Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Bracia Strzeleccy w Filharmonii

2015-10-27 12:10:00 Robert Kuliński/ materiały prasowe - Robert Suszczak - FK
Piątkowa propozycja koncertowa Filharmonii Koszalińskiej, będzie nie lada gratką dla miłośników skrzypiec. W roli solistów wystąpią trzej bracia Karol, Maciej i Jakub Strzeleccy. Od pulpitu dyrygenckiego, orkiestrę poprowadzi Tomasz Tokarczyk.

Karol Strzelecki urodził się w 1985r. w Kołobrzegu. Naukę gry na skrzypcach rozpoczął w Zespole Szkół Muzycznych w Koszalinie.  Jest absolwentem  Ogólnokształcącego  Liceum Muzycznego im. F. Nowowiejskiego w Gdańsku w klasie skrzypiec prof. Krystyny Jureckiej.  Następnie, ukończył Uniwersytet  Muzyczny Fryderyka Chopina w Warszawie w klasie  prof. Konstantego Andrzeja Kulki. Naukę gry na skrzypcach kontynuował  w Escuela Superior de Musica Reina Sofia w Madrycie w klasie prof. Marco Rizziego, a następnie w Hochschule für Musik und Tanz w Kolonii  w  klasie skrzypiec  prof. Zakhara Brona.

Obecnie kończy prestiżowy  kierunek „Konzertexamen” w Hochschule für Musik und Tanz w Kolonii, a także  współpracuje z  Düsseldorfer Symphoniker, jedną z czołowych  niemieckich orkiestr, z którą odbył wiele tras koncertowych  na terenie Europy i Japonii.

Skrzypek  jestem laureatem i uczestnikiem wielu ogólnopolskich oraz międzynarodowych konkursów skrzypcowych między innymi: Międzynarodowego Konkursu  J. Brahms w Portschach, Międzynarodowego  Konkursu Skrzypcowego w Bukareszcie,  Ogólnopolskiego Konkursu Skrzypcowego im. Z. Jahnkego w Poznaniu, Ogólnopolskiego Konkurs Młodych Skrzypków im. Stanisława Serwaczyńskiego  w Lublinie, Ogólnopolskiego Konkursu Bachowskiego im. St. Hajzera w Zielonej Górze.

Brał udział  jako koncertmistrz w licznych międzynarodowych  projektach Symfonicznej Orkiestry Freixenet de L’Escuela  Superior De Musica Reina Sofia w Madrycie, gdzie pracował pod kierunkiem Zoltana Kocsis’a i Petera Csaby. Był koncertmistrzem Orquestry de Cambra Sony w Madrycie. Artysta współpracuje również z Klassische Philharmonie Bonn, Philharmonie Essen i Philharmonie Kolonia.                   

Muzyk wielokrotnie koncertował jako prymariusz w zespołach i orkiestrach kameralnych oraz występował jako solista  z Filharmonią Koszalińską i z Warszawską Filharmonią Młodzieżową, Polską Filharmonią Kameralną w Sopocie, Zakhar Bron Chamber Orchestra, Sony Chamber Orchestra Reina Sofia w Madrycie, Santander Summer Orchestra, Europa Chamber Orchestra, Kammerphilharmonie Köln, Deutsche Kammerphilharmonie Bremen.

Znaczący wpływ na rozwój artysty miała współpraca z tak wybitnymi postaciami świata muzycznego jak: Konstanty Andrzej Kulka, Zakhar Bron,  Krzysztof Penderecki, Zubin Mehta,  Antoni Ros Marba, Reinhard Goebel,  Zoltan Kocsis.

Skrzypek był  uczestnikiem  wielu festiwali muzycznych m.in. jak: Festiwal Muzyczny  w Santander (Hiszpania), MLW Festival  Philharmonie Krzysztof Penderecki w Westfalen (Niemcy), Music Festival w Interlaken (Szwajcaria).  

