Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Mieszkania nad morzem znikają, mimo rekordowych cen

2021-07-19 01:48:00 Ala z mat. inf.
Ponad 50 tysięcy zł za metr kwadratowy zapłacono niedawno za najdroższe mieszkania w nadmorskich kurortach: Juracie i Sopocie – wynika z danych Cenatorium. I choć wciąż można kupić mieszkanie nad Bałtykiem nawet za 10% tej kwoty, ceny transakcyjne na wybrzeżu w 2020 roku wzrosły ponad dwukrotnie mocniej niż w całej Polsce. Do tego – jak wskazują ceny ofertowe w Otodom – w tym roku w wielu miejscowościach podwyżki są jeszcze większe, a ofert ubywa.

Nad morzem największe wzrosty 

- W ubiegłym roku średnie ceny ofertowe mieszkań zlokalizowanych w pasie nadmorskim wzrosły o 16% względem roku 2019. Podobne tempo wzrostu (15%), osiągnęły niezabudowane działki budowlane zlokalizowane wzdłuż linii brzegowej na Mazurach. Dla porównania wzrost cen mieszkań np. w głównych miastach w Polsce wyniósł średnio 7,4% – zauważa Mariusz Kurzac z Cenatorium.

 

Choć na analizę cen transakcyjnych z bieżącego roku przyjdzie nam jeszcze poczekać, można przypuszczać, że wzrost ten będzie jeszcze wyraźniejszy. Jak wynika z najnowszych danych Otodom, do czerwca w miejscowościach nadmorskich podwyżki względem ubiegłorocznych cen ofertowych wyniosły od 6% w Gdańsku i Świnoujściu po 37% w Niechorzu, 31% w Dziwnówku czy 27% w Pobierowie.

 

 

 

– Na szybszy niż w innych rejonach kraju wzrost cen w miejscowościach turystycznych wpłynęło kilka czynników. Jednym z nich jest pandemia, która skłoniła polskie rodziny do wypoczywania w kraju, a najlepiej w swojej posiadłości, której nikt nie zamknie. Mieszkania nad morzem sprzedają się świetnie nie tylko na własne potrzeby, ale i są formą lokowania kapitału lub ochrony oszczędności przed wysoką inflacją. W czasie, gdy oprocentowanie lokat jest od niej niższe, wielu Polaków postanawia ulokować oszczędności w nieruchomościach – zauważa Jarosław Krawczyk, PR Lead Otodom.

 

Jak dodaje Mariusz Kurzac, o inwestycyjnym charakterze tych zakupów świadczy fakt, że większość z nich kupowana jest za gotówkę. Wśród miejscowości, w których ceny w ubiegłym roku rosły najmocniej wymienia Ustronie Morskie, Władysławowo i Mielno.

Liczy się odległość od brzegu

Z analizy Cenatorium wynika, że kluczowym czynnikiem wpływającym na cenę wobrębie danej miejscowości jest odległość od morza. W ostatnich 2 latach różnice między mieszkaniami położonymi do 500 m od brzegu, a tymi oddalonymi od niego do 1,5 km wynosiły aż 32%. Największe dysproporcje cenowe pod tym względem odnotowano w Kołobrzegu, gdzie za lokale przy samym morzu płacono o 60% więcej. Bardzo duże różnice występowały też w Rewalu (51%), Gdańsku (44%), Mielnie, Ustroniu i Darłówku (powyżej 30%). Co jednak ciekawe, nie wszędzie różnice te były tak duże. Przykładowo w Sopocie wynosiły 9%, a w Świnoujściu tylko 6%. Na całym wybrzeżu w 2020 roku średnia cena transakcyjna wyniosła w pasie nadmorskim 11 735 zł za metr kwadratowy, a mieszkania oddalone od morza o 500-1500 metrów kosztowały średnio 8 900 zł.

 

Ceny ofertowe Otodom także potwierdzają tę prawidłowość. Obecnie aż o 98% więcej żądają za nieruchomości do 500 m od plaży sprzedający we Władysławowie, a w Międzyzdrojach różnica ta wynosi 45%. Jedynym wyjątkiem od tej reguły jest Dziwnówek, gdzie przeciętne mieszkanie tuż przy brzegu kosztuje o 22% mniej niż bardziej oddalone apartamenty.

