Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Kleszcze cały czas atakują. Czy odpowiednio chronisz przed nimi zwierzaki?

2019-06-25 08:05:00 Ala z mat.inf.
Wielu z nas już nie raz słyszało o zagrożeniach związanych z kleszczami. Nie każdy ma jednak świadomość tego, że kontakt zwierzaków z tymi pajęczakami może skutkować nawet śmiercią czworonogów. Upewnijmy się więc, czy odpowiednio je zabezpieczamy. Obecnie możemy też pomóc w walce z tymi pajęczakami bezdomnym psom i kotom z niemal 100 schronisk i fundacji z całej Polski, w tym także z województwa zachodniopomorskiego w ramach akcji „Ratuj!”. Ta internetowa zbiórka przeciwkleszczowych preparatów potrwa na platformie www.dlaSchroniska.pl jeszcze tylko do końca czerwca.

Czy wiesz, że czas aktywnościkleszczy wydłuża się z roku na rok? – Ze względu na zmiany klimatyczne, coraz cieplejsze i krótsze zimy sezon na te pajęczaki utrzymuje się nawet od lutego do listopada. Trwa więc w najlepsze i cały czas musimy zachować czujność, pamiętać o zabezpieczaniu zwierzaków przed nimi. Zapobieganie ich wkłuciu w skórę czworonogów jest niezwykle ważne również w kontekście doniesień o niedostępności w Polsce jedynego dotychczas znanego leku dla zwierząt na babeszjozę– mówi Magdalena Jankowska z Ogólnopolskiej Fundacji NaszeZoo.pl, organizującej akcję „Ratuj!” na platformie www.dlaSchroniska.pl. Babeszjoza, obok m.in. boreliozy i anaplazmozy, to jedna z najczęściej przenoszonych przez kleszcze chorób, których konsekwencją jest znaczne osłabienie układu czerwonych krwinek. Wszystkie wspomniane schorzenia nieleczone mogą nawet prowadzić do śmierci ukąszonego czworonoga. Co możemy zrobić?

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Sierść psa czy kota to świetna kryjówka dla kleszczy. Do wkłucia lubią one wybierać miejsca, w których skóra jest cienka i dobrze ukrwiona, np. pachwiny, uszy, głowa, podbrzusze czy okolice ogona. Najlepiej więc po każdym spacerze dokładnie sprawdzić zwierzaka i jeśli znajdziemy jakiegoś „pasażera na gapę”, jak najszybciej go usunąć np. za pomocą pęsety, chwytając go jak najbliżej skóry iuważając, by w ciele nie została jego część. W sklepach zoologicznych i aptekach dostępne są teżspecjalne szczypce lub lassa do usuwania tych pajęczaków. Po takiej „operacji” ranę należy zdezynfekować i obserwować.

Eksperci podkreślają jednak, że w przypadku kleszczy najlepszą obroną jest po prostu profilaktyka. Na przykład obroże dla psów i kotów uznawane za leki, mające więc potwierdzoną skuteczność, aż do ośmiu miesięcy działają przeciwko kleszczom. Alternatywą są krople do aplikacji na skórę czworonoga, które pomagają w walce ze wspomnianymi pasożytami przez cztery tygodnie. Jeśli więc jeszcze tego nie zrobiłeś lub skorzystałeś ze środków przeciwkleszczowych, których czas działania już się kończy, warto zgłębić ten temat. 

Możesz też pomóc chronić przed kleszczami bezdomne zwierzaki z zachodniopomorskiego

Profesjonalne środki przeciwkleszczowe to też ratunek dla schronisk i fundacji opiekujących się często kilkudziesięcioma czy nawet kilkuset czworonogami. – Koszt takich środków często przerasta budżety tego typu placówek. Dlatego podczas zbiórki „Ratuj!” każdy może podarować ich podopiecznym m.in. obroże i krople przeciwkleszczowe lub „cegiełkę” o wartości 10 zł na ich zakup. Wystarczy wejść na platformę www.dlaSchroniska.pli kliknąć baner akcji, wybrać placówkę, którą chce się wesprzeć oraz środki które chcemy podarować przebywającym w niej zwierzakom– mówi Magdalena Jankowska z Fundacji NaszeZoo.pl

 

