Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

17 września 1939: To była napaść, wkroczenie, czy IV rozbiór Polski?

2019-09-17 00:24:00 Ala, fot. wikipedia
Dziś mija 80. rocznica agresji Związku Sowieckiego na Polskę, I choć znamy już wszystkie fakty z nią związane nadal nie potrafimy jednoznacznie określić, czy ta agresja Sowietów to była napaść, wkroczenie, czy faktyczny, dokonany wspólnie z hitlerowskimi Niemcami rozbiór Polski. Dlaczego mamy z tym problem?

 

Nasz kłopot spowodowany jest... historią. Otóż przez kilkadziesiąt lat byliśmy poddani historycznej

manipulacji stworzonej przez Sowietów, a leżącej u podstaw ich decyzji o agresji 17 września 1939 roku. W dniu napaści Armii Czerwonej na Polskę o drugiej w nocy, ambasador Rzeczpospolitej w Moskwie, Wacław Grzybowski, został wezwany do komisariatu spraw zagranicznych. Tam odczytano mu notę, która głosiła, że państwo polskie stało się bankrutem, którego rozkład uwidoczniła wojna, Warszawa nie pełni już funkcji stolicy, a rząd przestał istnieć. W związku z powyższym strona sowiecka musi wziąć „pod opiekę” ludność zachodniej Ukrainy i Białorusi. Wysyła więc oddziały wojskowe na tereny nienależące już do Polski, z tego względu, iż państwo to przestało istnieć. Takie było oficjalne uzasadnienie sowieckich działań. Choć informacje dotyczące zawartego 23.08.1939 roku w Moskwie paktu

Ribbentrop - Mołotow

dla Polaków nie były znane, to  prawie od początku wiedzieli o niej przywódcy Wielkiej Brytanii, Francji i

USA. I nic z tą wiedzą nie zrobili. Tajny protokół dotyczył „przemian terytorialnych”.  Polska miała zostać całkowicie podzielona między ZSRR oraz III Rzeszę, czyli IV rozbiór Polski. Niezupełnie, bo przedmiotem podziału oprócz Polski stały się również Finlandia, Estonia, Łotwa oraz Litwa. 

Zachód godził się na taki podział Europy. i dlatego zdecydował się jedynie na werbalne potępienie  sowieckiej agresji.  Zresztą dość szybko na Zachodzie zaczęto dowodzić, iż nie można w identyczny sposób traktować Niemców i Sowietów, gdyż ci drudzy mieli określone racje, jako że granica polsko-sowiecka nie była w pełni sprawiedliwą. Pozostawiła bowiem po stronie polskiej skupiska ludności białoruskiej i ukraińskiej, które powinny być połączone w jednym państwie. Na dodatek tę narrację przez lata wzmacniali w czasie PRL komuniści. To jednak nie było

wkroczenie. To była zbrojna napaść!

Tak jak 1 września 1939 roku Niemcy napadły na Polskę, tak 17 września 1939 roku Sowieci także nie wkroczyli, a zbrojnie napadli na naszą Ojczyznę. Dlaczego Stalin zwlekał z wypełnieniem przyjętych w tajnym dodatkowym protokole paktu z 23.08.1939 r. zobowiązań? Odwlekanie decyzji miało uzasadnienie militarne i polityczne. Militarne, bo polska doktryna wojenna przez lata była tworzona na wypadek konfliktu zbrojnego z ZSSR.  Z tego powodu dowódcy Armii Czerwonej obawiali się, że na swej drodze napotkają zbyt duży opór. Polityczne, bo przecież 3 września 1939 roku  Francja, Wielka Brytania wspólnie z Nową Zelandią i Australią wypowiedziały III Rzeszy wojnę. Stalin kalkulując politycznie chciał wiedzieć, czy pozostanie to jedynie formalnym aktem, czy też zostanie poparte efektywną pomocą wojskową.

