Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

ZS nr 2 w Białym Borze: Dzień otwarty

2016-05-15 05:48:00 Ala, fot. zsnr biały bów
Fundacja Rozwoju Demokracji, Edukacji, Kultury i Aktywizacji DEKA zaprasza na Dzień Otwarty szkoły podstawowej nr2 oraz gimnazjum nr2 im. Tarasa Szewczenki w Białym Borze (Zespół Szkół nr 2 w Białym Borze), który odbędzie się 7 czerwca 2016 roku (wtorek) w Białym Borze przy ul. Żymierskiego 27 w godz.12.00 – 16.00. Fundacja od dnia 1 września 2016 roku będzie organem zarządzającym szkołą podstawową oraz gimnazjum.

Podczas Dnia Otwartego uczniowie jak i rodzice oraz opiekuni będą mogli zapoznać się z ofertą szkolną dla dzieci i młodzieży, która chciałby podjąć naukę zarówno w szkole podstawowej jak i gimnazjum.

Osoby zainteresowane udziałem w Dniu Otwartym prosimy o kontakt, zgłoszenie swojego udziału pod nr tel. 94-37-39-026, 94-36-70-162 lub poprzez pocztę e-mail: zs2bb@op.pl 

Przygotowaliśmy dla Naszych Gości zajęcia warsztatowe w szkole dla dzieci w grupach:

1.     Zajęcia wokalno – muzyczne:

·        Nauka ukraińskiej piosenki dziecięcej

  • ĄZajęcia rytmiczno-taneczne.

·        Nauka podstawowych kroków tańca ludowego

  • ĄZajęcia komputerowe.
  • ĄZajęcia techniczno-praktyczne.

·        Nauka wykonywania lalek „motanek"

  • ĄZajęcia sportowe

·        Gry i zabawy na boisku szkolnym

 

Ponadto  na placu obok Szkoły przygotowaliśmy grill i poczęstunek dla dzieci i ich rodziców. Podczas Dnia Otwartego zarówno dyrekcja jak i nauczyciele Szkoły opowiedzą o zaletach uczęszczania do Szkoły. Niewątpliwym plusem jest fakt, że uczniowie uczą się w małych klasach, gdzie nauczyciel może poświęcić więcej uwagi uczniowi, rozwinąć jego talenty, pomóc w nauce.

Szkoła oferuje ciekawy program kształcenia, zaadresowany nie tylko dla uczniów pochodzenia ukraińskiego ale dla tych wszystkich którzy nie znają języka ukraińskiego a chcieliby poznać, język, kulturę i dziedzictwo wschodniego sąsiada. Nauka przedmiotów szkolnych prowadzona jest w języku polskim i nie jest wymagana znajomość języka ukraińskiego. Wiedzę i znajomość języka ukraińskiego uczniowie nabywają podczas zajęć szkolonych.

 

Do szkoły mogą uczęszczać dzieci z terenu całej Polski, bowiem placówka posiada internat dla uczniów zamiejscowych i statut szkoły bezobwodowej.  Nasza Szkoła wprowadza uczniów w świat wiedzy naukowej. Grono pedagogiczne to osoby wykwalifikowane, pełne zapału i chęci do najlepszego wykształcenia uczniów. Nauczyciele uczą dzieci samodzielności i pomagają w podejmowaniu decyzji dotyczącej kierunku dalszej edukacji. Szkoła stara się w sposób ciekawy i interesujący organizować czas wolny uczniom szkoły. Uzdolnieni uczniowie mogą zawsze liczyć na fachową pomoc swoich nauczycieli, która wspiera młodzież w jej rozwoju oraz umacnia w niej poczucie własnej wartości. W zależności od zainteresowań młodzieży prowadzone są różnorodne zajęcia pozalekcyjne.

Uczniowie poza standardowym trybem nauki mogę korzystać z bezpłatnych dodatkowych zajęć. Szkoła oferuje ponadto:

- zajęcia dodatkowe

- zajęcia wyrównawcze

- zajęcia sportowe

- zajęcia taneczne

- zajęcia wokalne

- liczne konkursy

- ciekawe wystawy

- imprezy okolicznościowe

- wykwalifikowana kadra pedagogiczna

- miłą atmosferę.

