Do wpisu dołączona została grafika przedstawiająca bilans krajowego systemu przesyłowego gazu ziemnego. Widać na niej znaczenie takich elementów infrastruktury jak Terminal LNG, Baltic Pipe, połączenia międzysystemowe, krajowa produkcja gazu oraz magazyny. To właśnie różnorodność kierunków dostaw ma być jednym z fundamentów bezpieczeństwa energetycznego Polski.

Temat roli Polski jako regionalnego hubu gazowego zyskał w ostatnich dniach dodatkowy kontekst międzynarodowy. Prezydent Karol Nawrocki ocenił, że Polska ma realną szansę stać się hubem LNG w Europie Środkowej. Wcześniej poparcie dla takich ambicji wyraziły Stany Zjednoczone.
W komunikatach po 16. rundzie Dialogu Strategicznego Polska–USA wskazano, że Amerykanie wspierają aspiracje Polski do roli regionalnego centrum LNG. Chodzi o zmianę dotychczasowego, historycznie wrażliwego modelu zależności energetycznych na kierunku wschód–zachód i zastąpienie go bardziej zdywersyfikowanym systemem północ–południe, w którym Polska miałaby pełnić funkcję ważnego węzła dostaw gazu dla Europy Środkowej.
Znaczenie tej koncepcji wzmacnia istniejąca i rozwijana infrastruktura. Polska korzysta z gazociągu Baltic Pipe, terminalu LNG w Świnoujściu, połączeń z państwami sąsiednimi oraz planowanego pływającego terminalu FSRU w rejonie Gdańska. Te inwestycje mają zwiększać możliwości importu LNG, w tym gazu ze Stanów Zjednoczonych, a następnie jego przesyłu dalej — m.in. do Czech, Słowacji, Ukrainy, Litwy czy potencjalnie innych państw regionu.
Eksperci wskazują, że zapotrzebowanie na gaz sprowadzany przez Polskę może być znacznie większe, niż pierwotnie zakładano. Państwa Europy Środkowej szukają alternatyw dla rosyjskich surowców, a Polska, dzięki położeniu geograficznemu i infrastrukturze, może stać się jednym z najważniejszych punktów dystrybucji gazu w tej części kontynentu.
Senator Gawłowski podkreśla jednak, że rozwój infrastruktury gazowej powinien iść w parze z transformacją energetyczną. Jego zdaniem kolejnym etapem powinno być uruchomienie produkcji biometanu oraz wykorzystanie zielonego wodoru poprzez mieszanie go z gazem ziemnym.
- Do tego musimy uruchomić produkcję biometanu i mieszać zielony wodór z gazem ziemnym - zaznaczył.
Biometan i zielony wodór mogą w przyszłości odegrać ważną rolę w zmniejszaniu emisyjności gospodarki. Pozwalają także wykorzystać istniejącą infrastrukturę gazową w nowy sposób, dostosowany do celów klimatycznych i potrzeb nowoczesnej energetyki. Dla Polski oznaczałoby to nie tylko wzmocnienie bezpieczeństwa dostaw, ale również szansę na budowę nowego sektora gospodarki opartego na odnawialnych i niskoemisyjnych paliwach.
Rola Polski jako hubu gazowego i LNG może mieć więc podwójne znaczenie. Z jednej strony chodzi o bezpieczeństwo energetyczne i uniezależnianie regionu od dostaw ze Wschodu. Z drugiej, o wykorzystanie tej pozycji do rozwoju nowych technologii, zielonych paliw i współpracy gospodarczej z partnerami z Europy oraz Stanów Zjednoczonych.
Dyskusja o polskim hubie gazowym pokazuje, że energetyka staje się jednym z kluczowych obszarów polityki bezpieczeństwa, gospodarki i współpracy międzynarodowej. Polska, dzięki inwestycjom w infrastrukturę przesyłową i LNG, może odegrać w tym procesie coraz ważniejszą rolę.