Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

17 września 1939: To była napaść, wkroczenie, czy IV rozbiór Polski?

2019-09-17 00:24:00 Ala, fot. wikipedia
Dziś mija 80. rocznica agresji Związku Sowieckiego na Polskę, I choć znamy już wszystkie fakty z nią związane nadal nie potrafimy jednoznacznie określić, czy ta agresja Sowietów to była napaść, wkroczenie, czy faktyczny, dokonany wspólnie z hitlerowskimi Niemcami rozbiór Polski. Dlaczego mamy z tym problem?

 

Nasz kłopot spowodowany jest... historią. Otóż przez kilkadziesiąt lat byliśmy poddani historycznej

manipulacji stworzonej przez Sowietów, a leżącej u podstaw ich decyzji o agresji 17 września 1939 roku. W dniu napaści Armii Czerwonej na Polskę o drugiej w nocy, ambasador Rzeczpospolitej w Moskwie, Wacław Grzybowski, został wezwany do komisariatu spraw zagranicznych. Tam odczytano mu notę, która głosiła, że państwo polskie stało się bankrutem, którego rozkład uwidoczniła wojna, Warszawa nie pełni już funkcji stolicy, a rząd przestał istnieć. W związku z powyższym strona sowiecka musi wziąć „pod opiekę” ludność zachodniej Ukrainy i Białorusi. Wysyła więc oddziały wojskowe na tereny nienależące już do Polski, z tego względu, iż państwo to przestało istnieć. Takie było oficjalne uzasadnienie sowieckich działań. Choć informacje dotyczące zawartego 23.08.1939 roku w Moskwie paktu

Ribbentrop - Mołotow

dla Polaków nie były znane, to  prawie od początku wiedzieli o niej przywódcy Wielkiej Brytanii, Francji i

USA. I nic z tą wiedzą nie zrobili. Tajny protokół dotyczył „przemian terytorialnych”.  Polska miała zostać całkowicie podzielona między ZSRR oraz III Rzeszę, czyli IV rozbiór Polski. Niezupełnie, bo przedmiotem podziału oprócz Polski stały się również Finlandia, Estonia, Łotwa oraz Litwa. 

Zachód godził się na taki podział Europy. i dlatego zdecydował się jedynie na werbalne potępienie  sowieckiej agresji.  Zresztą dość szybko na Zachodzie zaczęto dowodzić, iż nie można w identyczny sposób traktować Niemców i Sowietów, gdyż ci drudzy mieli określone racje, jako że granica polsko-sowiecka nie była w pełni sprawiedliwą. Pozostawiła bowiem po stronie polskiej skupiska ludności białoruskiej i ukraińskiej, które powinny być połączone w jednym państwie. Na dodatek tę narrację przez lata wzmacniali w czasie PRL komuniści. To jednak nie było

wkroczenie. To była zbrojna napaść!

Tak jak 1 września 1939 roku Niemcy napadły na Polskę, tak 17 września 1939 roku Sowieci także nie wkroczyli, a zbrojnie napadli na naszą Ojczyznę. Dlaczego Stalin zwlekał z wypełnieniem przyjętych w tajnym dodatkowym protokole paktu z 23.08.1939 r. zobowiązań? Odwlekanie decyzji miało uzasadnienie militarne i polityczne. Militarne, bo polska doktryna wojenna przez lata była tworzona na wypadek konfliktu zbrojnego z ZSSR.  Z tego powodu dowódcy Armii Czerwonej obawiali się, że na swej drodze napotkają zbyt duży opór. Polityczne, bo przecież 3 września 1939 roku  Francja, Wielka Brytania wspólnie z Nową Zelandią i Australią wypowiedziały III Rzeszy wojnę. Stalin kalkulując politycznie chciał wiedzieć, czy pozostanie to jedynie formalnym aktem, czy też zostanie poparte efektywną pomocą wojskową.

