Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Mieszkańcy Zachodniopomorskiego chcą ruszać się więcej po epidemii

2020-05-15 04:01:00 Ala z mat. inf.
Aż 87% mieszkańców województw zachodniopomorskiego, wielkopolskiego i lubuskiego planuje więcej ćwiczyć po zakończeniu pandemii - wynika z badania MutliSport Index Pandemia zrealizowanego przez Kantar na rzecz Benefit Systems. W skali całej Polski dotyczy to 27 mln osób, czyli 85% dorosłych obywateli. Jednocześnie 43% Polaków przyznaje, że w czasie epidemii zmniejszyło swoją aktywność fizyczną, a powodem tej negatywnej dla zdrowia zmiany jest najczęściej zamknięcie obiektów sportowych. Od razu po ponownym otwarciu do ćwiczeń w obiektach sportowo-rekreacyjnych zamierza wrócić 9,5 mln Polaków

Polacy tęsknią za aktywnością fizyczną. Jak wynika ze specjalnej edycji badania MultiSport Index w czasie społecznej izolacji aż 57% odczuwa większą potrzebę ruchu. Przed epidemią z różnego rodzaju obiektów sportowych korzystało ok. 40 proc. obywateli. Dziś aż 75% z nich zapowiada, że wybierze się do nich ponownie, gdy tylko znów się otworzą. Choć w Polsce wznowienie działalności zamkniętych obiektów sportowych zaplanowane zostało dopiero w czwartym etapie odmrażania gospodarki, ich właściciele intensywnie przygotowują się i wdrażają specjalne procedury, by zapewnić klientom bezpieczne i komfortowe warunki ćwiczeń– mówi Adam Radzki, członek Zarządu Benefit Systems, firmy będącej twórcą Programu MultiSport. 

Negatywne skutki zmniejszenia aktywności

Ograniczenie aktywności fizycznej Polaków w czasie pandemii, oprócz zamknięcia obiektów sportowych (35 proc.), spowodowały również obostrzenia związane z uprawianiem sportu na świeżym powietrzu (20 proc.) i izolacja (14 proc.). Choć lockdown trwa od dwóch miesięcy, większość osób, które zmniejszyły swoją aktywność, już dziś odczuwa negatywny wpływ zmiany sportowych nawyków, przede wszystkim na swoje samopoczucie (74 proc.) i zdrowie (65 proc.), a także na sylwetkę (61 proc.). 

Według zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) osoby dorosłe dla własnego zdrowia i dobrego samopoczucia powinny podejmować co najmniej 150 minut umiarkowanej lub 75 minut intensywnej aktywności fizycznej w tygodniu. W wielu przypadkach pandemia ograniczyła jednak nasze możliwości w tym zakresie. Są jednak i tacy, którzy ten czas wykorzystali pod względem sportowym - co 10. Polak deklaruje, że w okresie epidemii ćwiczy więcej. Wzrost zaangażowania widoczny jest szczególnie wśród osób najczęściej korzystających z ruchu. Już 24 proc. aktywnych fizycznie Polaków uprawia sport co najmniej 5 razy w tygodniu, to o 4 punktów procentowych więcej niż w styczniu tego roku.

W czasie epidemii, gdy 30 proc. Polaków spędza w pozycji siedzącej ponad 7 godzin dziennie, a blisko 40 proc. nie podjęło żadnej aktywności fizycznej w ciągu ostatnich 30 dni, każda forma ruchu jest lepsza i bardziej bezpieczna dla zdrowia niż jego brak. Dlatego tak ważna jest możliwość podjęcia ponownie ćwiczeń w przystosowanych do tego obiektach sportowych, gdyż regularna aktywność fizyczna wspiera nasze zdrowie, poprawia samopoczucie, odporność, sprawność umysłową, a przede wszystkim zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób cywilizacyjnych, takich jak cukrzyca typu II, choroby układu krążenia, czy depresja, które cały czas są głównymi przyczynami zgonów w Polsce. Już 20 minut szybkiego marszu dziennie, może zredukować ryzyko wstąpienia depresji o 22 proc. Z kolei brak aktywności fizycznej zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia nadciśnienia tętniczego o 50 proc. – podkreśla dr hab. Ernest Kuchar, specjalista chorób zakaźnych i jednocześnie specjalista medycyny sportowej z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Sport w czasie pandemii 

 W okresie pandemii aktywni fizycznie Polacy najchętniej jeżdżą na rowerze (36 proc.). Dużym wzrostem popularności cieszą się treningi ogólnorozwojowe, które można wykonywać w domu, takie jak gimnastyka czy aerobik. Korzysta z nich obecnie 28 proc. amatorów sportu – to o 17 proc. więcej niż w styczniu tego roku. Kolejnymi aktywnościami na liście preferencji Polaków są jogging (27 proc.) i spacery (26 proc.). 

