Łukasz Bąk - 3 Września 2012 godz. 15:20
Podobnie jak prof. Stanisławski opowiadał o wyższości Świąt Wielkiejnocy nad Świętami Bożego Narodzenia, tak jest z domniemaną wyższością kawy włoskiej nad francuską czy brazylijską. Jedno jest pewne, ogromna rzesza koszalinian, właśnie tu, do po włosku nazwanej kafejki, przychodzi na małą czarną. Albo czarno-białą.