Pierwsze czytanie projektu odbyło się 12 października 2026 roku na wspólnym posiedzeniu Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności, Komisji Ustawodawczej oraz Komisji Klimatu i Środowiska. Stanisław Gawłowski reprezentuje senatorów, którzy złożyli tę inicjatywę.
"Zyskają mieszkańcy. Będą mniej płacić za energię cieplną i odbiór odpadów komunalnych" poinformował senator.

Projekt zakłada rozszerzenie definicji „ciepła odpadowego”. Ma ona objąć również energię odzyskiwaną w postaci ciepła podczas spalania odpadów, z wyjątkiem tej części, która jest kwalifikowana jako energia z odnawialnego źródła.
W praktyce oznacza to możliwość wykorzystania ciepła ze spalarni do podgrzewania wody trafiającej do miejskich systemów ciepłowniczych. Energia, która w części mogłaby zostać utracona, mogłaby zasilać sieci ogrzewające mieszkania, szkoły, szpitale i budynki użyteczności publiczne.
Senator Stanisław Gawłowski, przewodniczący senackiej komisji klimatu i środowiska, przekonuje, że projekt odpowiada na postulaty samorządów. Miasta od lat szukają tańszych i stabilniejszych źródeł ciepła, a spalarnie mogą jednocześnie rozwiązywać problem zagospodarowania odpadów oraz produkować energię.
Autorzy projektu wskazują, że zmiana przepisów ułatwi dostęp do finansowania inwestycji związanych z transformacją ciepłownictwa. Pozwoli również lepiej wykorzystać istniejącą infrastrukturę.
O potrzebie zmian mówi również Rada Unii Metropolii Polskich. W podpisanym przez Rafała Trzaskowskiego, stanowisku postuluje jednoznaczne uznanie ciepła z instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych za ciepło odpadowe.

Rada wskazuje, że energia odzyskiwana z lokalnych odpadów powinna służyć lokalnym społecznościom, wzmacniać ich niezależność energetyczną i wspierać miejską infrastrukturę. W dokumencie wymieniono m.in. szkoły i transport publiczny jako odbiorców, którzy mogliby korzystać z energii produkowanej na miejscu.
Postulaty Unii Metropolii Polskich obejmują również ułatwienia dla klastrów energii, preferencje finansowe oraz zmiany zasad zakupu energii przez miasta od własnych jednostek wytwórczych. Projekt nr 800 skupia się na doprecyzowaniu definicji ciepła odpadowego.
Wykorzystanie ciepła ze spalarni może ograniczyć wzrost kosztów ogrzewania w przyszłości. Nie oznacza jednak automatycznej obniżki rachunków po wejściu przepisów w życie.
Ostateczny efekt będzie zależał między innymi od tego, czy dana spalarnia zostanie połączona z miejską siecią, jakie będą możliwości techniczne przesyłu energii oraz jakie decyzje podejmą przedsiębiorstwa ciepłownicze. Sama nowelizacja nie nakazuje budowy przyłączy ani podłączania konkretnych instalacji do sieci.
Ciepło odzyskiwane z odpadów może być konkurencyjne wobec energii wytwarzanej z paliw kopalnych. W analizach dotyczących ciepłownictwa wskazywano, że jego wykorzystanie może stabilizować koszty wytwarzania ciepła oraz ograniczać wpływ cen węgla i gazu na rachunki odbiorców.
Dla samorządów oznaczałoby to także możlwość połączenia dwóch systemów: gospodarki odpadami i ciepłownictwa. Odpady, których nie można poddać recyklingowi, mogłyby służyć jako lokalne źródło energii, a odzyskane ciepło trafiałoby do mieszkańców.
Projekt nie jest jeszcze obowiązującym prawem. Po poparciu przez senackie komisje ma trafić pod obrady Senatu podczas posiedzenia plenarnego, a następnie przejść dalszą ścieżkę legislacyjną.
Zmiana przepisów może pomóc miastom w poszukiwaniu alternatywnych źródeł ciepła, ale rzeczywiste obniżenie rachunków będzie wymagało konkretnych inwestycji w instalacje, sieci przesyłowe i infrastrukturę ciepłowniczą.