Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Europejski Dzień Przeciw Handlowi Ludźmi i Niewolnictwu

2019-10-18 15:21:00 Ala za stragraniczna.pl
18 października obchodzony jest Europejski Dzień Przeciwko Handlowi Ludźmi i Niewolnictwu. Handel ludźmi jest jednym z najbardziej okrutnych rodzajów przestępczości. Jego istotą jest podstępne uwikłanie człowieka w sytuację silnej zależności psychicznej lub materialnej, w celu jego wykorzystania czy wyzysku.

Główna forma wykorzystania to praca o charakterze przymusowym, a także zmuszanie do prostytucji, czy żebractwa. Ostatnio pojawiło się także zjawisko niewolnictwa domowego, które dotyczy głównie cudzoziemek z krajów afrykańskich, przetrzymywanych w domach i mieszkaniach prywatnych.

W każdym niemal przypadku wyzysk polega m.in. na wielogodzinnej pracy i niegodnym traktowaniu, przy jednoczesnym pozbawieniu wolności. Ofiary z reguły nie znają języka miejscowego, nie rozumieją warunków kulturowych, nie znają prawa i nie mają pojęcia gdzie mogą szukać pomocy. Są całkowicie zależne od sprawców.

Handel ludźmi ma charakter transgraniczny. Werbunek ma miejsce w jednym kraju, ofiara podróżuje przez kilka krajów do miejsca docelowego, skąd po pewnym okresie wyzysku jest przenoszona do kolejnego kraju, w którym następuje dalszy wyzysk. Poziom komplikacji procederu powoduje, że zawsze zajmują się nim zorganizowane grupy przestępcze, często o charakterze międzynarodowym. Z reguły są to te same struktury, które organizują nielegalną migrację.

Proceder handlu ludźmi zaczyna się w momencie werbunku w kraju pochodzenia ofiary. Sprawcy przedstawiają ofierze ofertę, która jest ukierunkowana na „złowienie duszy”. Często stosowana jest tu metoda na „lover boya”, gdzie werbownik stara się rozkochać w sobie ofiarę, osłabiając przez to jej czujność. Inną metodą, jest oferowanie atrakcyjnej pracy, do podjęcia której nie są potrzebne żadne kwalifikacje, ani znajomość języka. Nierzadko sprawcy łączą różne formy manipulacji i „lover boy” jest tym, który proponuje „atrakcyjną” pracę za granicą.

Cudzoziemiec, mający w perspektywie podjęcie zatrudnienia, zmianę swojego życia na lepsze, przed wyjazdem zaciąga dług, licząc na to, że szybko go spłaci. Jest przekonany, że praca którą mu obiecano na to pozwoli, po czym będzie szybko zarabiał dla siebie i dla swojej rodziny. Rzeczywistość jest jednak często odmienna: wielogodzinna praca np. po 370 godzin w miesiącu, wykorzystanie stosunku zależności często świadomie stworzonego, manipulowanie płacą lub jej brak, zabór dokumentów, ograniczanie i pozbawianie wolności, przemoc fizyczna (pobicie czy zgwałcenie) lub psychiczna, stosowanie irracjonalnych kar, lżenie, niegodne traktowanie i tym podobne.

Wśród spraw, dotyczących handlu ludźmi, Straż Graniczna prowadzi także takie, w których ofiarami wyzysku są obywatele RP, wykorzystywani w innych krajach europejskich. Sposób działania sprawców jest w tych przypadkach taki sam. Prawie zawsze jest atrakcyjna oferta pracy, w której można przeczytać, że proponowana praca nie wymaga żadnych kwalifikacji, płaca wynosi 9,85 Euro na godzinę, zagwarantowane jest bezpłatne zakwaterowanie i wyżywienie oraz dowóz na miejsce. W efekcie powstaje „spirala długu”, kiedy ofiara jeszcze przed podjęciem pracy ma zobowiązanie finansowe wobec werbownika.

Charakterystyczne jest to, że cudzoziemcy trafiają do pracy dobrowolnie, ale zwerbowani podstępnie i mogą opuszczać miejsce pracy, jednak tego nie robią z uwagi na potrzebę odzyskania wynagrodzenia, którego nie wypłaca im pracodawca czy pośrednik. Sprawcy przestępstwa handlu ludźmi stosują manipulację płacą lub brak wypłat, wytwarzając w ten sposób stan zależności. Zabierają także dokumenty, nakłaniają do podpisywania weksli, pożyczek czy kart in blanco. Stosowane są także irracjonalne kary, groźby czy przemoc. 