Wojna z Sowietami

Siedemnastego września 1939 roku na wycieńczoną walką z Niemcami Polskę spadł cios ze wschodu. Bronione przez skromne siły Korpusu Ochrony Pogranicza Kresy Wschodnie szybko uległy przeważającej sile najeźdźcy. Rozkaz Naczelnego Wodza brzmiał: Jeśli możliwe, unikać walki z Sowietami. Doszło jednak do walk pod Puszczą Augustowską. Na obszarach Polesia i Wołynia doszło do kilkudziesięciu do dramatycznych starć. Doszło także do dwóch bitew - pod Szackiem i pod Wytycznem. A we wsi Kodziowce rozegrał się bój między ułanami polskimi a regularnym oddziałem Armii Czerwonej. Była to jedna z największych tego typu bitew polskich ułanów podczas wojny, co ważniejsze – została wygrana. Obrona Grodna przeszła do historii tej wojny. Miasto to broniło się zaciekle w dniach 20–22 września. Żołnierze Armii Czerwonej napotkali tam niespotykany opór wojsk polskich oraz mieszkańców. Kiedy w końcu udało im się przełamać linię obrony, brutalnie zemścili się na przeciwnikach – rozstrzelali ok. 300 mieszkańców i obrońców miasta. Musimy także pamiętać o bohaterskiej obronie Lwowa. Najpierw przed hitlerowcami, a później przed sowietami. 

Przedwojenne pakty

 W 1939 roku Polacy mieli się czuć bezpieczni i pewni siły modernizującego się Wojska Polskiego. Polska bowiem podpisała 25 lipca 1932 roku z ZSRR pakt o nieagresji podpisany. Początkowo został wyznaczony na pięć lat, lecz następnie został przedłużyły do 31 grudnia 1945 roku. Przywódcy Polski i ZSRR zobowiązali się wówczas do niepodejmowania żadnych agresywnych działań wobec drugiego kraju, zarówno samodzielnie, jak i wraz z innymi państwami. Poza tym uzgodniły, że nie wezmą udziału w porozumieniach wrogich drugiej stronie. 26 stycznia 1934 roku, Polska zawarła także pakt o nieagresji z III Rzeszą. Pomimo że Hitler niespełna dwa tygodnie po przejęciu władzy w 1933 roku stanowczo skrytykował granicę niemiecko-polską jako krzywdzącą dla jego państwa, zadeklarowano niestosowanie przemocy pomiędzy obydwoma krajami przez dziesięć lat. Niemiecko-polskich negocjacji dotyczących planów wspólnego ataku na Związek Sowiecki nie przerwała śmierć Piłsudskiego 12 maja 1935 r. (po śmierci marszałka na znak żałoby flagi w Niemczech opuszczono do połowy masztów). Cień na stosunki Niemiec i Polski rzucała jednak sprawa Gdańska i tzw. korytarza pomorskiego, którego przyłączenia do Rzeszy domagał się Hitler. W zamian za ustępstwa terytorialne oferował Polsce m.in. przedłużenie paktu o nieagresji na kolejne 25 lat. Tymczasem, jesienią 1938 r. nastąpiło odprężenie na linii Warszawa-Moskwa. Ponadto mocarstwa zachodnie, w tym Wielka Brytania, zaczęły dostrzegać niebezpieczeństwo dalszych ustępstw na rzecz Hitlera, który zdołał doprowadzić wcześniej do przyłączenia do Rzeszy Austrii oraz tzw. Kraju Sudeckiego. Polska mając podpisane umowy zaufała Niemcom, ZSRR, Francji i W. Brytanii. 

Flagi ze swastyką w Krakowie

Jeśli sądzicie, że po raz pierwszy flagi III Rzeszy zawisy w Krakowie dopiero w 1939 roku to się mylicie.

Otóż 17 maja 1935 roku podczas uroczystości pogrzebowych jakie miały miejsce po śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego w Krakowie wywieszono m.in. flagi ze swastyką. Niemcy na pogrzebie reprezentował Hermann Goering, jeden z najgorętszych orędowników antysowieckiego paktu wojskowego Niemiec i Polski. Zabiegał o niego m.in. podczas swej wizyty w Białowieży w styczniu 1935 r. Na dodatek  18 maja 1935 r. w berlińskiej katedrze św. Jadwigi odbyła się msza żałobna za duszę zmarłego Piłsudskiego, w której uczestniczył sam Adolf Hitler. Mało tego, Polacy 2 października 1938 roku Polacy wzięli udział w rozbiorze Czechosłowacji i nasze wojsko zajęło Zaolzie. Co za tym się stało, że niecałe 12 miesięcy później Hitler porozumiał się ze Stalinem i zaatakował Polskę.

