Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Od biegania po górach do szlifowania techniki. Tak zmieniały się zimowe treningi piłkarzy

2022-11-16 07:38:00 Art za Arskom
Dla niektórych mundial to szansa na zaznaczenie swojego miejsca w piłkarskiej historii, jednak dla większości graczy przede wszystkim długa przerwa, którą można wykorzystać na szlifowanie umiejętności i przygotowanie się do rundy rewanżowej. Zimowy okres przygotowawczy starszym piłkarzom kojarzy się z biegami górskimi i katorżniczymi zajęciami na siłowni, ale te czasy to już przeszłość.

W latach 90. zimowa przerwa w polskich rozgrywkach piłkarskich trwała nawet trzy miesiące, a w tym roku w związku z nietypowym terminem rozgrywania piłkarskich mistrzostw świata, nasi ligowcy będą mogli przypomnieć sobie te czasy. Po raz ostatni o ligowe punkty zawodnicy zagrali 13 listopada, a na ekstraklasowe boiska wrócą 27 stycznia. To dokładnie dwa i pół miesiąca przerwy. Co można robić w tym czasie? Oczywiście jedną opcją jest siedzenie przed telewizorem, oglądanie mundialowych meczów i leniuchowanie, ale dla profesjonalnych sportowców nie wchodzi ono w grę. Niezależnie od tego, co wymyślą ich trenerzy, już mogą odetchnąć z ulgą, bo czasy „podlewania tui” odeszły szczęśliwie do lamusa.

 

Jak piłka to tylko lekarska

Szkoleniowcy starej daty, kiedy planowali zimowe obozy, odmieniali przez wszystkie przypadki frazy takie jak „ładowanie akumulatorów” czy „budowanie bazy fizycznej”. Po wielotygodniowych obozach w górach zawodnicy mogliby śmiało zająć się biegami przełajowymi czy wystartować w Runmaggedonie. Gorzej z futbolem, bo często przez cały ten czas nie widzieli piłek na oczy. A jeśli już, to lekarskie, służące do treningu siłowego. Miarą udanego zgrupowania nie były piękne strzały, poprawa techniki czy umiejętne wprowadzenie nowinek taktycznych. Trenerzy cieszyli się, kiedy ich drużyna miała problem z wchodzeniem po schodach. 

 

Z najcięższych treningów słynął Franciszek Smuda. Nowi piłkarze byli w szoku, kiedy po raz pierwszy doświadczali jego sposobu przygotowań, którego sztandarowym efektem było wymiotowanie z wysiłku w krzaki. Bardziej doświadczeni wiedzieli, że przed porannym treningiem lepiej nic nie jeść. Nic dziwnego, że w pierwszych meczach rundy wiosennej jego zespoły często wyglądały jak zdjęte z krzyża. Rozpędu nabierały w dalszej fazie rozgrywek, często wygrywając w końcowych minutach, co tylko utwierdzało jednego z najbardziej znanych przedstawicieli „starej szkoły” w słuszności swojego podejścia. 

 

Kolejną ambicją trenerów w dawnych czasów było to, żeby dać zawodnikom tak mocno w kość, żeby zapomnieli o głupotach i nie mieli siły na imprezowanie, wypady „na miasto” czy inne formy spędzania wolnego czasu w sposób nie przystojący zawodowym sportowcom. Stąd trener Orest Lenczyk, mistrz Polski z Wisłą Kraków i Śląskiem Wrocław, zawsze organizował zimowe zgrupowania w Spale, z dala od pokus dużych miast. A na pytanie członków zespołu, czy wieczorem mogliby gdzieś wyskoczyć, z typowym flegmatyzmem odpowiedział: – Tak, do hali obok.

