Pierwszy festiwalowy wieczór przyniósł spotkanie trzech muzycznych osobowości. Przy fortepianie zasiadł Tal Cohen, pianista i kompozytor wychowany w Australii, obecnie tworzący w Stanach Zjednoczonych. Jego muzyka czerpie z różnych kultur i tradycji, łącząc je we własny jazzowy język.
W Koszalinie towarzyszyli mu Sławomir Kurkiewicz na kontrabasie i Michał Miśkiewicz na perkusji. Wspólnie stworzyli muzyczny dialog oparty na improwizacji, wrażliwości i spontaniczności.
Organizatorzy podkreślali energię koncertu i atmosferę, którą współtworzyła licznie przybyła publiczność. Podziękowali zarówno muzykom, jak i słuchaczom za wspólne przeżywanie pierwszego wieczoru tegorocznej Hanzy.
Muzyka nie zatrzymała się jednak w sali widowiskowej. O godz. 21:00 festiwal przeniósł się do Restauracji Teatralnej przy ul. Marii Skłodowskiej-Curie 1, obok Bałtyckiego Teatru Dramatycznego. Tam rozpoczął się pierwszy jam session z udziałem Tytusa Łajdeckiego i Antoniego Boryckiego.
Klubowe spotkania są okazją do słuchania jazzu w swobodniejszej atmosferze, z miejscem na spontaniczne pomysły i muzyczne interakcje. To kolejna odsłona festiwalu, który łączy koncerty w CK105 z wydarzeniami w różnych miejscach Koszalina.
W piątek, 23 października, o godz. 21:00 jam session odbędzie się w Centrali Artystycznej. W programie zapowiedziano spotkanie „Tytus Łajdecki & Przyjaciele”. Wstęp jest wolny.