Wojna z Sowietami

Siedemnastego września 1939 roku na wycieńczoną walką z Niemcami Polskę spadł cios ze wschodu. Bronione przez skromne siły Korpusu Ochrony Pogranicza Kresy Wschodnie szybko uległy przeważającej sile najeźdźcy. Rozkaz Naczelnego Wodza brzmiał: Jeśli możliwe, unikać walki z Sowietami. Doszło jednak do walk pod Puszczą Augustowską. Na obszarach Polesia i Wołynia doszło do kilkudziesięciu do dramatycznych starć. Doszło także do dwóch bitew - pod Szackiem i pod Wytycznem. A we wsi Kodziowce rozegrał się bój między ułanami polskimi a regularnym oddziałem Armii Czerwonej. Była to jedna z największych tego typu bitew polskich ułanów podczas wojny, co ważniejsze – została wygrana. Obrona Grodna przeszła do historii tej wojny. Miasto to broniło się zaciekle w dniach 20–22 września. Żołnierze Armii Czerwonej napotkali tam niespotykany opór wojsk polskich oraz mieszkańców. Kiedy w końcu udało im się przełamać linię obrony, brutalnie zemścili się na przeciwnikach – rozstrzelali ok. 300 mieszkańców i obrońców miasta. Musimy także pamiętać o bohaterskiej obronie Lwowa. Najpierw przed hitlerowcami, a później przed sowietami. 

Przedwojenne pakty

 W 1939 roku Polacy mieli się czuć bezpieczni i pewni siły modernizującego się Wojska Polskiego. Polska bowiem podpisała 25 lipca 1932 roku z ZSRR pakt o nieagresji podpisany. Początkowo został wyznaczony na pięć lat, lecz następnie został przedłużyły do 31 grudnia 1945 roku. Przywódcy Polski i ZSRR zobowiązali się wówczas do niepodejmowania żadnych agresywnych działań wobec drugiego kraju, zarówno samodzielnie, jak i wraz z innymi państwami. Poza tym uzgodniły, że nie wezmą udziału w porozumieniach wrogich drugiej stronie. 26 stycznia 1934 roku, Polska zawarła także pakt o nieagresji z III Rzeszą. Pomimo że Hitler niespełna dwa tygodnie po przejęciu władzy w 1933 roku stanowczo skrytykował granicę niemiecko-polską jako krzywdzącą dla jego państwa, zadeklarowano niestosowanie przemocy pomiędzy obydwoma krajami przez dziesięć lat. Niemiecko-polskich negocjacji dotyczących planów wspólnego ataku na Związek Sowiecki nie przerwała śmierć Piłsudskiego 12 maja 1935 r. (po śmierci marszałka na znak żałoby flagi w Niemczech opuszczono do połowy masztów). Cień na stosunki Niemiec i Polski rzucała jednak sprawa Gdańska i tzw. korytarza pomorskiego, którego przyłączenia do Rzeszy domagał się Hitler. W zamian za ustępstwa terytorialne oferował Polsce m.in. przedłużenie paktu o nieagresji na kolejne 25 lat. Tymczasem, jesienią 1938 r. nastąpiło odprężenie na linii Warszawa-Moskwa. Ponadto mocarstwa zachodnie, w tym Wielka Brytania, zaczęły dostrzegać niebezpieczeństwo dalszych ustępstw na rzecz Hitlera, który zdołał doprowadzić wcześniej do przyłączenia do Rzeszy Austrii oraz tzw. Kraju Sudeckiego. Polska mając podpisane umowy zaufała Niemcom, ZSRR, Francji i W. Brytanii. 

Flagi ze swastyką w Krakowie

Jeśli sądzicie, że po raz pierwszy flagi III Rzeszy zawisy w Krakowie dopiero w 1939 roku to się mylicie.

