Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Sztuka do solidna inwestycja. Ceny biją rekordy

2019-06-30 19:19:00 Newseria
Rynek aukcyjny notuje rekordowe wyniki. W 2018 roku sprzedaż sięgnęła 252 mln zł. W ubiegłym roku padł też rekord sprzedaży dla pojedynczego dzieła sztuki – za rozetę Wojciecha Fangora zapłacono 4 mln zł. Inwestycje w obrazy czy rzeźby są jeszcze stosunkowo mało popularne, ale wraz z rosnącą liczbą zamożnych osób sytuacja się zmienia. Największym zainteresowaniem cieszy się sztuka współczesna, a zyski przy dwudziestoletnim okresie inwestycji sięgają średnio kilkanaście procent.

– Sztuka jest bardzo dobra do inwestowania. Rzeczy piękne zawsze mają wartość, oprócz jakby takiej substancji materialnej także wartość duchową, emocjonalną – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Jacek Łydżba, artysta malarz.

 

Dane portalu Artinfo wskazują, że 2018 rok był rekordowy dla polskiego rynku dzieł sztuki. Po raz pierwszy rynek przekroczył wartość ćwierć miliarda złotych obrotu – wynik sprzedaży osiągnął dokładnie 252 mln zł, czyli ponad 17 proc. więcej niż w równie udanym 2017 roku. Przeprowadzono nieco ponad 300 akcji, z czego 49 ze sprzedażą o wartości ponad miliona złotych. Wylicytowano niemal 15 tys. obiektów.

– Cena obrazów zależy od bardzo wielu rzeczy. Jeżeli artysta jest często kupowany, to wiadomo, że rynek powoduje to, że ceny wzrastają, jeżeli ten artysta jest uznawany nie tylko w Polsce, lecz także w Europie, na świecie, to też te ceny wzrastają. Jeżeli artysta cały czas pracuje, ma jakieś osiągnięcia, wystawy na świecie, do tego jest odkrywczy, jest prekursorem, to też te ceny wzrastają – przekonuje Jacek Łydżba.

 

W 2018 roku padł rekord sprzedaży dla pojedynczego dzieła sztuki – za rozetę Wojciecha Fangora zapłacono 4 mln zł (wraz opłatą aukcyjną ok. 4,7 mln zł). Wydarzeniem na rynku była sprzedaż grupy pięciu obrazów Wojciecha Fangora z kolekcji Gres Gallery z lat 1961–1962, za które nabywca zapłacił blisko 7 mln zł wraz z opłatą aukcyjną. To najwyższa transakcja uzyskana w drodze licytacji pojedynczej pozycji katalogowej na aukcji.

– Należy inwestować w prace młodych artystów, którzy są pracowici, mają talent i widać, że mają zaangażowanie i zapał do pracy. Należy też inwestować w uznanych artystów, którzy już przeszli tę swoją drogę, mają swój język, warsztat, styl. Są oczywiście drożsi, ale tutaj ta pewność tego artysty jest stuprocentowa. Ale też ważna jest wiedza kupującego na temat sztuki, warto taką wiedzę posiadać i ją pogłębiać, żeby wiedzieć, co jest dobre – tłumaczy artysta.

 

Rynek sztuki jest trudny, nie ma gwarancji zysku i potrzebna jest odpowiednia wiedza. Przyjmuje się, że początkowo inwestor powinien dysponować kwotą ok. 10 tys. zł. Stopa zwrotu z inwestycji zależy od dzieła sztuki, ale też popularności autora i koniunktury na rynku. Wysoką stopę zwrotu może przynieść inwestycja w dzieła już uznanych artystów.

– Ceny obrazów wzrastają, jeżeli to są dobre obrazy, inwestowanie w sztukę nigdy na świecie nikogo nie zawiodło. Począwszy od Egiptu, poprzez włoski renesans, nawet i sztukę polską zawsze jest zwyżka – ocenia Łydżba. – Pamiętam, że np. ceny obrazu Edwarda Dwurnika były zawsze bardzo wysokie, ale te 20 lat temu to była 1/10 tej ceny co obecnie, a teraz ceny obrazów Edwarda Dwurnika są naprawdę przyzwoite, światowe.

 

Zdaniem eksperta, choć przy inwestycji w sztukę liczy się zysk, nie warto zapominać o kwestii estetyki. Decyzję warto też przemyśleć, nie podejmować pod wpływem impulsu.

– Artysta powinien rozwijać swój talent, pracować, powinien mieć możliwość pokazywania swoich prac w galerii w dobrym miejscu. Powinien mieć kontakt z dobrym marszandem, często pokazywać swoje prace w różnych konkursach, w galeriach na wystawach, powinien być zaangażowany swoją pracą i twórczo w sposób permanentny – podkreśla Jacek Łydżba.

