Na potrzeby raportu uznano, że miasto bezpieczne i otwarte to miasto, w którym wszyscy mieszkańcy, niezależnie od ich religii, pochodzenia i koloru skóry, mają pewność utrzymania poczucia bezpieczeństwa, które stabilizuje ich życie i pozwala na rozwój. Bezpieczne i otwarte miasta zostały opisane w raporcie za pomocą twardych wskaźników pokazujących liczbę i rodzaj przestępstw, ale też i miękkich, czyli tego w jaki sposób mieszkańcy postrzegają swoją miejscowość.
Analiza objęła 66 miast na prawach powiatu.
Do przeprowadzenia analizy czynnikowej wybrano 44 mierniki i podzielono je na wymiary: bezpieczeństwo publiczne (związane z ogólnym poziomem przestępczości), otwartość i przyjmowanie pracowników z innych krajów (przede wszystkim Ukraińców), poczucie bezpieczeństwa indywidualnego (jak mieszkańcy postrzegają swoje miasto), bezpieczeństwo komunikacyjne (m.in. liczba wypadków i ich skutki w postaci rannych lub ofiar śmiertelnych), a także bezpieczeństwo społeczno-ekonomiczne (średnie wynagrodzenie, łatwość znalezienia pracy, czy jest dużo miejsc w żłobkach).
Na potrzeby badań zebrano dane z Komendy Głównej Policji, Komendy Głównej Straży Pożarnej, Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, GUS, a także ze wszystkich 66 miast, na podstawie zadeklarowanych przez nie wartości niektórych wskaźników, np. liczby kamer monitoringu, czy latarni i opraw świetlnych.
"To bardzo dobry wynik, z którego wypływa jeden wniosek: droga rozwoju Koszalina, którą wyznaczyliśmy i którą kroczymy, zmierza w dobrym kierunku"- napisał na FB Piotr Jedliński, prezydent Koszalina.