Otóż 17 maja 1935 roku podczas uroczystości pogrzebowych jakie miały miejsce po śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego w Krakowie wywieszono m.in. flagi ze swastyką. Niemcy na pogrzebie reprezentował Hermann Goering, jeden z najgorętszych orędowników antysowieckiego paktu wojskowego Niemiec i Polski. Zabiegał o niego m.in. podczas swej wizyty w Białowieży w styczniu 1935 r. Na dodatek  18 maja 1935 r. w berlińskiej katedrze św. Jadwigi odbyła się msza żałobna za duszę zmarłego Piłsudskiego, w której uczestniczył sam Adolf Hitler. Mało tego, Polacy 2 października 1938 roku Polacy wzięli udział w rozbiorze Czechosłowacji i nasze wojsko zajęło Zaolzie. Co za tym się stało, że niecałe 12 miesięcy później Hitler porozumiał się ze Stalinem i zaatakował Polskę.

Przez kolejne miesiące Berlin ponawiał propozycje militarnego sojuszu z Warszawą. Po zawarciu 25 listopada 1936 r. przez Niemcy i Japonię paktu antykominternowskiego (Włochy przystąpiły do niego rok później) Hitler żywił nadzieję, że w przyszłości dołączy do niego także Wielka Brytania i Polska. Tej ostatniej Niemcy zobowiązały się pomóc przy organizacji emigracji Żydów z kraju, w zamian za co ambasador Lipski obiecał Hitlerowi „piękny pomnik w Warszawie”.

 

A jednak rozbiór

W wyniku działań wojennych we wrześniu 1939 roku Niemcy uzyskały 189 tys. km2, czyli 48,45 proc.

terytorium II RP zamieszkanego przez ok. 22 mln obywateli (w większości Polaków), zaś Rosjanie 201 tys. km2, co daje 51,55 proc. całości przedwojennych ziem polskich, wraz z ludnością sięgającą ok. 13,5 mln (głównie narodowości polskiej, ukraińskiej, żydowskiej oraz białoruskiej). Związkowi Radzieckiemu jako łup przypadły przedwojenne polskie województwa: wileńskie, nowogródzkie, białostockie, poleskie, wołyńskie, tarnopolskie, stanisławowskie oraz lwowskie. Obiecaną wcześniej Lubelszczyznę Stalin postanowił wymienić na Litwę.

 

 

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Gocha zmienia klub. Tartan do naprawy

14 Lutego 2020 godz. 5:21 Art za KL Bałtyk Koszalin
Klub Lekkoatletyczny Bałtyk Koszalin wydał następujące oświadczenie: Z dniem 6.02.2020 r. Pani Małgorzata Hołub-Kowalik, po 14 latach trenowania w Klubie Lekkoatletycznym Bałtyk Koszalin zmieniła barwy klubowe i rozpoczęła dalszy rozwój kariery jako zawodniczka AZS UMCS Lublin. Powodem zmiany klubu była zdecydowanie lepsza infrastruktura Klubu w Lublinie oraz zaproponowane warunki finansowe, które ułatwią zawodniczce przygotowania do Igrzysk Olimpijskich w Tokio.W pełni rozumiemy decyzję Małgosi, bo dobrze wiemy, że kariera sportowca trwa krótko i musi ją wykorzystać jak najlepiej z myślą o swojej przyszłości.Nasze oświadczenie jest wyrazem bezsilności i wyczerpaniem wszelkich możliwości Zarządu KL Bałtyk w sprawie problemów, z jakimi borykamy się od kilku lat, czyli zwiększeniem dotacji dla Klubu oraz beznadziejnym stanem nawierzchni tartanu na obiekcie ZOS Bałtyk w Koszalinie. Roczna dotacja dla naszego Klubu od lat wynosi 50 tys. zł i nie wystarcza na pokrycie podstawowych opłat za: szkolenie młodzieży, wyjazdy na turnieje i obozy oraz utrzymanie sprzętu sportowego. Tylko dzięki sponsorom udaje nam się w bardzo skromnych warunkach zamykać budżet roczny, za co im bardzo dziękujemy. Najpoważniejszy jednak problem stanowi wcześniej wspomniana nawierzchnia tartanowa, o której Władze Miasta są informowane od 2 lat przez Zarząd Klubu i Zarząd Obiektów Sportowych. W dniu 10.02.2020 roku została przeprowadzona coroczna kontrola stanu jej nawierzchni przez przedstawicieli PZLA w obecności przedstawicieli ZOS i KL Bałtyk. Kałuże wody i dziury na bieżni, to tylko część, którą można ocenić wizualnie. Zatrważające są jednak badania tartanu, które wykazały w wielu miejscach jego grubość od 4 do 8 mm i w żadnym z pomiarów nie zbliżyła się do wymaganych normą 15 mm. Wyniki badań, które zostaną przedstawione w najbliższym czasie przez PLZA wskazują jednoznacznie, że organizowanie zawodów i trenowanie w kolcach do biegania zagraża bezpieczeństwu użytkowników! Ciężko tutaj o jakikolwiek komentarz. Życząc dużo zdrowia i szczęścia Małgosi, w dalszym ciągu będziemy jej kibicować, niestety już nie jako zawodniczce naszego Klubu.Bardzo żałujemy, że władze Miasta Koszalina nie zrobiły wystarczająco dużo, aby zatrzymać ją w naszym mieście.                      ...
 