 

 

HISTORIA SZKOŁY:

W 1958 roku z inicjatywy i na wniosek rodziców utworzono w Białym Borze Szkołę Podstawową z Ukraińskim Językiem Nauczania, która rozpoczęła działalność 1 września w budynku przy ul. Żymierskiego 27. Dla uczniów zamiejscowych przy szkole powstał internat (przy ul. Armii Czerwonej 9). W 1961 roku nadano jej imię wieszcza narodu ukraińskiego Tarasa Szewczenki. W 1979r, ze względu na zły stan techniczny budynku szkoły, szkołę zamknięto, a naukę przeniesiono początkowo do Szkoły Podstawowej Nr 1, a następnie do Zespołu Szkół Ekonomiczno-Rolniczych.

Na jubileusz 25-lecia istnienia szkoły (1983r.) uczniowie rozpoczęli naukę w odremontowanym i rozbudowanym budynku. W międzyczasie, w czerwcu 1982 roku z podobnych jak wyżej przyczyn zamknięto internat. Dalsze istnienie szkoły stanęło pod wielkim znakiem zapytania. Niezwłocznie powołano do życia Społeczny Komitet Budowy Internatu, który postawił sobie za cel budowę nowego internatu. Cel ten w latach 1983–1989 udało się zrealizować. Wkład społeczności ukraińskiej w budowę tego obiektu wyniósł około 85%.

W 1990r. na bazie Szkoły Podstawowej Nr 2 utworzono I Liceum Ogólnokształcące z ukraińskim językiem nauczania i rozpoczęto starania o budowę nowej szkoły.

W 1996r. na mocy porozumienia między Sejmową Komisją Mniejszości Narodowych i Etnicznych, Kuratorium Oświaty i Wychowania, Urzędem Miasta i Gmin Biały Bór oraz  Związkiem Ukraińców w Polsce, liceum użyczono pomieszczenia dydaktyczne w nowobudowanej Szkole  Podstawowej Nr 1. Do roku 2000 miała rozpocząć się budowa nowego obiektu dla szkół ukraińskich.

W 1999 roku w wyniku reformy oświatowej szkoła podstawowa rozpoczęła kształcenie w cyklu sześcioletnim i utworzono trzyletnie gimnazjum. Z dniem 2 września 2002 wszedł ostatni etap reformy i rozpoczęło działalność trzyletnie liceum ogólnokształcące.

Do 1996 roku organem prowadzącym dla obydwu szkół było Kuratorium Oświaty i Wychowania. W 1996 r. szkoła podstawowa została przejęta przez gminę, a liceum ogólnokształcące pozostało w kuratorium. W 1999 w wyniku reformy administracyjnej kraju powstały samorządowe powiaty i województwa w wyniku czego organem prowadzącym I Liceum Ogólnokształcącego zostało Starostwo Powiatowe w Szczecinku.

W czasie istnienia szkół działały tu i działają zespoły artystyczne kultywujące, podtrzymujące i rozwijające kulturę ukraińską.

W 2015 roku władze Miasta i Gminy Biały Bór przekazali w drodze uchwały nr 85/X/2015 zespół szkół nr 2 im. Tarasa Szewczenki w Białym Borze, czyli szkołę podstawową i gimnazjum Fundacji Rozwoju Demokracji, Edukacji, Kultury i Aktywizacji DEKA zarejestrowaną w Krajowym Rejestrze Sądowym pod numerem 0000555011, reprezentowaną przez Fundatora Romana Biłasa.  

 

 

 

 

 

 

 

 

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Panattoni Park Koszalin złożył wniosek o pozwolenie na budowę