Przez kolejne miesiące Berlin ponawiał propozycje militarnego sojuszu z Warszawą. Po zawarciu 25 listopada 1936 r. przez Niemcy i Japonię paktu antykominternowskiego (Włochy przystąpiły do niego rok później) Hitler żywił nadzieję, że w przyszłości dołączy do niego także Wielka Brytania i Polska. Tej ostatniej Niemcy zobowiązały się pomóc przy organizacji emigracji Żydów z kraju, w zamian za co ambasador Lipski obiecał Hitlerowi „piękny pomnik w Warszawie”.

 

A jednak rozbiór

W wyniku działań wojennych we wrześniu 1939 roku Niemcy uzyskały 189 tys. km2, czyli 48,45 proc.

terytorium II RP zamieszkanego przez ok. 22 mln obywateli (w większości Polaków), zaś Rosjanie 201 tys. km2, co daje 51,55 proc. całości przedwojennych ziem polskich, wraz z ludnością sięgającą ok. 13,5 mln (głównie narodowości polskiej, ukraińskiej, żydowskiej oraz białoruskiej). Związkowi Radzieckiemu jako łup przypadły przedwojenne polskie województwa: wileńskie, nowogródzkie, białostockie, poleskie, wołyńskie, tarnopolskie, stanisławowskie oraz lwowskie. Obiecaną wcześniej Lubelszczyznę Stalin postanowił wymienić na Litwę.

 

 

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Areszt dla seryjnego podpalacza

2 Lipca 2020 godz. 18:47 Ala za KMP Koszalin
Policjanci z Komisariatu Policji I w Koszalinie zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzany o 16 podpalań na terenie Koszalina. Straty sięgają blisko 80 tysięcy złotych. Mężczyzna już został aresztowany, a za przestępstwa te grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Policjanci z Komisariatu Policji I w Koszalinie zatrzymali 45-letniego sprawcę 16 podpaleń. Do zdPolicjanci z Komisariatu Policji I w Koszalinie zatrzymali 45-letniego sprawcę 16 podpaleń. Do zdarzeń doszło w maju i czerwcu br. Mężczyzna podpalał pojemniki na odpady, wiaty śmietnikowe, elewacje budynków oraz kabiny przenośnych toalet. Swoim działaniem spowodował straty na prawie 80 tysięcy złotych. Jedno z podpaleń pojemników na odpady doprowadziło do pożaru elewacji i okien domu, w którym spali mieszkańcy przez co doprowadził do zagrożenia dla zdrowia i życia wielu osób. W sprawę zaangażowani zostali policjanci pionu kryminalnego oraz patrolowo-interwencyjnego, którzy analizowali każde zdarzenie i typowali sprawców. Wzmożona praca śledcza doprowadziła mundurowych do 45-latka, który przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów. W trakcie sprawdzenia w policyjnych systemach okazało się, że sprawca działał w warunkach recydywy. Mężczyzna usłyszał zarzuty zniszczenia mienia oraz sprowadzenia katastrofy, które zagrożone są karą do 10 lat pozbawiania wolności. Zebrany przez funkcjonariuszy materiał dowodowy został przekazany do analizy prokuraturze, a stamtąd trafił do sądu. Sąd Rejonowy w Koszalinie zadecydował o zastosowaniu wobec 45-letniego podpalacza, który działał w warunkach recydywy izolacyjnego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.arzeń doszło w maju i czerwcu br. Mężczyzna podpalał pojemniki na odpady, wiaty śmietnikowe, elewacje budynków oraz kabiny przenośnych toalet. Swoim działaniem spowodował straty na prawie 80 tysięcy złotych. Jedno z podpaleń pojemników na odpady doprowadziło do pożaru elewacji i okien domu, w którym spali mieszkańcy przez co doprowadził do zagrożenia dla zdrowia i życia wielu osób. W sprawę zaangażowani zostali policjanci pionu kryminalnego oraz patrolowo-interwencyjnego, którzy analizowali każde zdarzenie i typowali sprawców. Wzmożona praca śledcza doprowadziła mundurowych do 45-latka, który przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów. W trakcie sprawdzenia w policyjnych systemach okazało się, że sprawca działał w warunkach recydywy. Mężczyzna usłyszał zarzuty zniszczenia mienia oraz sprowadzenia katastrofy, które zagrożone są karą do 10 lat pozbawiania wolności. Zebrany przez funkcjonariuszy materiał dowodowy został przekazany do analizy prokuraturze, a stamtąd trafił do sądu. Sąd Rejonowy w Koszalinie zadecydował o zastosowaniu wobec 45-letniego podpalacza, który działał w warunkach recydywy izolacyjnego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy....
 

