Koszalin, Poland
kultura

Premiera w Międzynarodowy Dzień Teatru. Bałtycki Teatr Dramatyczny zaprasza na „Dziewczyny do wzięcia”

Autor Ala za BTD Koszalin, fot. BTD/Izabela Rogowska, 16 Lutego 2026 godz. 12:00
Bałtycki Teatr Dramatyczny im. Juliusza Słowackiego w Koszalinie szykuje wydarzenie, które ma wszelkie szanse stać się jedną z najgłośniejszych premier sezonu. W Międzynarodowy Dzień Teatru, 27 marca 2026 roku o godz. 19:00 na Dużej Scenie odbędzie się premiera spektaklu „Dziewczyny do wzięcia” w reżyserii Dariusza Lewandowskiego. To teatralna adaptacja kultowego filmu Janusza Kondratiuka pod tym samym tytułem opowieści, która mimo upływu lat nie straciła ani swojej ironii, ani czułości wobec bohaterów.

PRL w śniegu, Warszawa w marzeniach

Nowa inscenizacja przenosi widzów do lat 70., wprost do zasypanej śniegiem stolicy. Zimowa przygoda tytułowych „dziewczyn”, pełna nieoczekiwanych sytuacji, błyskotliwych dialogów i muzycznych przebojów, które nucił kiedyś cały kraj – staje się punktem wyjścia do sportretowania Polki PRL-u: dzielnej, upartej, sprytnej, a przy tym wrażliwej i marzącej.

To teatr, który nie ucieka od szarości tamtych czasów, ale też nie zamyka się w nostalgii. Bo choć pamiętamy epokę, w której proza codzienności potrafiła skutecznie tłumić romantyczne uniesienia, to przecież pragnienie pozostawało to samo: „żeby było inaczej”. Ta historia, opowiedziana z humorem i muzyczną energią przypomina, że marzenia były w PRL-u równie prawdziwe jak kolejki, mróz i puste półki.

Obsada i zespół realizatorów

W spektaklu zagrają: Bernadetta Burszta-Czarnowicz, Adrianna Jendroszek, Żanetta Gruszczyńska-Ogonowska, Dominika Mrozowska-Grobelna, Katarzyna Lenarcik-Stenzel, Wojciech Rogowski, Marcin Tomaszewski. Na scenie pojawią się także tancerze: Anna Michaelis, Kornelia Downarowicz, Krystian Hintzke. Reżyseria: Dariusz Lewandowski, tekst: Dariusz Lewandowski (z inspiracji scenariuszem Janusza Kondratiuka), scenografia i kostiumy: Agnieszka Kaczyńska, muzyka: Piotr Hajduk, projekcje video: Tomasz Poręba, choreografia: Dariusz Lewandowski, inspicjent / foto: Izabela Rogowska, autor plakatu: Aleksandra Gołdyn

Teatr pracuje przed premierą. Terminy prób

Zanim „Dziewczyny do wzięcia” staną na Dużej Scenie, zespół czekają intensywne próby. 

 

Premiera z datą-symbol

Nieprzypadkowo teatr wybrał na premierę właśnie 27 marca, czyli Międzynarodowy Dzień Teatru. To moment, w którym sceny w całej Polsce przypominają, że teatr nie jest tylko rozrywką jest też pamięcią, komentarzem i wspólnym przeżyciem. A „Dziewczyny do wzięcia”, opowiadając o epoce sprzed dekad, może zaskakująco celnie powiedzieć coś również o dzisiejszych pragnieniach, samotnościach i marzeniach.

Premiera: 27 marca 2026 r., godz. 19:00, Duża Scena BTD w Koszalinie.



