14-latek pochodzi z Roczyn koło Andrychowa. Po jego zniknięciu rozpoczęto poszukiwania, które objęły również rejon Kołobrzegu.
Ratownicy wsparli policję
W środę Komenda Powiatowa Policji w Kołobrzegu poprosiła ratowników o pomoc w działaniach. Nastolatek miał sam prowadzić samochód i pokonać z południa Polski ponad 700 kilometrów.
Ratownicy zauważyli poszukiwany pojazd w Starym Borku. Policjanci podjęli pościg, po którym chłopiec opuścił samochód i uciekał pieszo. Członkowie grupy odnaleźli go chwilę po godzinie 21.
„Kolejny szczęśliwy finał”
Tak zakończenie akcji podsumowała SGR Paramedic, dziękując członkom Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej „Kołobrzeg” za udział w działaniach. Kołobrzeska policja zapowiedziała dalsze czynności z udziałem nastolatka po doprowadzeniu go do jednostki.