Pierwszego kierującego zatrzymali funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji w Szczecinie. Na alei Unii Europejskiej zwrócili uwagę na Toyotę poruszającą się zygzakiem.
Kierowca na przemian przyspieszał i gwałtownie hamował. Badanie wykazało, że 36-latek miał w organizmie aż 2,6 promila alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Dalsze czynności zostaną przeprowadzone po jego wytrzeźwieniu.
Niedługo później policjanci koszalińskiej drogówki zatrzymali do kontroli Mercedesa poruszającego się ulicą Spokojną. Za kierownicą siedział 71-letni mężczyzna.
W jego przypadku alkotest wskazał 0,6 promila alkoholu. Taki wynik oznacza stan nietrzeźwości.
Prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem. Kierowcom grozi do trzech lat pozbawienia wolności, grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów. O wymiarze kary zdecyduje sąd.
Alkohol zaburza ocenę sytuacji i wydłuża czas reakcji. Jeżeli widzimy osobę, która zamierza prowadzić po alkoholu, nie pozwólmy jej odjechać. Gdy nietrzeźwy kierowca znajduje się już na drodze, należy zawiadomić służby pod numerem 112.