Brał także udział w ogólnopolskich i międzynarodowych kursach muzycznych  między innymi w: Interlaken, Krakowie,  Santander, Madrycie, Neapolu, Zurychu, Kolonii, gdzie pracował  pod kierunkiem wybitnych pedagogów jak: Leonidasa Kavakosa, Jean-Jacques Kantorowa, Nam Yun Kim, Krzysztofa Pendereckiego, Yair Kless, Marco Rizzi, Zakhara Brona, Mariny Jaszwili, Konstantego Andrzeja Kulki, Adama Korniszewskiego. był stypendystą  Fundacji Albeniz,  Fundacji Musica Mundi, Prezydenta Miasta Koszalina.

Maciej Strzelecki urodził się 1987r. w Kołobrzegu. Naukę gry na skrzypcach rozpoczął  Zespole Szkół Muzycznych w Koszalinie. Jest absolwentem poznańskiej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej im. H.Wieniawskiego, tzw. „Szkoły Talentów” w klasie prof. Jadwigi Kaliszewskiej.

Następnie ukończył z wyróżnieniem  Akademię  Muzyczną im. I.J. Paderewskiego w Poznaniu, pod kierunkiem prof. Jadwigi Kaliszewskiej  i prof. Bartosza Bryły. Edukację artystyczną kontynuował w 

Escuela Superior de Musica Reina Sofia w Madrycie  w klasie  prof. Zakhara Brona.

W kraju i za granicą  brał udział w kursach mistrzowskich, pracując z wieloma wybitnymi pedagogami jak: S. Ozawa, Z. Bron, M.Vengerov, N. Imai, S. Harada, B. Kushnir, A .Chumachenko, P. Frank, D. Grimal, G.  Takács- Nagy, B.Nizioł, M. Jaszwili, K. A. Kulka. Koncertował z wieloma  zespołami kameralnymi oraz jako solista w Polsce i w krajach Europy, Afryki i Azji, Nowej Zelandii.

Wielokrotnie występował w ramach muzycznych festiwali promujących młode talenty. Uczestniczył w renomowanej Seiji Ozawa International Music Academy Switzerland oraz  w  Music Academy w ramach  Verbier Festival (Szwajcaria),  na Festiwalu  Opera Dijon  (Francja), gdzie współpracował z Vadimem Repinem oraz   Zermatt Festival Academy w Szwajcarii,  pracując pod kierunkiem muzyków z Filharmonii Berlińskiej.

 

Artysta jest laureatem wielu  ogólnopolskich i międzynarodowych  konkursów skrzypcowych w kraju i za granicą między innymi: Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Heinricha Wilhelma Ernsta i Karola  Szymanowskiego we Wrocławiu, Międzynarodowego Konkursu Muzycznego  im. M. Spisaka w Dąbrowie Górniczej, Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego Toruń 2007r. Karol Szymanowski in Memoriam, Ogólnopolskiego Konkursu Młodych Skrzypków im. Stanisława Serwaczyńskiego w Lublinie, Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego „Młodzi Wirtuozi” we Wrocławiu, oraz półfinalistą Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego w Poznaniu oraz  Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego Michaela Hilla w Nowej Zelandii. 

Był stypendystą  Krajowego Funduszu na Rzecz Dzieci, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Programu Stypendialnego „Młoda Polska”, Prezydenta Miasta Poznania i Koszalina, Programu Stypendialnego  Akademii Rozwoju  Filantropii w Polsce i Fundacji J & S Pro Bono Poloniae, Fundacji Yamaha dla instrumentalistów Smyczkowych, Fundacji Albeniz, Stowarzyszenia Pro Bono Musicae, Fundacji Maestro, Santander Bank.

 

Skrzypek współpracował również z Orkiestrą Kameralną Polskiego Radia „Amadeus", Baltic Sea Youth Philharmonic, Filharmonią Koszalińską, Filharmonią Poznańską, Orkiestrą Kameralną AUKSO oraz z  Deutsches Symphonie-Orchester w Berlinie, gdzie koncertował pod batutą  wielu wybitnych dyrygentów jak Tugan Sokhiev, Kent Nagano, Kristjan Järvi.
 
Obecnie, artysta  uczestniczy w projektach Staatskapelle Berlin pod batutą  Zubina Mehty  oraz jej  dyrektora artystycznego  - Daniela Bareinboima.

