Spotkanie od początku toczy się w wysokim tempie, a stawka meczu wyraźnie udziela się obu drużynom. Jako pierwsi cios zadali Szwedzi. W 19. minucie gospodarze szybko rozegrali akcję, a Anthony Elanga efektownym strzałem ze skraju pola karnego trafił w samo okienko polskiej bramki. Był to pierwszy celny strzał w meczu i od razu dał Szwecji prowadzenie 1:0.
Polacy odpowiedzieli w 33. minucie. Po podaniu Piotra Zielińskiego lewą stroną ruszył Nicola Zalewski, który zszedł do środka i precyzyjnym strzałem przy słupku pokonał szwedzkiego bramkarza. Gol dał biało-czerwonym wyrównanie i przywrócił nadzieję na korzystny wynik.
Niestety, jeszcze przed przerwą ponownie skuteczniejsi okazali się gospodarze. W 44. minucie, po rzucie wolnym podyktowanym za faul Zalewskiego na Elandze, Nygren dośrodkował w pole karne, a głową do siatki trafił Lagerbielke. Szwecja odzyskała prowadzenie i do szatni schodzi z wynikiem 2:1.
Przed reprezentacją Polski jeszcze 45 minut walki o odwrócenie losów meczu i spełnienie marzeń o wyjeździe na turniej w Ameryce Północnej. Nic nie jest jeszcze stracone, ale po przerwie biało-czerwoni będą musieli zagrać skuteczniej i ustrzec się błędów, które w pierwszej połowie kosztowały ich utratę dwóch bramek.
Drugie 45 minut zapowiada się niezwykle emocjonująco. Teraz potrzeba już nie tylko jakości, ale i charakteru.