Zbiórka „Ratuj!” na platformie www.dlaSchroniska.plpotrwa tylko do końca czerwca. To już czwarta edycja tego projektu. Inicjatywa realizowana jest w ramach prowadzonej od pięciu lat akcji dlaSchroniska.pl, dzięki której co miesiąc psy i koty z niemal 100 schronisk i fundacji z całej Polski otrzymują ufundowaną przez internautów potrzebną im karmę, witaminy, środki czystości, legowiska, smycze i inne dary.W województwie zachodniopomorskim trafiają one do placówek takich jak Stowarzyszenie Miłośników Psów Ras Północnych oraz Sportu Zaprzęgowego HUSOSKY, Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Kiczarowie koło StargarduSchronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Koszalinie, Fundacja Przyjaciele Czterech Łap, Komunalne Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Sosnowicach, Stowarzyszenie Ochrony Natury i Krajobrazu.

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Koszalin: Lekarz z SOR-u z zarzutem naruszenia nietykalności cielesnej ratownika medycznego

8 Listopada 2019 godz. 3:46 Ala, fot. Piotr Walendziak
W czwartek koszalińska prokuratura postawiła lekarzowi, który w nocy z 13 na 14 czerwca pełnił dyżur w oddziale ratunkowym zarzut naruszenia nietykalności cielesnej ratownika medycznego i spowodowanie u niego obrażeń ciała na okres poniżej 7 dni. -  Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych czynów i odmówił składania wyjaśnień - informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie Ryszard Gąsiorowski. - Wobec podejrzanego nie zostały zastosowane żadne środki zapobiegawcze. Za naruszenie nietykalności funkcjonariusza publicznego i spowodowanie u niego obrażeń ciała na okres poniżej 7 dni grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności – dodał rzecznik. Przypomnijmy, w nocy z 13 na 14 czerwca  policja została wezwana do awantury w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie. - Przywieźliśmy pacjentkę na SOR, była w bardzo ciężkim stanie - relacjonował wówczas Michał Pelc, ratownik medyczny. - Wiadomo, w takich sytuacjach robimy wszystko, co się da, dla ratowania ludzkiego życia. Ja też zawsze pomagam personelowi szpitala w zaopiekowaniu się pacjentem. W takich chwilach liczą się każde ręce. Tak było też i tym razem. Pacjentka została przełożona z naszych noszy na nosze szpitalne. Obsługa niechcąco zahaczyła mnie noszami, a ja również niechcąco zbliżyłem się, a raczej zahaczyłem o lekarza, który akurat miał dyżur. On jest znany z tego, że źle odnosi się do personelu i do ratowników, obrzuca innych różnymi obraźliwymi określeniami typu debilu czy buraku. I on chwycił mnie za ubranie i energicznie odepchnął, krzyknął: nie pchaj się! Mnie też poniosło i krzyknąłem: weź te ręce baranie! Wtedy on chwycił mnie za szyję, przydusił i pchnął tak mocno, aż uderzyłem głową o ścianę. Jeszcze mnie boli. Kręci mi się w głowie, źle się czuję. Zrobiłem badania - dodał.   Poszedł na zwolnienie lekarskie. Hospitalizacja nie była konieczna. 14 czerwca podejrzenie popełnienia przestępstwa przez lekarza zgłosił na policję. ...
 

W czwartek otwarta została obwodnica Szczecinka o długości 12 km w ciągu drogi ekspresowej S11