Jakub Strzelecki urodził się w 1995r. w Koszalinie. Naukę gry na skrzypcach  rozpoczął w Zespole  Państwowych Szkół Muzycznych im. Grażyny Bacewicz w Koszalinie. Naukę kontynuował w poznańskiej Ogólnokształcącej Szkole Muzycznej   tzw. „Szkole Talentów” w klasie prof. Jadwigi Kaliszewskiej oraz

prof. Bartosza Bryły. Był uczniem Zakhara Brona jako Jungstudent w  Hochschule für Musik und Tanz w Kolonii. Obecnie studiuje  w  Akademii Muzycznej im. I. J. Paderewskiego w Poznaniu w klasie skrzypiec prof. Bartosza Bryły.

Skrzypek  jest laureatem konkursów muzycznych między innymi: Ogólnopolskiego Konkursu Bachowskiego  im. St. Hajzera w Zielonej  Górze,  VII Konkursu im. W. Lutosławskiego w Warszawie, IX Ogólnopolskiego  Forum Młodych Instrumentalistów im. Karola  i Antoniego Szafranków w Rybniku, Ogólnopolskiego Konkursu Skrzypcowego „Młody wirtuoz” w Krakowie, VIII Międzynarodowego  Konkursu Skrzypcowego im. G. P. Telemanna w Poznaniu,  Konkursu skrzypcowego „ Skrzypce dla najlepszych” w Szczecinie, Ogólnopolskiego Konkursu  Skrzypcowego  „Młody Paganini”  w Legnicy.

Jakub Strzelecki uczestniczył  w ogólnopolskich i międzynarodowych kursach muzycznych m.in. w: Interlaken (Szwajcaria), Bolzano (Włochy), Lusławicach,  Krakowie,  Poznaniu,  Żaganiu oraz  Łańcucie,  na których pracował pod kierunkiem Bartłomieja Nizioła, Konstantego Andrzeja Kulki, Tomasza Tomaszewskiego, Marcina Baranowskiego, Grigirija Żyslina, Zakhara Brona, Yuri  Volgina, Reiko Otani oraz  Sonją  Starke z  Mahler Chamber Orchestra. Obecnie jest  koncertmistrzem Santander Orchestra.

 

Tomasz Tokarczyk – dyrygent, absolwent Akademii Muzycznej w Krakowie. Jest laureatem I nagrody Ogólnopolskiego Przeglądu Młodych Dyrygentów im. W. Lutosławskiego w Białymstoku (2002). W 2003 roku na Międzynarodowym Konkursie Dyrygentów im. G. Fitelberga w Katowicach otrzymał Medal Stowarzyszenia Polskich Artystów Muzyków oraz Nagrodę Stowarzyszenia Autorów ZAiKS dla najlepszego polskiego uczestnika.

Był dyrygentem Tarnowskiej Orkiestry Kameralnej (1999/2000), kierownikiem muzycznym i dyrygentem Opery w Szczecinie (2002/04). W 2004 r. związał się z Operą Krakowską, gdzie obecnie jest kierownikiem muzycznym. Przygotował dla tej sceny premiery m. in.: „Der Kaiser von Atlantis” Ullmanna, „Madame Butterfly” Pucciniego, „Baron cygański” Straussa, „Traviata”, „Trubadur” i „Requiem” Verdiego, „Ariadna na Naxos” R. Straussa, „Wesele Figara” Mozarta, „Carmina Burana” Orffa, „Miłość do trzech pomarańczy” Prokofiewa a także w ramach Festiwalu K. Pendereckiego „Diabły z Loudun”.

Współpracuje z orkiestrami symfonicznymi większości polskich filharmonii, Warszawską Orkiestrą Radiową,

Orkiestrą Akademii Beethovenowskiej, Teatrami Wielkimi w Poznaniu i w Łodzi. W 2011 roku zadebiutował w Filharmonii Narodowej w Warszawie oraz Operze Narodowej w Bratysławie. Dla Festiwalu Operowego w Wexford (Irlandia) przygotował „Marię” Romana Statkowskiego - pierwsze poza Polską wykonanie opery (2011).