Zamiast auta – metr mieszkania

Są nad polskim morzem takie mieszkania, w których za każdy metr kwadratowy trzeba było zapłacić równowartość nowego miejskiego samochodu. Zestawienie najdroższych transakcji w nadmorskich kurortach otwiera Jurata. Kurort ten od lat cieszy się ogromnym prestiżem i zainteresowaniem inwestorów. Jak podaje Cenatorium, w 2020 roku najdroższe mieszkania sprzedawano tam przy ul. Mestwina 62 w Willi Jurata, gdzie ceny sięgały 40 000 zł za mkw. Co ciekawe nie były to rekordowe stawki w tej miejscowości. W 2019 roku ktoś kupił apartament z rynku wtórnego, także przy ul Mestwina, w cenie 56 700 zł za każdy metr. Mieszkanie o powierzchni 62 mkw. z widokiem na Zatokę kosztowało 3,5 mln zł.

Niewiele mniej, bo 51 000 zł kosztowało najdroższe (w przeliczeniu na mkw.) mieszkanie w Sopocie. Ceny transakcyjne w wysokości co najmniej 30 000 zł Cenatorium odnotowało też w Gdyni, Świnoujściu, Mielnie i Darłowie.

 

Rekordowe transakcje w największych kurortach w latach 2019-2020 [zł/mkw.]

1.     Jurata, Mestwina – 56 700 zł

2.     Sopot, Parkowa – 51 000 zł

3.     Gdynia, Króla Jana – 34 700 zł

4.     Świnoujście, Uzdrowiskowa ­– 31 600 zł

5.     Mielno, Pionierów – 30 000 zł

6.     Darłowo, Bulwar Zachodzącego Słońca – 30 000 zł

7.     Ustronie Morskie – 24 833 zł

8.     Gdańsk, Wypoczynkowa – 24 084 zł

9.     Kołobrzeg, Obrońców Westerplatte – 24 055 zł

10. Jastarnia, Floriana Ceynowy – 21 381 zł

 

Źródło: Cenatorium 

 

– Pomimo tych rekordów, wciąż nad Bałtykiem można znaleźć bardziej przystępne ceny, szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę również Zatokę Gdańską. Średnia cena mieszkania w Pucku nie przekraczała w latach 2019-2020 6 700 zł za mkw. Nad Bałtykiem najwięcej ofert w cenach nieprzekraczających 7000 zł odnotowaliśmy w Gąskach – zauważa Mariusz Kurzac.

 

Ofert nad morzem ubywa

Pomimo rosnących cen, mieszkania nad Bałtykiem rozchodzą się jak świeże bułeczki. W wielu miejscowościach ogłoszeń w najpopularniejszym serwisie jest dziś o wiele mniej niż jeszcze rok temu.

 

– Skrajnym przypadkiem jest Jastarnia, gdzie oferta w czerwcu była, w porównaniu z ubiegłym rokiem, uboższa o 90%. O 46% mniej ogłoszeń znajdziemy w Gdyni i Sopocie, a o 45% mniej we Władysławowie. Do nielicznych miejscowości, gdzie oferta się zwiększyła należą: Dziwnówek (o 29% więcej), Niechorze (16%) i Darłowo (12%), jednak w większości analizowanych miejscowości w bieżącym roku liczba ofert spadła o co najmniej jedną piątą – podkreśla Karolina Szymańska, Senior Data Analyst Otodom.

 

Jak dodaje, wysokie zainteresowanie zakupem mieszkań nad morzem, zarówno w celach rekreacyjnych, jak i inwestycyjnych, w połączeniu ze spadającą podażą może wpłynąć na dalszy wzrost cen. Choć – jak to bywa nad Bałtykiem – mimo, że rynek jest mocno rozgrzany, nie można wykluczyć nagłego ochłodzenia. 

