontu dróg gruntowych, płyty położone zostaną przede wszystkim na Raduszce, Rokosowie oraz Jamnie i Łabuszu.650 tys. zł trafić może na uzbrojenie Strefy Ekonomicznej, która cieszy się dużym zainteresowaniem inwestorów. Radni przegłosowali korekty w budżecie miasta, który wynosi prawie 746 mln zł, a deficyt około 35 i pół mln zł. Zdecydowali też, że bilet na statek Julek, pływający po jeziorze Jamno, będzie kosztować 5 zł, a ulgowy połowę tej kwoty. Za przewóz roweru trzeba będzie zapłacić 5 zł. Dostępne będą również bilety czasowe. Strefa A taryfy opłat za przejazdy środkami komunikacji miejskiej obowiązuje w granicach administracyjnych Koszalina oraz na trasie: 1) Koszalin - Kretomino, 2) Kretomino - Koszalin, 3) Koszalin - Konikowo, 4) Konikowo- Koszalin, 5) Koszalin - Niekłonice, 6) Niekłonice - Koszalin, 7) Koszalin - Skwierzynka, 8) Skwierzynka - Koszalin. Strefa B taryfy opłat za przejazdy środkami komunikacji miejskiej obowiązuje na trasie: 1) Koszalin - Chałupy - Świeszyno, 2) Świeszyno - Chałupy - Koszalin, 3) Koszalin - Kretomino - Bonin, 4) Bonin - Kretomino - Koszalin, 5) Koszalin - Mielno, 6) Mielno - Koszalin."  ...