Od 2014 roku jest gościnnym dyrygentem Teatru Opery i Baletu w Czelabińsku (Rosja). W swoim dorobku ma nagrania telewizyjne oraz nagrania muzyki filmowej i teatralnej.

W programie:

  • Pablo de Sarasate Navarra na dwoje skrzypiec op. 33
  • Johann Sebastian Bach Koncert na troje skrzypiec D-dur, BWV 1064R
  • Antonio Vivaldi Koncert na troje skrzypiec F-dur, RV 551
  • Richard Strauss Poemat symfoniczny „Śmierć i wyzwolenie"


Koncert odbędzie się w najbliższy piątek, 30 listopada o godzinie 18:30. BILETY: 25, 30, 35 zł Sprzedaż: kasa biletowa Filharmonii Koszalińskiej. Kasa otwarta od poniedziałku do piątku w godz godz. 11.00-15.00 oraz na godzinę przed rozpoczęciem koncertu.

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Koszalin wśród 10 najlepszych miast do życia w Polsce

19 Lipca 2021 godz. 17:52 Ala z mat. inf.
Koszalin został sklasyfikowany na 9 miejscu wśród 50 miast na prawach powiatu w Rankingu Polskich Miast Zrównoważonych 2021 przygotowanego przez firmę Arcadis we współpracy z naukowcami z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu oraz Uniwersytetu Zielonogórskiego. Zdaniem ekspertów "Miasto może poszczycić się wysokim udziałem terenów zieleni, w tym terenów leśnych, co sprawia, że postrzegane jest jako zielone i przyjemne miejsce do mieszkania. Szczególnie wyróżnia się las Góry Chełmskiej położony we wschodniej części miasta, w obrębie którego znajduje się wiele ścieżek spacerowych, park linowy oraz wieża widokowa. Kolejne cztery parki zlokalizowane są w centralnej części miasta. Niewątpliwym atutem miasta jest dobra, w porównaniu z innymi miastami z pierwszej dziesiątki, jakość powietrza, co przekłada się zarówno na korzystne warunki życia mieszkańców, jak również przyciąga turystów. Aktywnemu spędzaniu czasu w mieście służy rozbudowana sieć ścieżek rowerowych i liczne szlaki piesze, umożliwiające czynny wypoczynek w bliskości natury. Koszalin to również miasto, w którym można poczuć się bezpiecznie z uwagi na niski wskaźnik przestępczości i niewielką liczbę osób poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych. Duża liczba miejsc w żłobkach oraz przedszkolach plasuje miasto w gronie miast postrzeganych jako przyjazne dla rodzin z dziećmi." W stosunku do poprzedniej edycji Rankingu Koszalin awansował z 18 pozycji wyprzedzając takie ośrodki jak Szczecin, Gdynia czy Wrocław....
 

S11: We wtorek rozpoczęto budowę. S6: Podpisano umowy na na dokończenie obwodnicy Koszalina i Sianowa