Proceder wyzysku do pracy nie dotyczy tylko cudzoziemców. 

W roku 2018 Straż Graniczna zidentyfikowała 65 potencjalnych ofiar handlu ludźmi:
•             22 ob. RP - praca przymusowa/ fikcyjne małżeństwa/ prostytucja/ sprzedaż dziecka; 
•             18 ob. Ukrainy-  praca przymusowa;
•             9 ob. Białorusi – praca przymusowa 
•             8 ob. Filipin- praca przymusowa; 
•             3 ob. Bułgarii – prostytucja;
•             2 ob. Wietnamu - praca przymusowa;
•             1 ob. Gambii - niewolnictwo domowe;
•             1 ob. Gwinei – niewolnictwo domowe;
•             1 ob. n/n – prostytucja. 

W roku 2017 Straż Graniczna zidentyfikowała 43 potencjalne ofiary handlu ludźmi:
•             30 ob. Ukrainy – praca przymusowa; 
•             5 ob. RP - prostytucja/ praca przymusowa 
•             4 ob. Wietnamu – praca przymusowa;
•             1 ob. Nigerii- prostytucja; 
•             1 ob. Białorusi- praca przymusowa; 
•             1 ob. Syrii wraz z synem ob. Arabii Saudyjskiej- niewolnictwo domowe;
•             1 ob. Mongolii- praca przymusowa i wyzysk seksualny.

W roku 2016 Straż Graniczna zidentyfikowała 104 potencjalne ofiary handlu ludźmi:
•             1 ob. Wietnamu – praca przymusowa;
•             1 ob. Bułgarii- żebractwo;
•             1 ob. Kongo- praca przymusowa/ wyzysk seksualny;
•             2 ob. RP-prostytucja;
•             99 ob. Ukrainy praca przymusowa.

 

 

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Rzecznik MŚP interweniuje do Inspektora Sanitarnego w Koszalinie

21 Maj 2020 godz. 5:45 Ala za Biuro Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców
Rzecznik MŚP interweniuje do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Koszalinie w związku z budzącą wątpliwości co do zgodności z prawem praktyką wydawania decyzji nakładających bardzo wysokie kary pieniężne za rzekome naruszenie przez mikroprzedsiębiorcę ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Zgodnie z podstawowymi zasadami Konstytucji Biznesu, organ prowadzący postępowanie względem przedsiębiorcy powinien kierować się zasadą proporcjonalności, zasadą zaufania do przedsiębiorcy, zakładając, że działa on zgodnie z prawem oraz zasadą działania w sposób budzący zaufanie do władz publicznych. Przedsiębiorca może podejmować wszelkie działania, z wyjątkiem tych, których zakazują przepisy prawa. Przedsiębiorca może być obowiązany do określonego zachowania tylko na podstawie przepisów prawa, mając na uwadze zasadę przyjaznej interpretacji przepisów. Część z tych fundamentalnych zasad znajduje również oparcie w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego.   Tym niemniej, do Rzecznika MŚP wpłynęła skarga od mikroprzedsiębiorcy, który został ukarany karą w wysokości 10.000 zł za rzekome naruszenie ograniczenia prowadzenia działalności w zakresie usług kosmetycznych na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. z 2020 r. poz. 697, ze zm.). Co istotne, z treści decyzji administracyjnej Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Koszalinie wynikało, że organ oparł się w swym rozstrzygnięciu na podstawie notatki policyjnej, z której w dodatku wynikało, że przedsiębiorca kwestionował fakt wykonywania działalności podlegającej ograniczeniom. Pomimo tego, organ całkowicie pominął udział przedsiębiorcy tym postępowaniu, uniemożliwiając wyjaśnienie wątpliwości i nadając karze rygor natychmiastowej wykonalności.   Mając powyższe na uwadze, pismem z dnia 19 maja 2020 r., Rzecznik MŚP wystąpił do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Koszalinie, wnosząc odwołanie od tej budzącej wątpliwości decyzji. W ocenie Rzecznika MŚP, nawet w sytuacji zagrożenia epidemicznego czy stanu epidemii organy władzy publicznej winny przestrzegać podstawowych zasad Konstytucji Biznesu, a przy podejmowaniu decyzji, w szczególności o charakterze represyjnym, gwarantować przedsiębiorcom przestrzeganie ich praw, w tym prawa do czynnego udziału w postępowaniu.  ...
 

