Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Sylwester bez stresu pupila

2017-12-28 05:13:00 archiwum
Coraz bliżej do nocy sylwestrowej. Wiele osób spędzi ostatni dzień w roku podczas szampańskiej zabawy. Pamiętajmy jednak o naszych podopiecznych czworonogach, dla nich Sylwester to przede wszystkim ogromny stres.

Nie należy bagatelizować problemu, tym bardziej jeśli ktoś po praz pierwszy będzie  spędzał Sylwestra ze swoim zwierzęciem. „Świeżo upieczeni” właściciele psów często są zaskoczeni reakcją swoich pupili, nie zdając sobie sprawy jak wielkim obciążeniem jest dla nich wszechogarniający hałas i wybuchy fajerwerków.



- To co dzieje się w schronisku podczas sylwestra jest nie do opisania. Zwierzęta wpadają w panikę - tłumaczy Elżbieta Miklis prezes koszalińskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. - Jestem przeciwna używaniu petard i rakiet podczas nocy sylwestrowej nie tylko ze względu na naszych podopiecznych, ale także dlatego, że jest to bezmyślne wyrzucanie pieniędzy w powietrze. Można by je przeznaczyć na bardziej szczytne cele. Zawodowo jestem także związana ze służbą zdrowia i wiem jak od strony ostrego dyżuru w szpitalu wygląda żniwo zabaw z fajerwerkami.


Jak możemy pomóc naszym pupilom przetrwać Sylwestra? Poniżej prezentujemy kilka rad dla właścicieli psów.

  • Należy postarać się, aby zwierzę nie zostało samo w domu. Jeśli nie jest to możliwe trzeba zasłonić wszystkie okna, włączyć radio i zostawić uchylone drzwi do łazienki, aby w razie potrzeby psiak mógł znaleźć tam schronienie.
  • Początkujący właściciele psów powinni jednak zostać w domu, gdyż reakcje pupili bywają bardzo różne, a po powrocie z sylwestrowego balu może okazać się, że mieszkanie zostało zdemolowane.
  • Psy, które nie reagują w sytuacjach stresowych biegunką, czy wymiotami warto nakarmić w godzinach popołudniowych, co sprawi, że będą spokojniejsze w czasie wystrzałów.
  • Nie należy przestraszonego psa uspokajać na siłę, głaskać i przytulać, gdyż może to odebrać jako nagrodę za prawidłową reakcje na hałas. Tak samo nie należy wściekać się i wyładowywać złości na podopiecznym, gdyż to potęguje stres. Trzeba zająć czymś pupila, najlepiej ulubioną zabawką lub tzw. zabawką behawioralną - z której pies musi wydobyć smakołyki, dzięki czemu w głównej mierze koncentruje się na zabawce, a nie na tym co się dzieje za oknem. Trzeba zachowywać się tak, jakby nic złego się nie działo, aby pies zobaczył, że jest to sytuacja normalna i nie ma się czego bać.
  • W pomieszczeniu, gdzie przebywa zwierzę, warto włączyć rytmiczną muzykę, która zamaskuje wybuchy.
  • Na kilka dni przed Sylwestrem i w dniu Sylwestra wskazana jest szczególna ostrożność podczas spacerów. Pies musi być stale na smyczy. Pomijając niebezpieczeństwo  zranienia zwierzęcia, które podbiegnie do bawiącej się petardami młodzieży, huk może wywołać stan paniki - wtedy pupil ucieknie.
  • Niektórzy właściciele stosują metody behawioralne polegające na spędzeniu Sylwestra ze znajomymi, którzy także mają psy . Dzięki temu właściciele nie są zamknięci sami w czterech ścianach z pupilem, a zwierzę może pobawić się z zaprzyjaźnionym czworonogiem. Znacznie zmniejsza to ryzyko, że podopieczni zareagują gwałtownie na hałas.
  • Do dyspozycji są także leki uspokajające, jednak należy pamiętać, że muszą być przepisane przez lekarza weterynarii. Wiele środków farmakologicznych stosowanych przez ludzi, dla psa może okazać toksycznymi. W sklepach z artykułami dla zwierząt są także dostępne specjalne feromony, które uspokajają czworonoga. Występują one w formie dyfuzora umieszczanego w kontakcie. Preparat włącza się na 2-3 tygodnie przed Sylwestrem w pomieszczeniu, gdzie pies przebywa najczęściej.