20 Lipca 2021 godz. 3:23 Ala za GDDKiA
We wtorek odbyły się dwa wydarzenia drogowe. Rozpoczęto budowę S11 i to na aż trzech odcinkach oraz podpisano umowy na dokończenie realizacji obwodnicy Koszalina i Sianowa w ciągu drogi ekspresowej S6. O godz. 13:00 nastąpiła inauguracja budowy drogi ekspresowej S11 na odcinkach: Koszalin-Zegrze Pomorskie Zegrze Pomorske-Kłanino Kłanino-Bobolice W Delegatura Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Koszalinie nastąpi podpisanie umowy na dokończenie realizacji obwodnicy Koszalina i Sianowa w ciągu drogi ekspresowej S6.   S11 Koszalin Bobolice - budowa 48 km nowej drogi  W lutym i marcu ubiegłego roku GDDKiA podpisała umowy na zaprojektowanie i budowę trzech odcinków S11 między Koszalinem i Bobolicami, o łącznej długości 48 km. Wykonawcy zrealizowali prace projektowe i zgodnie z terminami kontraktowymi złożyli wnioski o wydanie decyzji ZRID.  Inwestycje te przechodzą z fazy projektowania do etapu robót budowlanych. W drugiej połowie czerwca, dla wszystkich odcinków, Wojewoda Zachodniopomorski wydał decyzje ZRID. Dziś ruszą prace. W pierwszej kolejności zostanie przeprowadzone rozpoznanie saperskie terenu i niezbędne inwentaryzacje.  W zakresie inwestycji  budowa obejmie m.in. pięć węzłów drogowych i dwie pary Miejsc Obsługi Podróżnych Dargiń Północ i Południe oraz Niekłonice Zachód i Wschód oraz Obwód Utrzymania Drogi Bobolice. Zakończenie inwestycji planowane jest na drugą połowę 2023 r  Przeprojektowany odcinek S6 to 7,9 km pomiędzy węzłami Koszalin Wschód i Sianów Wschód.  Obwodnica Koszalina i Sianowa w ciągu drogi ekspresowej S6 ma łączną długość 21,1 km. Od jesieni ubiegłego roku funkcjonują odcinki o łącznej długości około 13 km, od węzła Bielice do węzła Koszalin Wschód, połączenie z ulicą Szczecińską (S11) oraz końcowy fragment obwodnicy od węzła Sianów Wschód. Rozprowadzają one ruch z nowej drogi S6, jednak nie dają możliwości ominięcia Koszalina i Sianowa przez ruch tranzytowy. Dlatego konieczne jest dokończenie całości obwodnicy.  Przypomnijmy, na odcinku obwodnicy Koszalina i Sianowa, między węzłami Koszalin Wschód i Sianów Wschód (km 6,4 – km 14,3), wystąpiły skomplikowane warunki gruntowe, odmienne od wcześniej stwierdzonych. Podłoże, ze względu na bardzo specyficzną i rzadko spotykaną budowę związaną z występowaniem drugiego poziomu wód gruntowych pod ciśnieniem, nie nadawało się do zastosowania pierwotnie przewidzianej technologii budowy. Jak wyjaśnia GDDKiA, problemem były również samowypływy (wypływy artezyjskie), w których zwierciadło wody stabilizowało się nawet 2 m powyżej poziomu terenu.Próby zastosowania nasypu przeciążeniowego i mikrowybuchów nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Wykonano również szereg ekspertyz i badań podłoża, które prowadził między innymi Państwowy Instytut Geologiczny. Wobec braku porozumienia z dotychczasowym wykonawcą, odcinek między węzłami Koszalin Wschód i Sianów Wschód został wyłączony z pierwotnego kontraktu na budowę obwodnicy.  W roku 2019 rozpoczęło się opracowywanie aktualizacji dokumentacji projektowej dla obwodnicy, gdzie wzięto pod uwagę wyniki poszerzonych badań podłoża. W toku opracowywania dokumentacji przeanalizowano szereg rozwiązań, w szczególności przy obszarze Góry Chełmskiej i przecięcia z linią kolejową Koszalin – Słupsk. Ostatecznie zadecydowano o całkowitej zmianie rozwiązań projektowych w tym miejscu. Zamiast przejścia drogi pod linią kolejową i co za tym idzie zagłębienia się w skomplikowany geologicznie obszar, została zaprojektowana estakada o długości niemal 800 metrów. Obiekt ten będzie przechodził nad linią kolejową i obszarem o skomplikowanej strukturze podłoża. W grudniu tego roku została uzyskana nowa decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) i zmieniona wcześniejsza. Zakończenie dokumentacji i uzyskanie niezbędnych decyzji administracyjnych umożliwiło przeprowadzenie przetargu na dokończenie robót na tej inwestycji. W przetargu złożonych zostało pięć ofert. Najkorzystniejszą złożyło konsorcjum firm Polbud Pomorze (lider), Miejskie Przedsiębiorstwo Dróg i Mostów oraz Wibra Recycling (partnerzy). Oferta opiewa na 448,87 mln zł, a czas przewidziany na realizację to 19 miesięcy (z wyłączeniem okresów zimowych). Dziś nastąpi podpisanie umowy, a zakończenie prac na tym odcinku przewidywane jest natomiast na początek 2023 roku.     ...
 

