Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Polacy rezygnują z wakacyjnych wyjazdów

2020-06-30 05:40:00 Ala za mat. inf.
Pierwsze decyzje na temat urlopu podejmujemy na długo przed wakacjami. W tym roku epidemia koronawirusa, zamknięte granice oraz problemy branży transportowej wywróciły nasze plany do góry nogami. Zaledwie 20 proc. badanych Polaków deklaruje, że pandemia nie wpłynęła na ich postanowienia odnośnie urlopu.

Tegoroczne wakacje spędzimy w inny sposób niż wcześniejsze urlopy. Jak pokazuje cykliczne badanie Barometr Providenta, zaledwie 8,5 proc. respondentów przed pandemią nie wiedziało, jak spędzi lato. Jednak nowa sytuacja zweryfikowała plany urlopowe aż 65 proc. badanych, którzy już zdążyli zaplanować wakacje. W związku z faktem, że kobiety częściej niż mężczyźni deklarowały plany wakacyjne przed wybuchem pandemii – to też częściej niż mężczyźni przyznawały, że pod wpływem epidemii zmieniły plany.

W tym roku zostajemy w Polsce

Przed wybuchem epidemii Polacy chętnie planowali zagraniczne wojaże. Aż 28,6 proc. badanych zamierzało spędzić urlop za granicą, a 18,7 proc. chciało wypoczywać zarówno w kraju jak i poza jego granicami. Urlop tylko w Polsce planowało spędzić 37,8 proc. respondentów. Zaledwie 6,4 proc. badanych postanowiło zostać w domu. Respondenci w wieku do 24 lat, nieco częściej niż pozostali planowali wypoczywać zarówno w kraju, jak i za granicą, natomiast badani w wieku powyżej 50 lat częściej niż pozostali planowali zostać w domu bądź nie posiadali jeszcze planów.

Obostrzenia i obawy związane z pandemią znacząco wpłynęły na wiele trudnych decyzji związanych z tegorocznym urlopem. Niemal 62 proc. osób, które musiały zmienić wakacyjne plany, w ogóle zrezygnowało z wyjazdu – podkreśla Magda Maślana, Ekspert ds. PR, Provident Polska. – Co czwarty z tej grupy badanych zdecydował się wypoczywać w innym miejscu, a 16,7 proc. nie wie jeszcze, jaką decyzję podejmie i w związku z tym czasowo zawiesiło swoje plany – dodaje Magda Maślana.

Ze względu na sytuację, duża część Polaków postanowiła wypocząć tylko w kraju – zadeklarowało tak 43,7 proc. badanych. W domu zostać chce co czwarty. Zaledwie 7,2 proc. planuje zagraniczny urlop, a 5,6 proc. będzie spędzać go zarówno w Polsce jak i za granicą. Pandemia zweryfikowała przede wszystkim plany wakacyjne najmłodszych badanych (do 24 lat). Badani z tej kategorii wiekowej częściej niż pozostali wskazują, że planują zostać w domu.

Decyzje w warunkach niepewności

Najczęstszym powodem zmiany wakacyjnych planów jest niepewność związana z tym, jaka będzie sytuacja związana z epidemią w momencie wyjazdu. Zadeklarowało tak 65,8 proc. badanych, którzy podjęli nowe decyzje dotyczące urlopu. Ponad połowa respondentów z tej grupy obawiała się także o bezpieczeństwo i zdrowie. Na plany niemal 22 proc. wpłynęła sytuacja branży transportowej i turystycznej, w tym zamknięcie ruchu lotniczego.

Choć głównym powodem zmiany planów wakacyjnych była niepewność oraz obawy o bezpieczeństwo i zdrowie, co piąty badany wskazał na kłopoty finansowe wywołane mniejszymi dochodami w trakcie epidemii. Sytuacji nie poprawia wzrost cen i niepewność co do kondycji gospodarki w przyszłości - podkreśla Magda Maślana – Natomiast 5,4 proc. badanych wskazało, że na ich decyzję wpływ miała utrata pracy.

W tym roku wydamy mniej

Rezygnacja z niektórych zamierzeń sprawia, że na tegoroczne wydatki chcemy przeznaczyć niższą kwotę. 41 proc. badanych, którzy zmienili plany, twierdzi, że aktualne plany są skromniejsze pod względem finansowym. Jednak aż 14 proc. deklaruje, że z powodu sytuacji epidemicznej straciło pieniądze w związku z zaliczkami i rezerwacjami. Część respondentów stara się odzyskać stracone środki. Niemal 30 proc. osób zmuszonych do zmiany planów, uzyskało zwrot kosztów.

Znacząco zmieniła się planowana suma wakacyjnych wydatków. Przed epidemią w kwocie 2000 zł planowało zmieścić się 30,9 proc. respondentów. Z powodu aktualnej sytuacji ten odsetek wzrósł o 8 p.p. Warto również zauważyć, że przed wybuchem pandemii udział osób chcących przeznaczyć na wyjazd wakacyjny kwotę powyżej 4000 zł kształtował się na poziomie 22 proc., a obecnie tylko 9,6 proc.

