W niedzielę, 24 maja 2026 roku, Koszalin ponownie stanie się areną rajdowych emocji. XV Rajd Koszaliński odbędzie się w szczególnym momencie, podczas obchodów 760-lecia miasta. Jubileuszowy będzie więc nie tylko Koszalin, ale i sam rajd, który po raz piętnasty przyciągnie zawodników, kibiców i sympatyków sportów motorowych.
To wydarzenie ma w sobie coś, czego często brakuje dużym, zamkniętym imprezom sportowym: bliskość. Rajd odbywa się tu, w mieście, które znamy z codziennych tras, zakupów, pracy i spacerów. Nagle dobrze rozpoznawalne miejsca zmieniają się w sportową scenę. Ulice, place i charakterystyczne punkty Koszalina zaczynają żyć innym rytmem, szybszym, głośniejszym, bardziej emocjonującym.
Tegoroczna edycja zapowiada się wyjątkowo widowiskowo. Organizatorzy przygotowali trzy zróżnicowane odcinki specjalne na równej, asfaltowej nawierzchni. Każdy z nich zostanie pokonany trzykrotnie, co daje łącznie dziewięć prób sprawnościowych. Zmieniony ma być także charakter przejazdów, mają być szybsze, płynniejsze i bardziej czytelne dla załóg dzięki nowemu sposobowi oznakowania trasy.
Rajd Koszaliński pozostaje imprezą otwartą i przyjazną dla amatorów. Formuła KJS sprawia, że udział w zawodach może wziąć niemal każdy kierowca dysponujący sprawnym, seryjnym samochodem. Potrzebne są m.in. ważny przegląd techniczny, ubezpieczenie OC, apteczka oraz kaski dla kierowcy i pilota. I właśnie w tym tkwi siła tej imprezy, nie jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowych rajdowców. Daje szansę tym, którzy chcą sprawdzić swoje umiejętności w bezpiecznych, zorganizowanych warunkach.
Dla kibiców największą atrakcją będzie bez wątpienia widowiskowy finał i dekoracja zwycięzców na dachu Centrum Handlowego Forum Koszalin. To miejsce już wcześniej stało się jedną z najbardziej rozpoznawalnych wizytówek rajdu. Trudno o bardziej nietypową scenerię dla sportowej rywalizacji — motoryzacyjne emocje przeniesione wysoko ponad codzienny rytm miasta robią wrażenie zarówno na uczestnikach, jak i obserwatorach.
Rajd Koszaliński ma też swoją historię. Jego korzenie sięgają lat 1976–1981, kiedy impreza miała bardziej turystyczny charakter, choć już wtedy nie brakowało elementów sprawnościowych. Później wydarzenie powróciło w formule KJS, a od 2013 roku regularnie towarzyszy Dniom Koszalina. Z roku na rok budowało swoją markę, przyciągając kolejne załogi i coraz większą publiczność.
W tym roku rajd zyskuje dodatkowy wymiar. Wpisuje się w świętowanie 760-lecia Koszalina, a więc staje się czymś więcej niż sportowym punktem programu. Jest częścią miejskiej opowieści o energii, tradycji i wspólnym przeżywaniu jubileuszu. Bo przecież miasto to nie tylko daty, budynki i urzędowe hasła. Miasto to także emocje, a tych podczas Rajdu Koszalińskiego z pewnością nie zabraknie.
24 maja warto więc wyjść z domu, znaleźć dobre miejsce do obserwowania przejazdów i poczuć atmosferę tej imprezy. Będzie ryk silników, sportowa rywalizacja, precyzja kierowców, praca pilotów i reakcje kibiców. Będzie adrenalina, ale też rodzinny, miejski charakter wydarzenia.
XV Rajd Koszaliński zapowiada się jako jedna z tych imprez, które najlepiej pokazują, że Koszalin potrafi świętować z rozmachem. A kiedy jubileusz miasta spotyka się z jubileuszem rajdu, można spodziewać się naprawdę mocnego akcentu w programie Dni Koszalina.