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Koszalin: EMKA faza 2 rozpoczęta

14 Września 2021 godz. 3:19 Ala za LCP
Grupa LCP — właściciel koszalińskiej Galerii Emka, rozpoczyna właśnie rozbudowę projektu o nowoczesny Retail Park. Będzie on stanowił uzupełnienie istniejącej już galerii, a obecnie dostępną szeroką ofertę znacznie rozszerzy o funkcje life-stylowe. Galeria Emka to pierwsze centrum handlowe w Koszalinie, o świetnej lokalizacji i zróżnicowanym przekroju najemców. W 2017 roku Galeria Emka została gruntownie zmodernizowana i unowocześniona przez jej Właściciela, grupę LCP. Centrum posiada znakomitą ofertę najemców dostosowaną do potrzeb 50,000 ludzi mieszkających w bezpośrednim zasięgu oddziaływania galerii, a także nadmorskich turystów corocznie odwiedzających Galerię podczas sezonu wakacyjnego. W czerwcu 2021 Zarząd LCP podjął decyzję o rozpoczęciu rozbudowy Galerii. Kolejna faza zakłada budowę 2-kondygnacyjnego budynku parku handlowego, o powierzchni prawie 10.000 mkw. Nowi najemcy uzupełnią ofertę galerii o funkcje rozrywkowo-wypoczynkowe z których ponad 2.000 mkw. zajmie nowoczesny klub fitness Just Gym, a kolejne 2.200 mkw. kino Helios z kilkoma salami projekcyjnymi, w tym dwoma klasy premium. Oprócz wymienionych najemców, retail park będzie oferował sklepy i usługi szerokiego grona wiodących marek sieciowych obecnych na polskim rynku. Przykładem jest Sinsay, który zajmie w nowej fazie powierzchnię ponad 1200 mkw. i będzie tym samym największym sklepem marki w całym regionie. Po rozbudowie kompleks Galerii Emka będzie oferował ponad 70 sklepów, w tym nowe sklepy wielkopowierzchniowe, które będą dostępne retail parku. Wraz z 800 mkw. powierzchni biurowej, multipleksem, food-courtem i salonem fitness Galeria Emka wraz z dobudowanym parkiem handlowym, będzie oferować ponad 25,000 mkw. GLA powierzchni handlowo-usługowej dostępnej dla mieszkańców Koszalina oraz turystów. EMKA wraz z Retail Parkiem będą tym samym stanowić wiodący, wielofunkcyjny i ponadczasowy projekt najnowszej generacji, łączący funkcje zaspokajania codziennych potrzeb oraz weekendowych rozrywek w regionie. Liczymy, że ten niezwykle nowoczesny projekt będzie ważnym punktem na mapie miasta nie tylko dla mieszkańców, ale też odwiedzających okolice województwa zachodniopomorskiego turystów....
 

Koszalin na 52. miejscu wśród największych miast pod względem cen mieszkań

23 Września 2021 godz. 7:51 Ala z mat.inf.
