Elfa Manufacturing, szwedzki producent systemów do przechowywania i organizacji przestrzeni, działa w Koszalinie od 2001 roku. Zakład przy ulicy Strefowej zwolnienia już 27 osób. Kolejna grupa, 46 osób, będzie zwalniana ze skutkiem na koniec września.
Informacja dotycząca Elfa Manufacturing pojawiła się obok znacznie większych redukcji zapowiedzianych w 2026 roku przez zakład Espersen. Espersen zapowiedział likwidację jednego z dwóch zakładów i redukcję nawet do 650–700 etatów. Pierwsza tura wypowiedzeń dla 227 osób odbyła się już w sierpniu, a kolejna odbędzie się na przełomie listopada i grudnia. Dla Koszalina to kolejny niepokojący sygnał, zwłaszcza że obie firmy są od lat związane z lokalnym przemysłem.
Na tle sytuacji w Koszalinie ogólnopolskie prognozy wyglądają znacznie bardziej optymistycznie. Z opublikowanego 9 września Barometru ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia wynika, że od października do końca grudnia 2026 roku 32 procent pracodawców planuje powiększać swoje zespoły. Redukcje etatów przewiduje 15 procent firm.
Ponad połowa organizacji – 51 procent – nie zamierza zmieniać liczby zatrudnionych, a 2 procent pracodawców nie podjęło jeszcze decyzji kadrowych. Prognoza netto zatrudnienia dla Polski wyniosła +18 procent. To wzrost o 7 punktów procentowych w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku oraz o 2 punkty procentowe w ujęciu kwartalnym.
– Po mocnym starcie roku i wysokich prognozach zatrudnienia przyszedł okres lekkiego spowolnienia, by w ostatnim kwartale rynek pracy wszedł w fazę względnej stabilizacji – komentuje Tomasz Walenczak, dyrektor generalny ManpowerGroup Polska.
Jak podkreśla, zmniejszył się odsetek firm planujących redukcje, a przybyło pracodawców chcących utrzymać dotychczasową liczbę pracowników. Zwolnienia mają być najczęściej związane ze spadkiem popytu, sezonowością, optymalizacją stanowisk, automatyzacją oraz niepewnością gospodarczą i geopolityczną.
Największą aktywność rekrutacyjną zapowiadają firmy ze wschodniej części kraju, gdzie prognoza netto zatrudnienia wyniosła +27 procent. Niewiele niższe wyniki odnotowano na północy – +25 procent – oraz na północnym zachodzie, obejmującym Pomorze Zachodnie – +24 procent.
Dla mieszkańców Koszalina i regionu jest to ważna informacja. Choć część dużych lokalnych zakładów ogranicza zatrudnienie, firmy działające w północno-zachodniej Polsce nadal deklarują duże zapotrzebowanie na nowych pracowników.
Nieco słabsze prognozy dotyczą południowego zachodu kraju, gdzie wskaźnik wyniósł +22 procent, centrum Polski – +17 procent – oraz południa – +7 procent.
Najwięcej możliwości zawodowych w ostatnim kwartale 2026 roku ma pojawić się w budownictwie i nieruchomościach. Prognoza zatrudnienia w tym sektorze wynosi +25 procent. Tuż za nim znalazły się przemysł i surowce z wynikiem +24 procent oraz handel i logistyka – +21 procent.
Nowych pracowników będą poszukiwać również firmy świadczące usługi profesjonalne, naukowe i techniczne oraz przedsiębiorstwa z branży hotelarskiej, gastronomicznej i turystycznej. W obu przypadkach prognoza wynosi +16 procent.
Dodatnie wyniki zanotowały także finanse i ubezpieczenia, technologie i IT, usługi komunalne oraz sektor publiczny, ochrona zdrowia i usługi społeczne. Jedyną branżą zapowiadającą przewagę redukcji nad rekrutacjami są informacja i komunikacja, dla których prognoza wyniosła -6 procent.
Ponad połowa przedsiębiorstw planujących rekrutacje wskazuje, że potrzebuje nowych pracowników w związku z rozwojem organizacji. Kolejnymi powodami są tworzenie nowych stanowisk oraz uzupełnianie wakatów powstałych w wyniku rotacji.
Zwolnienia mają natomiast najczęściej wynikać ze zmniejszonego popytu na produkty i usługi. Istotną rolę odgrywają również automatyzacja oraz sytuacja gospodarcza.
Ogólnopolska prognoza daje więc podstawy do ostrożnego optymizmu, szczególnie w budownictwie, przemyśle i logistyce. Dla Koszalina najważniejsze pozostaje jednak to, czy zapowiadane rekrutacje w regionie będą w stanie zrównoważyć skutki zwolnień grupowych w dużych miejscowych zakładach.