- Szczególne znaczenie w obecnej sytuacji zyskują rozwiązania online, które wspierają aktywny i zdrowy tryb życia w warunkach domowych. Obecnie 32 proc. aktywnych fizycznie Polaków ćwiczy, korzystając z filmów instruktażowych. Rosnące zainteresowanie treningami w formule online zauważamy także wśród użytkowników Programu MultiSport, którzy do końca kwietnia wykonali ponad 300 tysięcy takich treningów. Jednocześnie Użytkownicy, jak i ich pracodawcy, oczekują ponownego otwarcia obiektów sportowych, by ponownie móc ćwiczyć z ulubionymi instruktorami m.in. w klubach fitness – podkreśla Adam Radzki.

Obecnie 61 proc. Polaków powyżej 18. roku życia jest aktywnych fizycznie. Oznacza to, że co najmniej raz w miesiącu podejmują oni rekreacyjną formę ruchu, włączając w to spacery czy jazdę na rowerze w celach transportowych. Największą motywacją do uprawiania aktywności fizycznej jest przyjemność i relaks (31 proc.). Na kolejnych miejscach znajdują się zaś zdrowie (28 proc.) i chęć utrzymania dobrej formy (21 proc.). 

Badanie MultiSport Index Pandemia zostało zrealizowane przez Kantar na zlecenie Benefit Systems (twórcy Programu MultiSport) na reprezentatywnej, losowej próbie 1000 Polaków powyżej 18. roku życia. Badanie przeprowadzono z wykorzystaniem techniki wywiadu telefonicznego wspomaganego komputerowo (CATI) w dniach od 23 do 30 kwietnia 2020 roku.  

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Wszczęto śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez koszalińską prokurator Ewelinę O.-K. i koszalińskich policjantów i nakłanianie podejrzanego do składania fałszywych zeznań mających obciążyć Krzysztofa Rutkowskiego!

27 Maj 2020 godz. 5:40 Ala za Biuro Rutkowski
Wszczęto śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez koszalińską prokurator Ewelinę O.-K. i koszalińskich policjantów i nakłanianie podejrzanego do składania fałszywych zeznań mających obciążyć Krzysztofa Rutkowskiego! Dodatkowo Prokuratura w Myśliborzu uznała za wiarygodne zeznania, które Krzysztof Rutkowski złożył podczas przesłuchania w dniu 12 maja 2020 r. Po wyjściu z budynku Prokuratury przekazał krótki komunikat, który zamieszczamy w formie video wraz z niniejszym tekstem. Dzień później, 13 maja 2020 r., Prokuratura Rejonowa w Myśliborzu wydała decyzję o wszczęciu śledztwa wobec koszalińskiej prokurator Eweliny O.-K. oraz koszalińskich policjantów. Z informacji, którą otrzymał Krzysztof Rutkowski, wynika, że chodzi o przekroczenie uprawnień oraz nakłanianie zatrzymanego Dawida K. do złożenia fałszywych zeznań obciążających Krzysztofa Rutkowskiego. W zamian za to zatrzymany miał otrzymać złagodzenie sankcji. - "...Areszt dostałem, ponieważ nie chciałem na ciebie zeznawać. Pani Prokurator była wściekła, wstała przy świadkach policjantach i mec. Andrysiaku i zażądała bym na ciebie zeznawał cytuje bo jesteś bandytą i jeżeli na ciebie nie zeznam to składa wniosek o areszt. Ja odmówiłem i dlatego jestem tutaj. Zapytaj mec. To był szantaż..." - napisał w liście do Krzysztofa Rutkowskiego podejrzany Dawid K. - "...Ja na ciebie nie miałbym co zeznać, chyba, że pomagasz ludziom i łapiesz bandziorów więcej niż Prokuratura i Policja. Domniemam, że coś jest nie tak tu z organami ścigania za dużo manipulacji, świadkami itd...." - dodaje w liście wysłanym z koszalińskiego aresztu. Do zdarzenia doszło w lutym br., podczas przesłuchania, w obecności gorzowskiego adwokata Patryka Andrysiaka. Po nagłośnieniu tego skandalu przez naszą redakcję i powiadomieniu Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro, została wszczęta przez Prokuraturę Krajową kontrola w koszalińskiej Prokuraturze Rejonowej, dotycząca tej sprawy. W jej wyniku sprawa została przekazana do Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, która wydelegowała Prokuraturę Rejonową w Myśliborzu do jej prowadzenia. Czekamy na wyniki zarówno tego śledztwa, jak i pozostałych dwóch kontroli, prowadzonych przez Prokuraturę Krajową dotyczących zaniechań, których dopuścili się koszalińscy prokuratorzy. Chodzi o zaniechanie ścigania porywacza dzieci Sebastiana J. oraz Andrzeja B., co do którego złożono zawiadomienie o podejrzeniu usiłowania zabójstwa.  ...
 