Mielno walczy o dobre imię wybrzeża

21 Lipca 2021 godz. 5:17 Ala za UM Mielno
Gmina Mielno to pierwszy samorząd, który oficjalnie sprzeciwił się przekazom medialnym bezpośrednio atakującym wypoczynek nad polskim Bałtykiem. W tym celu w 2020 r. powstała akcja #OdkłamujemyBałtyk, a jej drugą, tegoroczną edycję możemy obserwować m.in. w mediach społecznościowych. Każdego roku tuż przed wakacjami, jak i w trakcie lata, w mediach pojawia się mnóstwo informacji, które w opinii przedstawicieli mieleńskiego magistratu są krzywdzące dla wybrzeża.   Rekiny i mięsożerne bakterie – Niektóre media chyba prześcigają się w konkursie na najgłupszego newsa roku – mówi jeden z mieleńskich restauratorów. Czytając nagłówki o tym, że na nadbałtycki urlop stać tylko krezusów, a w morzu grasują rekiny i mięsożerne bakterie gotowe wręcz zjeść człowieka, można się zastanowić, czy autor na pewno jest dziennikarzem, a nie przypadkiem twórcą science fiction? – W ubiegłym roku nawet największe media powielały przekaz o rzekomo występujących w Bałtyku bakteriach przecinkowca, specjalnie nazywanych „mięsożernymi bakteriami”. Ostrzegano turystów przed kąpielami w morzu, gdyż miało to być niebezpieczne dla życia. Oczywiście nie miało to absolutnie nic wspólnego z prawdą, lecz zasiało ziarno niepewności wśród niektórych turystów, którzy zaczęli nas pytać: Jak to jest naprawdę? W tym roku temat ucichł, za to straszenia przyjezdnych sinicami nie ma końca. Pojawiło się też kilka artykułów przestrzegających przed rekinami, jakie mają czyhać w Bałtyku. Udowadniamy w mediach społecznościowych, że ostatni raz sinice wystąpiły u nas kilkanaście lat temu i zasadniczo nie są dla Gminy Mielno zagrożeniem, na co mamy twarde dowody z Inspekcji Sanitarnej. Z kolei temat rekinów ciężko w ogóle skomentować na poważnie – wyjaśnia Radosław Sobko, koordynator akcji.  Polskie wybrzeże Dubajem Europy? Przedstawiciele Gminy Mielno przytaczają nagłówki artykułów, według których ceny nad Bałtykiem są tak wysokie, że na spędzanie tam urlopu stać wyłącznie najbogatszych. Dowodem na drożyznę mają być tzw. paragony grozy. – Nie możemy biernie przyglądać się wprowadzaniu ludzi w błąd. Publikowanie zdjęć paragonów, z których nawet nie wynika, dla ilu osób zakupiono obiad, jest – mówiąc delikatnie – drobną manipulacją. Dobrze wiemy, że podejmując decyzje zakupowe, kierujemy się m.in. cenami, które przecież znamy przed wyborem danej usługi. Idziemy do takiego lokalu, w którym ceny nam odpowiadają, a zapewniam, że w Gminie Mielno mamy dużą rozpiętość w sferze wyżywienia: możemy wybrać ekskluzywną i drogą restaurację, ale w tym samym czasie możemy zjeść tani i pyszny posiłek. Gmina Mielno charakteryzuje się bardzo rozbudowanym sektorem gastronomii, który każdego roku stara się walczyć o klienta jakością, ale także i relatywnie najniższą ceną – mówi Olga Roszak-Pezała, burmistrz Mielna. Turyści bronią wybrzeże Odzew turystów na akcję odkłamywania Bałtyku nie zmienił się od ubiegłego roku. Zdecydowana większość komentarzy w mediach społecznościowych potwierdza słuszność inicjatywy. Niektórzy umieszczają wpisy z konkretnymi kwotami, za jakie przyszło im zjeść posiłek i trzeba przyznać, że tzw. paragony grozy wydają się przy tym całkowitą abstrakcją. Gmina Mielno wspólnie z Ekowspólnotą Lokalną Organizacją Turystyczną umieściła ostatnio w mediach społecznościowych sporo zdjęć ukazujących ceny konkretnych dań w mieleńskich restauracjach. Władze gminy twierdzą, że prawda zawsze się obroni, ale trzeba ją po prostu pokazywać. Większość mieleńskich przedsiębiorców zapytanych o ten temat potwierdza, że to nie może być przypadek, aby tuż przed wakacjami, jak i w ich trakcie pojawiało się tyle newsów uderzających w nadbałtyckie gminy. – Robią nagonkę na wybrzeże, bo chcą turystów zabrać poza granicę Polski. To oczywiste, że chodzi o pieniądze – przekonuje hotelarz z Sarbinowa.  ...
 