 

Piłkarze czy lekkoatleci

O ile tego typu zajęcia w przypadku dorosłych, już ukształtowanych piłkarzy, można jeszcze zrozumieć, o tyle podobne podejście do zimowych obozów futbolowych dla dzieciaków było czymś szkodliwym, co na pewno nie ułatwiało piłkarskiego rozwoju. Drużyny młodzieżowe jednego z klubów z najwyższej klasy rozgrywkowej regularnie wyjeżdżały do położonego w Sudetach Świeradowa-Zdroju. I o ile młodzi piłkarze mogli przez telefon opowiedzieć rodzicom wszystko o miejscowych trasach do biegania i sali gimnastycznej, na której ćwiczyli przewroty w przód, skok przez kozła i dźwiganie ciężarów, o tyle zapytani o boisko znacząco milczeli. Granie w piłkę nożną było daleko na liście szkoleniowych priorytetów, co skutecznie zabiło pasję do futbolu u dużej części młodych. W końcu marzyli o zostaniu piłkarzami, a nie lekkoatletami. 

 

– Na szczęście to już dawno i nieprawda, chociaż pewnie wciąż dałoby się znaleźć jakiś margines, gdzie w ten sposób pracuje się z młodzieżą. Wszystkie badania jasno pokazują jednak, że kluczowe w młodym wieku są tysiące powtórzeń różnych elementów gry, stały kontakt z piłką, wzmacnianie u młodych piłkarzy kreatywności i zaprzyjaźnianie ich z futbolówką. Program naszych zimowych obozów nie różni się specjalnie od letnich, stawiamy na pracę z wyspecjalizowanymi trenerami w małych, czteroosobowych grupach i indywidualną pracę z każdym zawodnikiem – podkreśla Marek Gołembowski, trener pracujący z młodzieżą w fundacji Polish Soccer Skills, która od 15 lat rewolucjonizuje polskie podejście do szkolenia.

 

– Pracujemy również z zagranicznymi trenerami, dla których oczywiste jest, że piłkarze muszą grać w piłkę. Oczywiście nie zaniedbujemy motoryki czy przygotowania taktycznego, ale wiemy, że bazą do dalszego rozwoju są indywidualne umiejętności. Dlatego też w naszych obozach uczestniczyli chociażby Jakub Kiwior czy Michał Skóraś, którzy w Katarze będą reprezentować Polskę na mistrzostwach świata – dodaje Ewelina Stępień-Kunik, prezeska fundacji Polish Soccer Skills, która w styczniu i lutym organizuje trzy turnusy obozów dla dzieci (7-17 lat) w Uniejowie, a w okresie świąteczno-noworocznym piłkarskie półkolonie w największych miastach.

 

Nie bój się zmiany na lepsze

Przez wiele lat Polska potrafiła szkolić na niezłym poziomie w zasadzie wyłącznie bramkarzy i obrońców. Na początku XXI wieku liderami drużyny narodowej byli gracze tacy jak Tomasz Wałdoch, Piotr Świerczewski czy Tomasz Hajto. Zawsze mieliśmy też dobrych golkiperów, ale gra na tej pozycji to po części sport indywidualny, o zupełnie innej charakterystyce. Generalnie polski futbol był fabryką twardzieli, którym zdecydowanie lepiej od grania w piłkę wychodziło przeszkadzanie rywalom. Nic dziwnego, że reprezentacji przez lata brakowało jakichkolwiek sukcesów. Teraz sytuacja się powoli zmienia. Coraz więcej młodych nie boi się piłki, imponuje wyszkoleniem i nie odstaje od rówieśników z zachodu. – Reprezentacja Polish Soccer Skills mierzy się regularnie z akademiami największych klubów, jak Manchester United, Bayern Monachium czy Sporting Lizbona. To są bardzo wyrównane starcia, często potrafimy wygrywać – podkreśla Ewelina Stępień-Kunik.

 

Tacy piłkarze jak Jakub Kiwior to dowód na skuteczną zmianę w polskim szkoleniu. Czasy, kiedy zimowe obozy polegały na przerzucaniu żelastwa i zabawie w kotka i myszkę z trenerem (jeden z doświadczonych zawodników przymocował swój sporttester do psa, żeby udawać, że biega, kiedy siedział w karczmie) odeszły do lamusa. I może szanse na to, że nasi piłkarze zrobią karierę w himalaizmie i pójdą w ślady Adama Bieleckiego czy Jędrka Bargiela zmalały, to rosną na to, że już niebawem w starciach z dobrymi drużynami nie będziemy musieli grać schowani za podwójna gardą i wykopywać piłkę byle dalej od bramki. Tylko pamiętajmy o jednej zasadzie: żeby dobrze grać w piłkę, trzeba dużo grać w piłkę.

