Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

KALK: Zagrają o Puchar i dla Orkiestry

2019-01-13 04:42:00 Art za KALK
Dziś Wielki Finał Pucharu KALK. Jak to jest już w tradycji w czasie jego rozgrywania odbywać się będą licytacje na rzecz WOŚP,

Uzyskane  z licytacji pieniądze będą przeznaczone na zakup nowoczesnego sprzętu medycznego dla specjalistycznych szpitali dziecięcych. Cel niezwykle szlachetny i potrzebny do diagnozowania oraz leczenia najtrudniejszych przypadków dla małych dzieci. Jego hasłem przewodnim jest – pomaganie jest dziecinnie proste !!!

 

Podczas trwania Wielkiego Finału Pucharu Ligi będą prowadzone licytacje przedmiotów przekazane przez naszych Sponsorów, Partnerów oraz osoby indywidualne „Wielkiego Serca”. O szczegółach licytacji będziemy na bieżąco informować na naszej stronie. Tradycyjnie również w przerwie meczu odbędzie się atomowy KONKURS TRÓJEK, a jego zwycięzca otrzyma wspaniałą nagrodę ufundowaną przez Sponsora Tytularnego naszych rozgrywek Firmę Państwa Agnieszki i Mariusza Tomczyków atom WEBSKI SKLEP.

 

W finałowej rywalizacji zmierzą się drużyny BASKET BIAŁOGARD ŚWIĘTOŃ. W obu ekipach występuje bardzo liczne grono zawodników, którzy mają już 
w swoim dorobku zdobycie Pucharu Ligi. Teraz staną przed kolejną szansą powiększenia kolekcji już w nowych barwach i doskonałego pojedynki wraz z wielkimi emocjami możemy być pewni.

 

Będzie to już X Finał, który jest jednocześnie Memoriałem byłego Wspaniałego Kolegi, Przyjaciela i Zawodnika   drużyny CES Koszalin MICHAŁA ,,CHASIA” ZAŃCZUKA.

W dotychczasowej walce o Puchar Ligi zwyciężali:

  • 2010 rok – CES Koszalin 
  • 2011 rok – SUPON
  • 2012  rok – SUPON
  • 2013 rok – CES Koszalin
  • 2014 rok – SUPON
  • 2015 rok – Leo
  • 2016 rok – SUPON
  • 2017 rok – SUPON
  • 2018 rok – ŚWIĘTOŃ/Leo

Kto zwycięży w tym sezonie przekonamy się już w najbliższą niedzielę 13 stycznia 2019 r. , początek pojedynku o godz. 16.15 w hali ZOS przy ul. Głowackiego 9.

Organizator Wielkiego Finału zaprasza wszystkie osoby wielkiego serca 
do wzięcia udziału w tej niezwykle szlachetnej imprezie, której celem oprócz wspaniałej rywalizacji sportowej, upamiętnienia Michała ,,Chasia” Zańczuka jest niesienie pomocy 
w uratowaniu zdrowia oraz życia potrzebującym, bezbronnym dzieciom.

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Przetarg na S6 Słupsk - Lębork unieważniony. Droga najwcześniej za pięć lat

22 Lipca 2020 godz. 20:18 Ala
Unia Europejska nie sfinansuje budowy trasy S6 na odcinku Słupsk - Lębork. Ze względu na przesunięcie finansowania GDDKiA zmuszona była unieważnić przetarg. Budowa ruszy najszybciej w 2022 r. Drogowcy zakładali, że inwestycja będzie współfinansowana przez Unię Europejską. Okazało się jednak, że tak się nie stanie. Według nowej koncepcji budowa trasy S6 Słupsk - Lębork ma być finansowana z budżetu centralnego, nad którym władanie ma rząd.Dla odcinków przyszłej S6 na wschód od Koszalina do początku obwodnicy Słupska, o długości ponad 46 km, opracowywany jest obecnie projekt budowlany. Ten fragment będzie realizowany w formule tradycyjnej, po uzyskaniu przez GDDKiA decyzji ZRID. Przetargi na wyłonienie wykonawców prac budowlanych planowane są w III kwartale 2021 roku, tak by realizacja zakończyła się w 2025 roku.    W tym samym roku ma też zakończyć się realizacja pozostałej części S6 w województwie pomorskim, która będzie prowadzona w formule „Projektuj i buduj”. Dla odcinków od Lęborka do Bożegopola Wielkiego oraz Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej przetargi na wyłonienie wykonawców prac projektowych i budowlanych planujemy ogłosić w III kw. br. z kolei na S6 Słupsk – Lębork w IV kw. br.     W realizacji jest ponad 40-kilometrowy odcinek S6 pomiędzy węzłami Bożepole Wielkie i Gdynia Wielki Kack. Trasę ze względu na długość podzielono na trzy odcinki realizacyjne: Bożepole Wielkie - Luzino, Luzino - Szemud oraz Szemud - Gdynia. ...
 

Mielno: Historia drogowskazu na S6. Powód do dumy, czy wstydu?

29 Lipca 2020 godz. 11:15 Ala, fot. FB/Stanisław Gawłowski
Choć historia tego znaku znalazła szczęśliwe zakończenie, to bulwersuje. Zaangażowali się w nią niezależny senator, poseł partii rządzącej i samorządowcy. W tej historii, jak w soczewce skupia się istniejący w Polsce podział władzy. Mieszkańcy Mielna oraz turyści wreszcie doczekali się odpowiedniego oznakowania zjazdu z drogi S6 do nadmorskiego Mielna. O ten znak zabiegała od dawna burmistrz Mielna, Olga Roszak-Pezała. Już w lutym tego roku ekoszalin.pl informował o 'Sukcesie Gminy Mielno w sprawie drogi S6 ". Niestety, radość była przedwczesna... W połowie czerwca br. do walki o drogowskaz włączył się senator Stanisław Gawłowski. Niezależny członek Izby Wyższej Parlamentu złożył 18.06.2020 r.  oświadczenie senatorskie skierowane do ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka dotyczące właśnie oznakowania na nowo wybudowanych drogach krajowych, na drogach ekspresowych i na autostradach:     "Tylko w naszym regionie Pomorza Zachodniego jest cały szereg miejscowości nadmorskich, do których każdego roku dojeżdżają tysiące turystów, jest tam kilka węzłów, a nie ma informacji o tym, że na właściwym węźle można zjechać i dojechać do Mielna, Sarbinowa czy do innych miejscowości nadmorskich" - wytykał rządzącym senator Gawłowski. Trudno ocenić, co wskórał opozycyjny senator. Faktem jest, że do akcji wkroczył poseł partii rządzącej (PiS) Paweł Szeferneker, która na swoim fanpage zadowolony poinformował: W zeszłym tygodniu, po publikacji "Głosu Koszalińskiego", wystąpiłem z interwencją poselską do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o pilne oznakowanie na drodze S6 dojazdu do nadmorskich kurortów. Dziś znaki się pojawiły". Od redakcji: To żenujące, by w tak banalną -  jak umieszczenie znaku ułatwiającego komunikację - sprawę angażowali się senatorowie, posłowie i samorządowcy. Ten znak pokazuje tylko jak bardzo jesteśmy podzieleni. A przecież można prościej i zwyczajniej: zrozumieć i zaakceptować wypowiadane przez samorządowców potrzeby lokalnej ludności. I nie odtrąbiać sukcesu, który w ogóle nim nie jest. To raczej powód do wstydu. ...