Koszalin, Poland
wydarzenia

Bałtyk 2027. Więcej śledzi i szprotów, bez dodatkowych cięć przyłowu dorsza

Autor Art, fot. pixabay.com 49 minut temu
Unijni ministrowie uzgodnili limity połowowe na Bałtyku na 2027 rok. Kwota śledzia centralnego wzrośnie o 71 proc., a szprota o 44 proc. Utrzymane zostaną dotychczasowe limity przyłowu obu stad dorsza. Nadal będzie jednak obowiązywał zakaz połowów ukierunkowanych na tę rybę.

Porozumienie polityczne osiągnięto 26 października podczas posiedzenia Rady UE ds. Rolnictwa i Rybołówstwa w Luksemburgu. Ministrowie nie zaakceptowali proponowanych przez Komisję Europejską obniżek limitów przyłowu: o 88 proc. dla dorsza zachodniego, 51 proc. dla dorsza wschodniego oraz 45 proc. dla śledzia zachodniego. Kwoty te pozostaną na poziomie z 2026 roku.

Przeciwko ograniczeniom występowała Polska. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wskazywało, że zbyt niskie kwoty przyłowu mogą utrudniać prowadzenie połowów innych gatunków. Przyłów oznacza bowiem ryby, które trafiają do sieci przypadkowo podczas łowienia pozostałych stad. Wyczerpanie takiej kwoty może wymusić zakończenie połowów, mimo dostępnego jeszcze limitu na gatunek będący ich głównym celem.

Rybacy będą mogli natomiast łowić więcej śledzia centralnego i szprota. W przypadku śledzia Komisja proponowała wzrost o 49 proc., a ostatecznie uzgodniono 71 proc. Zwiększenie kwoty szprota o 44 proc. jest zgodne z propozycją Komisji. Porozumienie zmienia więc część jej założeń, zachowując inne rozwiązania.

Według zestawienia opublikowanego przez polski resort rolnictwa uzgodnione kwoty dla Polski przedstawiają się następująco:

Gatunek lub stadoKwota dla Polski na 2027 rokZmiana względem 2026 roku
Śledź centralny 41 165 ton +71 proc.
Szprot 85 610 ton +44 proc.
Dorsz zachodni – przyłów 31 ton Bez zmian
Dorsz wschodni – przyłów 113 ton Bez zmian
Śledź zachodni – przyłów 103 tony Bez zmian

Dane dotyczą kwot krajowych, a nie limitów pojedynczych jednostek rybackich. W negocjacjach dotyczących rybołówstwa Polskę reprezentował podsekretarz stanu Adam Nowak.

Utrzymanie limitów przyłowu dorsza nie oznacza wznowienia jego celowych połowów. Rada UE wskazuje, że oba bałtyckie stada nadal są w złym stanie. Zachowany zostanie również zakaz rekreacyjnych połowów dorsza. W przypadku śledzia zachodniego utrzymano dotychczasowy wyjątek dla rybołówstwa przybrzeżnego na małą skalę.

Ustalenia wymagają jeszcze formalnego przyjęcia rozporządzenia, zapowiedzianego na listopad. Nowe limity mają obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku.