Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Od dziś nowe połączenie lotnicze Szczecin – Rzeszów. Od czwartku z Goleniowa polecimy do Zadaru

2020-07-07 11:29:00 Ala za Port Lotniczy Szczecin - Goleniów
Dziś Polskie Linie Lotnicze LOT ogłosiły uruchomienie, z dniem 16 lipca 2020 roku połączenia lotniczego na trasie Szczecin – Rzeszów – Szczecin. W czwartek, tj. 09.07.2020 roku, po raz pierwszy w historii lotniska zostanie zainaugurowane rozkładowe połączenie lotnicze na południe Europy. Tym połączeniem będzie chorwacki Zadar.

Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT, trasę do Rzeszowa pokonywać będzie z częstotliwością 2 x tygodniowo (poniedziałek i czwartek) wg. następującego rozkładu lotów:

Wylot ze Szczecina : 19:25

Przylot do Rzeszowa: 20:55

Wylot z Rzeszowa: 19:25

Przylot do Szczecina: 20.55

Bilety są dostępne na stronie www.lot.com, a ich cena zaczyna się od 99 złotych za lot w jedną stronę

"Ogłoszenie połączenia lotniczego do Rzeszowa, doskonale wpisuje się w rozwój siatki połączeń, jaki od kilku lat, wraz z liniami lotniczymi realizuje Port Lotniczy Szczecin – Goleniów.

Dzięki temu połączeniu, mieszkańcy Województw Zachodniopomorskiego i Podkarpackiego nie będą skazani na wielogodzinną, bo trwającą prawie 12 godzin podróż pociągiem lub 10 godzinną podróż samochodem.

Jesteśmy pewni, że tego lata, poprzez możliwość pokonania tej trasy w zaledwie 80 minut, wiele osób z Województwa Podkarpackiego skusi się na wypoczynek nad naszym pięknym Bałtykiem, a my będziemy mieli możliwość powędrować po dzikich Bieszczadach" – powiedział Maciej Dziadosz Prezes Zarządu Portu Lotniczego Szczecin – Goleniów

Z kolei odlot samolotu Polskich Linii Lotniczych LOT do Zadaru, zaplanowany jest na 9.07 br. na godzinę  08.50. 

Z tej okazji, w imieniu Portu Lotniczego Szczecin – Goleniów pragniemy zaprosić Państwa na uroczystości związane z tym wydarzeniem.

Z racji, iż chcielibyśmy udostępnić Państwu możliwość poruszania się po sali odlotowej (gdzie będzie można porozmawiać z pasażerami inauguracyjnego rejsu) oraz płycie lotniska prosimy pamiętać o wzięciu ze sobą dokumentu tożsamości.

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Pomorze Zachodnie: Budujmy otwartą społeczność