Podpisano umowę na zaprojektowanie i budowę drogi ekspresowej S11 na odcinku Zegrze Pomorskie – Kłanino

9 Lutego 2020 godz. 5:55 Ala za GDDKiA
Rusza realizacja odcinka drogi ekspresowej S11 od węzła Zegrze Pomorskie do węzła Kłanino o długości 19,28 km. Umowa na realizację inwestycji została zawarta pomiędzy GDDKiA a firmą Mostostal Warszawa. Kontrakt opiewa na kwotę 478,3 mln złotych. To pierwszy z trzech odcinków drogi S11 między Koszalinem, a Bobolicami o łącznej długości 47,7 km, na który podpisujemy umowę. Dla pozostałych dwóch odcinków trwają jeszcze procedury kontrolne. Projektowanie i roboty budowlanePodpisana umowa obejmuję zaprojektowanie i budowę drogi. Wykonawca ma 17 miesięcy na opracowanie dokumentacji projektowej, uzyskanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) oraz 19 miesięcy na same roboty budowlane. Z czasu realizacji robót budowlanych wyłączane są okresy zimowe od 15 grudnia do 15 marca. Rozpoczęcie robót budowlanych planowane jest w III kwartale 2021 roku. Droga powinna być gotowa w IV kwartale 2023 roku. Nowy przebieg drogi S11Odcinek, na który została podpisana umowa, rozpoczyna się za węzłem Zegrze Pomorskie (który zostanie zrealizowany w ramach odcinka Koszalin-Zegrze Pomorskie). Trasa biegnie w dużej mierze przez tereny leśne. Droga przebiega na południe od lotniska w Zegrzu Pomorskim, następnie na północ od miejscowości Krępa i Dargiń. Na południe od miejscowości Kłanino droga zbliża się do obecnej DK11. Jest tam zlokalizowany węzeł drogowy, na którym kończy się ten odcinek. W rejonie miejscowości Dargiń zaplanowano budowę Miejsca Obsługi Podróżnych (MOP kat. I). S11 na tym fragmencie biegnie w całości po nowym przebiegu. Pierwszy szlakowy odcinek S11 w realizacjiDroga S11 łączy bezpośrednio Pomorze Środkowe ze Śląskiem przez Wielkopolskę. Dotychczas na drodze S11 były realizowane głównie obwodnice miejscowości. W ubiegłym roku do ruchu została oddana obwodnica Szczecinka, trwa realizacja obwodnicy Olesna i Kępna. Odcinek Zegrze Pomorskie - Kłanino to pierwszy fragment szlakowy drogi S11, który wkracza w etap realizacji. Dla pozostałych odcinków S11 trwa proces przygotowawczy.  ...
 

