O przekazaniu dokumentów poinformował Maciej Mielczarek, jeden z autorów inicjatywy. Podziękował wszystkim, którzy poparli apel, oraz osobom zaangażowanym w zbieranie podpisów.

Petycja została skierowana do Rady Miejskiej w Koszalinie jako dokument w interesie publicznym. Jej autorzy powołują się na art. 63 Konstytucji RP oraz ustawę o petycjach.
Mieszkańcy wnoszą o:
W uzasadnieniu petycji wskazano, że liczna społeczność ukraińska stała się częścią Koszalina, a jej integracja i wspieranie są ważnymi elementami lokalnej polityki społecznej. Zdaniem autorów pielęgnowanie relacji z miastem partnerskim służy również budowaniu wspólnych wartości.
Towarzyszący petycji apel datowany jest na 9 września 2026 roku. Jego autorzy podkreślają, że osoby, które znalazły w Koszalinie bezpieczne miejsce dla swoich rodzin, są dziś sąsiadami, przyjaciółmi i współpracownikami mieszkańców, a swoją pracą uczestniczą w rozwoju miasta.
Jedna z osób, która wraz z rodziną poparła inicjatywę, tłumaczyła, że zrobiła to nie tylko z powodu empatii wobec Ukraińców, lecz także z potrzeby dbania o zwyczajne relacje międzyludzkie – tak, aby były one życzliwe, a nie wrogie.
Autorzy apelu odnoszą się również do pojawiających się postulatów zerwania umowy partnerskiej z Iwano-Frankiwskiem. Wzywają Radę Miejską, aby nadal wspierała ukraińskie miasto i nie ulegała naciskom środowisk wykorzystujących bolesną historię polsko-ukraińską jako argument za zakończeniem współpracy.

Jednocześnie zaznaczają, że także po ukraińskiej stronie działają grupy rozdrapujące historyczne rany. Ich zdaniem działania prowadzące do poróżnienia Polaków i Ukraińców są niepotrzebną grą polityczną.
– Trudna przeszłość powinna być przedmiotem badań historyków, a nie narzędziem w rękach polityków – napisali autorzy apelu.
Pod dokumentem jako autorki i autorzy inicjatywy podpisali się: Eugeniusz Kołtan, Halina Kołtan, Kinga Mielczarek, Maciej Mielczarek, Barbara Orłowska, Katarzyna Paprocka, Dariusz Pawlik, Krzysztof Ulanowski i Marianna Urycka.
Złożenie petycji nie oznacza jeszcze przyjęcia proponowanego stanowiska przez koszaliński samorząd. Nie podano dotąd terminu, w którym Rada Miejska zajmie się dokumentem ani jaką formę może przyjąć jej odpowiedź.
Inicjatorzy liczą, że władze Koszalina poprą ich postulaty i opowiedzą się za dalszym wspieraniem ukraińskiej społeczności oraz rozwijaniem partnerstwa z Iwano-Frankiwskiem.