Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Piwa bezalkoholowe z rekordową sprzedażą

2019-06-17 14:15:00 Ekoszalin z mat. informacyjnych
W ubiegłym roku segment piw bezalkoholowych w Polsce zanotował 80-procentowy wzrost sprzedaży – była to najwyższa dynamika na całym europejskim rynku. W tym roku branża spodziewa się podobnego, być może nawet trzycyfrowego wzrostu. Piwa nisko- i bezalkoholowe to obecnie najbardziej perspektywiczny segment piwnego rynku. Rośnie on kosztem piw mocnych wysokoalkoholowych – ich spożycie oscyluje już wokół marginalnego poziomu. Polska branża piwowarska – która jest trzecim największym w Unii Europejskiej producentem – musi szybko reagować na radykalną zmianę upodobań konsumentów. Z drugiej strony – jest pod silną presją kosztową, wywołaną m.in. wzrostem cen surowców i kosztów pracy oraz zapowiedzią podwyżki akcyzy.

– Polski przemysł piwowarski jest w dobrej kondycji, ta branża w ostatnich latach bardzo urosła, rozwinęła się. Jej całościowy wkład do polskiego PKB szacujemy na ponad 20 mld zł, jest to ważny pracodawca. Ta branża jest także liderem jeśli chodzi o produkty szybko zbywalne na rynku spożywczym, generuje duży obrót zwłaszcza w najmniejszych sklepach – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Bartłomiej Morzycki, Dyrektor Generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego.

Polska jest trzecim co do wielkości producentem piwa w Europie – średnio co dziesiąte piwo dostępne na europejskim rynku jest ważone w Polsce. Branża generuje ponad 157 tys. miejsc pracy, płaci rocznie 11 mld zł podatków, co roku kupuje też u swoich poddostawców produkty i usługi za przeszło 6,5 mld zł. Jak podkreśla dyrektor ZPPP – branża piwowarska ma szeroko rozbudowany łańcuch wartości i jest znaczącą gałęzią polskiej gospodarki.

 

Prezes Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich Andrzej Olkowski dodaje, że w ostatnich latach zachodzi w niej rewolucja, spowodowana zmianami w upodobaniach konsumentów. Rozwijają się segmenty kojarzone z tzw. piwną rewolucją - czyli piwa niepasteryzowane, mocno chmielone, smakowe, ale również nisko- i bezalkoholowe, tzw. zerówki.

– Klienci poszukują piw ciekawych – i to zarówno na rynku polskim, jak i europejskim. Ciekawe piwo to pojęcie bardzo szerokie i wiele można w nim zmieścić. Ostatnie dwa lata to eksplozja sprzedaży piw bezalkoholowych, z zerową zawartością alkoholu, ale rosną również piwa mocno chmielone, owocowe, ale z prawdziwymi owocami, z dodatkiem owoców tropikalnych, z dodatkiem miodu. Słowem: piwa inne niż jasny lager – mówi Andrzej Olkowski.

– Piwowarstwo w ogóle – w Polsce i w całej Europie, zwłaszcza w krajach „piwnych” – przechodzi dynamiczne zmiany. Zmienia się produkt, jakim jest piwo, ale zmienia się też konsument, który dzisiaj oczekuje czegoś całkiem innego. W Polsce konsumuje się coraz mniej mocnych piw wysokoalkoholowych – to jest już margines rynku. Zyskują natomiast piwa niskoalkoholowe, radlery. Z kolei najszybciej rosnącą częścią rynku są piwa całkiem bezalkoholowe – dodaje Bartłomiej Morzycki.

 

Jak podkreśla, w ubiegłym roku segment piw bezalkoholowych w Polsce zanotował 80-procentowy wzrost sprzedaży i była to najwyższa dynamika na całym europejskim rynku. W tym roku branża spodziewa się podobnego, być może nawet trzycyfrowego wzrostu.