7 Listopada 2019 godz. 7:49 Ala za GDDKiA
Nowa trasa usprawni przejazd na ważnej drodze S11 łączącej Pomorze z Wielkopolską i Śląskiem. Oddanie tej drogi będzie oznaczało również przekroczenie bariery 4000 km autostrad i dróg ekspresowych będących w użytkowaniu w naszym kraju. 12 kilometrów ekspresowej obwodnicy  Umowa na realizację obwodnicy Szczecinka została podpisana jesienią 2015 roku. Po zakończeniu fazy projektowania wiosną 2017 roku ruszyła budowa. W ramach inwestycji powstała dwujezdniowa obwodnica o dwóch pasach ruchu w każdą stronę z dwoma węzłami drogowymi oraz dwoma rondami na początku i końcu trasy. Inwestycja wymagała budowy 13 wiaduktów, mostów i przejść dla zwierząt. Obwodnica omija Szczecinek od wschodu, przebiegając częściowo równolegle do linii kolejowej, między miastem, a jeziorem Wielimie. Wymagane było zastosowanie w wielu miejscach wzmocnień podłoża, w tym wykonanie betonowych pali przemieszczeniowych.   Korzyść dla miasta i kierowców W Szczecinku dotychczas często tworzyły się korki, gdyż przez miasto przechodzą dwie drogi krajowe i droga wojewódzka. Utrudnienia były szczególnie odczuwalne w okresie wakacyjnym, gdy ruch na prowadzącej nad morze drodze krajowej nr 11  wzrasta nawet trzykrotnie. Było to odczuwalne przez kierowców jadących drogą krajową, ale również poruszających się w samym mieście. Negatywne oddziaływanie związane z hałasem, czy spalinami było uciążliwe dla mieszkańców. Obwodnica zmniejszy te niedogodności, wyprowadzając ruch tranzytowy ze Szczecinka. Węzeł drogowy Szczecinek Wschód zapewni skomunikowanie terenów przemysłowych, przyczyniając się do rozwoju regionu.   Mamy już 4 tysiące kilometrów dróg szybkiego ruchu Obecnie sieć dróg ekspresowych i autostrad w naszym kraju liczy 3 993 km. Te 12 km obwodnicy Szczecinka pozwoli przekroczyć 4 000 kilometrów dróg szybkiego ruchu. Oczywiście to nie jest koniec rozwoju sieci drogowej. Docelowa sieć dróg ekspresowych i autostrad ma wynosić ponad 8000 kilometrów – osiągnęliśmy półmetek i kolejne inwestycje przed nami. W ciągu najbliższych 2-3 lat powinniśmy przekroczyć barierę 5000 km. Obecnie w realizacji mamy jeszcze około 1100 km dróg, a w przetargach kolejne blisko 350 km. Dalsze odcinki objęte są różnymi etapami prac przygotowawczych.   Część strategicznej trasy S11 Obwodnica Szczecinka jest fragmentem przyszłej drogi ekspresowej S11, która połączy Pomorze Środkowe przez Poznań z A1 na Śląsku. Szczecinek dołączył do Jarocina i Ostrowa Wielkopolskiego, które mają już obwodnicę na S11. Od października tego roku gotowy jest wspólny przebieg dróg S6 i S11 między Kołobrzegiem i Koszalinem, a w realizacji jest obwodnica Kępna i Olesna. W przetargu na zaprojektowanie i budowę są odcinki łączące Koszalin z Bobolicami. Pozostałe fragmenty tej trasy objęte są pracami przygotowawczymi i będą sukcesywnie realizowane w kolejnych latach.   Wyprowadzimy wszystkie drogi krajowe ze Szczecinka Nowa obwodnica w ciągu S11 to nie koniec inwestycji GDDKiA w Szczecinku. Na etapie projektowania jest obwodnica w ciągu drogi krajowej nr 20, dzięki której przez miasto nie będą przebiegały już żadne drogi krajowe. Pieniądze na jej realizację zostały zapewnione przez Ministerstwo Infrastruktury w lutym ubiegłego roku. W przyszłym roku planowany jest przetarg na zaprojektowanie i budowę tej drogi, która będzie gotowa w 2025 roku. Nowa trasa będzie miała długość 4,3 km i w jej ramach powstanie nowy węzeł drogowy na obwodnicy w ciągu S11.    ...
 