Miliony dla szpitali. Złotówki trafią też do Koszalina

14 Lutego 2020 godz. 5:42 ALA ZA URZąd Marszałkowski Szczecin
Marszałkowskie jednostki ochrony zdrowia nie ustają w podnoszeniu standardów leczenia. Każdego roku prowadzą modernizacje medycznych przestrzeni bądź zakupują nowoczesny sprzęt. Wszystko po to, by jeszcze skuteczniej nieść pomoc. Od lat szpitalne inwestycje dotowane są nie tylko funduszami unijnymi, ale także środkami budżetu województwa. To właśnie z tego drugiego źródła – w 2020 roku – do wysokospecjalistycznych placówek trafi ponad 5 mln zł. Z pomocy skorzysta w sumie 6 placówek. To jednostki ze: Szczecina, Koszalina i Kołobrzegu. Decyzję o przyznaniu dotacji podjął Zarząd Województwa Zachodniopomorskiego przychylając się do wniosków złożonych przez dyrektorów szpitali, którzy wskazywali na potrzebę przeprowadzenia inwestycji w swoich lecznicach. Dofinansowanie musi zostać wykorzystane w bieżącym roku.  – Ludzkie życie i zdrowie jest najważniejsze, dlatego zależy nam, aby marszałkowskie szpitale stale podnosiły jakość leczenia, aby inwestowały w najlepszą infrastrukturę i w sprzęt. Od lat finansowo wspieramy je w tym zakresie, aby standard opieki oraz pobytu w naszych placówkach był jak najwyższy – mówi marszałek województwa Olgierd Geblewicz.  Szpital Wojewódzki w Szczecinie otrzyma dotację w wysokości blisko 2,3 mln zł. Środki przeznaczy na dwie inwestycje w dwóch swoich lokalizacjach. Przy ul. Arkońskiej - na potrzeby pracowni leku cytostatycznego – przebudowana i doposażona w dwie loże laminarne zostanie część budynku apteki. Z kolei przy ul. Sokołowskiego w Zdunowie wsparcie pomoże w przebudowie Oddziału Chirurgii Klatki Piersiowej i Transplantacji. Koszt całkowity pierwszego przedsięwzięcia oszacowano na 1,1 mln zł, drugiego na prawie 9,1 mln zł. Dofinansowanie samorządu województwa wniesie odpowiednio 1 mln zł oraz ponad 1,2 mln zł.  Szpital Wojewódzki w Koszalinie zaplanował również dwie inwestycje. Otrzyma na nie w sumie 1 mln zł. Wsparcie Marszałka Województwa umożliwi wyposażenie modernizowanego wcześniej i z roku na rok coraz bardziej obleganego przez pacjentów Oddziału Chirurgii Urazowej i Ortopedycznej (2017 rok – 1655 pacjentów, 2018 rok – 2102 pacjentów). Koszt tych działań to 600 tys. zł, a dofinansowanie wyniesie 550 tys. zł. Placówka zamierza za pół mln zł także zmodernizować Pracownię Mammograficzną, tym bardziej, że otrzymała z resortu zdrowia środki na nabycie aparatu cyfrowego do badań. Na remont pomieszczeń i zakup np. drukarki do cyfrowych zdjęć mammograficznych wykorzysta dotację w wysokości 450 tys. zł.    Do szpitala w Zdrojach z budżetu województwa trafi z kolei prawie 700 tys. zł. Jednostka przyznaną dotację przeznaczy na modernizację powstałej w latach 80. i 90. instalacji wodno-kanalizacyjnej oraz remont części pomieszczeń placówki, które wymagają poprawy działań w aspekcie epidemiologicznym oraz higieny pracy. Z pół mln zł skorzysta Regionalny Szpital w Kołobrzegu. Środki pomogą jednostce w przebudowie i wyposażeniu Oddziału Psychiatrii i Oddziału Kardiologii. Prace w placówce, które kosztować będą w sumie 570 tys. zł, obejmują m.in. wymianę drzwi wejściowych, wydzielenie strefy dla odwiedzających czy utworzenie sali zabiegowej na czwartym piętrze budynku.    Specjalistyczny Zespół Gruźlicy i Chorób Płuc w Koszalinie otrzyma 400 tys. zł. Dzięki finansowej pomocy Urzędu Marszałkowskiego wzbogaci się o nowy bronchoskop EBUS, który w sposób małoinwazyjny daje możliwość oceny powiększonych węzłów w diagnostyce raka płuc, gruźlicy czy chłoniaków. Urządzenie kosztować będzie placówkę 500 tys. zł.  Działania inwestycyjne kontynuować będzie Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Szczecinie. Placówka otrzyma 400 tys. zł, które pomogą jej w rozpoczętych w 2019 roku pracach termomodernizacyjnych budynku Przychodni Rehabilitacji Leczniczej i Zawodowej przy ul. Kopernika 18. ...
 

