Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.
Koszalin, Poland
sport

Zwycięstwo na koniec

Autor Art za FB/Piłka Ręczna Koszalin 31 Maj 2021 godz. 4:05
W ładnym stylu zakończyły sezon 2020/2021 PGNiG Superligi szczypiornistki Młynów Stoisław Koszalin. W ostatnim meczu 28. serii pokonały po rzutach karnych na wyjeździe zespół KPR Gminy Kobierzyce 4-3. W regulaminowym czasie gry, spotkanie zakończyło się remisem 25:25.
Przystępując do rywalizacji koszalinianki już wiedziały, że zakończą tegoroczne rozgrywki na 5. miejscu bez względu na to jaki będzie wynik ostatniego spotkania. W zdecydowanie mniej komfortowej sytuacji były „Kobierki”. Dla nich był to mecz o stawkę, bo walczyły „korespondencyjnie” o srebrny medal z lubelską Perłą. Do 28. serii ligowych zmagań oba zespoły zgromadziły po 57 punktów.
Chociaż dla podopiecznych Waldemara Szafulskiego sytuacja od dłuższego czasu była jasna, chciały walczyć do końca. Oba zespoły postawiły na zaciętą walkę od pierwszych sekund spotkania czego skutkiem po ośmiu minutach wyrównanej rywalizacji był remis 3:3. Nieciekawie dla koszalinianek zrobiło się, gdy sędzia odesłał na dwie minuty kary Hannę Rycharską. „Biało-zielone” musiały grać w osłabieniu, co z niewątpliwą przyjemnością wykorzystały gospodynie (10. min – 5:3). Po chwili to one musiały radzić sobie w szóstkę, w dodatku przez blisko pięć minut, gdy karę dwa razy z rzędu „załapała” Zuzanna Ważna. Jednak mimo gry w okrojonym składzie przez tak długi czas, szczypiornistki z Kobierzyc trzymały się całkiem nieźle (17. min – 7:7). Młyny Stoisław miały pewnie chrapkę na coś więcej, ale rywalki skutecznie studziły emocje. Ponownie zapracowały sobie na prowadzenie i konsekwentnie je zwiększały. W 23. minucie było 12:9. Przewaga mogła cieszyć, ale „Kobierki” i tak miały kłopot, bo wtedy trzecią karę dwóch minut, a co za tym idzie czerwoną kartkę otrzymała Zuzanna Ważna. Jednak do przerwy gospodynie bez swojej walecznej obrotowej, którą skutecznie zastąpiła Andela Ivanović, radziły sobie znakomicie. Zespoły schodziły do szatni przy wyniku 14:12.
Po zmianie stron boiska zespoły wciąż toczyły wyrównaną walkę, ale szczypiornistki z Kobierzyc utrzymywały prowadzenie (36. min – 18:15). Przewaga mogła wydawać się z pozoru niewielka, ale koszaliniankom zdarzały się błędy, a dodatkowo w zdobywaniu kolejnych bramek skutecznie przeszkadzała Beata Kowalczyk, doświadczona bramkarka miejscowej ekipy. „Kobierki”, chociaż zdeterminowane i żądne zwycięstwa także nie były jednak nieomylne, dzięki czemu przyjezdnym udało się znacząco zniwelować różnicę (40. min – 18:17), a następnie doprowadzić do remisu 19:19 (45. min). Od tego momentu, ani jedna, ani druga drużyna długo nie potrafiła wypracować bramkowej przewagi. Na trafienia gospodyń szybko odpowiadały zawodniczki z Koszalina. Przyjezdne pierwsze prowadzenie w meczu mogły objąć w 54. minucie, ale grając w podwójnej przewadze „tylko” w poprzeczkę rzuciła Natalia Volovnyk. Na minutę przed końcem był remis 25:25. Ostatnia akcja meczu należała do zespołu Młynów. Hanna Rycharska zagrała do Iulii Andriichuk, ale jej rzut obroniła bramkarka gospodyń. Sędzia odgwizdał jednak rzut karny, którego nie wykorzystała Paula Mazurek. O wyniku spotkania zdecydowały więc rzuty z siódmego metra, a w nich lepiej poradziły sobie koszalinianki, wygrywając 4-3. Mimo porażki, szczypiornistki z Kobierzyc wywalczyły wicemistrzostwo Polski. W rozgrywanym równolegle meczu, Perła Lublin uległa bowiem Zagłębiu Lubin 20:30.
– Cieszę się z postawy naszego zespołu. Miałem wielką satysfakcję prowadzić naszą drużynę w ostatnim meczu sezonu. W sumie nam wynik tego spotkania nic nie dawał, ale w sportowej rywalizacji moje zawodniczki zagrały bardzo fajnie. Gratuluję całemu zespołowi i dziękuję za włożony trud, bo wspólnie wytrzymaliśmy z drużyną ten trudny czas pandemii i innych rzeczy, które nam się przytrafiały w tym roku kalendarzowym. A wracając do meczu to pozostał trochę żal, że nie zakończyliśmy go naszym zwycięstwem w regulaminowym czasie. Słabe momenty to była niestety nasza gra w przewadze, której nie potrafiliśmy wykorzystać. To był jedyny minus w tym spotkaniu – podsumował Waldemar Szafulski, trener szczypiornistek Młynów Stoisław Koszalin.
Skład i bramki Młyny Stoisław Koszalin: – Katarzyna Zimny, – Oleksandra Krebs, Gabriela Urbaniak 6, Paula Mazurek 4, Gabriela Haric 3, Natalia Volovnyk, Emilia Kowalik 1, Hanna Rycharska 2, Adrianna Nowicka, Lesia Smolinh 3, Martyna Borysławska 1, Iuliia Andriichuk 5, Daria Somionka.
Skład i bramki KPR Gminy Kobierzyce: – Beata Kowalczyk, – Barbara Zima, Kinga Jakubowska 6, Aleksandra Kucharska, Karolina Mokrzka, Paulina Ilnicka, Aleksandra Tomczyk 1, Małgorzata Buklarewicz 5, Natalia Janas 4, Mariola Wiertelak 2, Zuzanna Ważna 3, Andela Ivanović 1, Zorica Despodovska 1, Karolina Wicik 2, Monika Koprowska, Martyna Michalak.