Hybrydy Volvo jadą do Koszalina

8 Listopada 2019 godz. 15:04 Ekoszalin z mat. informacyjnych
MZK w Koszalinie odebrało dziś pięć miejskich autobusów hybrydowych Volvo 7900 Hybrid. Jeden z nich – to 15-tysięczny autobus wyprodukowany we wrocławskiej fabryce Volvo. Nowe, niskoemisyjne autobusy Volvo 7900 Hybrid zaczną wozić mieszkańców Koszalina w najbliższych dniach. Mają 12 metrów długości, mogą pomieścić do 70 pasażerów, w tym 32 na miejscach siedzących, z których aż 12 dostępnych jest bezpośrednio z poziomu niskiej podłogi. Autobusy zostały wyposażone w system informacji pasażerskiej (wizualnej i głosowej), klimatyzację, gniazda USB pozwalające pasażerom naładować telefon, pełen system monitorowania pojazdu, system detekcji i gaszenia pożaru silnika, oświetlenie wewnętrzne i zewnętrzne energooszczędnymi lampami w technologii LED, wygodne siedzenia z logotypem miasta, nowoczesne kasowniki.     Jeden z autobusów odebranych przez władze Koszalina to 15-tysięczny pojazd wyprodukowany przez wrocławską fabrykę Volvo.   Wrocławska fabryka autobusów jest dziś europejskim centrum kompetencyjnym Volvo i jednocześnie jedynym w Europie zakładem, w którym autobusy są nie tylko produkowane, ale również projektowane przez polskich inżynierów. We wrocławskim centrum badawczo-rozwojowym Volvo opracowywane są najnowocześniejsze rozwiązania stosowane w autobusach, a w procesie produkcyjnym wykorzystywane są zaawansowane technologie – takie jak sztuczna inteligencja czy wirtualna rzeczywistość.   – 2019 rok to czas szczególny dla Volvo Polska – w tym roku nie tylko obchodzimy 25-lecie naszej działalności w Polsce, ale także cieszymy się 15-tysięcznym autobusem, który na początku listopada zjechał z linii produkcyjnej naszej wrocławskiej fabryki. 15-tysięczny pojazd to miejski autobus hybrydowy, który wraz z czterema takimi samymi hybrydami został dzisiaj przekazany do Koszalina. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że Koszalin, który jest zaliczany do tzw. miast zielonych, dołącza do grona tych polskich miast, które już wybrały zelektryfikowane autobusy Volvo, wdrażając tym samym sprawdzone rozwiązania w zakresie nisko- i zeroemisyjnego transportu publicznego –powiedział Ulf Magnusson, Prezes Volvo Polska i Wiceprezes Regionu Europa, Volvo Buses.   –  Zakup nowych autobusów pozwoli ograniczyć emisję dwutlenku węgla , a co za tym idzie poprawi jakość powietrza w naszym mieście. W Koszalinie nie mamy wprawdzie z tym kłopotów, ale wolimy zapobiegać niż likwidować problem. Ale nie tylko o czystość powietrza chodzi – na sercu leży nam także zdrowie oraz życie koszalinian i turystów, bo nowy tabor pozwoli sukcesywnie wyprowadzać ruch drogowy poza centrum miasta. To skutkować będzie poprawą płynności ruchu, a tym samym poprawą poczucia bezpieczeństwa na naszych drogach. Liczymy także, że ekologiczne autobusy pozwolą zwiększyć liczbę osób, które zrezygnują z własnego transportu na rzecz komunikacji publicznej, powiedział Piotr Jedliński, Prezydent Koszalina.   Autobusy Volvo 7900 Hybrid są wyposażone w baterie, silnik elektryczny i mały silnik diesla. Odzyskują energię potrzebną do wykorzystania napędu elektrycznego podczas hamowania oraz z nadwyżki mocy silnika spalinowego i mają możliwość jazdy wyłącznie na silniku elektrycznym na dystansie co najmniej kilkuset metrów, zwłaszcza podczas ruszania z przystanków czy świateł. Po osiągnięciu prędkości 15-20 km/h przełączają się na zasilanie silnikiem diesla. Baterie ładują się podczas hamowania, a autobus nie wymaga dodatkowej infrastruktury do ładowania. Autobusy tego typu zużywają od 30 do 40 proc. mniej paliwa i emitują od 40 do 50 proc. mniej spalin w porównaniu z analogicznymi autobusami z napędem diesla. Są też bardzo ciche.   Koszalin to kolejne polskie miasto, które wybrało zelektryfikowane autobusy miejskie Volvo. Zelektryfikowane autobusy Volvo kursują dziś na regularnych liniach m.in. w Warszawie, Krakowie, Inowrocławiu, Sosnowcu, Białymstoku, Jeleniej Górze, Krośnie, Grudziądzu czy Lesznie. W sumie Volvo dostarczyło do tej pory ponad 4 tys. takich pojazdów operatorom transportu publicznego w ponad dwudziestu krajach....