Koszalin, Poland
wydarzenia

Pędził hulajnogą i wjechał w mercedesa. Groźne poranne zdarzenie w Koszalinie

Autor Ala, fot. archiwum godzinę temu
Chwila nieuwagi, zbyt duża prędkość i zderzenie z samochodem. We wtorkowy poranek na ulicy Łukasiewicza w Koszalinie, w rejonie ronda im. Dyfra Zaspawanego, doszło do kolizji z udziałem hulajnogi elektrycznej i osobowego mercedesa. Na szczęście tym razem skończyło się bez obrażeń, ale sytuacja mogła mieć znacznie poważniejsze konsekwencje.

Według ustaleń policjantów 22-letni mężczyzna jadący hulajnogą poruszał się zbyt szybko i nie zachował należytej ostrożności. W pewnym momencie nie zdołał wyhamować i uderzył w bok prawidłowo jadącego mercedesa, którym kierował 55-letni mężczyzna.

Siła zderzenia wystarczyła, by interweniowała policja. Funkcjonariusze na miejscu sprawdzili okoliczności zdarzenia oraz stan trzeźwości obu uczestników. Zarówno kierujący hulajnogą, jak i kierowca mercedesa byli trzeźwi.

O krok od poważnych konsekwencji

Choć zdarzenie wyglądało groźnie, nikt nie odniósł obrażeń. To jednak nie zmienia faktu, że sytuacja mogła zakończyć się dużo gorzej. Przy zderzeniu hulajnogi z samochodem to właśnie osoba poruszająca się jednośladem jest szczególnie narażona na urazy.

Tym razem 22-latek miał szczęście. Za spowodowanie zagrożenia został ukarany mandatem w wysokości 520 złotych.

Hulajnoga to nie zabawka

To zdarzenie pokazuje, że hulajnoga, szczególnie elektryczna, wymaga rozsądku i odpowiedzialności. Zbyt szybka jazda, brak ostrożności i przecenianie własnych możliwości mogą w jednej chwili doprowadzić do wypadku.

Użytkownicy hulajnóg są pełnoprawnymi uczestnikami ruchu drogowego. Muszą zwracać uwagę na innych, dostosowywać prędkość do warunków i pamiętać, że na drodze nie są sami.

Wtorkowe zdarzenie w Koszalinie skończyło się tylko na strachu, mandacie i uszkodzonym pojeździe. Następnym razem podobna sytuacja może zakończyć się tragedią.