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

850 tys. złotych dla Filharmonii Koszalińskiej i Bałtyckiego Teatru Dramatycznego

19 Czerwca 2020 godz. 14:39 Ala za WZP, fot. FB/Piotr Jedliński
Pomorze Zachodnie wesprze Koszalin kwotą 850 tys. zł z przeznaczeniem na Filharmonię Koszalińską i Bałtycki Teatr Dramatyczny w Koszalinie. Obie instytucje realizują koncerty, spektakle i działania kulturalne w różnych częściach regionu. Dziś w Koszalinie podpisano umowę o dofinansowaniu.  WZP reprezentowali wicemarszałek Województwa Zachodniopomorskiego Tomasz Sobieraj oraz członek zarządu Województwa Zachodniopomorskiego Anna Bańkowska. Na potrzeby Bałtyckiego Teatru Dramatycznego trafi 500 tys. zł. Pomoc finansowa zostanie przeznaczona przede wszystkim na produkcję, promocję i eksploatację spektakli na terenie województwa. W ramach przyznanej dotacji teatr planuje 6 premier przeznaczonych dla różnych grup wiekowych, a także organizację 11. Koszalińskich Konfrontacji Młodych „m-teatr”. Ponadto Bałtycki Teatr Dramatyczny przewiduje prezentacje ok. 35 spektakli na terenie województwa w takich miejscowościach jak: Łazy, Goleniów, Gryfice, Sarbinowo, Sławoborze, Tychowo, Wałcz, Połczyn-Zdrój, Nowogard, Choszczno, Kołobrzeg, Złocieniec, Świdwin, Drawsko Pomorskie, Sławno, Białogard, Darłowo, Sianów. Filharmonia Koszalińska otrzyma 350 tys. zł pomocy finansowej. Instytucja współpracuje z wybitnymi artystami z kraju oraz z zagranicy, a obok koncertów symfonicznych realizuje również opery. W ramach dotacji planuje 15 koncertów, m.in. w Kołobrzegu, Sławnie, Szczecin, Darłowie, Sianowie, Siemczynie, Tychowie, Szczecinku, Polanowie oraz Koszalinie w ramach Międzynarodowego Festiwalu Organowego.  ...
 

Gwardia i Bałtyk z licencjami na grę w III lidze

18 Czerwca 2020 godz. 11:25 Art za Pomorski Związek Piłki Nożnej, fot. archiwum
Komisja ds. Licencji Klubowych 2 grupy III ligi poinformowała, że na posiedzeniu w dniu 16 bm. w trybie zdalnym, poddano analizie dokumenty klubów ubiegających się o licencję uprawniającą do udziału w rozgrywkach III ligi grupa 2. Procedura procesu licencyjnego oparta jest na właściwych przepisach podręcznika licencyjnego PZPN dla klubów III ligi na sezon 2020/2021 i następne zatwierdzonego Uchwałą Komisji ds. Nagłych PZPN nr 1/2020 z dnia 19.03.2020 r. I. Na podstawie złożonych przez Wnioskodawców dokumentów oraz ich uzupełnieniu Komisja postanowiła:A. przyznać licencję uprawniającą do udziału w rozgrywkach III ligi grupa 2 w sezonie 2020/2021 dla następujących klubów:1. KS Gwardia Koszalin,2. KS Pomorzanin Toruń,3. KKPN Bałtyk Koszalin z nadzorem infrastrukturalnym,4. GKS Przodkowo z nadzorem infrastrukturalnym. B. odmówić przyznania licencji uprawniającej do udziału w rozgrywkach III ligi grupa 2 w sezonie 2020/2021 dla klubów:1. KS Unia Janikowo w związku z naruszeniem kryteriów finansowych przepisów licencyjnych.2. LKS Gołuchów w związku z naruszeniem kryteriów infrastrukturalnych o wymagalności A wynikających z przepisów licencyjnych. Pouczenie:Stronom od niniejszych decyzji przysługuje odwołanie wnoszone na piśmie, za pośrednictwem Komisji ds. Licencji Klubowych III ligi grupa 2, do Komisji Odwoławczej ds. Licencji Klubowych III ligi grupa 2 w terminie nie dłuższym niż 5 dni od doręczenia decyzji. Do odwołania należy załączyć potwierdzenie uiszczenia kaucji odwoławczej w wysokości 500,00 zł płatnej na konto Pomorskiego ZPN: 40 1160 2202 0000 0000 5248 2128. Przewodniczący...