W ponad 105-tysięcznym Koszalinie mieszkanie z rynku wtórnego kosztuje średnio 5711 zł za mkw. To nieco więcej niż w Stargardzie, ale dużo taniej od Szczecina. W województwie zachodniopomorskim średnia stawka wynosi 6102 zł. Rankomat zestawił ceny mieszkań z rynku wtórnego w miastach liczących ponad 50 tysięcy mieszkańców. Eksperci rankomat.pl przyjrzeli się cenom w 77 największych miejscowościach Polski. Prezentowane stawki dotyczą średnich cen ofertowych za metr kwadratowy w II kwartale 2021 r. i pochodzą z portalu nieruchomości adresowo.pl. Ranking cen mieszkań w miastach powyżej 50 tys. mieszkańców:   Koszalin droższy od Słupska Spośród wszystkich co najmniej 50-tysięcznych miejscowości w kraju Koszalin ze stawką 5711 zł zajmuje 52. pozycję pod względem cen za metr kwadratowy mieszkania z rynku wtórnego. W porównaniu z innymi miastami w regionie taniej jest zarówno w Stargardzie (4908 zł), jak i Słupsku (5201 zł). Najwięcej za metr kwadratowy mieszkania trzeba zapłacić w pobliskim Szczecinie (7107 zł) – wynika z danych adresowo.pl. Umiarkowane ceny mieszkań w zachodniopomorskim W całym województwie zachodniopomorskim średnia cena za metr kwadratowy mieszkania z rynku wtórnego to 6102 zł. Na tle pozostałych województw taka cena należy do umiarkowanych – można wywnioskować z zestawienia za II kw. 2021 na adresowo.pl. Z sąsiednich województw średnie stawki za metr kwadratowy mieszkania oscylują od  4626 zł w lubuskim, przez 6131 zł w wielkopolskim do 8000 zł w pomorskim.   Ile kosztuje polisa mieszkaniowa w Koszalinie? Mieszkańcy Koszalina płacili 313 zł za polisę mieszkaniową – tyle wynosi średnia cena w II kw. 2021 r. na rankomat.pl. W regionie więcej na polisę wydawali lokatorzy ze Słupska (385 zł) i Szczecina (435 zł). W skali kraju najwięcej na ubezpieczenie nieruchomości przeznaczali mieszkańcy Warszawy (548 zł), a najmniej Ostrowa Wielkopolskiego (182 zł). Średnio za polisę mieszkaniową w województwie zachodniopomorskim w analogicznym okresie płacono 487 zł. Najwięcej ubezpieczenie nieruchomości w II kw. 2021 r. kosztowało mieszkańców województwa mazowieckiego (557 zł), a najmniej podlaskiego (415 zł). - Mieszkańcy Koszalina znajdą w porównywarce oferty za mniej niż 100 złotych, jak i przekraczające kwotę 1000 złotych. To, jak dużo będzie kosztowała polisa mieszkaniowa, zależy od wartości mieszkania i wybranych ryzyk. Warto wybrać taką ofertę, która oprócz ceny dopasowanej do własnych możliwości finansowych, będzie zawierała przydatne ryzyka typu kradzież z włamaniem, przepięcie, pakiet pomocowy home assistance czy odpowiedzialność cywilną w życiu prywatnym w razie wyrządzenia szkód na mieniu sąsiada - wyjaśnia Michał Ratajczak, ekspert ubezpieczeń nieruchomości rankomat.pl.  ...
 