7 Maj 2021 godz. 4:21 Ala za Panatton Europe
Koszalińska inwestycja firmy Panattoni, lidera rynku nieruchomości przemysłowych w Europie nabiera tempa, Inwestor złożył właśnie wniosek o pozwolenie na budowę. Jak informowaliśmy na terenie podstrefy Słupskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej powstanie Panattoni Park Koszalin o łącznej powierzchni 65 000 m kw. Pomorze Zachodnie staje się coraz bardziej atrakcyjną lokalizacją na polskim rynku magazynowo-przemysłowym. Dzięki swojemu położeniu region przyciąga wielu inwestorów zwłaszcza ze Skandynawii i Niemiec oraz firmy, które prowadzą na tych rynkach dystrybucję. Liderem na zachodniopomorskim rynku magazynowym jest oczywiście stolica województwa – Szczecin. Do tej pory Panattoni wybudowało w jego okolicach ponad 400 000 m kw. powierzchni zarówno w formie parków magazynowych, jak i BTS-ów (Amazon, Kion). Teraz deweloper postanowił zainwestować w Koszalinie – drugim co do wielkości ośrodku miejskim w zachodniopomorskim (ok. 100 tys. mieszkańców) i zarazem miastem o dużym potencjale nie tylko turystycznym, ale i gospodarczym. – „Koszalin staje się powoli doskonałą alternatywą w stosunku do Szczecina dla firm zainteresowanych rozwojem biznesu na Pomorzu. Miasto kusi dobrą lokalizacją niedaleko niemieckiej granicy, rozbudowaną infrastrukturą miejską oraz przyjaznymi warunki życia, które przyciągają wykwalifikowaną kadrę pracowniczą i przedsiębiorców. Działa tu kilka szkół wyższych i ośrodków zamiejscowych uczelni z innych miast, na których kształci się kilkanaście tysięcy osób, najemcy nie powinni więc mieć trudności z zatrudnieniem odpowiedniej kadry. Obserwujemy te trendy i stąd nasza decyzja o ulokowaniu tutaj naszej najnowszej inwestycji. Zwłaszcza, że lokalny samorząd jest otwarty na potrzeby biznesu, dysponuje atrakcyjnymi terenami inwestycyjnym i wspiera wiele inicjatyw. Przy wyborze lokalizacji aktywnie służył nam pomocą przedstawiciel miasta” – wyjaśnia Małgorzata Zbróg, Business Development Director, Panattoni. Nieruchomość znajduje się w zachodniej, przemysłowej części miasta na terenie koszalińskiej podstrefy Słupskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Realizacja dużego kompleksu logistyczno-przemysłowego z nowoczesną powierzchnią klasy A ruszy w przyszłym roku. Panattoni Park Koszalin zajmie łącznie 65 000 m kw. w ramach dwóch budynków i będzie pierwszym obiektem typu multi-tenant w Koszalinie. Najemcy z różnych branż będą mogli korzystać z elastycznych modułów, które pozwolą zarówno na obsługę procesów magazynowych, jak i produkcyjnych. Park będzie certyfikowany w systemie BREEAM na poziomie „Very Good”, tym samym spełni też wysokie wymagania środowiskowe. Atutem Panattoni Park Koszalin będzie znakomity dostęp do infrastruktury transportowej. Park powstanie w bliskim sąsiedztwie węzła kluczowych dróg: międzynarodowej trasy E-28 Berlin-Kaliningrad, której częścią jest droga krajowa S6 (Szczecin – Gdańsk) oraz drogi krajowej S11 łączącej Koszalin z Poznaniem i południem kraju. Dla firm rozpatrujących dystrybucję morską bądź lotniczą w nieco dalszym zasięgu inwestycji znajdują się: Port lotniczy Szczecin-Goleniów i Gdańsk-Rębiechowo oraz porty morskie - w Świnoujściu (port dla ładunków drobnicowych w tym kontenerowych) i w Gdyni (ładunki drobnicowe i kontenerowe, terminal portowy). Do najbliższej stacji kolejowej i bocznicy jest zaledwie 3,5 km. Położenie w pobliżu miasta oraz bliskość kampusów uczelni wyższych, zapewni dopływ wykwalifikowanych pracowników oraz doskonałą komunikację....
 