Najzdolniejsi uhonorowani

9 Lutego 2020 godz. 6:20 Ala za UW Szczecin
W Delegaturze ZUW w Koszalinie wręczono dyplomy stypendystom Prezesa Rady Ministrów oraz stypendystom Ministra Edukacji Narodowej. Podczas uroczystości dyplomy stypendystom z powiatów: białogardzkiego, drawskiego, kołobrzeskiego, sławieńskiego, szczecineckiego, świdwińskiego, wałeckiego, koszalińskiego i miasta Koszalin wręczyli wicewojewoda zachodniopomorski Marek Subocz oraz wicekurator Bogusław Ogorzałek. - Wasze sukcesy, które dzisiaj zostają nagrodzone przez Premiera Rządu Rzeczypospolitej i Ministra Edukacji Narodowej mogą być stawiane wszystkim uczniom za wzór do naśladowania – mówił wicewojewoda Marek Subocz - Przyznane stypendia świadczą o tym, że warto się uczyć, rozwijać swoje pasje, przezwyciężać trudności, dążyć do samodoskonalenia i samorealizacji. Są one również dowodem, że nasze państwo w sposób szczególny docenia tych uczniów, którzy poświęcając często swój wolny czas zgłębiają tajniki wiedzy.- Niech szacunek do nauki towarzyszy Wam przez całe życie i niech zawsze będzie drogowskazem w podejmowaniu wyborów korzystnych zarówno dla indywidualnego rozwoju osobistego, jak i dobrej przyszłości naszej Ojczyzny – dodał wicewojewoda Subocz.Wicewojewoda podziękował także nauczycielom i dyrektorom zachodniopomorskim szkół za dotychczasową pracę z młodzieżą uzdolnioną. Wczoraj (6 lutego) dyplomy wręczono stypendystom Prezesa Rady Ministrów i Ministra Edukacji Narodowej z powiatów: choszczeńskiego, goleniowskiego, gryfickiego, gryfińskiego, kamieńskiego, łobeskiego, myśliborskiego, polickiego, pyrzyckiego, stargardzkiego oraz miasta Szczecin i miasta Świnoujście. Uroczystość z udziałem Macieja Kopcia, wiceministra Edukacji Narodowej oraz kurator oświaty Magdaleny Zarębskiej-Kuleszy odbyła się w ZUW w Szczecinie. W roku szkolnym 2019/2020 stypendium Ministra Edukacji Narodowej otrzymało 20 uczniów i absolwentów szkół z Pomorza Zachodniego, natomiast stypendium Prezesa Rady Ministrów - 188 uczniów z naszego województwa....
 