Nielegalne wyścigi samochodowe - działania zachodniopomorskiej drogówki

26 Lipca 2021 godz. 13:42 Ala za KWP, fot. youtube,com
Policjanci zachodniopomorskiej drogówki podczas weekendu prowadzili działania zapobiegające organizacji nielegalnych wyścigów samochodowych. Pojazdy, które pojawiły się na spotkaniach w kilku miejscach naszego województwa, poddane zostały kontroli. Niestety, wiele z nich w ogóle nie powinno poruszać się po drogach publicznych. Policyjne kontrole pojazdów miały przede wszystkim działanie prewencyjne i zapobiegające przeprowadzeniu nielegalnych wyścigów. Doświadczenia nie tylko z naszego regionu, ale także z kraju pokazują, że tego rodzaju wydarzenia stwarzają niestety nawet śmiertelne zagrożenie dla ich uczestników jak i tych którzy je obserwują. Podczas weekendowych działań policjanci ujawnili 427 wykroczeń, w tym 220 polegających na przekraczaniu dozwolonej prędkości. Skontrolowali 700 pojazdów i wylegitymowali 813 osób. Mundurowi  zatrzymali 17 praw jazdy oraz 44 dowody rejestracyjne.  Równolegle funkcjonariusze prowadzili przesiewowe badania trzeźwości. Wykonali ponad 1749 badań na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu  i ujawnili 16  kierowców, którzy prowadzili  pojazdy pod wpływem alkoholu. Ponadto jeden z kierujących znajdował się pod wpływem środka odurzającego. Po raz kolejny ostrzegamy i przypominamy, że możliwy jest  jedynie udział  w legalnych rajdach tylko na oficjalnych imprezach, które są  organizowane po spełnieniu określonych wymagań. Przestrzegamy  zatem młode osoby, aby nie zamieniały jezdni w tor wyścigowy, bo może  to skończyć się  tragedią....
 