Wybrano wykonawcę, który dokończy budowę obwodnicy Koszalina i Sianowa

13 Maj 2021 godz. 2:03 Ala za GDDKiA
Najkorzystniejszą ofertę na dokończenie prac budowlanych na obwodnicy Koszalina i Sianowa w ciągu drogi ekspresowej S6 złożyło konsorcjum firm Polbud Pomorze (lider), Miejskie Przedsiębiorstwo Dróg i Mostów oraz Wibra Recycling (partnerzy). Wybrana oferta opiewa na kwotę 448,87 mln zł, a czas przewidziany na realizację to 19 miesięcy (z wyłączeniem okresów zimowych). W przetargu złożonych zostało łącznie pięć ofert. Pozostali oferenci mają 10 dni na ewentualne odwołania od wyników przetargu. Dokumentacja postępowania będzie jeszcze podlegała standardowej kontroli uprzedniej Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych.    Dokończenie obwodnicy  Obwodnica Koszalina i Sianowa w ciągu drogi ekspresowej S6 ma łączną długość 21,1 km. Od jesieni ubiegłego roku dostępne dla kierowców są trzy odcinki tej trasy: od węzła Bielice do węzła Koszalin Wschód, połączenie z ulicą Szczecińską (S11) oraz końcowy fragment obwodnicy od węzła Sianów Wschód. To w sumie 13,2 km obwodnicy. Rozprowadzają one ruch z nowej drogi S6, jednak nie dają możliwości ominięcia Koszalina i Sianowa przez ruch tranzytowy. Dlatego konieczne jest dokończenie odcinka od węzła Koszalin Wschód do węzła Sianów Wschód, tak aby spiąć ze sobą całą obwodnicę.       Trudne warunki gruntowe    Na odcinku obwodnicy Koszalina i Sianowa, między węzłami Koszalin Wschód i Sianów Wschód, wystąpiły skomplikowane warunki gruntowe, odmienne od wcześniej stwierdzonych. Podłoże, ze względu na bardzo specyficzną i rzadko spotykaną budowę związaną z występowaniem drugiego poziomu wód gruntowych pod ciśnieniem, nie nadawało się do zastosowania pierwotnie przewidzianej technologii budowy.   Problemem były również samowypływy (wypływy artezyjskie), w których zwierciadło wody stabilizowało się nawet dwa metry powyżej poziomu terenu. Próby zastosowania nasypu przeciążeniowego i mikrowybuchów nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Wykonano również szereg ekspertyz i badań podłoża, które prowadził między innymi Państwowy Instytut Geologiczny. Odcinek między węzłami Koszalin Wschód i Sianów Wschód został w związku z tym wyłączony z pierwotnego kontraktu na budowę obwodnicy.    Nowy projekt obwodnicy    W roku 2019 rozpoczęło się opracowywanie aktualizacji dokumentacji projektowej dla obwodnicy, gdzie wzięto pod uwagę wyniki poszerzonych badań podłoża. W toku opracowywania dokumentacji przeanalizowano szereg rozwiązań, w szczególności przy obszarze Góry Chełmskiej i przecięcia z linią kolejową Koszalin - Słupsk. Ostatecznie zadecydowano o całkowitej zmianie rozwiązań projektowych w tym miejscu. Zamiast przejścia drogi pod linią kolejową i co za tym idzie zagłębienia się w skomplikowany geologicznie obszar, została zaprojektowana estakada o długości niemal 800 metrów.   Obiekt ten będzie przechodził nad linią kolejową i obszarem o skomplikowanej strukturze podłoża. W grudniu tego roku została uzyskana nowa decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej. Wcześniejsza została zmieniona. Przygotowanie całej dokumentacji i uzyskanie niezbędnych decyzji administracyjnych umożliwiło ogłoszenie przetargu na dokończenie robót na tej inwestycji w grudniu 2020 roku.   ...
 