Rzecznik MŚP interweniuje do Inspektora Sanitarnego w Koszalinie

21 Maj 2020 godz. 5:45 Ala za Biuro Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców
Rzecznik MŚP interweniuje do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Koszalinie w związku z budzącą wątpliwości co do zgodności z prawem praktyką wydawania decyzji nakładających bardzo wysokie kary pieniężne za rzekome naruszenie przez mikroprzedsiębiorcę ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Zgodnie z podstawowymi zasadami Konstytucji Biznesu, organ prowadzący postępowanie względem przedsiębiorcy powinien kierować się zasadą proporcjonalności, zasadą zaufania do przedsiębiorcy, zakładając, że działa on zgodnie z prawem oraz zasadą działania w sposób budzący zaufanie do władz publicznych. Przedsiębiorca może podejmować wszelkie działania, z wyjątkiem tych, których zakazują przepisy prawa. Przedsiębiorca może być obowiązany do określonego zachowania tylko na podstawie przepisów prawa, mając na uwadze zasadę przyjaznej interpretacji przepisów. Część z tych fundamentalnych zasad znajduje również oparcie w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego.   Tym niemniej, do Rzecznika MŚP wpłynęła skarga od mikroprzedsiębiorcy, który został ukarany karą w wysokości 10.000 zł za rzekome naruszenie ograniczenia prowadzenia działalności w zakresie usług kosmetycznych na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. z 2020 r. poz. 697, ze zm.). Co istotne, z treści decyzji administracyjnej Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Koszalinie wynikało, że organ oparł się w swym rozstrzygnięciu na podstawie notatki policyjnej, z której w dodatku wynikało, że przedsiębiorca kwestionował fakt wykonywania działalności podlegającej ograniczeniom. Pomimo tego, organ całkowicie pominął udział przedsiębiorcy tym postępowaniu, uniemożliwiając wyjaśnienie wątpliwości i nadając karze rygor natychmiastowej wykonalności.   Mając powyższe na uwadze, pismem z dnia 19 maja 2020 r., Rzecznik MŚP wystąpił do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Koszalinie, wnosząc odwołanie od tej budzącej wątpliwości decyzji. W ocenie Rzecznika MŚP, nawet w sytuacji zagrożenia epidemicznego czy stanu epidemii organy władzy publicznej winny przestrzegać podstawowych zasad Konstytucji Biznesu, a przy podejmowaniu decyzji, w szczególności o charakterze represyjnym, gwarantować przedsiębiorcom przestrzeganie ich praw, w tym prawa do czynnego udziału w postępowaniu.  ...
 

Nextbike złożył wniosek o upadłość. Co z Koszalińskim Rowerem Miejskim?

21 Maj 2020 godz. 6:03 Ala za Nextbike
W związku z obecną sytuacją wywołaną pandemią wirusa SARS-CoV-2 Zarząd Nextbike Polska S.A. podjął decyzję o złożeniu wniosku o przeprowadzenie postępowania restrukturyzacyjnego, którego celem jest umożliwienie dalszego funkcjonowania roweru miejskiego w 39 systemach w Polsce. Dla użytkowników systemu Koszaliński Rower Miejski nic się nie zmienia. System publicznego roweru miejskiego będzie funkcjonowały normalnie. Mieszkańcy miasta dalej będą mogli korzystać z rowerów na takich samych zasadach jak do tej pory. Zarząd Nextbike Polska podjął decyzję o złożeniu wniosku o otwarcie przyspieszonego postępowania układowego, którego celem jest umożliwienie dalszego funkcjonowania rowerów miejskich w Polsce – poinformowała we wtorek spółka. Dodano, że firmie zagraża niewypłacalność, co jest efektem koronawirusa. Firma w komunikacie podała, że pandemia spowodowała, że boryka się obecnie z gwałtownym spadkiem przychodów w związku z obowiązującym do 1 kwietnia do 5 maja zakazem korzystania przez użytkowników z rowerów miejskich. – Dla naszych użytkowników nic się nie zmienia. Rowery miejskie w 39 systemach w Polsce będą funkcjonowały normalnie. Zarówno nam, jak i naszym wierzycielom oraz miastom, zależy na tym, żeby rower miejski, który stał się symbolem sukcesu, nowoczesności i ekologii, przetrwał zawirowania spowodowane pandemią i mógł dalej się rozwijać – przekazała Paulina Wójcicka z biura prasowego Nextbike Polska....