Czytaj też

Premiera spektaklu „Dziewczyny do wzięcia” już 27 marca. Teatralny ukłon w stronę kobiet, marzeń i PRL-owskiej codzienności

Ala, fot. FB/BTD Koszalin - 7 godzin temu
To nie będzie zwykły wieczór w teatrze. 27 marca, w dniu Międzynarodowego Dnia Teatru, odbędzie się premiera spektaklu „Dziewczyny do wzięcia” w reżyserii Dariusza Lewandowskiego. Zapowiada się przedstawienie, które połączy humor, nostalgię i sceniczną energię z czymś znacznie głębszym, opowieścią o kobiecych marzeniach, rozczarowaniach i uporze, który nie pozwala przestać wierzyć, że życie może jeszcze czymś zaskoczyć. Punktem wyjścia tej historii jest podróż trzech dziewczyn z prowincji do zimowej Warszawy lat 70. To właśnie tam, w stolicy pełnej obietnic, iluzji i szarego blasku epoki, mają się rozegrać ich małe wielkie nadzieje. Brzmi lekko, może nawet zabawnie  i rzeczywiście, w tej opowieści nie zabraknie komizmu, ironii i charakterystycznego klimatu PRL-u. Ale pod powierzchnią tej teatralnej przygody kryje się coś więcej niż tylko sentymentalna zabawa przeszłością. „Dziewczyny do wzięcia” to także barwny portret kobiety tamtych czasów dzielnej, sprytnej, czasem naiwnej, ale nigdy do końca pokonanej. Kobiety, która żyje pośród codziennych braków, prowizoryczności i społecznych ograniczeń, a mimo to wciąż szuka czegoś więcej. Lepszego życia. Miłości. Uważności. Szansy. To opowieść bardzo osadzona w realiach epoki, ale jednocześnie zaskakująco aktualna, bo przecież marzenie o tym, że „może być inaczej”, nie starzeje się nigdy. W trzy główne bohaterki wcielają się Adrianna Jendroszek, Żanetta Gruszczyńska-Ogonowska oraz Dominika Mrozowska-Grobelna. To one poprowadzą widzów przez historię, która ma w sobie zarówno lekkość, jak i cień goryczy, śmiech i nutę wzruszenia. Na scenie zobaczymy także Bernadettę Bursztę-Czarnowicz, Katarzynę Lenarcik-Stenzel, Wojciecha Rogowskiego oraz Marcina Tomaszewskiego. Spektakl wzbogacą również tancerze Anna Michaelis, Kornelia Downarowicz oraz Krystian Hintzke, którzy dopełnią całość ruchem i sceniczną dynamiką. Za reżyserię i choreografię odpowiada Dariusz Lewandowski, który jest także autorem tekstu inspirowanego scenariuszem Janusza Kondratiuka. To ważny trop, bo twórcy nie sięgają po ten materiał wyłącznie po to, by odtworzyć znaną historię, ale by nadać jej nowy teatralny puls. Taki, który pozwoli współczesnemu widzowi zobaczyć w tych bohaterkach nie tylko postacie z przeszłości, lecz także bardzo ludzkie emocje i tęsknoty. Za scenografię i kostiumy odpowiada Agnieszka Kaczyńska, za muzykę Piotr Hajduk, za projekcje video Tomasz Poręba, a autorką plakatu jest Aleksandra Gołdyn. Funkcję inspicjenta pełni Izabela Rogowska, która jest również autorką zdjęć. Data premiery nie jest przypadkowa. 27 marca, czyli Międzynarodowy Dzień Teatru, to moment szczególny dla każdego zespołu scenicznego. Wystawienie właśnie tego spektaklu tego dnia można odczytywać jako świadomy gest, propozycję teatru, który nie ucieka od emocji, pamięci i społecznych obserwacji, ale potrafi opowiedzieć o nich z wdziękiem, humorem i czułością. Czy wyprawa do Warszawy okaże się dla bohaterek słodka jak krem sułtański, czy raczej gorzka jak zderzenie z rzeczywistością? Tego widzowie dowiedzą się już podczas premiery. Jedno jest pewne, „Dziewczyny do wzięcia” zapowiadają się jako spektakl, który nie tylko bawi klimatem epoki, ale też przypomina, że za każdą zabawną historią bardzo często stoi prawdziwe pragnienie, by życie było trochę większe, piękniejsze i bardziej własne. I może właśnie dlatego ta premiera zapowiada się tak intrygująco.