Koszalinianka zdradza kulisy zawodów kulturystycznych

13 Maj 2021 godz. 5:40 Art za Olimp Labs
Pochodząca z Koszalina Wiktoria Nnaka broni, zdobytych rok temu, 13 złotych medali i tytułów m.in. Mistrzyni Polski, Mistrzyni Europy oraz Mistrzyni Świata. Z obroną Mistrzostwa Polski uporała się w zeszły weekend. Z Mistrzostwami Europy zmierzy się już w nadchodzący weekend. Nam opowiedziała, jak wyglądają kulisy takich zawodów. Co dzieje się za kulisami zawodów kulturystycznych? Co jedzą i piją zawodniczki? Czy trenują? Jak wygląda ich makijaż i fryzura? Relację zdaje Wiktoria Nnaka - 20-letnia ambasadorka Olimp Sport Nutrition, która za kilka dni będzie w Hiszpani bronić tytułu Mistrzyni Europy. Bycie kulturystką to nie tylko ciężka praca na siłowni i sztywne trzymanie się rozpisanej diety. Gdy zawodniczka staje na scenie, jest oceniania od stóp do głów. Każdy aspekt jej wyglądu jest ważny. Odpowiedni (wyraźny, ale nie zbyt krzykliwy) makijaż, ładnie ułożone włosy, strój przyciągający wzrok, proste i białe zęby czy nieskazitelna cera. Przygotowania przed sezonem Zimowy okres bez startów to dla zawodniczek czas na poprawę mankamentów. Wykonują ciężki trening siłowy i wchodzą na dodatni bilans kaloryczny, by zbudować masę mięśniową. To także czas na zabiegi, które wymagają czasu, np. prostowanie zębów, depilację laserową czy poprawę stanu skóry. Przez cały rok mocno pilnuję, aby moja skóra była odpowiednio nawilżona. Piję dużo wody, stosuję kremy i maseczki. Gdy byłam dzieckiem, nosiłam przez pewien czas aparat ortodontyczny, a niedawno zdecydowałam się także na wybielanie zębów  Przygotowania przed startem Ostatnie tygodnie przed startem to nie tylko redukcja masy ciała, która odsłoni wypracowaną przed sezonem masę mięśniową. To także przygotowania do prezentacji na scenie. Wiktoria wypracowała już następującą rutynę: · 2-3 tygodnie przed zawodami  Zaczynam częściej (kilka razy w tygodniu) peelingować skórę twarzy i ciała. · 1.5 tygodnia przed zawodami Przestaję używać antyperspirantu oraz perfum. Jeśli tego nie zrobię, skóra zrobi się zielona podczas nakładania bronzera. · Tydzień przed zawodami Co drugi dzień wykonuję peeling. Ostatni tydzień przed zawodami to także dobry czas na zrobienie paznokci. Ja zawsze na scenę wybieram delikatne kolory (jasny pudrowy róż czy baby boomer), które dodatkowo ozdabiamy kamieniami Swarovskiego, pasującymi do stroju. Około tydzień przed zawodami jem mniej węglowodanów oraz zwiększam ilość płynów i soli.   · Dwa-trzy dni przed zawodami Nie miałam wykonywanej depilacji laserowej, więc dwa dni przed zawodami depiluję się maszynką. Celowo nie robię tego tuż przed zawodami, aby ewentualne podrażnienia zdążyły się zagoić do występu. Zwykle trzy dni przed zawodami przestaję trenować (aby odpowiednio się zregenerować przed występem), stopniowo zmniejszam ilość płynów i soli oraz jem więcej węglowodanów. · Dzień przed zawodami Wieczorem, w dniu poprzedzającym zawody, nakładam pierwszą warstwę bronzera. Jest to specjalny podkład, na który w dniu zawodów nakładam bronzer w docelowym kolorze. Czasami rezygnuję z tego kroku i korzystam z opalania natryskowego. · W dniu zawodów Rano, w dniu zawodów, nakładam drugą warstwę bronzera. Zazwyczaj niewiele jem w dniu zawodów – lubię czuć się lekko na scenie, a do działania napędza mnie adrenalina. Gdy jestem głodna, sięgam po posiłki węglowodanowe, np. ryż z dżemem. Ważnym punktem przygotowań wyjścia na scenę jest wykonanie makijażu i uczesanie się. Zawsze robię to samodzielnie. Makijaż ze względu na ostre światła sceniczne, fotoreporterów i odległość sędziów od sceny musi być wyrazisty. Dziewczyny najczęściej decydują się mocniej podkreślić oko (m.in. sztucznymi rzęsami) i wykonturować twarz (co jeszcze mocniej podkreśli kości policzkowe). Osobiście najlepiej czuję się w mocnych, czerwonych ustach – dodają mi pewności siebie. To niesamowicie ważne i bezpośrednio przekłada się na prezencję na scenie. Włosy mam naturalnie kręcone, więc nie muszę poświęcać im dużo uwagi. Podkręcam ich skręt odpowiednimi kosmetykami i związuję w kucyka, aby nie przeszkadzały mi w trakcie pozowania. Tuż przed wyjściem na scenę wykonuję jeszcze kilka ćwiczeń z gumami oporowymi, aby uwypuklić mięśnie. W poprzednim sezonie Wiktoria rozpoczynała swoją karierę zawodniczki. Brakiem presji mogła się nacieszyć tylko przez chwilę. Szybko wszystkie oczy skierowały się na nią – debiutantkę, która raz po raz pokonywała nawet dużo bardziej doświadczone rywalki. W ten sposób w siedmiu zawodach zdobyła 13 złotych medali i tytuły m.in.: Mistrzyni Polski, Mistrzyni Europy oraz Mistrzyni Świata. Pod koniec kwietnia Wiktoria rozpoczęła tegoroczny sezon. Jak do tej pory licznik wskazuje: dwa starty i cztery złote medale, w tym obroniony tytuł Mistrzyni Polski.   ...
 

