Mecz rozpoczął się od zaciętej walki o każdy centymetr boiska. Pierwsze bramki zdobyły akademiczki, a dokładniej Monika Odrowska, która w przeszłości reprezentowała barwy KPR. W 12 minucie AZS Politechnika prowadziła 5:3, po bramce leworęcznej skrzydłowej Moniki Koprowskiej.
Niestety w kolejnych minutach straty zostały zniwelowane, a za chwile gospodynie objęły prowadzenie 8:7. W 19 minucie jeleniogórzanki prowadziły 10:8, ale dwie minuty później, dzięki trzem bramkom z rzędu podopieczne Kamelina, objęły prowadzenie 10:11.
W końcówce pierwszej połowy, spotkanie było wyrównane i ostatecznie do przerwy był remis 15:15.
Po zmianie stron przebieg gry nie uległ zmianie. W dalszym ciągu wynik kręcił się wokół remisu. Decydujące fragmenty spotkania rozgrywane były od 35 do 40 minuty. Wtedy gospodynie wypracowały sobie, czterobramkowe prowadzenie 24:20.
Ostatni kwadrans, to popis rozgrywającej Emilii Galińskiej, która w tym okresie zdobyła, aż 5 bramek. W tym decydujące trafienie na 32:30.
W ligowej tabeli sytuacja koszalinianek się nieco skomplikowała, bowiem KPR do AZS traci już tylko dwa punkty. W podobnej sytuacji może być, również Pogoń, która w sobotę 2 marca, jeżeli pokona Start Elbląg to zrówna się punktami z KPR.
KPR Jelenia Góra - AZS Politechnika Koszalińska 32:30 (15:15)
KPR: Szalek, Kozłowska - Galińska 9, A. Mączka 6, Buklarewicz 5, Wiertelak 5, Załoga 5, Figiel 1, Skalska 1, Fursewicz, Rupp, Uzar, Żakowska.
AZS: Sziwierska, Piechnik - Bilenia 8, Lisewska 6, Odrowska 5, Matuszczyk 4, Koprowska 3, Dąbrowska 2, Chmiel 1, Kobyłecka 1, Łach, Muchocka.