Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

RYBY – ważny element dziedzictwa kulturowego ziemi sławieńskiej. Unijne środki na propagowanie lokalnych tradycji

2022-06-12 21:39:00 Ala za WZP
Ponad 200 tys. zł trafi z Urzędu Marszałkowskiego do instytucji i organizacji ziemi sławieńskiej. Środki PO RYBY 2014-2020 wykorzystane będą na kultywowanie tradycji rybackich regionu. Pozyskane wsparcie pozwoli na organizację festiwali, kampanii promocyjnych i warsztatów. Umowy wsparcia z trzema beneficjentami podpisał w piątek, 10 czerwca 2022 roku w Darłowie zachodniopomorski wicemarszałek Tomasz Sobieraj.

Z pomocy skorzysta starostwo powiatowe w Sławnie, a także Darłowska Lokalna Organizacja Turystyczna w dorzeczu Wieprzy i Grabowej oraz Stowarzyszenie Inicjatyw Międzypokoleniowych i Tradycji w Darłowie. Beneficjenci zaplanowali swoje inicjatywy w sierpniu br. Wszystkie dotyczą upowszechniania kultury i tradycji rybackich w regionie. Do organizacji trafi ponad 200 tys. zł.

Powiat Sławieński zorganizuje 21 sierpnia 2022 roku „Festiwal Rybny”. Impreza odbędzie się w nadmorskiej dzielnicy Darłowa, Darłówku, w sąsiedztwie rzeki Wieprzy w Porcie Morskim. Wydarzenie ma na celu pokazanie tradycji rybackich regionu i propagowanie spożywania ryb. Podczas festiwalu zorganizowane zostaną m.in. pokazy przyrządzania i wędzenia ryb, gotowana będzie zupa rybna, nie zabraknie także atrakcji i konkursów o rybiej tematyce. Koszt całkowity to 62 tys. zł. Urząd Marszałkowski wesprze wydarzenie 52 tys. zł.

Darłowska Lokalna Organizacja Turystyczna w dorzeczu Wieprzy i Grabowej zamierza przeprowadzić w sierpniu br. kampanię promocyjną pn. „Ryby nie tylko na niby”. Jej przesłaniem ma być propagowanie zdrowego żywienia w oparciu o ryby. Elementem kampanii ma być film prezentujący powiat sławieński, jego akweny oraz żyjące w nich ryby. Punktem kulminacyjnym przedsięwzięcia będzie zaś „Festiwal Rybny”. Koszt działań oszacowano na ponad 150 tys. zł. Na ten cel z funduszu EFMR Samorząd Województwa przeznaczy prawie 130 tys. zł.

Stowarzyszenie Inicjatyw Międzypokoleniowych i Tradycji postawiło na sierpniową organizację cyklu warsztatów dla minimum 12 osób promujących rybackie dziedzictwo kulturowe ziemi sławieńskiej. W ich trakcie uczestnicy poznają historię i tradycję rybacką tych terenów, dowiedzą się jakie gatunki ryb żyją w tutejszych akwenach oraz przygotują danie, którego ryba będzie głównym składnikiem. Podsumowaniem wykładów będzie edukacyjny folder uwzględniający np. opisy zawodów związanych z rybactwem, rybackie zwyczaje czy pokaz sprzętów używanych do połowów. Wartość zadania to 37 tys. zł. 32 tys. zł. w tej kwocie stanowi unijna dotacja Urzędu Marszałkowskiego.

Wszystkie trzy dofinansowane projekty realizują założenia priorytetu 4 „Zwiększenie zatrudnienia i spójności terytorialnej” w ramach Programu Operacyjnego „Rybactwo i Morze” 2014-2020.

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Mielno: Drapieżny, arktyczny mors na plaży

23 Czerwca 2022 godz. 14:45 Ala z Nasiona Geagraphic, fot. E. Kopczyńska
To się naprawdę zdarzyło! Mors arktyczny postanowił trochę poodpoczywać na plaży Mielnie. Udokumentowała to radna miejska, Elżbieta Kopczyńska. To prawdopodobnie pierwsza wizyta prawdziwego morsa na mieleńskiej plaży, która słynie z goszczenia tysięcy "morsów"i foczek" podczas Międzynarodowego Zlotu Morsów...  Na gminnym fafpejdżu autor wpisu tak wyjaśnił wizytę: "Podobno chciał zobaczyć, czy jego pomnik przy ul. Kościuszki ma się dobrze.  Inna wersja jest taka, że pomyliły mu się daty, bo chciał pojawić się na Międzynarodowe Zloty Morsów w Mielnie". Tak, czy owak wylegiwał się na plaży. A trzeba wiedzieć, że dorosłe samce ważą od 600 do aż 1500 kilogramów i mogą osiągać nawet do czterech metrów długości. Są świetnie przystosowane do życia w zimnych wodach Arktyki. Ich pomarszczona, brązowo-różowa skóra ma miejscami nawet 4 cm grubości i doskonale chroni przed niskimi temperaturami. W wodzie są  bardzo zwinne. Mogą pływać z prędkością nawet do 35 km/h. Morsy najchętniej jedzą małże, ślimaki i rozgwiazdy, ale nie pogardzą też skorupiakami i rybami. Zdarza się też, że polują na foki. Żywią się też padliną. Podobno mors potrafi znaleźć i wyssać małża w ciągu zaledwie... 6 sekund! Nie wiemy czy to zdarzyło się, ale dość chętnie jest podawana ta informacja... We wrześniu 2019 roku badacze ze wspólnej ekspedycji rosyjskiej floty morskiej w Arktyce oraz Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego (RGO) małą łodzią podwodną badali wody Oceanu Arktycznego. Wyruszając na ekspedycję, badacze brali pewnie pod uwagę wiele niebezpieczeństw mogących im się przytrafić na Oceanie. Ataku morsicy jednak raczej nie przewidzieli. A ten nastąpił.Łódź zatonęła, a naukowcom życie uratowali rosyjscy żołnierze!    ...
 

Naukowcy z Politechniki Koszalińskiej otrzymali Zachodniopomorskiego Nobla w dziedzinie nauk technicznych.

