Sprawa dotyczy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego uchwalonego przez Radę Gminy Biesiekierz w 2014 roku. Dokument wyznacza tereny, na których dopuszczono lokalizację elektrowni wiatrowych.
Obowiązujący plan pozwala na budowę jednej elektrowni na każdym z wyznaczonych terenów elementarnych. Moc pojedynczej turbiny ograniczono do 3,5 MW. Zapisano również maksymalną wysokość wieży wynoszącą 140 metrów oraz wysokość skrajnego punktu wirnika do 200 metrów. Treść uchwały i planu miejscowego.
Obie parafie, występujące jako właściciele gruntów, chcą usunięcia z dokumentu ograniczenia dotyczącego mocy turbin. Samo złożenie wezwania nie oznacza jednak zgody na inwestycję ani rozpoczęcia budowy. To żądanie zmiany obowiązującego aktu planistycznego, którym musi zająć się samorząd.
Władze gminy Biesiekierz nie zgadzają się na powstawanie kolejnych farm wiatrowych. Wójt Tomasz Hołowaty zapowiedział przygotowanie projektu uchwały, która ma podtrzymać dotychczasowe stanowisko samorządu wobec dalszego rozwoju energetyki wiatrowej na terenie gminy.
Ostateczne stanowisko podejmie Rada Gminy Biesiekierz. Dopiero uchwała radnych będzie formalną odpowiedzią na wezwania złożone przez właścicieli nieruchomości.
Ewentualne wykreślenie maksymalnej mocy turbin nie byłoby jeszcze pozwoleniem na realizację inwestycji. Oznaczałoby jednak zmianę jednego z istotnych parametrów obowiązującego planu, który już teraz dopuszcza elektrownie wiatrowe w konkretnie wyznaczonych lokalizacjach.
Przed samorządem stoi więc decyzja, czy pozostawić dotychczasowe ograniczenia, czy uwzględnić żądania właścicieli terenów. Do czasu podjęcia uchwały przez radnych sprawa pozostaje na etapie rozpatrywania.