 

Coraz więcej osób ma na uwadze dobro swoich pupili. Na facebooku można znaleźć stronę zatytułowaną „Nie strzelam w Sylwestra”. Należy pamiętać o tym, że nasi czworonożni przyjaciele także mają uczucia, a to co dla człowieka jest normalne, czyli sylwestrowa feta dla nich jest czymś kompletnie niezrozumiałym i przerażającym.

Można także przygotować specjalną „kamizelkę uspokajającą”. Pamiętajmy  nie może być ani za luźna, ani za ciasna - musi ściśle przylegać do psa i powodować ucisk, ale nie może powodować problemów z poruszaniem się. Ucisk bandaża można porównać z masażem relaksacyjnym lub akupresurą - pomaga psu się wyciszyć.  Do zrobienia kamizelki najlepiej sprawdzają się szerokie bandaże elastyczne dostępne w każdej aptece. Można też użyć nogawki ze starych legginsów albo grubych rajstop - ważne, żeby materiał był wystarczająco długi, żeby owinąć psa w sumie 3 razy.


Jak Wy - Drodzy Czytelnicy, radzicie sobie ze stresem u Waszych podopiecznych? Zachęcamy do podzielenia się własnymi doświadczeniami.

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Wszczęto śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez koszalińską prokurator Ewelinę O.-K. i koszalińskich policjantów i nakłanianie podejrzanego do składania fałszywych zeznań mających obciążyć Krzysztofa Rutkowskiego!

27 Maj 2020 godz. 5:40 Ala za Biuro Rutkowski
Wszczęto śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez koszalińską prokurator Ewelinę O.-K. i koszalińskich policjantów i nakłanianie podejrzanego do składania fałszywych zeznań mających obciążyć Krzysztofa Rutkowskiego! Dodatkowo Prokuratura w Myśliborzu uznała za wiarygodne zeznania, które Krzysztof Rutkowski złożył podczas przesłuchania w dniu 12 maja 2020 r. Po wyjściu z budynku Prokuratury przekazał krótki komunikat, który zamieszczamy w formie video wraz z niniejszym tekstem. Dzień później, 13 maja 2020 r., Prokuratura Rejonowa w Myśliborzu wydała decyzję o wszczęciu śledztwa wobec koszalińskiej prokurator Eweliny O.-K. oraz koszalińskich policjantów. Z informacji, którą otrzymał Krzysztof Rutkowski, wynika, że chodzi o przekroczenie uprawnień oraz nakłanianie zatrzymanego Dawida K. do złożenia fałszywych zeznań obciążających Krzysztofa Rutkowskiego. W zamian za to zatrzymany miał otrzymać złagodzenie sankcji. - "...Areszt dostałem, ponieważ nie chciałem na ciebie zeznawać. Pani Prokurator była wściekła, wstała przy świadkach policjantach i mec. Andrysiaku i zażądała bym na ciebie zeznawał cytuje bo jesteś bandytą i jeżeli na ciebie nie zeznam to składa wniosek o areszt. Ja odmówiłem i dlatego jestem tutaj. Zapytaj mec. To był szantaż..." - napisał w liście do Krzysztofa Rutkowskiego podejrzany Dawid K. - "...Ja na ciebie nie miałbym co zeznać, chyba, że pomagasz ludziom i łapiesz bandziorów więcej niż Prokuratura i Policja. Domniemam, że coś jest nie tak tu z organami ścigania za dużo manipulacji, świadkami itd...." - dodaje w liście wysłanym z koszalińskiego aresztu. Do zdarzenia doszło w lutym br., podczas przesłuchania, w obecności gorzowskiego adwokata Patryka Andrysiaka. Po nagłośnieniu tego skandalu przez naszą redakcję i powiadomieniu Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro, została wszczęta przez Prokuraturę Krajową kontrola w koszalińskiej Prokuraturze Rejonowej, dotycząca tej sprawy. W jej wyniku sprawa została przekazana do Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, która wydelegowała Prokuraturę Rejonową w Myśliborzu do jej prowadzenia. Czekamy na wyniki zarówno tego śledztwa, jak i pozostałych dwóch kontroli, prowadzonych przez Prokuraturę Krajową dotyczących zaniechań, których dopuścili się koszalińscy prokuratorzy. Chodzi o zaniechanie ścigania porywacza dzieci Sebastiana J. oraz Andrzeja B., co do którego złożono zawiadomienie o podejrzeniu usiłowania zabójstwa.  ...
 