27 Czerwca 2022 godz. 15:08 Ala za WZP
Nagrodę otrzymał prof. dr hab. inż. Wojciech Kacalak, rektor Politechniki Koszalińskiej w latach 1993-1999 oraz jego zespół w składzie: dr hab. inż. Dariusz Lipiński, prof. PK, dr inż. Katarzyna Tandecka, dr inż. Łukasz Rypina, dr inż. Filip Szafraniec z Katedry Inżynierii Systemów Technicznych i Informatycznych Wydziału Mechanicznego oraz dr inż. Robert Tomkowski z Katedry Mechaniki Precyzyjnej, Wydziału Mechanicznego. Naukowcom koszalińskiej uczelni Zachodniopomorskiego Nobla przyznano za wdrożenie przemysłowe innowacyjnych narzędzi z mikroagregatami ściernymi, które zapewniają zmniejszenie energii szlifowania i zwiększają trwałość narzędzi. Narzędzia są obecnie sprzedawane do wielu krajów świata.  Zachodniopomorskie Noble to prestiżowe nagrody przyznawane naukowcom za przełomowe i innowacyjne prace, które powstały w zachodniopomorskich uczelniach. W ubiegłym roku to wyróżnienie otrzymał dr hab. inż. Adam Słowik, prof. PK z Wydziału Elektroniki i Informatyki Politechniki Koszalińskiej. Konkurs jest corocznym przedsięwzięciem organizowanym przez Zachodniopomorski Klub Liderów Nauki we współpracy z Urzędem Marszałkowskim, Urzędem Miasta Szczecin oraz Zachodniopomorskim Urzędem Wojewódzkim. Pula nagród ufundowanych przez Marszałka Województwa to 90 tys. zł. Laureaci wybierani są w ośmiu kategoriach.   Laureatami Zachodniopomorskich Nobli za rok 2021 zostali: w dziedzinie nauk humanistycznych - dr hab. Maciej Kowalewski, prof. US z Uniwersytetu  Szczecińskiego za prace poświęcone zmieniającej się relacji polityki i narracji o mieście oraz ocenie wpływu pandemii na sposoby funkcjonowania i obrazowania przestrzeni miejskiej oraz miejskiej polityki. w dziedzinie nauk  podstawowych - dr inż. Karolina Wenelska z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie za badania nad wykorzystaniem nowych materiałów  mających zastosowanie w energetyce. w dziedzinie nauk technicznych - prof. dr hab. inż. Wojciech Kacalak – kierownik zespołu, dr hab. inż. Dariusz Lipiński, prof. PK, dr inż. Katarzyna Tandecka, dr inż. Łukasz Rypina, dr inż. Filip Szafraniec, dr inż. Robert Tomkowski z Politechniki  Koszalińskiej za wdrożenie przemysłowe innowacyjnych narzędzi z mikroagregatami ściennymi.  w dziedzinie nauk  ekonomicznych - dr hab. Wojciech Drożdż, prof. US z Uniwersytetu Szczecińskiego za prace poświęcone nowym aspektom zarządzania magazynami energii, elektromobilności, wykorzystaniu wodoru dla potrzeb mobilności oraz dekarbonizacji gospodarki w oparciu o odnawialne źródła energii. w dziedzinie nauk  rolniczych - dr hab. inż. Adam Lepczyński, prof. ZUT z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie za nowatorskie zastosowania metod proteomiki w badaniach nad fizjologicznymi skutkami suplementacji diety zwierząt.  w dziedzinie nauk medycznych – 1.  dr hab. Marcin Lener z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie za wiodący udział w opracowaniu testów diagnostycznych wykrywających zwiększone ryzyko raków u kobiet i mężczyzn  na podstawie oznaczeń stężenia ołowiu we krwi   2. w dziedzinie nauk medycznych - dr Emilia Rogoża-Janiszewska z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie   za wiodący udział w pracach nad opracowaniem testu diagnostycznego wykorzystującego ocenę stężeń selenu w surowicy jako markera przeżyć u chorych z czerniakiem złośliwym w Polsce.   3. w dziedzinie nauk medycznych - dr Paweł Rynio  z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie   za opracowanie wdrożenia do praktyki klinicznej modeli 3D stent-graftów.   4. w dziedzinie nauk medycznych - Nagroda Specjalna - dr hab. Tomasz Huzarski z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie   za wyjątkowo sprawne zrekrutowanie i poprowadzenie w międzynarodowych próbach klinicznych pacjentek z rakami i mutacjami BRCA1/BRCA2. w dziedzinie nauk o morzu - dr hab. Jan Harff, prof. US - kierownik zespołu, dr hab. inż. Andrzej Osadczuk, prof. US, mgr Jakub Miluch, prof. dr hab. Ryszard Borówka, mgr inż. Łukasz Maciąg, prof. dr hab. Andrzej Witkowski, dr Jinpeng Zhang z Uniwersytetu Szczecińskiego        oraz dr Michał Tomczak z Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego, Oddział Pomorski w Szczecinie      za udokumentowanie rozwoju delty Hajnan na Morzu Południowochińskim.  w dziedzinie nauk  artystycznych - prof. dr hab. Katarzyna Dondalska z Akademii Sztuki w Szczecinie za koncerty, w szczególności za pierwszy dozwolony koncert po pandemii w Berlinie Philharmonie Großer Saal, Weihnachtskonzert oraz trzy nagrania płytowe Ride to marvelous country, If you love me oraz Works for piano and Song Pauli Szalit.   Kandydatów do nagród zgłaszają Rektorzy Uczelni i Członkowie Zachodniopomorskiego Klubu Liderów Nauki. Wybrani naukowcy to osoby o największym i najciekawszym dorobku w roku 2021, których praca zostaje w ten sposób dostrzeżona i wyróżniona.  ...
 

