Koszalin, Poland
sport

Koszaliński zaciąg w Golden Team Nowy Sącz. Czterech zawodników Fight Club Koszalin w Polskiej Lidze Boksu

Autor Art, fot. FB/ Golden Team Nowy Sącz 2 godziny temu
Koszalin będzie miał mocną reprezentację w rozpoczynającym się 18 marca sezonie Polskiej Ligi Boksu, choć nie za sprawą własnego klubu w rozgrywkach. Fight Club Koszalin nie występuje w lidze, ale jego zawodnicy pojawią się w składzie drużyny Golden Team Nowy Sącz. I to w liczbie, która robi wrażenie: aż czterech podopiecznych trenera Kamila Pawłowskiego zasili zespół „złoto-czarnych”.

To dobry przykład na to, jak silne jest koszalińskie szkolenie: nawet jeśli lokalny klub nie jest w lidze, jego zawodnicy trafiają do drużyn, które realnie walczą o punkty i budują skład na najwyższy poziom krajowych rozgrywek.

 

W Golden Team Nowy Sącz w sezonie 2026 zobaczymy:

Maksa Sakhnenkę

 

Krystiana Waszkowiaka

 

Patryka Dudę

 

Marcina Latochę

Wszyscy to zawodnicy prowadzeni przez trenera Kamila Pawłowskiego w Fight Club Koszalin.

Maks Sakhnenko – bilans, który robi różnicę

Najgłośniejszym aktualnie nazwiskiem w koszalińskim „zaciągu” jest bez wątpienia Maks Sakhnenko. Zawodnik zakończył 2025 rok bilansem, który budzi respekt: 16 walk, 14 zwycięstw. To potwierdzenie, że Maks należy do ścisłej czołówki młodych pięściarzy w kraju, i że nie jest „sezonową sensacją”, tylko zawodnikiem, który potrafi regularnie wygrywać.

W lidze taka regularność ma wartość podwójną: każda walka to punkty dla drużyny, a każdy pewny zawodnik jest na wagę złota. Dlatego w Nowym Sączu nie kryją, że to ogromne wzmocnienie.

Krystian Waszkowiak i Patryk Duda – sportowa jakość i ligowa głębia składu

Krystian Waszkowiak i Patryk Duda również dołączają do „złoto-czarnych” jako zawodnicy, którzy mogą dać drużynie stabilność i sportową jakość. Polska Liga Boksu wymaga nie tylko gwiazd w jednej czy dwóch kategoriach, ale szerokiego składu – a to właśnie tacy zawodnicy często przesądzają o wyniku rywalizacji w dłuższej perspektywie sezonu.

Dla nich występy w lidze to także szansa na mocne pokazanie się na tle najlepszych w kraju i regularne walki na wysokiej intensywności.

Marcin Latocha – „bokserski karabin” w składzie

W gronie koszalińskich zawodników szczególnie barwnie opisany został Marcin Latocha – jako „prawdziwy bokserski karabin”. To określenie dobrze oddaje styl i charakter zawodnika, który wnosi do zespołu dynamikę, presję i siłę. W realiach ligowych taki profil potrafi przełamywać trudne momenty i „zapalać” drużynę.

Golden Team Nowy Sącz liczy, że Latocha będzie jednym z tych, którzy w kluczowych walkach zrobią różnicę.

Trener Kamil Pawłowski i siła koszalińskiego szkolenia

Fakt, że aż czterech zawodników jednego trenera trafia do jednej drużyny ligowej, nie jest przypadkowy. To sygnał, że w Koszalinie działa szkolenie, które daje efekty sportowe i jest zauważane na poziomie ogólnopolskim.

Choć Fight Club Koszalin nie startuje w Polskiej Lidze Boksu jako klub, jego zawodnicy będą obecni w najważniejszych krajowych rozgrywkach. Dla lokalnego środowiska to powód do dumy i jasny komunikat: Koszalin ma ludzi, którzy potrafią boksować na ligowym poziomie.

Start sezonu już 18 marca

Sezon Polskiej Ligi Boksu startuje 18 marca, a Golden Team Nowy Sącz będzie jedną z drużyn, na które warto zwrócić uwagę – także dlatego, że na ringu zobaczymy mocny, koszaliński akcent.

 

Pozostaje trzymać kciuki za „złoto-czarnych” i za zawodników z Fight Club Koszalin: niech ich ręce będą szybkie, nogi lekkie, a wynik zawsze po właściwej stronie.