Igrzyska Olimpijskie: 45 lat koszalinianie czekali na olimpijski medal

wczoraj, 13:04 eWok, fot. PKOL, FB/Małgorzata Hołub-Kowalik
Koszalinianie doczekali się drugiego medalu olimpijskiego. Złoty krążek i to w imponującym stylu wywalczyła w Tokio polska sztafeta mieszana 4 x 400 metrów. W składzie eliminacyjnej sztafety wystąpiła koszalinianka Małgorzat Hołub-Kowalik. Dzięki temu otrzymała także zloty medal! 45 lat wcześniej, podczas igrzysk w Montrealu po brązowy medal sięgnął judoka Gwardii Koszalin, Marian Tałaj. Dziś mało kto pamięta, że dla Mariana Tałaja , koszalińskiego judoki był to już drugi występ olimpijski. Wcześniej, w Monachium (1972) ze względu na jego rywalizację z Anotnim Zajkowskim musiał zmienić kategorię wagową. To spowodowała, że Tałaj w Monachium medalu nie zdołał zdobyć. Znacznie lepiej zaprezentował się cztery lata później w Montréalu. Gwardzistą w pierwszej rundzie przegrał w 1.55 min. z nie byle kim, bo aktualnym wówczas mistrzem świata Władimirem Niewzorowem (ZSRR). Niewzorow  wygrywał kolejne walki i to dało Tałajowi prawo walki w repasażu. W pierwszym repasażowym starciu pokonał na pkt. kolejno T. Hagmanna (Szwajcaria), w drugim wyeliminował J. van Hoeka (Australia) i w końcu pokonał Chang Su Lee (Korea Płd.). Ostatecznie zajął trzecie miejsce. Mistrzem został oczywiście  Niewzorow. Później mieliśmy sporą liczbę olimpijczyków. Żadnemu jednak nie udało się stanąć na podium. Blisko byli judocy Ewa Larysa Krause (Atlantą), Marian Standowicz (Montreal) i zapaśnik Andrzej Radomski (Barcelona), którzy zajęli 5. miejsca. Siódmą lokatę podczas igrzysk w Moskwie zajęli nasi koszykarze z Leszkiem Dolińskim i Dariuszem Zeligiem w składzie. na wyróżnienie zasługuje także Paweł Spisak, który w olimpijskim konkursie WKKW wziął udział czterokrotnie. do Tokio także pojechał, ale jego koń nabawił się kontuzji i nasz jeździec nie został dopuszczony do zawodów.  Pamiętamy także o naszym medalistach paraolimpijskich . Tu absolutnym rekordzistą jest Ryszard Fornalczyk, który uczestniczył w sześciu paraolimpiadach, w których zdobył cztery złote medale. Pozostali medaliści paraolimpijscy to: Aleksander Popławski, Tomasz Rębisz, Maciej Sochal, Robert Jachimowicz. Zatem do soboty jedynym mieszkańcem naszego miasta, który mógł chwalić się z posiadania medalu olimpijskiego igrzysk olimpijskich organizowanych przez MKOl był Marian Tałaj. W sobotę wszystko się zmieniło! A to za sprawą polskiego miksta sztafety 4x400 m. W eliminacjach tej sztafety mieszanej 4 x 400 metrów polski zespół ustanowił czasem 3:10.44 rekord Europy. Polacy pobiegli w składzie Dariusz Kowaluk, Iga Baumgart-Witan, Małgorzata Hołub-Kowalik (wychowanka Kl Bałtyk Koszalin, obecnie reprezentuje klub AZS UMCS Lublin, ale nadal jest mieszkanką Koszalina), Kajetan Duszyński. Świetnie zmieniły panie. Baumgart przekazała pałeczkę Hołub-Kowalik, która wyraźnie wysunęła nasz zespół na prowadzenie, którego nie oddał do mety. Na niej biało-czerwonym zmierzono czas 3:10.44. To nie tylko rekord Europy, ale także drugi najlepszy wynik w historii światowej lekkoatletyki. Szybciej od Polaków w historii pobiegli tylko Amerykanie (3:09.34 w 2019 roku). Przed finałem Aleksander Matusiński mocno zamieszał w składzie. W finale nie zobaczyliśmy Dariusza Kowaluka, Igi Baumgart-Witan oraz Małgorzaty Hołub-Kowalik, którzy pobiegli w piątkowych kwalifikacjach. W finale Polacy mocno otworzyli i od początku trzymali się w czołówce razem z ekipami Holandii, USA oraz Dominikany. Zespół z tego ostatniego kraju długo utrzymywał się na czele, momentami z dość wyraźną przewagą nad rywalami. Na dystansie nie brakowało jednak zwrotów akcji, wyprzedzania i emocji. Świetnie pobiegli jednak wszyscy nasi zawodnicy, a na koniec zaimponował Kajetan Duszyński. Sprinter AZS-u Łódź zaatakował przeciwników na ostatnim wirażu, a na finiszowej prostej wyprowadził polską sztafetę na pozycję lidera. Zbudowanej przewagi nie oddał do końca i na mecie to biało-czerwoni mogli cieszyć się z historycznego sukcesu! Polska zdobyła pierwszy w historii złoty medal olimpijski w sztafecie mieszanej 4 x 400 metrów, poprawiła własny rekord Europy i czasem 3:09.87 wyśrubowała rekord olimpijski! To także pierwszy lekkoatletyczny medal w konkurencjach biegowych dla Polski od igrzysk w Moskwie przed 41 laty! Zgodnie z regulaminem, mimo że na podium mogła stanąć tylko finałowa czwórka Polaków to złote medale trzymała cała siódemka. PKOL wycenił ten sukces - zatwierdzając przed igrzyskami regulamin premiowania - na 90 tysięcy złotych...   ...