25 tys. złotych dla Żaka

5 Maj 2021 godz. 13:28 Art za WZP, fot. FB/MKKS Żak Koszalin
Rozgrywki koszykarskie, turnieje piłkarskie, zawody biegowe, wyścigi kolarskie czy regaty żeglarskie otrzymały wsparcie Urzędu Marszałkowskiego. Na tegoroczną organizację wydarzeń sportowych na Pomorzu Zachodnim samorząd województwa przeznaczył blisko 300 tys. zł. Podobnie jak w latach ubiegłych kontynuowany będzie program „Zachodniopomorski Talent”. Na przeprowadzenie 17 imprez sportowych przeznaczono 150 tys. zł. To przedsięwzięcia o randze międzynarodowej, ogólnopolskiej i wojewódzkiej promujące Pomorze Zachodnie jako region stawiający na aktywność ruchową. Środki pomogą w organizacji turniejów piłki ręcznej i koszykówki, rozgrywek tenisowych, zmagań zapaśniczych, igrzysk lekkoatletycznych, wyścigów kolarskich, rajdów motocrossowych czy regat żeglarskich. Wsparcie sięgnie od 5 do 25 tys. zł. Z funduszy skorzystają stowarzyszenia ze Szczecina, Białogardu, Chojny, Dziwnowa, Karlina, Kołobrzegu, Koszalina, Kozielic, Płocka, Szczecinka i Stargardu. Z kolei dla programu „Zachodniopomorski Talent” zaplanowano 140 tys. zł. Tegoroczne działania aktywizujące sportowo młodzież szkolną kontynuować będzie Zachodniopomorskie Zrzeszenie Ludowe Zespoły Sportowe w Szczecinie.    – Bardzo się cieszę, że mogliśmy przyznać to wsparcie. Sport jest jedną z dziedzin życia najmocniej dotkniętą koronawirusem. Zachodniopomorskie kluby sportowe mimo wciąż trwającej pandemii zdecydowały się na przeprowadzenie wielu ciekawych imprez. Doceniamy ich zaangażowanie oraz podjęty trud i wysiłek. Wierzymy, że nic nie pokrzyżuje planów organizacyjnych stowarzyszeń – mówi marszałek województwa Olgierd Geblewicz.   Oferty w konkursie można było składać do 12 marca 2021 roku. Wśród kryteriów oceny wniosków znalazły się m.in. merytoryczna możliwość realizacji zadania, kalkulacja kosztów w odniesieniu do zakresu rzeczowego przedsięwzięcia, jakość wykonania zadania, zasięg terytorialny i kwalifikacje osób organizujących wydarzenie, a także ocena realizacji przez podmiot podobnych zleconych mu zadań w latach wcześniejszych.    Ponadto władze samorządu województwa w początku br. przyznały wsparcie dla organizacji sportowych realizujących zadania w ramach umów zawartych na lata 2020-2022. Obejmują one działania związane ze szkoleniem oraz prowadzeniem interdyscyplinarnego wojewódzkiego współzawodnictwa sportowego dzieci i młodzieży, upowszechnianiem sportu w środowisku wiejskim, środowisku akademickim oraz środowisku osób niepełnosprawnych jak i prowadzeniem interdyscyplinarnego wojewódzkiego współzawodnictwa sportowego w sporcie szkolnym, propagowania idei olimpijskiej wśród mieszkańców regionu czy rozwoju sportu paraolimpijskiego. Na te zadania Urząd Marszałkowski przeznaczył w 2021 roku ponad 2,8 mln zł. Z dofinansowania skorzysta: Zachodniopomorska Federacja Sportu, Wojewódzki Szkolny Związek Sportowy, Zachodniopomorskie Zrzeszenie Ludowe Zespoły Sportowe, Akademicki Związek Sportowy Organizacja Środowiskowa, Zachodniopomorska Rada Olimpijska, Start Szczecin i Start Koszalin.    W budżecie województwa zachodniopomorskiego na kulturę fizyczną i sport zaplanowano w 2021 roku prawie 5,5 mln zł. ...
 