2 minuty temu Ala za WZP
– Powiedzieć, że to oburzające, to nic nie powiedzieć. Z wydarzeniami, które rozegrały się na Krakowskim Przedmieściu, w wyniku wielotygodniowej nagonki na środowiska LGBT +, trudno sobie poradzić w wymiarze zwykłego człowieczeństwa. Na Pomorzu Zachodnim wszyscy jesteśmy równi i będziemy działać, aby do nagonek na mniejszości, aktów niszczenia ich godności nigdy nie dochodziło – stwierdził marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz, który spotkał się dziś z przedstawicielami środowisk LGBT na Pomorzu Zachodnim. Podczas spotkania padły propozycje wspólnych przedsięwzięć, które pomogą w budowie na Pomorzu Zachodnim społeczności otwartej, gdzie zasady równości i szacunku do innych nie są tylko pustymi hasłami. – Dzielenie Polaków i wyznaczanie kolejnego wroga jest świadomą strategią i polityką obecnego obozu władzy. Nie mam wątpliwości, że jedną z kolejnych grup, której przypisana zostanie podobna rola, będą samorządowcy – stwierdził marszałek Olgierd Geblewicz. – Widzimy coraz bardziej agresywną retorykę polityków PiS, którzy ludzi traktują instrumentalnie, budząc zrozumiałe emocje po obu stronach celowo wzniesionej barykady.    Zdaniem Moniki „Pacyfki” Tichy, prezeski szczecińskiego Stowarzyszenia Lambda, największym problemem w budowaniu postaw wzajemnej akceptacji jest docieranie do zwykłych ludzi i uświadamianie im, że stereotypy w postrzeganiu osób LGBT + prowadzą do całkowicie zafałszowanego obrazu tych środowisk. Obrazu, który wpływa na relacje w rodzinach, w środowiskach rówieśniczych i zawodowych. Według ogólnopolskich badań aż 70 % młodych nieheteronormatywnych ludzi ma myśli samobójcze, tylko co ósmy ojciec i co czwarta matka akceptują odmienną orientację seksualną swoich dzieci. Zauważalna staje się tendencja do wyjazdu za granicę osób zaangażowanych w działania społeczne na rzecz osób LGBT + po kolejnych wyborach, poprzedzonych agresywnymi hasłami wyborczymi wycelowanymi przeciwko „tęczowym” środowiskom. Organizacje pozarządowe są stopniowo odcinane od środków, które umożliwiają im działalność.    - Budowanie społeczeństwa otwartego, miejsca, gdzie panuje dobra atmosfera do życia dla wszystkich mieszkańców bez względu na to, jak bardzo się od siebie różnią, okazuje się trudniejszym zadaniem niż budowa drugiej linii kolejowej, obiektu kultury czy szpitali, co stawialiśmy dotychczas za swój główny samorządowy cel – zauważył Olgierd Geblewicz. – Ale to jest właśnie jedno z podstawowych zadań Samorządu Województwa, aby budować tolerancyjną zachodniopomorską wspólnotę.   Podczas spotkania ustalono, że przy Zachodniopomorskiej Radzie Działalności Pożytku Publicznego powołany zostanie specjalny zespół, który zajmie się problematyką LGBT +. W jego skład wejdą m.in. osoby wskazane przez organizacje, które od dawna działają w tej sferze. Efektem ich pracy będzie zaplanowanie konkretnych działań wraz z budżetem niezbędnym do ich realizacji. Dotyczy to nie tylko najbliższego czasu, ale ujęcia tych kwestii jako stałych elementów pracy Samorządu Województwa.    Wkrótce zostaną też zorganizowane spotkania samorządowców z osobami LGBT +. Na początek to urzędnicy poznają ludzi, którzy w doniesieniach prawicowych mediów są demonizowani i obrażani.    - Możliwość zadania pytań, spokojnej rozmowy i zdobycia rzetelnej wiedzy, to w czasie, gdy najgłośniej wybrzmiewa mowa nienawiści, jedna z najważniejszych wartości dla każdego myślącego człowieka – uważa Olgierd Geblewicz....
 

Mielno: Historia drogowskazu na S6. Powód do dumy, czy wstydu?