Joanna Concejo laureatką Grand Prix de l’illustration jeunesse 2021

13 Września 2021 godz. 18:11 Ala z mat.inf.
 

Zakupy mieszkań za gotówkę - ile to procent rynku?

19 Września 2021 godz. 15:29 Ala z mat.inf.
Udział zakupów gotówkowych to temat, który jest dość popularny już od dłuższego czasu. Trudno się dziwić, bo krajowe media donoszą o środkach przepływających z depozytów (kont i lokat) na rynek nieruchomości. Istnienie takiego zjawiska potwierdzają zresztą dane Narodowego Banku Polskiego dotyczące wartości depozytów gospodarstw domowych. Sporną kwestią jest natomiast to, jaki udział w rynku mają zakupy mieszkań za gotówkę. Pod tym pojęciem nie rozumiemy oczywiście transakcji rozliczanych stricte w sposób gotówkowy (przy użyciu banknotów). Chodzi natomiast o zakupy nieruchomości mieszkaniowych z wykorzystaniem wyłącznie własnych oszczędności. Narodowy Bank Polski regularnie podaje informacje o udziale takich transakcji dotyczącym nowych mieszkań z największych ośrodków miejskich. Warto wiedzieć, że NBP regularnie pyta również agentów nieruchomości o popularność transakcji gotówkowych. Wyniki takiej ankiety dotyczącej całego kraju mogą być bardziej miarodajne. Narodowy Bank Polski zapytał głównie lokalnych agentów …   Przed zaprezentowaniem dokładnych wyników wspomnianego badania NBP, warto napisać nieco więcej na temat jego metodologii. Mianowicie, Narodowy Bank Polski w lutym 2021 r. przeprowadził „Badanie poziomu popytu i podaży na wtórnym rynku mieszkaniowym z uwzględnieniem rynku najmu”. We wspomniane badanie ankietowe było zaangażowanych 296 agentów nieruchomości z całego kraju. Warto zwrócić uwagę, że agencje o zasięgu ogólnopolskim stanowiły tylko 4% grupy badanych pośredników. „Aż 274 na 296 agencji nieruchomości oprócz pomocy w sprzedaży mieszkań świadczyło również usługi pośrednictwa w zakresie wynajmu lokali” - zaznacza Leszek Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl   Zakupy mieszkań za gotówkę stanowią 40% rynku wtórnego   W ramach swojego badania ankietowego, eksperci NBP zapytali agentów nieruchomości między innymi o to, jak popularne są zakupy za gotówkę z uwzględnieniem celu transakcji. Okazuje się, że udział transakcji gotówkowych w liczbie sprzedanych domów i mieszkań na rynku wtórnym wynosił odpowiednio:   25% przy zakupach na potrzeby własne kupującego lub członka jego rodziny 52% w przypadku zakupów mieszkań pod wynajem 67% przy transakcjach związanych z zamiarem odsprzedaży nieruchomości mieszkaniowej (głównie mieszkania) w korzystnym momencie Jeżeli chodzi o transakcje z przeważającym udziałem środków własnych nabywcy (ponad 50%), to analogiczne wyniki procentowe przedstawiały się następująco:   22% w przypadku zakupów na potrzeby własne kupującego lub członka jego rodziny 27% przy zakupach mieszkań pod wynajem 21% po uwzględnieniu transakcji związanych z zamiarem odsprzedaży nieruchomości mieszkaniowej (głównie mieszkania) w korzystnym momencie Ciekawie wyglądają także ogólne proporcje transakcji związane z różnym ich celem. W 2020 r. według szacunków agentów nieruchomości około 26% nabywców kupowało nieruchomości mieszkaniowe jako swoje pierwsze lokum. Kolejne 26% kupujących chciało poprzez zakup poprawić obecne warunki mieszkaniowe (najczęściej wymienić dom lub lokal na większy). Około 18% zakupów było realizowanych z myślą o wynajmie, a 9% zarówno na wynajem, jak i potrzeby własne. Transakcje typowo spekulacyjne (zakładające korzystną odsprzedaż) miały udział rynkowy wynoszący 11%. „Dalsze 10% nabywców mieszkań zakładało najem do czasu korzystnej odsprzedaży” - informuje Leszek Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl   Na podstawie wszystkich powyższych wyników możemy szacunkowo obliczyć, jaki udział w obrocie rynkowym miały zakupy mieszkań za gotówkę. Dla uproszczenia trzeba założyć, że w przypadku podwójnego celu nabycia (np. wynajem i potrzeby własne) udział procentowy obydwu wariantów rozkładał się po połowie. „Po przyjęciu wspomnianego założenia okazuje się, że w 2020 r. na rynku wtórnym zakupy mieszkań za gotówkę stanowiły 39% wszystkich transakcji” - podaje Leszek Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl   W dużych miastach zakupy mieszkań za gotówkę są częstsze   Podany wynik (39%) wydaje się całkiem wiarygodny jeśli weźmiemy pod uwagę obszar całego kraju. W przypadku wartości obrotu, a nie liczby transakcji analogiczny wynik mógł być nieco większy. Można bowiem przypuszczać, że zakupy mieszkań za gotówkę wiążą się z wartością transakcji, która jest większa od przeciętnej. Warto także pamiętać o różnicach między małymi i średnimi miastami oraz metropoliami. „W dużych ośrodkach miejskich zakupy mieszkań za gotówkę są częstsze z uwagi na aktywność inwestorów posiadających duży kapitał (środki własne)” - podsumowuje Leszek Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl   Źródło: Leszek Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl  ...
 

Od dziś taniej za "korki"! Nauczyciele będą niezadowoleni...

