Wracająca do międzynarodowej rywalizacji po urlopie macierzyńskim Wójcik rozpoczęła półfinałowe starcie w Sofii odważnie. Polka starała się wykorzystywać przewagę szybkości i punktować potężniejszą fizycznie przeciwniczkę.
Reprezentantka Polski dobrze weszła w pojedynek, jednak z czasem dała się wciągnąć w otwartą wymianę ciosów. Kethüda wykorzystała swoją siłę i doprowadziła do pierwszego liczenia Wójcik.
Mimo trudnej końcówki rundy sędziowie przyznali tę część pojedynku Polce. Czterech z pięciu arbitrów punktowało 10:9 dla Wójcik. Po pierwszych trzech minutach zawodniczka Fight Club Koszalin prowadziła więc 4:1.
Początek drugiej rundy przyniósł zwrot w przebiegu walki. Wójcik otrzymała ostrzeżenie za nieprzepisowe uderzenie, co oznaczało odjęcie jednego punktu.
Kethüda zwiększyła presję i konsekwentnie wykorzystywała przewagę warunków fizycznych. Polka próbowała odpowiadać, ale w końcówce rundy została ponownie liczona.
Chwilę później Turczynka jeszcze raz zamknęła Wójcik przy linach. Trzecie liczenie Polki w całym pojedynku oznaczało jego zakończenie. Oficjalny wynik to zwycięstwo Havvanur Kethüdy przez RSC w drugiej rundzie, w czasie 3 minut.
Reprezentantka Turcji awansowała do finału kategorii +80 kg.
Porażka w półfinale oznacza, że Elżbieta Wójcik kończy mistrzostwa Europy z brązowym medalem. W boksie olimpijskim nie rozgrywa się pojedynków o trzecie miejsce – medale otrzymują obie przegrane półfinalistki.
Koszalińska pięściarka zapewniła sobie miejsce na podium już w ćwierćfinale. Pokonała wówczas jednogłośnie 5:0 Irlandkę Clionę D’Arcy, kontrolując wszystkie trzy rundy.
Medal z Sofii ma szczególne znaczenie. Wójcik wróciła do rywalizacji po urodzeniu dziecka i przeszła z kategorii do 75 kilogramów do najwyższej wagi kobiecej. W czerwcu zdobyła już brąz podczas zawodów Pucharu Świata w Chinach.
Brąz wywalczony w Sofii jest kolejnym medalem mistrzostw Europy w jej karierze. Wcześniej Elżbieta Wójcik dwukrotnie zostawała wicemistrzynią kontynentu. Jej głównym sportowym celem pozostaje trzeci start olimpijski i walka o medal igrzysk w Los Angeles.