Koszalin: Dodatkowe pieniądze na remonty ulic

7 Maj 2021 godz. 3:36 Aa za UM Koszalin
Rada Miejska przyjęła propozycję prezydenta Koszalina, żeby 5 milionów zł zainwestować w drogi. To efekt unijnego dofinansowania budowy amfiteatru, dzięki któremu, miasto mogło przeznaczyć mniejsze niż początkowo zakładano, środki na ten cel. Kompleksowa przebudowa ulic Jedności (około 350 m) i Głowackiego (około 230 m) łącznie ma kosztować około 4 mln zł. W ramach prac ma powstać rondo, obok basenu wyremontowany zostanie parking, a kostka kamienna na ul. Jedności zostanie przełożona na nowo. Milion złotych ma być wykorzystane na drogi z płyt betonowych. Na podstawie konsultacji z radami osiedli oraz ustaleń pilności remontu dróg gruntowych, płyty położone zostaną przede wszystkim na Raduszce, Rokosowie oraz Jamnie i Łabuszu.650 tys. zł trafić może na uzbrojenie Strefy Ekonomicznej, która cieszy się dużym zainteresowaniem inwestorów. Radni przegłosowali korekty w budżecie miasta, który wynosi prawie 746 mln zł, a deficyt około 35 i pół mln zł. Zdecydowali też, że bilet na statek Julek, pływający po jeziorze Jamno, będzie kosztować 5 zł, a ulgowy połowę tej kwoty. Za przewóz roweru trzeba będzie zapłacić 5 zł. Dostępne będą również bilety czasowe. Strefa A taryfy opłat za przejazdy środkami komunikacji miejskiej obowiązuje w granicach administracyjnych Koszalina oraz na trasie: 1) Koszalin - Kretomino, 2) Kretomino - Koszalin, 3) Koszalin - Konikowo, 4) Konikowo- Koszalin, 5) Koszalin - Niekłonice, 6) Niekłonice - Koszalin, 7) Koszalin - Skwierzynka, 8) Skwierzynka - Koszalin. Strefa B taryfy opłat za przejazdy środkami komunikacji miejskiej obowiązuje na trasie: 1) Koszalin - Chałupy - Świeszyno, 2) Świeszyno - Chałupy - Koszalin, 3) Koszalin - Kretomino - Bonin, 4) Bonin - Kretomino - Koszalin, 5) Koszalin - Mielno, 6) Mielno - Koszalin."  ...
 