O badaniu

Barometr Providenta to cykliczne badanie Polaków, które pozwala na lepsze zrozumienie zachowań i decyzji finansowych konsumentów. Badanie zostało zrealizowane przez ASM – Centrum Badań i Analiz Rynku metodą CAWI na próbie N=625 dorosłych Polaków, w czerwcu 2020 roku.

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Areszt dla seryjnego podpalacza

2 Lipca 2020 godz. 18:47 Ala za KMP Koszalin
Policjanci z Komisariatu Policji I w Koszalinie zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzany o 16 podpalań na terenie Koszalina. Straty sięgają blisko 80 tysięcy złotych. Mężczyzna już został aresztowany, a za przestępstwa te grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Policjanci z Komisariatu Policji I w Koszalinie zatrzymali 45-letniego sprawcę 16 podpaleń. Do zdPolicjanci z Komisariatu Policji I w Koszalinie zatrzymali 45-letniego sprawcę 16 podpaleń. Do zdarzeń doszło w maju i czerwcu br. Mężczyzna podpalał pojemniki na odpady, wiaty śmietnikowe, elewacje budynków oraz kabiny przenośnych toalet. Swoim działaniem spowodował straty na prawie 80 tysięcy złotych. Jedno z podpaleń pojemników na odpady doprowadziło do pożaru elewacji i okien domu, w którym spali mieszkańcy przez co doprowadził do zagrożenia dla zdrowia i życia wielu osób. W sprawę zaangażowani zostali policjanci pionu kryminalnego oraz patrolowo-interwencyjnego, którzy analizowali każde zdarzenie i typowali sprawców. Wzmożona praca śledcza doprowadziła mundurowych do 45-latka, który przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów. W trakcie sprawdzenia w policyjnych systemach okazało się, że sprawca działał w warunkach recydywy. Mężczyzna usłyszał zarzuty zniszczenia mienia oraz sprowadzenia katastrofy, które zagrożone są karą do 10 lat pozbawiania wolności. Zebrany przez funkcjonariuszy materiał dowodowy został przekazany do analizy prokuraturze, a stamtąd trafił do sądu. Sąd Rejonowy w Koszalinie zadecydował o zastosowaniu wobec 45-letniego podpalacza, który działał w warunkach recydywy izolacyjnego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.arzeń doszło w maju i czerwcu br. Mężczyzna podpalał pojemniki na odpady, wiaty śmietnikowe, elewacje budynków oraz kabiny przenośnych toalet. Swoim działaniem spowodował straty na prawie 80 tysięcy złotych. Jedno z podpaleń pojemników na odpady doprowadziło do pożaru elewacji i okien domu, w którym spali mieszkańcy przez co doprowadził do zagrożenia dla zdrowia i życia wielu osób. W sprawę zaangażowani zostali policjanci pionu kryminalnego oraz patrolowo-interwencyjnego, którzy analizowali każde zdarzenie i typowali sprawców. Wzmożona praca śledcza doprowadziła mundurowych do 45-latka, który przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów. W trakcie sprawdzenia w policyjnych systemach okazało się, że sprawca działał w warunkach recydywy. Mężczyzna usłyszał zarzuty zniszczenia mienia oraz sprowadzenia katastrofy, które zagrożone są karą do 10 lat pozbawiania wolności. Zebrany przez funkcjonariuszy materiał dowodowy został przekazany do analizy prokuraturze, a stamtąd trafił do sądu. Sąd Rejonowy w Koszalinie zadecydował o zastosowaniu wobec 45-letniego podpalacza, który działał w warunkach recydywy izolacyjnego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy....
 