14 Września 2021 godz. 3:35 Ala z mat.inf.
Wydatki na zajęcia pozalekcyjne rosną z roku na rok – tak wynika z corocznych badań przeprowadzanych przez CBOS. Już od 14 września br. nastąpi przełom na tym rynku – uczniowie liceów i techników będą mogli korzystać z platformy edukacyjnej Memby, oferującej zajęcia w innowacyjnej interaktywnej formule online w znacznie niższych cenach. Ogromne wydatki na naukę poza szkołą Rynek zajęć pozalekcyjnych bez wątpienia został znacząco rozwinięty w konsekwencji pandemii COVID-19. Rodzice korzystali z oferty dodatkowych szkół oraz prywatnych korepetytorów, aby pomóc dzieciom wypełnić luki wytworzone przez niedoskonałości systemu edukacji, który nieustannie zmagał się z własnymi niedociągnięciami w nauczaniu zdalnym. Jak wynika z ostatnich badań CBOS „Wydatki rodziców na edukację dzieci”, 55% rodziców finansuje swoim dzieciom dodatkowe zajęcia pozalekcyjne, których koszty stale się zwiększają. W ostatnim roku szkolnym 2020-2021 wzrosły one o 1/5 i wynosiły według deklaracji rodziców średnio 614 zł miesięcznie na gospodarstwo domowe.  – Poza kosztem zajęć pozalekcyjnych, dużym problemem jest również dostęp do nich. W większości przypadków odbywają się one stacjonarnie, a więc częściej korzystają z nich dzieci mieszkające w miastach niż w małych miejscowościach czy na obszarach wiejskich. Od lat prowadzę zajęcia online z chemii i wiem, że przeniesienie sektora zajęć pozaszkolnych do Internetu to bardzo dobry kierunek – mówi Dawid Łasiński, nauczyciel chemii z ponad 15-letnim stażem, prowadzący w tej tematyce bijący rekordy popularności kanał na YouTubie Pan Belfer oraz korepetycje online.  Niedobór nauczycieli i angażujących form nauki Podczas gdy większość rodziców nie wierzy w grupowe lekcje online, eksperci uważają inaczej. –Największym problemem podczas grupowych lekcji online jest zaangażowanie. Bardzo trudno jest wejść w interakcję z uczniem online, ale jest to możliwe dzięki specjalnym metodom i technologii. Konieczny jest również nauczyciel z pasją, znający techniki budowania zaangażowania i skupiający się na ciągłej interakcji, w przeciwnym razie uczeń przestaje być skoncentrowany – dodaje Dawid Łasiński. Memby wykorzystuje autorskie metody angażowania uczniów w ramach nauki grupowej. Przy wsparciu najlepszych nauczycieli w kraju dzieci mogą poprawić swoje wyniki w szkole lub poszerzyć wiedzę w najbardziej interesujących dla nich obszarach. Za pośrednictwem platformy lekcji geografii, historii, biologii, fizyki, chemii, języka polskiego, języka angielskiego oraz matematyki udzielają utytułowani pasjonaci, w tym absolwenci Cambridge i innych prestiżowych uczelni. Tutorzy stanowią atrakcyjną alternatywę dla często utartych schematów zajęć realizowanych przez nauczycieli w szkołach.  Tym co wyróżnia Memby są interaktywne wykłady prowadzone przez inspirujących specjalistów w danych dziedzinach. Formą podsumowania oraz weryfikacji przerobionego materiału są quizy prowadzone na końcu każdej z lekcji. Dla osób chcących powrócić do poszczególnych zagadnień w późniejszym terminie udostępniane są także nagrania z lekcji. Dodatkowo, uwzględniając odmienne tempo przyswajania przez młodzież wiedzy użytkownicy platformy przydzielani są do grup o odpowiednim dla siebie poziomie trudności. Zajęcia grupowe w Memby to tylko 19 zł za wykład, czyli 76 zł miesięcznie przy płatności za zajęcia (4 lekcje na żywo, nagrania z lekcji, dodatkowe materiały edukacyjne oraz quizy) z miesięcznym wyprzedzeniem.  Sukces na Litwie Memby, jest polską adaptacją popularnej litewskiej strony Digiklase. Od momentu uruchomienia we wrześniu 2020 r. brand stał się jedną z największych szkół na Litwie, z której skorzystało dotychczas ponad 20 000 uczniów. Zespół w ciągu zaledwie 6 miesięcy rozrósł się ponad trzykrotnie. Firma oprócz launchu na polskim rynku rozszerza aktualnie swoja obecność także o Grecję i Włochy planując 10-krotny wzrost w ciągu najbliższych kilku lat.   ...
 