Marszałek województwa kieruje akt oskarżenia przeciwko "Głosowi"

24 Czerwca 2022 godz. 17:36 Ala za Biuro Prasowe WZP
Otrzymaliśmy oświadczenie marszałka województwa w sprawie publikacji Głosu Szczecińskiego i Głosu Koszalińskiego. Oto one: W związku z artykułem autorstwa Przemysława Szymańczyka, który ukazał się w dzisiejszym (24.06.2022r.) „Głosie Szczecińskim” oraz „Głosie Koszalińskim” oraz zawartymi w nim pomówieniami, Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego informuje, że wobec Przemysława Szymańczyka zostanie skierowany prywatny akt oskarżenia dotyczący przestępstwa zniesławienia.  Zgodnie z art. 212 § 1 i 2 kodeksu karnego, kto pomawia inną osobę o takie postępowanie, które może poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, a czyni to za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Z uwagi na fakt, że pomówienia dotyczą Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego, czyli funkcjonariusza publicznego,  a zostały zamieszczone na głównych stronach „Głosu Szczecińskiego” oraz „Głosu Koszalińskiego”, w piątkowych wydaniach tych gazet, przez Przemysława Szymańczyka będącego ich redaktorem naczelnym, to zostanie skierowany wniosek do prokuratury o ściganie tego przestępstwo z urzędu z uwagi na ważny interes publiczny. Zgodnie z art. 60 kodeku postępowania karnego w sprawach o przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego prokurator wszczyna postępowanie albo wstępuje do postępowania już wszczętego, jeżeli wymaga tego interes społeczny. Artykuł oparty wyłącznie na anonimowych wypowiedziach i supozycjach autora nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Publikowanie kłamliwych zarzutów oraz wymowa całego materiału nie tylko godzi w dobre imię Marszałka Województwa, ale jest także próbą wpływania na decyzje Prokuratury. Ponadto, z uwagi na naruszenie dóbr osobistych Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego w postaci dobrego imienia, czci i godności, zostanie również skierowany przeciwko Przemysławowi Szymańczykowi pozew cywilny.  Biuro Prasowe  ...
 

Hurra! Wakacje! Oddech dla naszych portfeli...