Wichura w regionie

10 Lutego 2020 godz. 6:52 Ala z mat. inf.
Silny wiatr uszkodził sieć trakcyjną liniii kolejowej Kołobrzeg - Koszalin. Powalił wiele drzew oraz uszkodził linie energetyczne. W Świnoujściu promy zostały w porcie. To dla strażaków była bardzo pracowita noc. W naszym województwie mieli blisko 300 interwencji. A wiać ma jeszcze dwie doby! W Rochowie, Dobrzycy, Ustroniu Morskim, Kłaninie i wielu innych miejscowościach wichura powaliła na drogi drzewa. W Koszalinie wiatr zerwał część blachy z wieżowca przy ul. Fałata, z dachu budynku przy ul. Zwycięstwa i dachu budynku gospodarczego przy ul. Północnej. W wielu miejscowościach nastąpiły awaryjne wyłączenia prądu.  W województwie zachodniopomorskim obowiązuje drugi stopień zagrożenia silnym wiatrem, który może osiągnąć średnią prędkość 55 km/h, w porywach do 100 km/h. Alert obowiązuje do godz. 22 w poniedziałek. Jak podał IMGW, w poniedziałek rano wiatr może przejściowo osłabnąć.IMGW wydał też ostrzeżenie o sztormie na Bałtyku w środkowej strefie brzegowej województwa zachodniopomorskiego. Wiatr z kierunku południowo-zachodniego może osiągnąć w porywach siłę do 9 w skali Beauforta. Alert drugiego stopnia obowiązuje do poniedziałku, do godz. 18.Przewoźnik Unity Line poinformował o odwołaniu poniedziałkowych odejść promów Copernicus i Galileusz ze Świnoujścia do Trelleborga, które zgodnie z rozkładem planowane były odpowiednio na godz. 01.30 i godz. 10.30. Tym samym nie odbędą się także rejsy powrotne. Z Trelleborga poniedziałek o godz. 15.45 nie wypłynie prom Copernicus, a o godz. 22.10 prom Galileusz.   ...
 

Stypendia marszałka nie dla koszalińskich sportowców

18 Lutego 2020 godz. 16:43 Art za UM Szczecin
Zachodniopomorski marszałek przyznał stypendia dla sportowców. Olgierd Geblewicz zdecydował o uhonorowaniu za osiągnięcia w 2019 roku 43 utalentowane zawodniczki i zawodników. Wsparcie pomoże im w dalszym rozwoju pasji i karier. Urząd Marszałkowski przeznaczył na ten cel w 2020 roku ponad 120 tys. zł. Dokumenty o stypendium można było składać do 31 stycznia br. W imieniu zawodniczek  zawodników wnioski składały kluby, związki oraz stowarzyszenia sportowe. Granty przyznane zostały w kategoriach wiekowych: młodzieżowiec i junior, a w przypadku osób niepełnosprawnych zawodnikom, którzy nie ukończyli 25 roku życia. Do jego uzyskania uprawnieni byli sportowcy uprawiający dyscyplinę objętą programem igrzysk olimpijskich (paraolimpijskich) lub systemem współzawodnictwa młodzieży uzdolnionej sportowo, prowadzonym przez ministerstwo sportu i turystyki. Kandydaci musieli legitymować się wybitnymi osiągnięciami sportowymi na arenie krajowej, europejskiej oraz światowej.    W 2020 roku wsparcie trafi do 43 osób. To sportowcy ze: Szczecina, Białogardu, Pyrzyc, Karlina, Darłowa, Wałcza, Goleniowa, Szczecinka, Stargardu i Chojny, którzy uprawiają: zapasy, sumo, kolarstwo torowe, boks, pływanie, wioślarstwo, lekkoatletykę, kajakarstwo, gimnastykę sportową, żeglarstwo i karate WKF. Zabrakło wśród nich choćby jednego sportowca z Koszalina. Dla tegorocznych stypendystów w dziedzinie kultury fizycznej zaplanowano w budżecie województwa 121 tys. zł. Świadczenia w wysokości od 2 do 4 tys. zł w skali roku wypłacane zostaną w dziesięciu miesięcznych ratach.    Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego przyznaje stypendia w zakresie kultury fizycznej od 2014 roku. Dotąd dla młodych i utalentowanych zawodniczek oraz zawodników z Pomorza Zachodniego przeznaczono już blisko 1 mln zł. Wsparciem objęto ponad 300 zdolnych sportowców z regionu.    Lista stypendystów sportowych Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego za osiągnięcia w 2019 roku:  ...
 

