Koszalin, Poland
Kultura

„Kiedyś Było Niebo” zagrało koncert, który zostaje w głowie na długo

Autor Ala, fot. FB/CK 105 Koszalin 2 godziny temu
To był wieczór, po którym człowiek wychodzi z sali trochę lżejszy – jakby ktoś na chwilę wyłączył codzienny hałas i zostawił tylko rytm, emocje i wspólne śpiewanie pod sceną. Koncert zespołu „Kiedyś Było Niebo” już za nami – i trudno o lepsze podsumowanie niż proste: było naprawdę super. Od pierwszych dźwięków było wiadomo, że to nie będzie „kolejne granie”, tylko spotkanie, w którym publiczność i zespół nadają na tej samej częstotliwości. Świetna atmosfera zrobiła swoje – sala szybko się rozgrzała, a energia krążyła między sceną a ludźmi jak dobrze znany refren.

1/15

2/15

3/15

4/15

5/15

6/15

7/15

8/15

9/15

10/15

11/15

12/15

13/15

14/15

15/15

Jeżeli nie życzą sobie Państwo, aby Państwa zdjęcie było zamieszczone w naszej galerii, prosimy przesłać informacje na adres email: redakcja@ekoszalin.pl. W tytule prosimy umieścić słowo WIZERUNEK. Po otrzymaniu informacji zdjęcie zostanie usunięte.

Czytaj też

Kiedyś Było Niebo: rock, który zamienia „Chaos” w wspólne przeżycie

Ala za CK 105 Koszalin - 9 Lutego 2026 godz. 9:03
W Koszalinie dzieją się rzeczy, które nie potrzebują wielkich sloganów ani fajerwerków, żeby zostawić po sobie ślad. Czasem wystarczy zespół, kilka gitar, mocny tekst i wieczór, po którym człowiek wraca do domu z poczuciem, że znów przypomniał sobie, po co w ogóle są koncerty. „Kiedyś było niebo” robi dokładnie to: łączy energię grania „tu i teraz” z emocją, która wybrzmiewa jeszcze długo po ostatnim bisie. 27 lutego 2026 roku w Clubie 105 zespół zagra koncert premierowy minialbumu „Chaos za spokój”, materiału, który nie udaje, że życie jest proste, ale też nie wpycha słuchacza w czarną dziurę bez wyjścia. To raczej opowieść o napięciu: o tym, że spokój czasem trzeba sobie wywalczyć, a chaos bywa ceną, jaką płacimy za zmianę. Koncert, który ma sens. Bo jest o czym i po co Premiera minialbumu to nie jest kolejny „event” do odhaczenia. To moment, w którym zespół staje przed publicznością z gotową historią: sześć utworów nagranych w studiach w Koszalinie i Warszawie, zmiksowanych przez Jacka Miłaszewskiego, wydanych najpierw fizycznie, a następnie stopniowo wypuszczanych do streamingu (po singlu co miesiąc). Taka konsekwencja mówi sporo: tu nie chodzi o jednorazowy strzał, tylko o budowanie własnego brzmienia i własnej relacji z odbiorcą. A jeśli ktoś potrzebuje potwierdzenia, że ta relacja działa „Kiedyś było niebo” zdobyli Nagrodę Publiczności 44. Festiwalu Generacja ’25. Publiczność nie głosuje z grzeczności. Publiczność głosuje wtedy, kiedy czuje, że na scenie jest prawda. Energetycznie, ale nie na jedną nutę Zespół zapowiada wieczór, w którym będzie i moc, i oddech: pełne gitarowe uderzenie, ale też spokojniejsze, bardziej refleksyjne momenty. To ważne, bo najlepsze koncerty rockowe nie polegają dziś na jednostajnym hałasie. Polegają na dynamice – na tym, że raz podnosisz głowę, a raz nagle robi się cicho i wszystko zaczyna znaczyć więcej. W repertuarze: cały minialbum „Chaos za spokój” oraz dodatkowe utwory z dotychczasowej twórczości. Czyli nie tylko „premiera”, ale szerszy obraz tego, kim ten zespół już jest i dokąd zmierza. Kto stoi za brzmieniem „Kiedyś było niebo” powstało pod koniec 2023 roku założone przez doświadczonych muzyków z regionu. Skład robi wrażenie nie liczbą, tylko potencjałem: Mariusz Puszczewicz – wokal Adrian Rozenkiewicz – gitara, pad Emil Bajer – gitara Michał Goldfarb – gitara Rafał Zieliński – bas Marcin Stachowski – perkusja Trzy gitary? To nie jest przypadek. To zaproszenie do ściany dźwięku, do przestrzeni, do warstw, które mogą być ostre jak brzytwa albo miękkie jak wspomnienie. A kiedy do tego dochodzi pad, robi się miejsce na barwy, które wykraczają poza klasyczne rockowe schematy. Teledysk i gość, którego się nie spodziewasz W historii zespołu już teraz jest detal, który brzmi jak mały twist scenariusza: teledysk z nietypowym gościnnym udziałem Magdy Gessler. Takie rzeczy zwykle nie biorą się z przypadku, raczej z pomysłu, odwagi i dystansu. A to trio w muzyce działa jak dobrze naoliwiona maszyna: robi zainteresowanie, ale nie przykrywa sensu. Informacje organizacyjne 27.02.2026 r. (piątek) Club 105, CK 105, Koszalin, ul. Zwycięstwa 105 19:30 – otwarcie 20:00 – start koncertu Bilety 38 zł – przedsprzedaż i w dniu koncertu: bilety.ck105.koszalin.pl , kupbilecik.pl oraz kasy CK 105 34 zł – przedsprzedaż i w dniu koncertu dla posiadaczy Karty Mieszkańca: dostępne wyłącznie w systemie biletowym CK 105 Jeśli Koszalin ma swoją muzyczną opowieść, to takie wieczory są jej kolejnym rozdziałem. A „Chaos za spokój” brzmi jak tytuł, który każdy w pewnym momencie życia rozumie aż za dobrze. W Clubie 105 będzie można to przeżyć wspólnie – głośno, prawdziwie i bez udawania.