WZPN: III ligi zakończyła rozgrywki

14 Maj 2020 godz. 13:20 Ala za WZPN
Zarząd Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej, na mocy uprawnień określonych Statutem, przepisami związkowymi i regulaminem rozgrywek, podjął decyzję o zakończeniu rozgrywek III ligi grupy 2 z zachowaniem kolejności ustalonej po 18 rozegranych kolejkach. Największą liczbę punktów w rywalizacji boiskowej zdobył zespół KKS 1925 Kalisz, zyskując tym samym tytuł mistrza III ligi i prawo do gry w II lidze w sezonie 2020/21. Z uwagi na wcześniejsze zakończenie rozgrywek Zarząd Wielkopolskiego ZPN podjął zarazem decyzję o rezygnacji z przeprowadzenia spadków. Tym samym liczba uprawnionych do gry w III lidze w przyszłym sezonie wynosi 21 zespołów i może ulec zwiększeniu w przypadku spadku drużyn z makroregionu z rozgrywek II ligi. Nie ma wątpliwości, że obowiązujące na dzień 14 maja decyzje administracyjne nie pozwalają na prowadzenie rozgrywek piłkarskich w Polsce poniżej szczebla centralnego. Nie jest też znana termin przyzwolenia na organizację współzawodnictwa sportowego i przede wszystkim warunki, na jakich ewentualnie mogłoby to się odbyć. Sytuacja pozwala mieć nadzieję, że stanie się to na początku czerwca. Przyjmując krótki okres na przygotowanie organizacyjne klubów do gry, przy tym optymistycznym wariancie, pierwsze mecze mogłyby zostać rozegrane 13 czerwca. Tym samym, mając na uwadze konieczność zakończenia sezonu do 31 lipca, kluby musiałyby rozegrać 16 ligowych spotkań w ciągu 48 dni. Tak duża intensywność gier na szczeblu półprofesjonalnym, przy obecności klubów złożonych z zawodników łączących grę w piłkę z pracą zawodową, jest niemożliwa do realizacji. Tym samym nie ma możliwości dokończenia w pierwotnym kształcie sezonu ligowego 2019/20. Wielkopolski ZPN do końca rozważał wstrzymanie się z ostatecznymi rozstrzygnięciami przynajmniej do końca maja. Uznano jednak, że odwlekanie decyzji nie zmieni stanu obecnego. Nie da się wyeliminować ryzyka wystąpienia sytuacji, w której po rozegraniu choćby jednego spotkania, choroba COVID-19 dosięgnie któregoś z uczestników rozgrywek i doprowadzi do kwarantanny całych drużyn. Wobec braku możliwości wprowadzenia protokołu medycznego na wzór lig zawodowych, jedynym racjonalnym rozwiązaniem wówczas byłoby i tak zakończenie rozgrywek.   Sytuacja epidemiczna jest różna w zależności od miejsca. W większości ośrodków uczestniczących w rozgrywkach grupy 2 III ligi skala zagrożenia może być niezauważalna, co potwierdzają liczby*. Dla 8 z 16 powiatów będących siedzibami zainteresowanych klubów, liczba zakażeń odnotowanych od początku stanu zagrożenia nie przekroczyła 10. Wielkopolski ZPN, podejmując decyzję, musi brać jednak pod uwagę wszystkie lokalizacje klubów, w tym te, gdzie przypadki zakażeń liczone są w setkach. Miasto Kalisz pod względem liczby chorych na COVID-19 w podziale na powiaty, jest na szóstym miejscu w kraju, będąc zarazem zdecydowanie mniejszym od wyżej klasyfikowanych Warszawy, Radomia, Wrocławia oraz powiatów tarnogórskiego i rybnickiego. W ocenie Związku ryzyko udokumentowane powyższymi liczbami nie pozwala na bezpieczne wznowienie rozgrywek we wszystkich miejscach, a nieuczciwym byłoby pozbawianie wybranych drużyn atutu własnego boiska w niezawinionych przez nie sytuacjach. Podejmując przedmiotowe decyzje zdajemy sobie sprawę, że może ona budzić sprzeczne odczucia. Nie ma jednak rozwiązania, które zadowoliłoby wszystkich zainteresowanych. W trakcie procesu decyzyjnego wielokrotnie podejmowano konsultacje z włodarzami poszczególnych klubów. Z informacji pozyskanych przez  związki wojewódzkie, którym dane kluby podlegają - bezwzględna większość włodarzy opowiadała się za formułą ostatecznie uchwaloną przez Wielkopolski ZPN.   *Opracowanie własne na podstawie danych wojewódzkich stacji sanitarno-epidemiologicznych  i urzędów wojewódzkich na dzień 12/13 maja....