24 Czerwca 2022 godz. 17:18 Ala z mat. inf.
Dziś zakończył się rok szkolny. Uczniowie rozpoczęli wakacje. Jaki był to rok szkolny? Trudny. Dla uczniów i...naszych portfeli. Co czwarty uczeń zapracował na oceny na świadectwie pobierając korepetycje, pokazuje badanie przeprowadzone dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. Rodzice –  widząc, że nauka zdalna spowodowała braki w wiedzy dzieci – byli gotowi płacić za dodatkowe zajęcia coraz więcej. Średni poziom wydatków na ten cel w zakończonym właśnie roku szkolnym wynosił aż 293 zł miesięcznie. Pandemia dała się we znaki wszystkim. Ucierpiały finanse rodziców, ale także placówek edukacyjnych. Zaległości prywatnych firm związanych z edukacją zwiększyły się w czasie pandemii o ponad 38 mln zł.   Korepetytorzy cieszą się dobrą passą, a ostatnie dwa lata perturbacji związanych z pandemią sprawiły, że popłynął do nich jeszcze szerszy strumień pieniędzy. Zdalna nauka przełożyła się na zaległości i problemy z opanowaniem bieżącego materiału, a przestraszeni sytuacją rodzice chętniej wysyłali dzieci na dodatkowe lekcje. Na pytanie: “Czy Pana(i) dzieci w mijającym roku szkolnym korzystały z korepetycji - zajęć odpłatnych w celu nadrobienia braków w wiedzy, problemów z nadążeniem za programem szkolnym?” twierdząco odpowiedział co czwarty rodzic dziecka w wieku szkolnym od 1. klasy szkoły podstawowej do ostatniej klasy szkoły średniej. Dwóch na trzech opiekunów płacących za korepetycje, stwierdziło również, że teraz wydawali na nie więcej niż przed pandemią, wynika z badania zrealizowanego przez Quality Watch dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.   Wydatki na korepetycje w roku szkolnym 2021/2022 w porównaniu z okresem przed pandemią     – Rzeczywiście obserwuję rosnące zainteresowanie korepetycjami. Oczywiście najwięcej uczennic i uczniów to osoby z ósmych klas, ale coraz częściej trafiają do mnie siódmo-, a nawet szóstoklasiści/stki. Na korepetycje nie chodzą wyłącznie uczniowie z największymi brakami – spora część moich uczniów/uczennic i bez dodatkowych lekcji dostawała w szkole trójki i czwórki; wiele osób chce po prostu rozwijać swoje zainteresowania; ćwiczyć pisanie, rozmawiać o książkach – niekoniecznie lekturach - komentuje Aneta Korycińska, autorka bloga „Baba od polskiego”. – Odnoszę także wrażenie, że korepetycje weszły do koszyka podstawowych potrzeb, są czymś tak oczywistym, jak opłacenie prądu czy wykupienie obiadu w szkole. Co ciekawe, często nie chodzi nawet o przerobienie materiału, lecz o poświęcenie uwagi, ćwiczenie uważności, podawanie wiedzy w innej formie niż w szkole. W przepełnionych klasach z przeładowanym programem nauczyciele pędzą z materiałem i młodzi ludzie są zostawieni sami sobie ze wszystkimi innymi sprawami, a rodzice nie wiedzą, jak z nimi rozmawiać czy pomóc im zrozumieć wiele zagadnień, więc decydują się na korepetycje – dodaje Aneta Korycińska. Połowa wydaje więcej niż 200 zł miesięcznie    Jak rodzice podsumowali wydatki w roku szkolnym 2021/2022? – Z przeprowadzonego dla nas badania wynika, że średni miesięczny koszt ponoszony na ten cel wynosił 293 zł. Największa grupa płacących za korepetycje rodziców wydawała na nie między 101 a 200 zł (35 proc.), jednak dla połowy ankietowanych było to już ponad 200 zł miesięcznie. Minimalna zadeklarowana kwota wydatków to 40 zł, a maksymalna to aż 1000 zł na miesiąc – informuje Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor, prowadzącego rejestr dłużników konsumentów i firm.   Średnie wydatki na korepetycje w roku szkolnym 2021/2022   Kto korzysta z zajęć dodatkowych? Przeprowadzane w ostatnich latach analizy i badania wskazują, że na decyzję o posłaniu dzieci na korepetycje wpływa przede wszystkim poziom wykształcenia rodziców. Im jest on wyższy, tym możliwości dzieci na korzystanie z takich zajęć są większe. Badanie to potwierdza. W minionym roku szkolnym największą szansę na zajęcia poprawiające wiedzę m.in. z matematyki, chemii czy języka polskiego miały te dzieci, których rodzice legitymują się wyższym i średnim wykształceniem. O korzystaniu z takich możliwości mówi odpowiednio 29 i 27 proc. z nich. Jeśli chodzi o rodziców z wykształceniem podstawowym i zawodowym, to na korepetycje wysyłało swoje pociechy 7 proc. ankietowanych.   …nawet gdy na koncie nie ma pieniędzy   W przypadku odpłatnego dokształcania wtórne znaczenie ma fakt, jak wyglądają finanse rodziny. Okazuje się, że nawet w domach, w których trzeba odmawiać sobie wielu rzeczy, aby pieniędzy wystarczyło na życie, na korepetycje posyła dzieci 27 proc. mam i ojców. Tam, gdzie wychowuje się najwięcej dzieci, czyli w rodzinach którym nie brakuje na codzienne wydatki, ale już nie ma pieniędzy na większe zakupy, na dodatkowe zajęcia znajduje pieniądze co piąty rodzic. Gdy jednak komfort finansowy jest większy i udaje się nie tylko wiązać koniec z końcem, ale także odkładać, na korepetycje chodzi już 37 proc. dzieci. W środowisku uznającym się za zamożne, w dodatkowe zajęcia, angażuje swoje potomstwo 33 proc. badanych. Jednak tam, gdzie brakuje grosza nawet na najpilniejsze potrzeby o korepetycjach nie ma mowy.    – Opiekunowie są pod tym względem wyjątkowo zdeterminowani. Niemal 30 proc. pytanych chce zapewnić swoim dzieciom dodatkowe zajęcia, mimo że wiąże się to dla nich z koniecznością oszczędzania w innych obszarach – zwraca uwagę Sławomir Grzelczak.   A gdzie korepetycje cieszą się największą popularnością? Przede wszystkich w małych miastach liczących do 20 tys. mieszkańców, ale również w tych największych powyżej 0,5 mln mieszkańców. Na odpłatne dokształcanie uczęszcza tam odpowiednio 54 proc. i 33 proc. uczniów.   Finanse edukacji pociągnęła w dół pandemia, ale nie tylko   Pandemia nie dość, że utrudniła naukę, to również zwiększyła koszty działania, zmuszając zarówno szkoły, jak i uczniów do wydatków na sprzęt do zdalnego nauczania. Działalność niektórych placówek na wiele miesięcy zamroziła. Pandemia wszystkim dała się mocno we znaki i widać to nie tylko po zwiększonych wydatkach na korepetycje, ale również po zmianie poziomu nieopłaconego w terminie zadłużenia, jaki wobec banków i dostawców mają prywatne przedsięwzięcia związane z edukacją. Z danych, zgromadzonych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i bazie informacji kredytowych BIK, jednoznacznie wynika, że zaległości prywatnych firm prowadzących działalność wychowawczo-edukacyjną w ostatnich dwóch latach mocno wzrosły. W marcu 2020 r., czyli w okresie przed wybuchem pandemii, saldo zadłużenia 2,9 tys. podmiotów (aktywnych, zawieszonych i zamkniętych) opiewało na ponad 170 mln zł. Rok później było to już 179 mln zł, a liczba niesolidnych dłużników przekroczyła 3 tys. Na koniec kwietnia br. kwota zaległości niemal 3,5 tys. dłużników wynosiła już 208 mln. Przez dwa lata podwyższyła się niemal dwa razy bardziej niż w przypadku ogółu przedsiębiorstw. Jakie mogą być przyczyny tej sytuacji?   – Stało się tak, mimo że pojawiało się wiele głosów mówiących, że szkoły powinny odrobić straty podczas trwania pandemii i nauki zdalnej. Nic bardziej mylnego. Placówki, choć w ograniczonym zakresie, musiały w tym czasie funkcjonować i utrzymywać miejsca pracy. Należy też jednak zauważyć, że pandemia to nie jedyna bezpośrednia przyczyna pogorszenia się sytuacji finansowej. Jest to bowiem również m.in. wzrost cen energii elektrycznej czy gazu, a także inflacja– mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor. Optymizmem napawa fakt, że coraz więcej jednostek decyduje się na skorzystanie z odnawialnych źródeł energii, co w dłuższej perspektywie pozwoli im na duże oszczędności.   Kolejną istotną kwestią jest nauczanie indywidualne, którego potrzebuje coraz większa liczba uczniów. Zwiększyło się również zapotrzebowanie na specjalistów z dziedzin takich jak pedagogika i psychologia. Uczniowie, po długiej przerwie od regularnych kontaktów z rówieśnikami, potrzebują wyjątkowych rozwiązań. A to wszystko kosztuje.   Poza tym coraz mniej młodych ludzi decyduje się na podjęcie pracy w szeroko pojętej edukacji. W konsekwencji większość kadry to pedagodzy z ogromnym doświadczeniem i w związku z tym wyższym wynagrodzeniem. Przewaga specjalistów z wieloletnim stażem jest ogromną wartością dla młodych, jednak generuje też duże koszty.   Z podobnymi problemami mierzą się zarówno placówki prywatne, jak i publiczne. – Mimo wszystko dalecy jesteśmy od przewidywania zapaści finansowej polskiego szkolnictwa. Jednostki państwowe mają określone budżety, które są wystarczające na pokrycie wszystkich wydatków związanych z potrzebami nauczycieli, uczniów i rodziców. A w przypadku nieprzewidzianych wydatków dyrektor może zwrócić się do organu prowadzącego z prośbą o przekazanie jednostce dodatkowych środków – mówi Urszula Makowska, Dyrektor Zespołu Szkół nr 1 w Mławie.   – Nie ulega wątpliwości, że pandemia, a potem również wzrost cen energii i inflacja, wpłynęły negatywnie na finanse zarówno firm związanych z edukacją, jak i rodziców. Ci pierwsi muszą mierzyć z koniecznością wprowadzania nowych i kosztownych rozwiązań, wzrostem cen i brakami kadrowymi. Ci drudzy, chcąc zrekompensować swoim dzieciom straty poniesione w trakcie nauki on-line, decydują się na wydawanie niemałych sum na korepetycje. Kto zyskał? Z pewnością korepetytorzy, a wraz z nimi pośredniczące między uczącymi a uczniami internetowe platformy – mówi Sławomir Grzelczak.   Badanie Quality Watch przeprowadzone metodą CAWI (komputerowo wspomagany wywiad internetowy) wśród Polaków w wieku 18+, na próbie reprezentatywnej ze względu na wiek, płeć i wielkość miejsca zamieszkania, 1055 osób. Termin realizacji: 3 – 6 czerwca 2022    ...
 