Rzecznik MŚP interweniuje do Inspektora Sanitarnego w Koszalinie

21 Maj 2020 godz. 5:45 Ala za Biuro Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców
Rzecznik MŚP interweniuje do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Koszalinie w związku z budzącą wątpliwości co do zgodności z prawem praktyką wydawania decyzji nakładających bardzo wysokie kary pieniężne za rzekome naruszenie przez mikroprzedsiębiorcę ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Zgodnie z podstawowymi zasadami Konstytucji Biznesu, organ prowadzący postępowanie względem przedsiębiorcy powinien kierować się zasadą proporcjonalności, zasadą zaufania do przedsiębiorcy, zakładając, że działa on zgodnie z prawem oraz zasadą działania w sposób budzący zaufanie do władz publicznych. Przedsiębiorca może podejmować wszelkie działania, z wyjątkiem tych, których zakazują przepisy prawa. Przedsiębiorca może być obowiązany do określonego zachowania tylko na podstawie przepisów prawa, mając na uwadze zasadę przyjaznej interpretacji przepisów. Część z tych fundamentalnych zasad znajduje również oparcie w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego.   Tym niemniej, do Rzecznika MŚP wpłynęła skarga od mikroprzedsiębiorcy, który został ukarany karą w wysokości 10.000 zł za rzekome naruszenie ograniczenia prowadzenia działalności w zakresie usług kosmetycznych na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. z 2020 r. poz. 697, ze zm.). Co istotne, z treści decyzji administracyjnej Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Koszalinie wynikało, że organ oparł się w swym rozstrzygnięciu na podstawie notatki policyjnej, z której w dodatku wynikało, że przedsiębiorca kwestionował fakt wykonywania działalności podlegającej ograniczeniom. Pomimo tego, organ całkowicie pominął udział przedsiębiorcy tym postępowaniu, uniemożliwiając wyjaśnienie wątpliwości i nadając karze rygor natychmiastowej wykonalności.   Mając powyższe na uwadze, pismem z dnia 19 maja 2020 r., Rzecznik MŚP wystąpił do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Koszalinie, wnosząc odwołanie od tej budzącej wątpliwości decyzji. W ocenie Rzecznika MŚP, nawet w sytuacji zagrożenia epidemicznego czy stanu epidemii organy władzy publicznej winny przestrzegać podstawowych zasad Konstytucji Biznesu, a przy podejmowaniu decyzji, w szczególności o charakterze represyjnym, gwarantować przedsiębiorcom przestrzeganie ich praw, w tym prawa do czynnego udziału w postępowaniu.  ...
 

Nextbike złożył wniosek o upadłość. Co z Koszalińskim Rowerem Miejskim?