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Nowa część Emki wynajęta w całości

1 Grudnia 2022 godz. 13:31 Ala za LCP
Powierzchnia handlowa oferowana w ramach rozbudowy Galerii Emka w Koszalinie została w 100 proc. wynajęta sieciowym markom. Otwarcie całego kompleksu zaplanowano na marzec 2023 roku. Inwestorem i właścicielem kompleksu jest firma LCP Properties. W dwukondygnacyjnym parku handlowym o powierzchni blisko 10,000 mkw. GLA stanowiącym rozbudowę Galerii Emka sklepy otworzą: Jysk, międzynarodowa sieć o skandynawskich korzeniach oferująca wyposażenie domu i ogrodu; nowoczesne kino Helios z sześcioma salami, w tym klasy premium; klub JustGym z 12 przestronnymi strefami treningowymi dostępnymi przez całą dobę. Klienci będą mogli również skorzystać z oferty marek: Sinsay z jednym z największych w regionie salonów o powierzchni 1,200 mkw.; Half Price, gdzie będzie można znaleźć szeroki wybór modnych ubrań, butów, kosmetyków i artykułów do domu w atrakcyjnej cenie oraz Zoo Karina, czyli sklep, w którym znajdzie się wszystko dla naszych pupili. Ostatnim najemcą dopełniającym całość będzie nowoczesna placówka banku PKO. Sukces pełnej komercjalizacji rozbudowy obiektu w dzisiejszych warunkach jest wyznacznikiem popularności Galerii Emka w regionie, zarówno wśród jej klientów, jak i najemców. Oznacza także, że najlepsze projekty handlowe wciąż są bardzo atrakcyjne biznesowo. Galeria Emka jest obecnie w fazie re-komercjalizacji wynikającej ze zmian struktury umów najmu oraz dostosowywania oferty do potrzeb klientów. Jesteśmy otwarci na rozmowy z nowymi najemcami na powierzchnie, które zostaną udostępnione w obecnie trwającym procesie komercjalizacji. ” – podkreśla Anna Bieniaszewska, leasing manager, LCP Properties Nowa część Galerii Emka została zaplanowana w formacie parku handlowego przyjaznego codziennym zakupom. Do sklepów będzie można wejść bezpośrednio z parkingu, a dzięki łącznikowi z istniejącym budynkiem galerii, obiekty staną się jednym kompleksem ze wspólną komunikacją wewnętrzną. Do kina Helios w nowej części można będzie przejść bezpośrednio z pierwszego piętra Galerii. Jesteśmy pewni, że zmiany, które wprowadzamy, wpłyną pozytywnie na atrakcyjność obiektu oraz jego odwiedzalność. Powiększyliśmy ofertę o znane i lubiane marki oraz zaproponowaliśmy nowe możliwości spędzania wolnego czasu, co jest odpowiedzią na potrzeby i sugestie naszych klientów . ” - komentuje Justyna Małysko, Senior Leasing Manager w LCP Properties Poland. Po ukończeniu prac i otwarciu parku handlowego wiosną 2023 roku cały kompleks będzie miał łącznie ponad 25,000 mkw. powierzchni handlowej i blisko 80 najemców. Liczba miejsc parkingowych wzrośnie z 550 do 800....
 