Dookoła Bałtyku: Rajd, w którym nie liczy się prędkość, a przygoda...

3 Lipca 2022 godz. 17:48 Ala z mat. inf.
Ten rajd - Baltic Sea Circle Rallye - może dosłownie zawrócić ci w głowie. Uczestnicy muszą bowiem w swoich autach okrążyć Bałtyk. W 16 dni pokonać trasę 7500 km wiodąca przez 9 państw: Niemcy, Danię, Szwecję, Norwegię, Finlandię, Estonię, Łotwę, Litwę i Polskę. Na tym nie koniec. W trakcie rajdu trzeba wykonać specjalne zadnia znajdujące ile w Księdze Rajdu oraz zebrać na cel charytatywny 750 €. W sobotnie popołudnie do Koszalina zawitał jeden z uczestników tego wydarzenia, Leander. na Rynku Staromiejskim zainscenizował koncert gry na bałałajce, a niedzielę w samego rana odjechał. - To jedyny taki rajd na świecie. Start i meta usytuowane są w Hamburgu. Trasę 7500 km załoga musi pokonać w co najmniej 20-letni aucie i to nie korzystając w ogóle z autostrad. Także nie można sięgnąć po GPS czy jakąkolwiek nawigację satelitarną. Trasa czym "dziksza" tym ciekawsza. Bo w tym rajdzie nie liczy si czas ani prędkość.Liczy się przygoda i dobra zabawa. Każda załoga na starcie otrzymuje tzw. Roadbook, czyli Książkę Rajdu. W niej znajdują się zadania, a nawet wyzwania do pokonania. Wpisowe do rajdu wynosi od 2-osobowego zespołu od 980 €.  Każda z załóg uczestnicząca w rajdzie sama wybiera sobie trasę. Sama także decyduje o tym w jaki sposób sprosta narzuconym zadaniom. Chodzi o to, by zagłębić się w przygodę i kultury takich krajów jak: Niemcy, Dania, Szwecja, Norwegia, Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, Polska. Na mecie każdy z zespołów będzie mógł opowiedzieć swoją historię podczas specjalnie zorganizowanej wspólnej imprezy rajdowej. Aby było jeszcze ciekawie, niektóre zadanie Księdze Rajdu trzeba... rozszyfrować! Leander (van Delden), który w swojej rajdowej trasie dotarł do Koszalina otrzymał zadanie zorganizowania koncertu gry na bałałajce. Z pomocą przyszedł mu Marek Dziedzic, który prowadzi zajęcia z gry na gitarze i ukulele w Pałacu Młodzieży w Koszalinie. Koszaliński odcinek pomagał organizacyjnie pokonać Leanderowi, Marek Sawicki.  To koszalinian z urodzenia (całą młodość aż do zakończenia nauki w szkole średniej spędziłem w Koszalinie, a obecnie mieszka i praacuje w Warszawie).     Podczas tej rajdowej przygody uczestnicy muszę zebrać kwotę 750 € na cel charytatywny. Partnerem Baltic Sea Circle Rallye jest Fundacja Movember. To globalna organizacja charytatywna, która zabiega o  zdrowie mężczyzn na całym świecie. Zebrane środki zostaną przeznaczone są wsparcie w walce z rakiem prostaty, rakiem jąder, zdrowiem psychicznym i zapobieganiem samobójstwom. Fundacja Movember postawiła sobie ambitny cel: zmniejszenie liczby mężczyzn przedwcześnie umierających o 25% do 2030 roku.    ...
 

Piłka nożna dla dzieci – czy to dobry pomysł i dlaczego?

