Koszalin, Poland

"Dość kłamstw i manipulacji": Spór o wodę między Mielnem a Sianowem przybiera na sile

2026-02-07 12:50:00 Ala, film: FB/Ekoprzedsiębiorstwo Sp z oo w Mielnie
Od wielu miesięcy Sianów i Mielno pozostają skonfliktowane w sprawie obsługi infrastruktury wodno‑kanalizacyjnej. Ekoprzedsiębiorstwo, związane z Gminą Mielno, wydało stanowczy komunikat, w którym zarzuca burmistrzowi Sianowa Maciejowi Berlickiemu rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji i prowadzenie działań uderzających zarówno w spółkę, jak i w wizerunek gminy.

W oświadczeniu padają mocne słowa: „Dość kłamstw i manipulacji! Mówimy stanowcze ‘NIE’ działaniom Burmistrza Macieja Berlickiego”. Spółka podkreśla, że nie zamierza dłużej przyglądać się „wprowadzaniu opinii publicznej w błąd” oraz „ciągłym atakom” kierowanym pod jej adresem.

Konferencja prasowa w Sianowie

W odpowiedzi na narastające napięcie, w Sianowie odbyła się konferencja prasowa, w której udział wzięła prezes zarządu Ekoprzedsiębiorstwa, mgr inż. Wioletta Dymecka. Jak przekazano, celem spotkania było „przedstawienie faktów i odkłamanie rzeczywistości” tej, którą zdaniem spółki ma kreować burmistrz Sianowa. Według burmistrza Sianowa większe stawki proponowane przez Ekoprzedsiębiorstwo są nieakceptowalne, bo uderzają w mieszkańców Łaz i nie znajdują uzasadnienia w ekonomii. Berlicki twierdził, że władze Mielna mają poważne problemy finansowe i próbują ratować budżet kosztem sąsiedniej gminy. Podkreślał, że z powodu konfliktu dotyczącego taryf w styczniu 2026 r. gmina Sianów musiała skierować do sądu kolejne pozwy przeciwko Ekoprzedsiębiorstwu.

Ekoprzedsiębiorstwo zaznacza, że dysponuje dokumentami, które w ocenie spółki potwierdzają jej racje. „Prawda stoi po naszej stronie, co potwierdzają dokumenty” czytamy w komunikacie. 

„Nie ma naszej zgody na niszczenie wizerunku”

W oświadczeniu pada jednoznaczna deklaracja: Ekoprzedsiębiorstwo nie zamierza odpuszczać i będzie bronić swojego dobrego imienia. Spółka podkreśla, że przekroczona została granica dopuszczalnej debaty publicznej, a jej miejsce zajęły „kłamstwo” i „manipulacja”.

„Nie ma naszej zgody na niszczenie wizerunku Ekoprzedsiębiorstwa i Gminy Mielno. Będziemy konsekwentnie bronić prawdy i naszego dobrego imienia” – zapowiada spółka.

Co dalej?

Na razie nie przedstawiono szczegółowego harmonogramu kolejnych kroków, jednak ton komunikatu sugeruje, że sprawa nie zakończy się na konferencji i oświadczeniu. W najbliższych dniach kluczowe będzie to, czy strony podejmą próbę rzeczowego wyjaśnienia spornych kwestii oraz czy do publicznej dyskusji trafią konkretne dokumenty, na które powołuje się Ekoprzedsiębiorstwo.

Jedno jest pewne: konflikt stał się już tematem lokalnym o dużym ciężarze społecznym, bo dotyka nie tylko polityki, ale też zaufania mieszkańców do instytucji i samorządów.