Pociągiem podróżowało około 440 osób. Skład nie wykoleił się, jednak pasażerowie przez kilka godzin czekali na zakończenie czynności prowadzonych przez policję i prokuraturę.

Według wstępnych ustaleń sygnalizacja świetlna na przejeździe działała prawidłowo. Szczegółowe przyczyny oraz przebieg zdarzenia wyjaśniają służby.
Ciężarówką kierował 38-letni mężczyzna. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Zarówno on, jak i pasażerowie oraz obsługa pociągu nie odnieśli obrażeń.
PKP Polskie Linie Kolejowe określiły zachowanie kierowcy jako nieodpowiedzialne. Ostateczna ocena jego odpowiedzialności będzie jednak możliwa po zakończeniu postępowania prowadzonego przez odpowiednie służby.
Po zakończeniu czynności pasażerowie opuścili skład przy pomocy policjantów i strażaków. Następnie zostali przewiezieni na stację w Jastrowiu, skąd mogli kontynuować podróż z wykorzystaniem zorganizowanego transportu zastępczego.

Zdarzenie wpłynęło również na kursowanie innych składów. Dwa pociągi PKP Intercity skierowano zmienionymi trasami. Polregio uruchomiło natomiast zastępczą komunikację autobusową za dwa pociągi na odcinku Jastrowie–Okonek.
Podróżni korzystający z połączeń pomiędzy Piłą a Szczecinkiem powinni sprawdzać aktualne informacje przewoźników oraz komunikaty publikowane w Portalu Pasażera.
To drugi 7 września przypadek zderzenia ciężarówki z pociągiem na przejeździe kolejowo-drogowym. Wcześniej, przed godz. 10, do podobnego zdarzenia doszło w Okuniowcu niedaleko Suwałk, gdzie samochód ciężarowy zderzył się z pociągiem towarowym przewożącym naczepy.

Każde zlekceważenie sygnalizacji na przejeździe kolejowym może mieć tragiczne konsekwencje. Nawet jeśli nikt nie zostanie ranny, skutki jednego niebezpiecznego manewru odczuwają setki pasażerów. To opóźnienia, objazdy, przesiadki oraz wielogodzinne oczekiwanie na wznowienie ruchu.