- Naszym marzeniem od początku, odkąd tylko w 2005r. zaczęliśmy walkę o uratowanie koszalińskiej wąskotorówki, było sprowadzenie i uruchomienie w Koszalinie parowozu wąskotorowego - mówi Paweł Gajdzica, prezes Towarzystwa Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej. Teraz już wiemy, że jest to bardzo realne i cieszymy się, bo wierzymy, że ten zabytkowy pojazd stanie się jedną z największych atrakcji turystycznych miasta.
Parowóz został sprowadzony do Koszalina w 2014r. Rok później, w głosowaniu w ramach budżetu obywatelskiego, pomysł jego wyremontowania poparło aż 4405 osób. Koszt naprawy oszacowano na 500 tys. zł.
Procedury związane z naprawą parowozu trwały długo, gdyż zakres naprawy jest poważny, jest też wielu partnerów tego nowatorskiego przedsięwzięcia: Towarzystwo Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej, miasto Koszalin, Miejski Zakład Komunikacji w Koszalinie, który prowadzi procedurę przetargową oraz Muzeum Kolejnictwa w Warszawie-właściciel parowozu. Jest to również pierwsza w Polsce tego typu wspólna akcja. Po jej pomyślnym zakończeniu koszaliński parowóz będzie jedyną tego typu sprawną maszyną w kraju, jeżdżącą po torze o rozstawie 1000 mm.
- Mamy nadzieję, że w 2017r. parowóz ten będzie prowadzić pociągi już do Rosnowa-mówi Paweł Gajdzica. Torowisko do tej miejscowości zostało położone w 2014r. i jest przejezdne, ale jego stan nie pozwala rozwinąć maksymalnej prędkości, gdyż tor nie jest podbity, co wyklucza prowadzenie na nim ruchu rozkładowego. W zeszłym roku nie udało się pozyskać finansowania na ten cel, mamy nadzieję, że może rok 2016 będzie wyglądał pomyślniej. To też zależy w wielkim stopniu od darczyńców 1%, gdyż każda, nawet niewielka przekazana w ten sposób kwota pozwala zbliżyć się do celu, jakim jest przywrócenie ruchu pociągów do Rosnowa.
- Naszym celem jest też wyremontowanie większej liczby historycznych wagonów wąskotorowych, w ubiegłym roku, m. in. dzięki wsparciu z 1% udało się skończyć remont i włączyć do ruchu wagon turystyczny z 1902r.-mówi P. Gajdzica. Natomiast w tym roku, udało się już wyremontować 60 metrów torowiska oraz wymieniono ponad 100 podkładów.
Dlatego Towarzystwo Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej zwraca się z apelem o przekazywanie tak zwanego 1% z podatku PIT. Wystarczy wpisać: KRS 0000244589 i kwotę podatku.
Towarzystwo Miłośników Koszalińskiej Wąskotorówki podczas walnego zebrania członków podjęło decyzję o zmianie nazwy na Towarzystwo Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej oraz o zmianie adresu. Obecna siedziba Towarzystwa mieści się przy ul. Kolejowej 4 w Koszalinie. Jest to budynek dworca wąskotorowego. Chodzi o jeszcze lepszą identyfikację z naszą zabytkową koleją wąskotorową-tłumaczy P. Gajdzica.
*Parowóz wąskotorowy Px48 3910
Jest to parowóz użyczony dla koszalińskiej wąskotorówki przez Muzeum Kolejnictwa w Warszawie. Pojazd ten został wyprodukowany w 1953r. w fabryce lokomotyw w Chrzanowie i przez wiele lat służył na kolejach wąskotorowych w Polsce. Pracował m. in. w Krośniewicach i we Włocławku na Kujawach. Co ciekawe, początkowo jeździł po torach o szerokości 750 mm i dopiero w 1973r. został przebudowany na tor o szerokości 1000 mm. Wtedy też trafił na Pomorze, gdzie służył na kolei wąskotorowej w Gryficach oraz Ińsku. Parowóz ten jeździł również w Koszalinie, gdzie obsługiwał pociągi pasażerskie i towarowe. W 1990r., po zakończeniu służby na PKP, został przekazany do Muzeum Kolejnictwa w Warszawie, a następnie ustawiony jako pomnik techniki przez siedzibą fabryki lokomotyw FABLOK w Chrzanowie. Parowóz ten jest zabytkiem techniki chronionym prawem i własnością Muzeum Kolejnictwa w Warszawie, nosi numer inwentarzowy MUZ II 250.
Starania o jego pozyskanie trwały od dawna, gdyż Towarzystwo od samego początku swojego istnienia pragnęło sprowadzić do Koszalina prawdziwy parowóz aby uatrakcyjnić przejażdżki tutejszą ciuchcią. W Polsce jest zaledwie kilka czynnych parowozów wąskotorowych i wszystkie one stanowią wielką atrakcję, która przyciąga tysiące turystów krajowych oraz zagranicznych. Parowóz, który trafił do Koszalina, został użyczony od Muzeum Kolejnictwa w Warszawie na 20 lat.