W Hali Widowiskowo-Sportowej 6 marca doszło do derbowego spotkania pomiędzy KU AZS Politechnika Koszalińska, a Pogoń Baltica Szczecin. Od samego początku walka była niezwykle zacięta.
Obie drużyny wyszły na parkiet niezwykle zmotywowane, ponieważ stawką była czwarta pozycja na koniec sezonu zasadniczego PGNiG Superligi Kobiet. Warto przypomnieć, że w pierwszym spotkaniu obu zespołów, zwycięsko ze spotkania wyszły zawodniczki Pogoni, wygrywając na własnym parkiecie 24:22.
Początek meczu był wyrównany i gra toczyła się bramkę za bramkę. AZS w tej części gry głownie rzucał bramki po rzutach karnych. W 9 minucie spotkanie na tablicy wyników widniał wynik 4:4. Dalszy ciąg pierwszej połowy układał się na korzyść gospodyń, które stopniowo odjeżdżały rywalkom.
Po kilku dobrych akcjach w ataku, szczelnej obronie, AZS wyszedł na dwu bramkowe prowadzenie. W 16 minucie meczu akademiczki prowadziły 9:7. Obrona w tej części gry w wykonaniu AZS nie pozwoliła na odskoczenie rywalką na większą ilość bramek, mimo iż w ataku akademiczki były niemal bezbłędne.
W 20 minucie spotkania rywalki odrobiły stratę i dorównały do stanu 10:10. W tym momencie w drużynę AZS wstąpił duch walki. Obrona zaczęła powstrzymywać przeciwniczki co poskutkowało rewelacyjną grą w ataku. W mgnieniu oka AZS zaczął wychodzić na prowadzenie co w rezultacie dało wynik 16:12 po pierwszej połowie.
Druga odsłona spotkania, to istna prezentacja jak nie powinno grać się w piłkę ręczną. Oba zespoły raziły nieskutecznością na początku drugiej połowy. Rywalki, jednak szybciej przestały popełniać błędy, co w rezultacie dało wynik 16:15 w 39 minucie meczu.
Dzięki dopingowi kibiców Pogoni ( przyjechała niewielka grupa), szczecińska drużyna w 41 minucie zdołała doprowadzić do remisu 17:17.
Ostatni kwadrans to bardzo szybka i skuteczna gra z obu stron. W drużynie gospodyń skutecznością popisywała się Sylwia Matuszczyk, która w tym okresie gry zdobyła, aż 4 bramki. Warto dodać, że podczas rzutów karnych nie myliła się Sylwia Lisewska.
Zimną krew zachowały, jednak zawodniczki Politechniki, wygrywając 26:24.Po spotkaniu kibice głośno podziękowali swoim zawodniczką, które nie zostały dłużne klubowi kibica i pozostałym zgromadzonym na koszalińskiej hali.
AZS Politechnika Koszalińska - Pogoń Baltica Szczecin 26:24 (16:12)