Koszalin: "Ładne podwórko"

12 Lutego 2020 godz. 5:19 Ala za UM Koszalin
- Startujemy z nowym programem skierowanym do mieszkańców naszego, pięknego miasta. Chcemy poprawić estetykę i funkcjonalność koszalińskich podwórek - mówi Piotr Jedliński, prezydent Koszalina. Ładne Podwórko” to program skierowany jest do wspólnot mieszkaniowych nieruchomości położonych na terenie miasta, w których Gmina Miasto Koszalin posiada własne lokale, a teren podwórka stanowi własność / użytkowanie wieczyste wspólnoty mieszkaniowej lub teren podwórka jest wydzierżawiony, najmowany, użyczony wspólnocie mieszkaniowej na podstawie umowy dzierżawy, najmu lub umowy użyczenia.   - Zdecydowałem się na ten pilotażowy program, bo zależy mi na poprawie estetyki naszego miasta – mówi prezydent Piotr Jedliński. – Drugim elementem, który jest istotnym z mojego punktu widzenia, jest integracja mieszkańców. Liczę, że wspólne działania mocniej zacisną sąsiedzkie więzy. To pierwsza edycja tego programu, chcę sprawdzić, jakim zainteresowaniem będzie się cieszył i wówczas podjąć decyzję o ostatecznej wysokości funduszy przeznaczanych na ten cel.   Poprawa estetyki i funkcjonalności na podwórkach ma przede wszystkim uwzględniać tworzenie miejsc zielonych: trawników, klombów, żywopłotów, nasadzeń drzew i krzewów, a także budowę infrastruktury towarzyszącej w postaci chodników, oświetlenia, monitoringu, zakupu i montażu ławek, koszy na śmieci, pergoli, stojaków na rowery, modernizacji lub budowy osłon śmietnikowych. W grę wchodzą także place zabaw dla dzieci – utwardzeniu terenu oraz zakup i montaż urządzeń zabawowych. Będzie to możliwe, ponieważ samorząd deklaruje dofinansowanie wspólnot mieszkaniowych występujących z inicjatywą udziału własnego w kosztach zaprojektowanego przedsięwzięcia. Dofinansowanie wynosić będzie 75% kosztów przedsięwzięcia, lecz nie więcej niż 100.000 zł. Dodatkowo przewidziane jest dofinansowanie sporządzenia projektów oraz kosztorysów wniosków zakwalifikowanych do dofinansowania przedsięwzięcia wynosić będzie 75% kosztów, lecz nie więcej niż 3000 zł. Dofinansowaniem mogą być objęte podwórka wspólnot mieszkaniowych po wykonanych remontach elewacji budynków lub niewymagających przeprowadzenia takich remontów.   Złożone projekty wraz z kosztorysami będą poddane weryfikacji pod względem rzeczowym i finansowym przez Zarząd Budynków Mieszkalnych w Koszalinie. Po uzyskaniu opinii ZBM, ewentualne propozycje zmian i uwagi przekazywane będą do zarządów wspólnot.   Koordynatorem Koszalińskiego Programu „Ładne Podwórko” jest Wydział Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Koszalinie, który przyjmuje, rejestruje i rozlicza wnioski w ramach środków pozostających do dyspozycji na dany rok budżetowy. Po zakwalifikowaniu wniosku o dofinansowanie wspólnota mieszkaniowa sama zleca wykonanie prac, zawiera umowę oraz sprawuje nadzór nad realizacją przedsięwzięcia.   Wyboru najlepszych projektów pod względem funkcjonalnym, architektonicznym i eksploatacyjnym koncepcji zagospodarowania terenu dokonuje komisja powołana zarządzeniem prezydenta Koszalina.   Wnioski o dofinansowanie w ramach Koszalińskiego Programu „Ładne Podwórko” przyjmowane są do 15 marca. Szczegółowych informacji na temat dofinansowania można zasięgnąć w budynku Urzędu Miejskiego w Koszalinie przy ul. Mickiewicza 26 w pokoju 37 (I piętro). Tam też można otrzymać wniosek o dofinansowanie, który możesz pobrać poniżej.   WNIOSEK   UMOWA ZE WSPÓLNOTĄ ...