Koszalin, Poland
wydarzenia

Podwójne zabójstwo w Koszalinie. Ryszard L. przyznał się do zabicia siostry i szwagra

Autor Art, fot. archiwum 56 minut temu
53-letni Ryszard L. usłyszał dwa zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Podczas przesłuchania przyznał, że pozbawił życia swoją 69-letnią siostrę oraz jej 63-letniego męża. Nie przyznał się jednak do działania ze szczególnym okrucieństwem. Szczegóły przekazała podczas konferencji prasowej prok. Ewa Dziadczyk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Przyznał się do zabicia dwóch osób

W czwartek z 53-latkiem przeprowadzono czynności procesowe w charakterze podejrzanego. Mężczyzna złożył obszerne wyjaśnienia.

– Przyznał się do tego, że te dwie osoby zabił. Nie przyznał się do tego, że działał ze szczególnym okrucieństwem – poinformowała prok. Ewa Dziadczyk.

Prokuratura przedstawiła mu jednak dwa zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Ofiarami byli jego siostra, która – według informacji przekazanych przez śledczych – miała go utrzymywać, oraz szwagier.

Podejrzany mówił o konflikcie z ofiarami

W swoich wyjaśnieniach Ryszard L. twierdził, że od pewnego czasu pozostawał z małżeństwem w konflikcie. Według jego wersji miał być przez bliskich źle traktowany i szykanowany, a narastające niezadowolenie miało doprowadzić do tragicznych wydarzeń.

Są to wyjaśnienia podejrzanego, które będą obecnie weryfikowane przez prokuraturę. Nie oznaczają one, że przedstawione przez niego okoliczności zostały potwierdzone przez śledczych.

Przez dwa dni pozostawał w mieszkaniu

Z relacji podejrzanego wynika, że do zabójstwa doszło w niedzielę rano. Ryszard L. został zatrzymany dopiero we wtorek. Przez ten czas miał pozostawać w mieszkaniu przy ul. Wyspiańskiego razem z ciałami siostry i szwagra.

Zwłoki 69-letniej kobiety i 63-letniego mężczyzny znaleźli policjanci. Oboje mieli liczne rany kłute i cięte. Funkcjonariusze pojawili się w lokalu po zgłoszeniu od zaniepokojonej rodziny, która nie mogła skontaktować się z małżeństwem. O okolicznościach odnalezienia ciał informowały wcześniej media ogólnopolskie.

53-latek został zatrzymany. Ze względu na poważne obrażenia dłoni trafił do szpitala, gdzie przeszedł zabieg. Dopiero po uzyskaniu zgody lekarzy możliwe było przeprowadzenie z nim czynności procesowych.

Śledztwo trwa

Prokuratura wyjaśnia szczegółowy przebieg zdarzenia, jego motyw oraz okoliczności poprzedzające śmierć małżeństwa. Zebrane dowody mają również pozwolić na ocenę, czy działanie podejrzanego rzeczywiście miało charakter szczególnie okrutny.

Prokurator wystąpił do sądu o aresztowanie 53-latka na trzy miesiące. Sekcję zwłok zaplanowano na poniedziałek.