26 Czerwca 2022 godz. 18:44 Ala za Media Room/PAP
W Polsce piłka nożna jest najczęściej uprawianym sportem przez dzieci. Akademie piłkarskie można znaleźć nawet w małych miejscowościach, a ich cel jest jeden – szkolić młodych adeptów futbolu. Czy wszyscy rodzicie i dzieci marzą o wielkiej karierze piłkarskiej, czy stoi za tym sportem coś więcej niż sukces i sława? Prezes Fundacji Orły Sportu – Rafał Wosik, który zaangażował się w tym roku w przygotowanie pilotażowego Turnieju Piłkarskiego Razem z Orłami postara się znaleźć odpowiedź na to pytanie. Czy warto, aby dziecko rozpoczęło trenowanie piłki nożnej? Większość rodziców pragnie jak najlepiej wykorzystać czas wolny swoich dzieci, dając im możliwość dodatkowego rozwoju i stymulacji poprzez zajęcia fizyczne. Wybór, w szczególności wśród chłopców, najczęściej pada na piłkę nożną.  „To bez wątpienia najbardziej dostępny sport – liczba boisk i przystosowanych hal sportowych do uprawiania piłki nożnej z roku na rok wzrasta, a poziom infrastruktury sportowej jest coraz lepszy. Najważniejsze jednak są chęci” – mówi Rafał Wosik, prezes Fundacji Orły Sportu.  Do rozpoczęcia przygody z piłką nożną wystarczy czasami nawet kawałek wolnej przestrzeni, coś do oznakowania bramek i piłka. Przykładem na to, że talent piłkarski może rozwinąć się nawet na ulicy, są takie postaci futbolu jak Zico czy Romario – wychowani w brazylijskich favelach. Ważne jest zatem, by dysponując nowoczesnymi boiskami i zapleczem technicznym nie zapominać o takich czynnikach jak pasja i motywacja.  Jakie korzyści daje dziecku trening piłkarski? Sport to nie tylko aspekt poprawy formy i wydolności organizmu. „Treningi piłkarskie to dla dzieci gwarancja korzyści na wielu płaszczyznach – zaznacza prezes Fundacji Orły Sportu. - Nie ulega wątpliwości, że plusów jest całe mnóstwo. Znajdziemy je zarówno w obszarze fizycznym, psychicznym, jak i społecznym”. Aspekt fizyczny Aby uprawiać piłkę nożną, nawet na amatorskim poziomie, należy wykazać się odpowiednią sprawnością fizyczną. Oczywiście ta sprawność częściowo wynika z naturalnych predyspozycji, ale w większym stopniu wpływ ma tu jakość i częstotliwość treningów oraz zaangażowanie zawodnika. Podczas gry w piłkę pracują praktycznie wszystkie partie mięśni i układów naszego ciała - począwszy od pracy nóg, rąk, tułowia, karku czy głowy, układu kostnego, krążeniowego czy metabolicznego. Ważna jest elastyczność całego ciała, odpowiednia dynamika ruchu oraz wzrost wydolności organizmu wraz z wiekiem zawodnika. Truchty, sprinty, zwroty, skoki, elementy siłowe – to wszystko pozytywnie wpływa na fizyczny rozwój dzieci i ich ogólne wysportowanie. „Współcześnie każda aktywność, która pozwala zaoferować dzieciom atrakcyjną metodę na spędzanie wolnego czasu jest bardzo ważna. Otyłość i nadmiar ekspozycji na elektronikę ma bardzo negatywny wpływ na dzieci – podkreśla Rafał Wosik. – Coraz trudniej zaszczepić w nich chęć i pasję do ruchu i aktywności, dlatego zależy nam na jak najszerszym dotarciu z naszymi projektami do dzieci – tym razem poprzez piłkarski turniej dla 11 i 12-latków”. Aspekt psychiczny Futbol, jak każdy wysiłek fizyczny, pozwala zredukować stres, wytwarza pozytywne hormony i poprawia samopoczucie. Dodatkowo, ograniczając ekspozycję na elektronikę i przebywanie w zamkniętych pomieszczeniach, pozwala na redukcję negatywnych czynników wpływających na młodego człowieka. Trening piłkarski pozwala dzieciom na moment zapomnieć o problemach - tych domowych i szkolnych, oczyścić głowę i skupić się tylko i wyłącznie na sporcie. Odpowiednie natlenienie organizmu, pozytywne zmęczenie i odprężenie będzie też wpływało na jakość snu i odpoczynku.  W treningu piłkarskim bardzo ważna jest zdolność koncentracji. Aby poprawnie wykonać ćwiczenie – dokładnie podać, precyzyjnie uderzyć, świetnie dośrodkować – wymagane jest odpowiednie skupienie i świadomość funkcjonowania swojego ciała. Umiejętność koncentracji na zadaniu to cecha niezbędna na boisku, w szkole i w całym życiu. Skupienie to często klucz do ich prawidłowego rozwoju i nabywania kolejnych umiejętności. Na boisku młodzi piłkarze muszą poradzić sobie z ogromem bodźców jakie pojawiają się dookoła – zawodnikami ze swojej drużyny, przeciwnikami, zwrotami akcji, poleceniami trenera czy dopingiem kibiców. Umiejętność koncentracji przy tak dużej liczbie czynników zewnętrznych umożliwia panowanie nad sobą i stresem, który często jest obecny w sporcie. Aspekt społeczny To chyba właśnie aspekt społeczno-towarzyski jest często najważniejszy przy wyborze sportu dla dziecka. Rodzicom zależy nie tylko na rozwoju fizycznym i poprawieniu umiejętności sportowych swojej pociechy, ale przede wszystkim o nawiązywanie relacji. Sport to też rygor i dyscyplina. Wykonywanie poleceń trenerów, punktualność, przestrzeganie zasad – nie tylko tych dotyczących samej gry, ale także reguł dotyczących współpracy w zespole, to elementy, które są kluczowe w życiu jak i w sporcie. Współpraca i gra zespołowa to jedne z najważniejszych umiejętności nabywanych przez dzieci podczas treningów piłkarskich. Bardzo ważne jest, aby zarówno dzieci, jak i ich rodzicie rozumieli, że sukces leży w drużynie, a nie pojedynczych zawodnikach. Na tym właśnie polega sport zespołowy - na wsparciu i odpowiedniej współpracy z resztą ekipy. Trening piłkarski uczy dzieci efektywnej współpracy, która przyda się nie tylko na boisku, ale także w szkole czy w dorosłym życiu. Kooperacja, uwydatnianie pozytywów i praca nad negatywami, wspólna chęć zwycięstwa – to wszystko aspekty stojące za dobrymi relacjami i kontaktami sportowymi.  „Wszystkie pozytywy płynące z uprawiania piłki nożnej, kontakt z organizacjami zajmującymi się treningami piłkarskimi oraz prywatne doświadczenia zespołu naszej Fundacji zaowocowały pilotażowym projektem Turnieju Piłkarskiego Razem z Orłami – mówi Rafał Wosik. ...
 