1 września 2020 roku w Koszalinie powstanie Szkoła Ćwiczeń

1 Lipca 2020 godz. 17:14 Ala za UM Koszalin
To pomysł koszalińskiego samorządu na podniesienie jakości edukacji w mieście poprzez doskonalenie i rozwijanie warsztatu pracy nauczycieli. Szkoła Ćwiczeń powstanie w Zespół Szkół nr 1 im. Mikołaja Kopernika w Koszalinie - Ekonom, czyli w popularnym „Ekonomie”. Jej działalność zostanie w całości sfinansowana z Europejskiego Funduszu Społecznego – to 1 341 396 zł. Projekt został opracowany wspólnie z Centrum Edukacji Nauczycieli w Koszalinie oraz Politechnika Koszalińska Oficjalne Konto. I to z szefami tych placówek – rektorem PK prof. Tadeuszem Bohdalem oraz dyrektorem CEN Stefanem Turowskim podpisałem 1 lipca 2020 roku umowę. 1 września 2020 roku w Koszalinie powstanie Szkoła Ćwiczeń. To pomysł koszalińskiego samorządu na podniesienie jakości edukacji w mieście i województwie zachodniopomorskim poprzez doskonalenie i rozwijanie warsztatu pracy nauczycieli. Szkoła Ćwiczeń powstanie w Zespole Szkół nr 1 im. Mikołaja Kopernika, czyli w popularnym „Ekonomie". Jej działalność zostanie w całości sfinansowana dzięki pozyskanemu dofinansowaniu z Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój. Wartość dotacji pozyskanej przez gminę Miasto Koszalin to 1 341 396,00 zł.   Projekt został opracowany wspólnie z Centrum Edukacji Nauczycieli w Koszalinie oraz Politechniką Koszalińską. Wybór partnerów nie był przypadkowy. Centrum Edukacji Nauczycieli to jednostka oświatowa Samorządu Województwa Zachodniopomorskiego i zarazem wiodący ośrodek doskonalenia nauczycieli w tej części regionu. Z kolei Politechnika Koszalińska to szkoła wyższa, która prócz kształcenia studentów na kierunkach technicznych, przygotowuje też przyszłych nauczycieli.  Utworzone partnerstwo umożliwi, dzięki pozyskanemu dofinansowaniu, wspólne zbudowanie trwałej koalicji na rzecz podniesienia jakości doskonalenia zawodowego nauczycieli, poprzez dzielenie się wzajemnym doświadczeniem i potencjałem.   Projekt będzie realizowany w trzech etapach. Pierwszy to przygotowanie „Ekonoma" do pełnienia roli Szkoły Ćwiczeń. Zadanie to będzie realizowane przez cały rok szkolny 2020/2021 i będzie polegało na udziale nauczycieli tej szkoły w różnego rodzaju formach doskonalenia zawodowego. Dodatkowo baza dydaktyczna szkoły zostanie doposażona o dodatkowe, nowoczesne pomoce o wartości 760 tys. zł. Służyć one będą do nauki przedmiotów ogólnokształcących: informatyki, matematyki, języków obcych oraz przedmiotów przyrodniczych.   Drugi etap to opracowanie przez Centrum Edukacji Nauczycieli diagnozy szkół współpracujących ze Szkołą Ćwiczeń w zakresie zapotrzebowania na podnoszenie kompetencji nauczycieli przedmiotów ogólnokształcących. Będzie to co najmniej 8 szkół (w tym minimum 2 z obszarów wiejskich i jednej szkoły specjalnej).    Na podstawie diagnozy, w trzecim etapie, Szkoła Ćwiczeń wspólnie z partnerami zapewni formy wsparcia dla nauczycieli poprzez zapewnienie warsztatów, konsultacji, lekcji pokazowych, superwizji, kształcenia praktycznego studentów kierunków pedagogicznych, itp). Działania te przyczynią się do podniesienia kompetencji i umiejętności nauczycieli, co pozwoli na zwiększenie efektywności i jakości nauczania w zakresie kompetencji kluczowych i uniwersalnych uczniów oraz do zwiększenia wykorzystania przez szkoły objęte projektem innowacyjnych metod wspierających proces nauczania.    Utworzona Szkoła Ćwiczeń po zakończeniu projektu będzie przyczyniała się (przez 5 kolejnych lat) do poprawy funkcjonowania kolejnych szkół, zainteresowanych podnoszeniem efektywności rozwijania u uczniów kompetencji kluczowych i uniwersalnych.   Przygotowany projekt jest elementem konsekwentnie realizowanego przez koszaliński samorząd zrównoważonego programu podnoszenia jakości edukacji na każdym jej szczeblu, ze szczególnym uwzględnieniem środków zewnętrznych. Warto przypomnieć, że w obecnej perspektywie finansowej Unii Europejskiej Miasto otrzymało dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej na realizację 57 projektów edukacyjnych, których łączna wartość wynosi ok. 58,4 mln. zł.   Zespół Szkół nr 1 im. Mikołaja Kopernika to szkoła, która bardzo aktywnie uczestniczy w realizacji projektów, angażując do ich realizacji partnerów zewnętrznych. Tylko w tej szkole w obecnej perspektywie finansowej realizowanych jest 11 projektów o wartości 6,4 mln. zł. Umożliwiły one szkole współpracę ze szkołami z krajów Unii Europejskiej, organizację staży dla uczniów u pracodawców zagranicznych, wprowadzenie dodatkowej oferty edukacyjnej dla uczniów z przedmiotów ogólnokształcących oraz rozwijających kompetencje i kwalifikacje zawodowe wykraczające poza standardowy program nauczania. Projekty to także szansa na doposażenie bazy dydaktycznej szkoły w pomoce ułatwiające naukę z przedmiotów ogólnokształcących oraz wpierających naukę zawodu, odzwierciedlające naturalne warunki pracy u pracodawców.     ...
 