7 mitów o fotowoltaice

12 Maj 2021 godz. 6:51 Ala z mat. inf.
Choć tematyka odnawialnych źródeł energii oraz fotowoltaiki jest już dość znana wśród wielu Polaków, to nadal mnóstwo osób nie zna dokładnie zasad działania paneli fotowoltaicznych. Niewiedza oraz powielanie zasłyszanych nieprawdziwych informacji w zakresie fotowoltaiki powoduje powstawanie licznych szkodliwych mitów. Warto je rozwiać i poznać rzeczywiste mechanizmy funkcjonowania systemów fotowoltaicznych Mit 1 – w Polsce brakuje słońca   Jest to prawdopodobnie jeden z najczęściej powielanych mitów o fotowoltaice. Wielu sądzi, że w tak mało słonecznym kraju instalacja paneli fotowoltaicznych w ogóle się nie opłaci. Tymczasem moduły produkują prąd nawet w pochmurne dni. Co więcej, w ciągu dnia i czasie sezonu wiosenno-letniego, panele gromadzą tyle energii, że z powodzeniem mogą ją uwalniać nie tylko nocami, ale też przez cały okres jesienno-zimowy. Ponadto Słońce w Polsce świeci przez zaskakująco dużą liczbę dni. Dla niedowiarków dostępne są też statystyki Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, według których w 2020 roku słońce świeciło średnio przez prawie 50% dnia, a roczna suma nasłonecznienia okazała się aż o 600 h większa niż norma klimatologiczna.    Mit 2 – fotowoltaika jest zbyt droga dla przeciętnie zarabiającego obywatela   Dobrze sprawdzająca się instalacja fotowoltaiczna kosztuje do 6 tys. zł. za każdy kW. Inwestorzy najczęściej decydują się na moduły umożliwiające wytworzenie do 5 kW. Ostateczny koszt całego systemu zależy głównie od jakości paneli i inwertera, elementów konstrukcyjnych i okablowania czy od samego montażu. Bez wątpienia bardziej opłacalne jest zainwestowanie w sprzęt dobrej jakości, od zaufanych producentów. Co ważne, dostępne są dofinansowania do farmy fotowoltaicznej, między innymi z programu „Mój prąd” czy „Czyste powietrze”. Bardzo pomocna też jest możliwość zakupu instalacji fotowoltaicznej na raty – w Stilo Energy dostępne w kredycie 0%.   Mit 3 – Inwestycja w fotowoltaikę zwraca się bardzo długo lub w ogóle   Ostateczny czas zwrotu kosztów związanych z instalacją farmy fotowoltaicznej zależy przede wszystkim od ceny końcowej konkretnej instalacji i przeciętnego dotychczasowego zużycia prądu inwestora. Według obliczeń ekspertów, można się spodziewać zwrotu inwestycji średnio po ok. 8 latach od montażu paneli, a decydując się na rozwiązania od Stilo Energy, zwrot możliwy będzie już po 6 latach pracy instalacji. Co więcej, stale rosnące ceny za energię eklektyczną mogą skrócić ten czas nawet do 5 lat. Warto jednocześnie pamiętać, że produkowanie prądu z promieni słonecznych to przede wszystkim ogromny krok ku ochronie planety przed postępującą degradacją, do jakiej przyczynia się głównie spalanie węgla dla uzyskania energii zarówno elektrycznej, jak i cieplnej.    Mit 4 – panele fotowoltaiczne nie są odporne na zjawiska atmosferyczne   Wysokie jakościowo panele fotowoltaiczne są odporne na standardowe działanie deszczu, śniegu i gradu, a także wiatru. Warto wybrać moduły posiadające grube szkło hartowane, chroniące przed urazami mechanicznymi. Ponadto panele powinny być mrozoodporne i ognioodporne. Bez problemu też udźwigną ciężar śniegu, choć warstwę powyżej 3cm powinno się delikatnie usunąć. Zwykle jednak odpowiedni kąt nachylenia instalacji pozwala na samoistne zsuwanie się śniegu pod wpływem grawitacji. Co więcej, panele PV często posiadają samoczyszczącą się powłokę, dzięki której mogą być dłużej sprawne i wydajne. Ponadto na instalację fotowoltaiczną zawsze udzielana jest gwarancja, m.in. na uszkodzenia mechaniczne modułów, nawet na 12 lat w Złotej Gwarancji od Stilo Energy.    Mit 5 – instalacje fotowoltaiczne są często awaryjne   Niektórzy uważają, że system fotowoltaiczny jest delikatny i awaryjny, więc koszty eksploatacyjne nie są opłacalne względem osiąganych korzyści. W rzeczywistości liczne badania przeprowadzane w krajach wysoko rozwiniętych (jak Niemcy, Japonia czy USA) potwierdzają, że awaryjność paneli PV jest bardzo niska, nawet na poziomie ułamka procentu w ciągu dekady. Ogromny wpływ na sprawne działanie instalacji fotowoltaicznej jakość całego sprzętu – należy wybierać jedynie znanych i zaufanych producentów, oferujących najdłuższą gwarancję na sprawność konstrukcji. Warto pamiętać, że najczęściej awarii ulega falownik, dlatego trzeba zwrócić szczególną uwagę na jego jakość i nie warto na nim oszczędzać, ponieważ bez sprawnego inwertera pada cały system. Ważne jest też solidne, fachowe zamocowanie instalacji przez wykwalifikowaną ekipę monterską.    Mit 6 – montowanie paneli PV wymaga uzyskania zezwolenia   Według prawa budowlanego zezwolenie na montaż paneli fotowoltaicznych jest konieczne dopiero przy instalacji o mocy powyżej 50 kW. Standardowe gospodarstwa domowe zazwyczaj potrzebują maksymalnie do 20 kW. Ponadto nie można mocować urządzeń o wysokości powyżej 3m, jednak konstrukcja fotowoltaiczna zwykle nie przekracza tej wielkości. Co ważne, montaż modułów wolnostojących również nie wymaga uzyskania uprzedniej zgody ani zgłoszenia.   Uwaga! W przypadku mikroinstalacji powyżej 6,5 kW ustawa nakłada obowiązek skontrolowania projektu przez rzeczoznawcę budowlanego pod kątem bezpieczeństwa pożarowego. Co więcej, zakończoną konstrukcję (zarówno na dachu, jak i na gruncie) należy zgłosić do Państwowej Straży Pożarnej. Obowiązki ustawowe nie należy jednak traktować jako utrudnienie dla inwestora, a jako działania mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa użytkowników instalacji fotowoltaicznych.    Mit 7 – instalacja fotowoltaiczna zawsze wymaga wzmocnienia dachu   Co do zasady wzmocnienie podłoża dachowego przed montażem farmy fotowoltaicznej nie jest koniecznie. Samą potrzebą takiego działania każdorazowo powinien sprawdzić fachowiec. Wskaże on ciężar ostateczny planowanej instalacji oraz zbada całkowitą nośność poszycia. Podpowie też w jaki sposób ewentualnie wzmocnić dach, by prawidłowo zamontować panele. Mimo to, standardowe, współczesne pokrycia zwykle nie wymagają w ogóle ingerencji w konstrukcję. Również dachówki czy blachodachówki nie stanowią problemu dla wykwalifikowanych montażystów fotowoltaiki, jacy pracują m.in. dla Stilo Energy. ...