29 Lipca 2020 godz. 11:15 Ala, fot. FB/Stanisław Gawłowski
Choć historia tego znaku znalazła szczęśliwe zakończenie, to bulwersuje. Zaangażowali się w nią niezależny senator, poseł partii rządzącej i samorządowcy. W tej historii, jak w soczewce skupia się istniejący w Polsce podział władzy. Mieszkańcy Mielna oraz turyści wreszcie doczekali się odpowiedniego oznakowania zjazdu z drogi S6 do nadmorskiego Mielna. O ten znak zabiegała od dawna burmistrz Mielna, Olga Roszak-Pezała. Już w lutym tego roku ekoszalin.pl informował o 'Sukcesie Gminy Mielno w sprawie drogi S6 ". Niestety, radość była przedwczesna... W połowie czerwca br. do walki o drogowskaz włączył się senator Stanisław Gawłowski. Niezależny członek Izby Wyższej Parlamentu złożył 18.06.2020 r.  oświadczenie senatorskie skierowane do ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka dotyczące właśnie oznakowania na nowo wybudowanych drogach krajowych, na drogach ekspresowych i na autostradach:     "Tylko w naszym regionie Pomorza Zachodniego jest cały szereg miejscowości nadmorskich, do których każdego roku dojeżdżają tysiące turystów, jest tam kilka węzłów, a nie ma informacji o tym, że na właściwym węźle można zjechać i dojechać do Mielna, Sarbinowa czy do innych miejscowości nadmorskich" - wytykał rządzącym senator Gawłowski. Trudno ocenić, co wskórał opozycyjny senator. Faktem jest, że do akcji wkroczył poseł partii rządzącej (PiS) Paweł Szeferneker, która na swoim fanpage zadowolony poinformował: W zeszłym tygodniu, po publikacji "Głosu Koszalińskiego", wystąpiłem z interwencją poselską do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o pilne oznakowanie na drodze S6 dojazdu do nadmorskich kurortów. Dziś znaki się pojawiły". Od redakcji: To żenujące, by w tak banalną -  jak umieszczenie znaku ułatwiającego komunikację - sprawę angażowali się senatorowie, posłowie i samorządowcy. Ten znak pokazuje tylko jak bardzo jesteśmy podzieleni. A przecież można prościej i zwyczajniej: zrozumieć i zaakceptować wypowiadane przez samorządowców potrzeby lokalnej ludności. I nie odtrąbiać sukcesu, który w ogóle nim nie jest. To raczej powód do wstydu. ...
 

Zmarł prof Jerzy Madej

10 Sierpnia 2020 godz. 20:14 Ala za KOD Koszalin
Nie żyje profesor Jerzy Madej. Miał prawie 85 lat. Jerzy Madej, pierwszy senator z Koszalina. Reprezentujący Komitet Obywatelski”S”. Później wieloletni parlamentarzysta, związany z Unią Wolności. Był członkiem Komietu Obrony Demokracji. Ostatni raz byliśmy razem 4 czerwca na demonstracji „Wiwat dla demokracji”. Gdy wczoraj demonstrowaliśmy w Koszalinie byłem nawet nieco zdziwiony, że Jerzego i jego żony brakuje. Teraz wiem dlaczego. W Wikipedii możemy przeczytać o nim: Jerzy Stanisław Madej (ur. 2 września 1935 w Starachowicach) – polski polityk, naukowiec, wykładowca akademicki, senator I, II i III kadencji, poseł na Sejm III kadencji. Absolwent Wydziału Budownictwa Politechniki Gdańskiej. W latach 80. związał się z pierwszą „Solidarnością”. Uzyskał stopień doktora habilitowanego, jest profesorem Politechniki Koszalińskiej. Przez dwanaście lat (1989–2001) zasiadał w parlamencie. Był senatorem I, II i III kadencji reprezentującym województwo koszalińskie. Następnie sprawował mandat posła III kadencji, do którego został wybrany w okręgu koszalińskim jako bezpartyjny kandydat z listy Unii Wolności. W 2001 wycofał się z bieżącej polityki. Wrócił do niej, gdy przed pięciu laty powstała konieczność, by znów walczyć w Polsce o demokrację, praworządność i prawa człowieka. Ja znałem go trochę lepiej, bo przed czterdziestu laty byłem jego studentem w Wyższej Szkole Inżynierskiej w Koszalinie. Z początku nie specjalnie go lubiłem. Zmieniło się to, gdy włączyłem się w jego badania dna jeziora Jamno. Gdy go prosiliśmy o zabranie głosu, to mówił długo i rozwlekle, co nas wkurzało. Z drugiej strony zaś mówił tak mądrze, że mu to wybaczaliśmy. Bardzo będzie Go nam brakowało. ...