Koszałek i Szynobus startują już od soboty

24 Czerwca 2020 godz. 15:32 Ala za MZK Koszalin
Od najbliższej soboty będą Państwo mogli skorzystać z oferty Koszałka i Szynobusa. Wakacyjne rejsy Koszałkiem po jeziorze Jamno i przejażdżki Szynobusem to doskonały sposób, aby dostać się nad morze.   Zachodniopomorski Zakład POLREGIO wraz z początkiem sezonu wakacyjnego od 27 czerwca 2020 zapewni dodatkowe połączenia do popularnych miejscowości nadmorskich.   Od 27 czerwca rozpocznie kursowanie szynobus na trasie Koszalin – Mielno. Zapewni on pasażerom szybki dojazd nad morze w czasie nie przekraczającym 15 minut. W tym dniu również zostanie wznowione kursowanie pociągów na linii Sławno – Darłowo, podróżni będą mieli do dyspozycji 8 par pociągów.     Mieszkańcy województwa zyskają dodatkowe połączenie do Świnoujścia. Pociąg R78604 „Karsibór” połączy w soboty, niedziele Zieloną Górę ze Świnoujściem. Dzięki czemu mieszkańcy takich miejscowości jak Mieszkowice, Chojna, Gryfino zyskają bezpośredni pociąg do Międzyzdrojów i Świnoujścia. Dodatkowo miejscowości takie jak, Chociwel, Łobez, Białogard czy Świdwin połączy dodatkowy pociąg do stacji Kołobrzeg kursujący w soboty i niedziele.  W takiej sytuacji bardzo dobrą ofertą jest skorzystanie z biletu Turystycznego bądź Mini Turystycznego POLREGIO w cenie 39/48 zł.  Uprawnia on do wielokrotnych przejazdów od godziny 18:00 w piątek, do godziny 6:00 w poniedziałek.    Mając na względzie fakt, że ze względu na remonty dróg w kierunku Świnoujścia dojazd będzie utrudniony. Uruchomione zostaną dodatkowe pociągi, dzięki czemu w sezonie letnim będzie można dojechać do Świnoujścia, w atrakcyjnym czasie przejazdu, a na podróżnych będzie czekać bogata siatka połączeń.    Godziny odjazdów pociągów POLREGIO ze Szczecin do Świnoujścia dni powszednie:  5:21, 7:36, 8:12, 9:33, 10:37, 11:59, 13:17, 14:15, 15:46, 17:35, 20:44   Godziny odjazdów pociągów POLREGIO ze Szczecina do Świnoujścia  w soboty, niedziele i święta:  5:21, 7:36, 08:19, 9:33, 10:37, 12:04, 13:17, 14:15, 15:46, 17:35, 18:50, 20:44    Godziny odjazdów pociągów POLREGIO ze Świnoujścia w dni powszednie: 4:35, 6:15, 7:32, 9:52, 12:28, 14:04, 15:39, 16:45, 17:45, 18:03, 19:00, 20:02   Godziny odjazdów pociągów POLREGIO ze Świnoujścia w soboty, niedziele i święta:  5:49, 7:32, 9:52, 12:28, 14:07, 15:39, 16:45, 17:45, 18:03, 18:23, 19:00, 20:02, 20:43   Od 27 czerwca zostanie również uruchomiony pociąg nad Zalew Kamieński. W soboty, niedziele i święta pociąg REGIO „Kamyk” połączy Szczecin z Kamieniem Pomorskim. Ze Szczecina pociąg odjeżdżać będzie o godzinie 08:47, aby dojechać do stacji końcowej na godzinę 10:01, wracać będzie o godzinie 19:25 z Kamienia Pomorskiego, żeby do Szczecina dojechać o godzinie 20:36.  