1 września 2020 roku w Koszalinie powstanie Szkoła Ćwiczeń

1 Lipca 2020 godz. 17:14 Ala za UM Koszalin
To pomysł koszalińskiego samorządu na podniesienie jakości edukacji w mieście poprzez doskonalenie i rozwijanie warsztatu pracy nauczycieli. Szkoła Ćwiczeń powstanie w Zespół Szkół nr 1 im. Mikołaja Kopernika w Koszalinie - Ekonom, czyli w popularnym „Ekonomie”. Jej działalność zostanie w całości sfinansowana z Europejskiego Funduszu Społecznego – to 1 341 396 zł. Projekt został opracowany wspólnie z Centrum Edukacji Nauczycieli w Koszalinie oraz Politechnika Koszalińska Oficjalne Konto. I to z szefami tych placówek – rektorem PK prof. Tadeuszem Bohdalem oraz dyrektorem CEN Stefanem Turowskim podpisałem 1 lipca 2020 roku umowę. 1 września 2020 roku w Koszalinie powstanie Szkoła Ćwiczeń. To pomysł koszalińskiego samorządu na podniesienie jakości edukacji w mieście i województwie zachodniopomorskim poprzez doskonalenie i rozwijanie warsztatu pracy nauczycieli. Szkoła Ćwiczeń powstanie w Zespole Szkół nr 1 im. Mikołaja Kopernika, czyli w popularnym „Ekonomie". Jej działalność zostanie w całości sfinansowana dzięki pozyskanemu dofinansowaniu z Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój. Wartość dotacji pozyskanej przez gminę Miasto Koszalin to 1 341 396,00 zł.   Projekt został opracowany wspólnie z Centrum Edukacji Nauczycieli w Koszalinie oraz Politechniką Koszalińską. Wybór partnerów nie był przypadkowy. Centrum Edukacji Nauczycieli to jednostka oświatowa Samorządu Województwa Zachodniopomorskiego i zarazem wiodący ośrodek doskonalenia nauczycieli w tej części regionu. Z kolei Politechnika Koszalińska to szkoła wyższa, która prócz kształcenia studentów na kierunkach technicznych, przygotowuje też przyszłych nauczycieli.  Utworzone partnerstwo umożliwi, dzięki pozyskanemu dofinansowaniu, wspólne zbudowanie trwałej koalicji na rzecz podniesienia jakości doskonalenia zawodowego nauczycieli, poprzez dzielenie się wzajemnym doświadczeniem i potencjałem.   Projekt będzie realizowany w trzech etapach. Pierwszy to przygotowanie „Ekonoma" do pełnienia roli Szkoły Ćwiczeń. Zadanie to będzie realizowane przez cały rok szkolny 2020/2021 i będzie polegało na udziale nauczycieli tej szkoły w różnego rodzaju formach doskonalenia zawodowego. Dodatkowo baza dydaktyczna szkoły zostanie doposażona o dodatkowe, nowoczesne pomoce o wartości 760 tys. zł. Służyć one będą do nauki przedmiotów ogólnokształcących: informatyki, matematyki, języków obcych oraz przedmiotów przyrodniczych.   Drugi etap to opracowanie przez Centrum Edukacji Nauczycieli diagnozy szkół współpracujących ze Szkołą Ćwiczeń w zakresie zapotrzebowania na podnoszenie kompetencji nauczycieli przedmiotów ogólnokształcących. Będzie to co najmniej 8 szkół (w tym minimum 2 z obszarów wiejskich i jednej szkoły specjalnej).    Na podstawie diagnozy, w trzecim etapie, Szkoła Ćwiczeń wspólnie z partnerami zapewni formy wsparcia dla nauczycieli poprzez zapewnienie warsztatów, konsultacji, lekcji pokazowych, superwizji, kształcenia praktycznego studentów kierunków pedagogicznych, itp). Działania te przyczynią się do podniesienia kompetencji i umiejętności nauczycieli, co pozwoli na zwiększenie efektywności i jakości nauczania w zakresie kompetencji kluczowych i uniwersalnych uczniów oraz do zwiększenia wykorzystania przez szkoły objęte projektem innowacyjnych metod wspierających proces nauczania.    Utworzona Szkoła Ćwiczeń po zakończeniu projektu będzie przyczyniała się (przez 5 kolejnych lat) do poprawy funkcjonowania kolejnych szkół, zainteresowanych podnoszeniem efektywności rozwijania u uczniów kompetencji kluczowych i uniwersalnych.   Przygotowany projekt jest elementem konsekwentnie realizowanego przez koszaliński samorząd zrównoważonego programu podnoszenia jakości edukacji na każdym jej szczeblu, ze szczególnym uwzględnieniem środków zewnętrznych. Warto przypomnieć, że w obecnej perspektywie finansowej Unii Europejskiej Miasto otrzymało dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej na realizację 57 projektów edukacyjnych, których łączna wartość wynosi ok. 58,4 mln. zł.   Zespół Szkół nr 1 im. Mikołaja Kopernika to szkoła, która bardzo aktywnie uczestniczy w realizacji projektów, angażując do ich realizacji partnerów zewnętrznych. Tylko w tej szkole w obecnej perspektywie finansowej realizowanych jest 11 projektów o wartości 6,4 mln. zł. Umożliwiły one szkole współpracę ze szkołami z krajów Unii Europejskiej, organizację staży dla uczniów u pracodawców zagranicznych, wprowadzenie dodatkowej oferty edukacyjnej dla uczniów z przedmiotów ogólnokształcących oraz rozwijających kompetencje i kwalifikacje zawodowe wykraczające poza standardowy program nauczania. Projekty to także szansa na doposażenie bazy dydaktycznej szkoły w pomoce ułatwiające naukę z przedmiotów ogólnokształcących oraz wpierających naukę zawodu, odzwierciedlające naturalne warunki pracy u pracodawców.     ...