Kamerynki 2022

26 Czerwca 2022 godz. 18:25 Ala za Filharmonia Koszalińska
Po raz siódmy z rzędu na koszaliński Rynek Staromiejski zawitają Kamerynki. Nazwa, łącząca naturalnie kameralistykę i Rynek (Staromiejski), zadomowiła się już na dobre w świadomości melomanów, zwłaszcza gustujących w nieco lżejszej muzie. We wszystkich pięć niedziel lipca wczesnym popołudniem właśnie taka muzyka popłynie z sceny przy restauracji „Mozaika". Wzruszać, bawić i pobudzać do kołysania się w rytmie muzyki będą formacje, dobrze znane słuchaczom Kamerynek z poprzednich lat, a tworzone głównie przez muzyków naszej orkiestry symfonicznej. Kolejno wystąpią: kwartet „Triada plus", kwintet smyczkowy „Giovane Ensemble" z wokalistką Katarzyną Klukowską, zespół „La Donna e mobile" z wokalistką Lucyną Górską, smyczkowy „FiKa Quartet" i kwintet smyczkowy „Viva la Musica". Oczywiście, im więcej słuchających, tym weselej i przyjemniej, jednak uczestnicy pragnący słuchać w pozycji siedzącej będą zobowiązani do uiszczenia symbolicznej opłaty za krzesło (z gadżetem reklamowym na osłodę).   Szczegółowy program imprezy przedstawia się tak:   3 lipca 2022 (niedziela), godz. 13:00 „Romantycznie, nastrojowo i tanecznie" Podczas tego koncertu trudno będzie się powstrzymać od kołysania w rytmie samby, tanga czy bluesa. Najpiękniejsze i najbardziej znane przeboje muzyki filmowej, popularnej i jazzowej złożą się w muzyczną opowieść, skłaniającą do zadumy i refleksji nad minionym czasem, ale też dającą radość i optymizm. Wykona ją kwartet „Triada plus" w składzie: Iwona Przybysławska – obój, Joanna Antolak-Bielak – flet, Maciej Śmietański – altówka, Anna Kabacińska – gitara. Koncert poprowadzi Maciej Śmietański.   10 lipca 2022 (niedziela), godz. 13:00 „Magia muzyki miłosnej" Koncert przeniesie słuchaczy w sferę muzyki miłosnej – od kompozycji sięgających szalonych lat 60. dwudziestego wieku w muzyce rozrywkowej po nieśmiertelne motywy przewodnie z arcydzieł filmowych w aranżacjach Jacka Piotra Kujawskiego. Zaśpiewa je Katarzyna Klukowska, a towarzyszyć jej będzie kwintet smyczkowy „Giovane Ensemble" w składzie: Marcin Orłowski –       I skrzypce, Anna Pilich-Pryjomska – II skrzypce, Adam Vogelsinger – altówka, Kinga Babij – wiolonczela, Jacek Piotr Kujawski – kontrabas. Koncert poprowadzi Marcin Orłowski.   17 lipca 2022 (niedziela), godz. 13:00 „Zgadnij, jaka to polska melodia?" Traktując z przymrużeniem oka formułę popularnego teleturnieju wykonawcy koncertu namówią słuchaczy do wspólnej zabawy w odgadywanie tytułów znanych polskich melodii przy barwnych opowieściach i żartach. Najaktywniejsi uczestnicy dostaną upominki. Wystąpi sopranistka Lucyna Górska z towarzyszeniem zespołu „La Donna e mobile" w składzie: Małgorzata Kobylarz-Wasilewska – flet, Anna Wołoszyn – altówka, Ewa Klepczyńska – wiolonczela, Anna Załucka – fortepian, Dominika Kubiak – obój, Justyna Wołoch-Kukieła – skrzypce, Magda Budzińska – skrzypce, Justyna Tukajska – wiolonczela. Koncert poprowadzi Wojciech Bałdys.   24 lipca 2022 (niedziela), godz. 13:00 „Koncert zupełnie niepoważny" Wykonawcy koncertu przygotowali dla słuchaczy potężną dawkę znanych melodii, wśród których znajdą się m. in. nieśmiertelne hity muzyki rozrywkowej i filmowej w ciekawych aranżacjach na kwartet smyczkowy. Podczas takiej listy przebojów na pewno nie będzie czasu na nudę,                  a i pozostać nieruchomo się nie da! Wykonawcą koncertu będzie „FiKa Quartet" w składzie: Aleksandra Szadkowska – I skrzypce, Weronika Zielińska – II skrzypce, Szczepan Pytel – altówka, Katarzyna Trepiak – wiolonczela. Koncert poprowadzą Weronika Zielińska i Katarzyna Trepiak.             31 lipca 2022 (niedziela), godz. 13:00 „Od klasyki do rozrywki" W programie koncertu znajdą się utwory z kanonu wiecznie młodej (choć sięgającej baroku) muzyki klasycznej zestawione w niebanalny sposób z kompozycjami na wskroś współczesnymi. Przeboje filmowe sąsiadować będą z jazzem, a nawet muzyką pop. Wykona je kwintet smyczkowy „Viva la Musica" w składzie: Adam Vogelsinger – I skrzypce, Ewa Jachimowicz-Janik – II skrzypce, Waldemar Brzeski – altówka, Kinga Babij – wiolonczela, Błażej Babij – kontrabas. Koncert poprowadzi Andrzej Zborowski.      ...
 

Czas upałów! Czy znasz te 4 sposoby na ochronę pomieszczeń w ciepłe dni?

