To będzie wieczór szczególny. Publiczność usłyszy jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów muzyki oratoryjnej, który od stuleci porusza słuchaczy rozmachem, pięknem i duchową siłą. Z orkiestrą Filharmonii Koszalińskiej pod batutą jej pierwszego dyrygenta Jakuba Chrenowicza wystąpi Poznań Baroque Ensemble zespół stosunkowo młody, ale zbudowany z artystów o ogromnym doświadczeniu scenicznym i znakomitym przygotowaniu do repertuaru dawnego.

Choć formacja działa dopiero od kilku lat, zdążyła już wyraźnie zaznaczyć swoją obecność na polskiej scenie muzyki dawnej. Zespół powstał w 2017 roku w Akademii Muzycznej im. Ignacego Jana Paderewskiego w Poznaniu na potrzeby realizacji przedsięwzięcia Baroque Project. Od początku jego znakiem rozpoznawczym stała się konsekwencja repertuarowa i wysoki poziom wykonawczy. W ciągu kilku lat działalności Poznań Baroque Ensemble zaprezentował publiczności wiele dzieł wokalno-instrumentalnych Jana Sebastiana Bacha kantaty, motety, Msze, „Pasję według św. Jana” czy „Magnificat”. Teraz sięga po Händla i jego najsłynniejsze oratorium.

Założycielką i prowadzącą zespół jest Marzena Michałowska, sopranistka, pedagog i osobowość od lat ceniona w świecie muzyki klasycznej. To artystka o imponującym dorobku, koncertująca w Polsce i za granicą, obecna na prestiżowych festiwalach i scenach, takich jak nowojorska Carnegie Hall czy genewska Victoria Hall. Współpracowała z wieloma wybitnymi dyrygentami i zespołami specjalizującymi się w wykonawstwie muzyki dawnej, a jej fonografia obejmuje 26 albumów płytowych. Płyty z jej udziałem były wielokrotnie nominowane do nagrody Fryderyk, a w 2025 roku nominację otrzymał jej solowy album z pieśniami Ignacego Jana Paderewskiego. W 2019 roku nagranie z jej udziałem zostało uhonorowane prestiżową nagrodą ICMA International Classical Music Awards.

Obok Marzeny Michałowskiej filarami zespołu są także cenieni soliści specjalizujący się w muzyce dawnej: Piotr Olech, kontratenor, Maciej Gocman, tenor oraz Jarosław Kitala, bas-baryton. Każdy z nich wnosi do tego projektu nie tylko warsztat, ale także artystyczną wiarygodność, zbudowaną na latach współpracy z uznanymi filharmoniami, operami i zespołami w kraju i za granicą.

Piotr Olech należy do grona najważniejszych polskich kontratenorów, szczególnie cenionych za interpretacje repertuaru barokowego. Współpracował m.in. z Akademie für Alte Musik Berlin, Concerto Köln, Vox Luminis czy Collegium Vocale Gent, a jego dorobek płytowy przekracza pięćdziesiąt albumów. Z kolei Maciej Gocman od lat buduje swoją pozycję jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych tenorów związanych z wykonawstwem muzyki dawnej. Występował na estradach w Europie, Ameryce Północnej i Meksyku, ma na koncie liczne nagrody oraz współpracę z prestiżowymi zespołami specjalizującymi się w historycznych praktykach wykonawczych. Jarosław Kitala to z kolei artysta o bardzo szerokim repertuarze i bogatym doświadczeniu operowym oraz oratoryjnym, występujący zarówno na polskich scenach, jak i w renomowanych teatrach muzycznych Europy.

W skład Poznań Baroque Ensemble wchodzą absolwenci i studenci Instytutu Wokalistyki Akademii Muzycznej w Poznaniu oraz innych kierunków tej uczelni. To ważny element tożsamości zespołu — łączy on akademickie zaplecze z prawdziwą estradową dojrzałością. Dzięki temu jego wykonania nie są jedynie prezentacją poprawnego stylu, lecz żywą, pełną emocji opowieścią o muzyce sprzed wieków.
W Koszalinie zabrzmi więc dzieło szczególne w wykonaniu artystów, którzy potrafią nadać muzyce Händla właściwą skalę, blask i głębię. „Mesjasz” to przecież nie tylko kompozycja słynna. To utwór, który od lat porusza słuchaczy niezależnie od epoki, miejsca i muzycznego doświadczenia. Jego potęga tkwi zarówno w monumentalnych partiach chóralnych, jak i w subtelnych, pełnych ekspresji fragmentach solowych. To muzyka, która potrafi być jednocześnie podniosła i przejmująco ludzka.
Piątkowy koncert w Filharmonii Koszalińskiej zapowiada się więc nie jako zwykły punkt repertuaru, lecz jako spotkanie z jednym z najważniejszych arcydzieł europejskiej kultury muzycznej. Jeden wieczór, jedno dzieło, ale emocji i artystycznej treści z pewnością wystarczy za cały koncertowy sezon.