21 Maj 2020 godz. 6:03 Ala za Nextbike
W związku z obecną sytuacją wywołaną pandemią wirusa SARS-CoV-2 Zarząd Nextbike Polska S.A. podjął decyzję o złożeniu wniosku o przeprowadzenie postępowania restrukturyzacyjnego, którego celem jest umożliwienie dalszego funkcjonowania roweru miejskiego w 39 systemach w Polsce. Dla użytkowników systemu Koszaliński Rower Miejski nic się nie zmienia. System publicznego roweru miejskiego będzie funkcjonowały normalnie. Mieszkańcy miasta dalej będą mogli korzystać z rowerów na takich samych zasadach jak do tej pory. Zarząd Nextbike Polska podjął decyzję o złożeniu wniosku o otwarcie przyspieszonego postępowania układowego, którego celem jest umożliwienie dalszego funkcjonowania rowerów miejskich w Polsce – poinformowała we wtorek spółka. Dodano, że firmie zagraża niewypłacalność, co jest efektem koronawirusa. Firma w komunikacie podała, że pandemia spowodowała, że boryka się obecnie z gwałtownym spadkiem przychodów w związku z obowiązującym do 1 kwietnia do 5 maja zakazem korzystania przez użytkowników z rowerów miejskich. – Dla naszych użytkowników nic się nie zmienia. Rowery miejskie w 39 systemach w Polsce będą funkcjonowały normalnie. Zarówno nam, jak i naszym wierzycielom oraz miastom, zależy na tym, żeby rower miejski, który stał się symbolem sukcesu, nowoczesności i ekologii, przetrwał zawirowania spowodowane pandemią i mógł dalej się rozwijać – przekazała Paulina Wójcicka z biura prasowego Nextbike Polska....
 

MEC na drugim miejscu w rankingu „Gazety Prawnej”

21 Maj 2020 godz. 9:20 Ala za UM Koszalin
Miejska Energetyka Cieplna w Koszalinie powtórzyła ubiegłoroczny sukces i ponownie znalazła się na drugiej pozycji w corocznym Ogólnopolskim Rankingu Przedsiębiorstw Energetyki Cieplnej. Przygotowuje go redakcja „Dziennika Gazety Prawnej". Ranking publikowany jest w dodatku biznesowym „Strefa Gospodarki". Jego autorzy podczas oceny przedsiębiorstw biorą pod uwagę m.in. poziom inwestycji, dane finansowe firm, ich skalę działania i wielkość, a także zaangażowanie w przedsięwzięcia ekologiczne i ważne dla lokalnej społeczności.   Koszalińska MEC drugi rok z rzędu zajęła w rankingu II miejsce.  – Traktujemy tę rywalizację jako próbę zmierzenia się z kolegami i przyjaciółmi. To dla nas okazja do porównania się z większymi i lepszymi od nas, do podpatrzenia co i jak robią, zastanowienia się nad obranym przez nas kierunkiem. To, że być może sami możemy być takim wzorem dla innych, o czym świadczą rokroczne czołowe miejsca w rankingu, jest dodatkową nagrodą – mówi Robert Mania, prezes zarządu MEC w Koszalinie.   Spółka angażuje się w życie miasta, współpracując nie tylko z miejskimi instytucjami i firmami, ale również z klubami sportowymi, stowarzyszeniami społecznymi, organizacjami pozarządowymi, placówkami kulturalnymi. Działa na różnych polach, wpisując się w promocję miejskiego hasła „Koszalin – centrum Pomorza". Z Urzędem Miejskim i innymi instytucjami realizuje miejski program ograniczania niskiej emisji, odpowiadającej w głównym stopniu za zanieczyszczenie powietrza.    Wyrazem troski o czyste powietrze jest prowadzona od ubiegłego roku inwestycja w nowe systemy odpylania, dzięki którym spaliny, wcześniej oczyszczane w 96%, będą praktycznie całkowicie pozbawione pyłów – stopień oczyszczenia sięgnie bowiem 99,6%. W ubiegłym roku uruchomiono już część instalacji w ciepłowni przy ul. Mieszka I, w tym roku instalacja zostanie tam dokończona i wybudowana w ciepłowni przy ul. Słowiańskiej.    Z kolei współpraca z pozostałymi spółkami miejskimi – Przedsiębiorstwem Gospodarki Komunalnej oraz Miejskimi Wodociągami i Kanalizacją – zaowocowała akcją zakupu respiratorów dla Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie. W ten sposób firmy pomagają w walce z epidemią koronawirusa....