Połączenia do Kamienia Pomorskiego są bardzo dobrą ofertą również dla osób podróżujących w kierunku Pobierowa i okolic, z Kamienia Pomorskiego w łatwy sposób można dostać się do sąsiadujących miejscowości nadmorskich. Czas podróży w tym wypadku jest bardzo konkurencyjny do transportu indywidualnego.      Więcej pociągów w dni wolne od pracy na trasie Szczecin – Słupsk:   W sezonie letnim dla podróżnych na linii Szczecin – Słupsk wydłużono termin kursowania wybranych pociągów:   ·       R80247 Słupsk (09:40) – Szczecin Główny (13:24) – kursuje codziennie ·       R80260 Koszalin (04:59) – Słupsk (05:58) – kursuje codziennie ·       R80230 Szczecin Główny (19:03) – Koszalin (21:39) – kursuje codziennie   Dodatkowe pociągi w dni powszednie do Kołobrzegu:   Mając na uwadze wysoką popularność w sezonie letnim pociągów do Kołobrzegu, ostatnia para pociągów będzie kursować codziennie:   ·       R88655/4 Kołobrzeg (18:42) – Szczecin Główny (21:06) – kursuje codziennie ·       R88636/7 Szczecin Główny (21:52) – Kołobrzeg (23:56) – kursuje  codziennie    Bezpieczna podróż z POLREGIO   Mając na uwadze rosnące zainteresowanie podróżnych, przewoźnik na bieżąco monitoruje frekwencję w pociągach i odpowiednio dostosowuje ilość połączeń oraz pojemność składów kursujących na poszczególnych trasach. W dalszym ciągu obowiązuje także szereg środków ostrożności, dzięki którym pasażerowie POLREGIO mogą podróżować bezpiecznie.    POLREGIO opracowało trzy zasady bezpiecznej podróży:   1.     Sprawny zakup biletu. Bilety na pociągi POLREGIO warto kupić za pośrednictwem Internetu, np. w systemie sprzedaży polregio.pl i aplikacji mobilnej POLREGIO lub w wielu inny elektronicznych kanałach sprzedaży. Dokonując transakcji w kasach biletowych i u obsługi pociągu zachęcamy do korzystania z możliwości dokonywania płatności kartą.  2.     Zasłanianie ust oraz nosa. Wybierając się w podróż pociągiem POLREGIO należy pamiętać o zabraniu maseczki lub innej osłony na twarz. Prosimy o zasłanianie ust i nosa przez cały czas odbywania podróży, a także o częste mycie lub dezynfekcję rąk.  3.     Ograniczona liczba miejsc. W pociągach dostępna jest ograniczona liczba miejsc z uwagi na konieczność zachowania środków ostrożności. Informacje o limicie miejsc są umieszczane m.in. na drzwiach do pociągu.           Szóstką  na Koszałka...