Wyższy komfort podróżowania. PKP Intercity prezentuje rozkład jazdy na sezon 2022/2023 dla województwa zachodniopomorskiego

8 Grudnia 2022 godz. 1:44 Ala za PKP Intercity
Więcej komfortowych połączeń i powrót większości pociągów na podstawową trasę do Poznania – to najważniejsze nowości dla województwa zachodniopomorskiego w nowym rocznym rozkładzie jazdy PKP Intercity, który zacznie obowiązywać w niedzielę 11 grudnia 2022 roku. W nowym rozkładzie jazdy Szczecin z innymi miastami kraju połączą 22 pociągi. Wzrośnie komfort podróżowania. Liczba pociągów kategorii TLK zmniejszy się na rzecz składów kategorii IC. Dzięki wzmacnianiu floty PKP Intercity kolejnymi nowymi i zmodernizowanymi wagonami i elektrycznymi zespołami trakcyjnymi (EZT) w ramach największego w historii spółki programu inwestycyjnego, liczba połączeń IC z i do Szczecina zwiększy się z 17 do 19.  Mieszkańcy województwa zachodniopomorskiego będą mogli korzystać z nowoczesnego taboru, którego systematycznie przybywa we flocie PKP Intercity. W trakcie obowiązywania nowego rozkładu jazdy pociąg IC Osterwa relacji Szczecin – Kraków – Szczecin zacznie być obsługiwany nowoczesnym elektrycznym zespołem trakcyjnym ED160 FLIRT. Pociągi jadące z i do Szczecina wrócą na podstawową trasę przez Krzyż. Będą to: IC Gałczyński, IC Górski, IC Mewa, IC Przemyślanin oraz EIC Chrobry. Pociągiem kursującym na trasie objazdowej, czyli przez Rzepin i Kostrzyn, będzie TLK Uznam, który zapewnia połączenie pomiędzy Warszawą a Świnoujściem – tym składem będzie można dotrzeć również do Łodzi czy Poznania.  W wakacyjne weekendy kursujący na co dzień pomiędzy Szczecinem a Warszawą skład IC Gałczyński pojedzie w wydłużonej relacji z i do Świnoujścia. Dzięki temu mieszkańcy miasta zyskają dodatkową możliwość dojazdu do Szczecina, Poznania i Warszawy. Dostosowanie do prac modernizacyjnych i zmiany w kursowaniu Obowiązujący od 11 grudnia 2022 roku rozkład jazdy uwzględnia zmiany, które zapewnią optymalne kursowanie pociągów podczas modernizacji linii kolejowych. Trwające prace modernizacyjne na linii kolejowej nr 351 sprawią, że wybrane pociągi pomiędzy Poznaniem a Szczecinem pojadą trasą alternatywną przez Rzepin (TLK Uznam) lub Białogard. Przebudowa  mostu w Szczecinie wymusi konieczność omijania stacji Szczecin Główny przez część pociągów.  Kontynuowane będą prace inwestycyjne na stacji Warszawa Zachodnia, które wpływają na kursowanie części pociągów jeżdżących do i z Warszawy. W związku z wprowadzeniem ruchu jednotorowego na linii średnicowej część pociągów będzie kursować przez stację Warszawa Gdańska, Warszawa Śródmieście bądź w skróconej relacji do lub z Warszawy Wschodniej. Zakup biletów PKP Intercity i informacja dla podróżnych Bilety PKP Intercity dostępne są w kasach na terenie całego kraju, w Centrach Obsługi Klienta na głównych dworcach, w automatach biletowych, a także przez Internet na stronie intercity.pl lub za pośrednictwem aplikacji IC Mobile Navigator.  PKP Intercity konsekwentnie rozwija sieć sprzedaży biletów i podróżni mogą je kupić również w aplikacji mobilnej KOLEO oraz na stronie koleo.pl, a także w aplikacji mPay i serwisie e-podróżnik. Dokładne informacje na temat biletów i rozkładu jazdy przewoźnika pasażerowie uzyskają na stronie intercity.pl lub dzwoniąc pod nr 703 200 200 (opłata za minutę połączenia 1,29 zł brutto. Usługę świadczy PKP Intercity S.A.). Ponadto do dyspozycji pasażerów będą informatorzy mobilni. 11 i 12 grudnia br. na dworcach w największych miastach Polski (Warszawa, Gdańsk, Gdynia, Szczecin, Kraków, Katowice, Poznań, Wrocław)pomogą pasażerom ustalić dogodne przesiadki, znaleźć odpowiedni peron, a także będą służyć wszelką informacją pomocną w podróży....