Ala, fot. FB/Koszalin Centrum Pomorza/Radek Koleśnik UM Koszalin - 6 Stycznia 2026 godz. 14:21
Słonecznie, ale przenikliwie zimno – taka była dziś aura w Koszalinie, gdy ulicami miasta przeszedł Orszak Trzech Króli. Mroźne powietrze nie zniechęciło mieszkańców: na trasie pojawiły się tłumy, całe rodziny z dziećmi, grupy parafialne i ci, którzy przyszli po prostu „na chwilę” – a zostali na wspólne kolędowanie i oglądanie scen, które co roku przypominają, że wiara (i tradycja) lubi wychodzić z kościołów na ulice. Wędrówka Trzech Króli – z koronami na głowach, chorągwiami, śpiewnikami – w praktyce jest czymś więcej niż kolorowym pochodem. To także komunikat: religijne święto jest częścią miejskiego rytmu, a nie tylko wpisem w kalendarzu. Na twarzach widać było radość i zwykłą, ludzką potrzebę wspólnoty – szczególnie wyraźną w styczniowym chłodzie, który sprawia, że każdy uśmiech wygląda jak małe zwycięstwo nad pogodą.