Koszalin: 26. bm. wybory do Rad Osiedli

17 Września 2021 godz. 5:44 Ala za UM Koszalin
Zgodnie z uchwałą Nr XXXI/530/2021 Rady Miejskiej w Koszalinie z 22 kwietnia 2021 roku, wybory do Rad Osiedli w Koszalinie odbędą się 26 września 2021 roku. Głosowanie w wyborach do Rad Osiedli w Koszalinie odbędzie się w dziesięciu Osiedlach:  1) im. Tadeusza Kotarbińskiego,2) Lechitów,3) Lubiatowo,4) Morskie,5) Na Skarpie, 6) Rokosowo,7) Śródmieście,8) Tysiąclecia, 9) Wspólny Dom, 10) Jamno – Łabusz.  Wyborów nie przeprowadza się w siedmiu Osiedlach: 1) Bukowe, 2) Jedliny,3) Nowobramskie, 4) Raduszka, 5) im. Jana i Jędrzeja Śniadeckich, 6) im. Melchiora Wańkowicza, 7) Unii Europejskiej, ponieważ liczba zgłoszonych kandydatów na członków do poszczególnych Rad jest równa lub mniejsza od liczby mandatów w Radzie. Zgodnie z § 21 ust. 3 Ordynacji Wyborczej do Rad Osiedli, Miejska Komisja Wyborcza uznała za wybranych na członków Rad Osiedli tych kandydatów, którzy zostali zarejestrowani do udziału w wyborach.    Zgodnie z Ordynacją Wyborczą kampania wyborcza zakończy się z chwilą zakończenia głosowania. Wybory zostaną przeprowadzone przez  Miejską Komisję Wyborczą oraz Osiedlowe Komisje Wyborcze. Siedziba Miejskiej Komisji Wyborczej znajduje się w Urzędzie Miejskim w Koszalinie przy ul. Rynek Staromiejski 6-7 w pokoju nr 107 (I piętro sekretariat zastępców Prezydenta Miasta). Przewodniczącym Miejskiej Komisji Wyborczej jest Tomasz Czuczak – Sekretarz Miasta, natomiast Wiceprzewodniczącą Katarzyna Czarkowska – Radna Rady Miejskiej.  Wyborcy wybierają członków Rad Osiedli bezpośrednio spośród zgłoszonych kandydatów. Głosować można w lokalu wyborczym w godzinach od 8.00 do 18.00. Głosowanie odbywa się na kartach do głosowania opatrzonych pieczęcią Osiedlowej Komisji Wyborczej. Na karcie do głosowania umieszcza się w porządku alfabetycznym nazwiska i imiona kandydatów. Głosowanie odbywa się w lokalu będącym siedzibą Rady Osiedla, bądź w innym lokalu wyznaczonym do tego celu przez Prezydenta Miasta.   Obszar Osiedla stanowi jeden okręg wyborczy. Przed wydaniem wyborcy karty do głosowania Komisja Osiedlowa na podstawie dowodu tożsamości, sprawdza tożsamość wyborcy oraz jego adres zamieszkania. Wyborcy wydaje się tylko jedną kartę do głosowania. Powtórnego wydania karty Komisja Osiedlowa odmawia niezależnie od umotywowania prośby wyborcy. Wydając kartę do głosowania Komisja Osiedlowa może wyjaśnić wyborcy zasady głosowania, informując go m.in. o ilości mandatów w danej Radzie i jak postawić znak "X", aby głos był ważny. Wyborca otrzymuje kartę do głosowania i stawia znak "x" przy tym kandydacie, na którego głosuje. Wyborca głosuje na określonych kandydatów stawiając znak "x" w kratce obok nazwiska najwyżej takiej liczbie kandydatów, która odpowiada statutowemu składowi Rady Osiedla. Wyborca może głosować na mniejszą liczbę kandydatów.   Wybory odbywają się spośród nieograniczonej liczby kandydatów. Karty do głosowania wrzuca się do opieczętowanej urny wyborczej. Opieczętowania urny dokonuje Osiedlowa Komisja Wyborcza. W skład Rady Osiedla wchodzą członkowie w liczbie: 1) 15 w Osiedlu do 20.000 mieszkańców; 2) 21 w Osiedlu od 20.001 mieszkańców. Do Rady wchodzą kandydaci w kolejności liczby uzyskanych głosów. Jeżeli dwóch lub więcej kandydatów otrzymało równą liczbę głosów uprawniającą do przyznania im mandatu, o pierwszeństwie decyduje losowanie przeprowadzone przez Miejską Komisję Wyborczą   Za nieważny uznaje się głos: 1) jeżeli na karcie do głosowania postawiono znak "x" w kratce przy nazwiskach większej liczbie kandydatów niż statutowy skład rady osiedla lub nie postawiono znaku "x" w kratce przy nazwisku żadnego z kandydatów; 2) jeżeli na karcie do głosowania wyborca zaznaczył znakiem "x" przy nazwisku dopisanego własnoręcznie kandydata. W dniu głosowania osoby niepełnosprawne będą mogły skorzystać z darmowego transportu do lokali wyborczych. W godz. od 10.00 do 16.00 samochód przystosowany do potrzeb osób poruszających się na wózkach inwalidzkich będzie dowoził osoby, które zgłoszą się telefonicznie w dniu wyborów pod nr 94 34 83 901.  ...