26 Czerwca 2022 godz. 19:04 Ala z mat. inf.
Liczba upalnych dni w Polsce będzie rosnąć, a temperatury coraz częściej będą przekraczać 30 stopni Celsjusza – wynika z oficjalnych danych rządowych . Nadchodzące lato to świetna okazja do tego, aby zadbać o ochronę pomieszczeń w ciepłe dni korzystając z rozwiązań na lata. Jakie sposoby wybierają Polacy? To najczęściej rolety plisowane, żaluzje poziome oraz zasłony – podaje firma ANWIS, producent rolet i żaluzji. Jakie metody sprawdzą się w Twoim przypadku? Wczesne lato to doskonały okres, aby już teraz zastanowić się nad odpowiednią ochroną pomieszczeń przed ciepłem i rażącym słońcem. Dlaczego to takie ważne? Upał negatywnie wpływa na nasz organizm, a także zmniejsza kreatywność i sprawia, że czujemy się ospali. Po pandemii nadal wiele osób pracuje w domach. Istotne jest, aby maksymalnie przystosować otoczenie do naszych potrzeb. Wiele firm proponuje rozwiązania, które mają za zadanie zapewnić nam komfort cieplny. Przyjrzyjmy się bliżej co oferują w tym zakresie producenci osłon okiennych.   Polacy wybierają rolety plisowane   Coraz więcej Polaków decyduje się na montowanie rolet plisowanych z funkcją zaciemnienia pomieszczenia. Takie rozwiązanie jest ekonomiczne, a ponadto szybkie w montażu.   – Osłony z funkcją zaciemniania posiadają wysoką funkcjonalność. W przypadku plis szczególną ochronę przed słońcem zapewniają dwuwarstwowe tkaniny o strukturze „plastra miodu”, które dodatkowo mogą posiadać wewnętrzną folię izolującą. Taka osłona zapewnia wytrzymałość i gwarantuje minimalne przepuszczanie promieni słonecznych, co dodatkowo chroni pomieszczenie przed ich nagrzewaniem się w upalne dni. Dlatego też często montowane są chociażby na oknach dachowych. Dość oczywistą zaletą jest także zapewnienie domownikom prywatności – mówi Tomasz Włodarzewski, z firmy ANWIS.   Plisy dostępne są w wielu wariantach kolorystycznych, dzięki czemu można je dopasować do dowolnego wnętrza. Ponadto to elastyczne rozwiązanie, bowiem rolety plisowane są dostępne w różnych systemach, przez co pasują do małych i dużych przeszkleń.    Zasłony zaciemniające   Na rynku często do aranżacji wnętrz wykorzystywane są zasłony zaciemniające. Jest to ciekawy aranżacyjny dodatek, który jednocześnie zapewnia skuteczną ochronę przed słońcem. W kwestii dekorowania okien widocznym trendem jest ich łączenie z żaluzjami drewnianymi. Takie zestawienie stanowi spójną i elegancką oprawę okien, która przykuwa spojrzenie i ociepla przestrzeń. W nowoczesnych pomieszczeń chętnie wybierane są zasłony ciemne, które dodają nuty ekstrawagancji, np. w kolorze butelkowej zieleni, granatu czy ciemnego brązu.    Żaluzje drewniane i bambusowe   Hitem mody są żaluzje drewniane i bambusowe – klasyczne i ponadczasowe. Dają możliwość precyzyjnej regulacji ilości światła, jakie przenika do pomieszczenia. Ponadto zastosowane materiały naturalne świetnie komponują się ze wspomnianymi wyżej nowoczesnymi wnętrzami. Oczywiście drewno to element, który doskonale wpisuje się też w klasyczne a nawet rustykalne aranżacje. - Dzięki różnym gatunkom drewna (w ofercie ANWIS: baswood, abachi) oraz  bogatej kolorystyce lamel i osprzętu, mamy możliwość dobrania żaluzji do każdego stylu w jakim zostało urządzone wnętrze – mówi Tomasz Włodarzewski z firmy ANWIS.      Rolety zewnętrzne – czyli maksymalna ochrona   Zarówno w domach, jak i mieszkaniach Polacy montują coraz chętniej rolety zewnętrzne, które doskonale chronią przed promieniami słonecznymi. Posiadają także dodatkowe zalety.    – Rolety zewnętrzne skutecznie zwiększają bezpieczeństwo naszych domów. Świetnie sprawdzą się nie tylko w upalne dni. Ich główną zaletą jest termoizolacja zarówno latem, jak i zimą, bowiem rolety zatrzymują ciepło w mieszkaniu, gdy na zewnątrz notujemy niskie temperatury. Kolejną zaletą jest redukcja poziomu hałasu, dlatego to tak chętnie wybierane rozwiązanie przez mieszkańców miast. Rolety wykonane są z wytrzymałych materiałów, co gwarantuje wysoką odporność na warunki pogodowe: deszcze, śnieg, grad i upały. Dla komfortu użytkowników mogą być sterowane pilotem lub z poziomu urządzeń mobilnych.- dodaje Tomasz Włodarzewski z firmy ANWIS.    Współczesne metody ochrony pomieszczeń przed promieniami słonecznymi za pomocą osłon okiennych dają konsumentom szeroki wybór. Każdy ma możliwość dopasowania rozwiązania do własnych potrzeb.                      ...
 

Kampania społeczna promująca #BezpieczneWakacje na Pomorzu Zachodnim w nowej odsłonie!

26 Czerwca 2022 godz. 18:20 Ala za WZP
Współczesne spojrzenie na profilaktykę uzależnień bez straszenia, ale za to kierujące uwagę odbiorcy na czynniki chroniące. Pomorze Zachodnie startuje w mediach społecznościowych z nową kampanią #BezpieczneWakacje. Jej główną bohaterką będzie Małgorzata Szłapczyńska znana w Internecie jako Superka. Kampania prowadzona będzie w mediach społecznościowych w czasie wakacji. Oparta będzie w głównej mierze na krótkich, dynamicznych i interesujących filmikach przygotowanych przez Superkę. Co wyróżnia tę realizację?  Do tej pory kampanie społeczne z zakresu profilaktyki uzależnień znamy głównie z czynników ryzyka. – We współczesnej profilaktyce chcemy nie tylko przestrzegać, ale wzmacniać pozytywne, służące zdrowiu zachowania – mówi psychoterapeutka uzależnień Karolina Flacht, która konsultowała założenia kampanii Pomorza Zachodniego.    –  Zależało nam, żeby ta kampania odbiegała od tradycyjnego myślenia o kampaniach profilaktycznych. Przede wszystkim nie chcemy straszyć. Chcemy pokazywać również przeciwwagę do czynników ryzyka: zasoby, mocne strony, jakość stylu życia, dobry klimat w relacjach w domu, wśród znajomych czyli tzw. czynniki chroniące. Znajdziemy je w relacjach osobistych, rodzinnych czy środowiskowych – wyjaśnia Karolina Flacht.   Twarzą wszystkich działań Pomorza Zachodniego w Internecie pod hasłem #BezpieczneWakacje będzie Małgorzata Szłapczyńska, instruktorka SUP znana w Intrenecie jako Superka. Brała też udział w poprzednich realizacjach takich jak „Pomorze Zachodnie – Bezpiecznie jak w domu”.   – Mój styl życia, który funkcjonuje także w mediach społecznościowych, wpisuje się w tę kampanię. Poprzez to jak ja funkcjonuję na co dzień, mogę pomóc innym. Nie będą aktorką, nie będę aranżować pewnych scen życia. Będę za to promować to, czym się zajmuje, a więc aktywny, supowy tryb życia – mówi Małgorzata Szłapczyńska podczas wizyty w studiu Pomorza Zachodniego.    W ramach kampanii powstanie pięć krótkich filmików, które będą emitowane w czasie wakacji.  21 czerwca br. została nagrana także rozmowa w studiu Pomorza Zachodniego na temat tej kampanii. Można ją zobaczyć na profilu Pomorze Zachodnie News (https://fb.watch/dOPKQiJLKU/) lub Youtube https://youtu.be/l7LVqdHSawA   – Wakacje na Pomorzu Zachodnim mogą być bezpieczne, ciekawe i aktywne! Korzystajmy z uroków przyrody, przepięknych tras rowerowych czy szlaków kajakowych. Możliwości jest bardzo wiele – mówi Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz.   Filmiki w ramach akcji  dostępne będą w mediach społecznościowych m.in. Pomorza Zachodniego:  https://www.facebook.com/PomZachodnie https://www.instagram.com/pomorzezachodnie/ https://www.youtube.com/c/PomZachodnie  oraz w mediach społecznościowych Superki.    Kampanię koordynuje Wydział Współpracy Społecznej Urzędu Marszałkowskiego.        ...