– W tym tempie za 3 do 5 lat w Polsce co dziesiąte piwo będzie już piwem bez alkoholu. To potwierdza trend, który wynika z badań konsumenckich. Dziś konsumenci szukają w piwie przede wszystkim smaku, a nie alkoholu. Czyli – piją tyle samo, natomiast proporcja spożycia alkoholu się zmienia, coraz większą część stanowią piwa bezalkoholowe – mówi Bartłomiej Morzycki.

 

Innym, wyraźnym trendem w branży piwowarskiej jest w tym momencie premiumizacją, która oznacza, że wartość rynku rośnie znacznie szybciej niż zmiany wolumenowe. W ubiegłym roku rynek zanotował wzrost rzędu 3-4 proc., natomiast jego wartość zwiększyła się o blisko 8 proc.

– Na ten efekt złożyła się premiumizacja, czyli większy odsetek piw z wyższej półki. Konsumenci piwa coraz częściej eksperymentują, poszukują piwnych nowości, piwnych specjalności i coraz chętniej, odważniej sięgają po piwa nowe, z wyższej półki – mówi Bartłomiej Morzycki.

 

Dyrektor Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego podkreśla również, że piwo jest produktem o tradycyjnym charakterze, z kilkusetletnią tradycją i – mimo różnych trendów i zmian w upodobaniach konsumentów – piwo, jako produkt sam w sobie, zachowa swój tradycyjny charakter.

– Jednym z trendów konsumenckich jest właśnie powrót do dawnych smaków, odszukiwanie dawnych receptur. Patrząc np. na ofertę mikrobrowarów – ich pomysł na biznes często opiera się na wykorzystaniu receptur sprzed dziesiątek czy setek lat i powrót do takiego tradycyjnego ważenia. Myślę, że piwo w gruncie rzeczy zachowa tradycyjny charakter, natomiast zawsze będzie podlegało pewnym modom konsumenckim. W tej chwili takim trendem jest chęć bycia zdrowym, dbania o sylwetkę, co tłumaczy popularność piw zerówek. One mają mniej kalorii, mogą być spożywane przez osoby aktywne fizycznie. Jako browary, staramy się nadążać za tymi trendami i jednocześnie wpływać na nie – ocenia Bartłomiej Morzycki.

 

Jak podkreśla, jednym z wyzwań dla branży są obecnie rosnące koszty, co wiąże się m.in. z podwyżką cen energii, surowców i kosztów pracy. Wszystkie te czynniki powodują, że cena piwa jest pod silną presją kosztową.

– Dostępność i cena surowców, dostępność wody – to są rzeczy kluczowe dla przyszłości branży. Patrząc na lokalny, polski rynek – także gospodarka odpadami, recykling, obieg zamknięty to wszystko są kwestie, które nas dotyczą, ponieważ jesteśmy branżą, która dostarcza na rynek setki milionów, a nawet miliardy butelek i puszek. Jesteśmy jedyną w Polsce branżą, która na taką skalę organizuje rynek butelki zwrotnej. 50 proc. piwa jest sprzedawane w butelkach zwrotnych, to jest na polskim rynku jedyny taki przypadek – podkreśla Bartłomiej Morzycki.

Branża piwowarska jest też szczególnie wrażliwa na zmiany regulacyjne – zwłaszcza te dotyczące akcyzy i obszaru polityki zdrowotnej. Dlatego istotne jest, żeby wszelkie nowe zmiany w przepisach były przewidywalne i nie zakłócały funkcjonowania rynku.

– Obawiamy się podwyżki akcyzy – ale tylko wtedy, jeżeli byłaby ona niesprawiedliwie lub nierówno wprowadzona. Jeżeli podwyżka akcyzy będzie na poziomie, jaki zapowiadało Ministerstwo Finansów i dotknie wszystkie branże alkoholowe w tym samym stopniu – wówczas będzie to jakiś czynnik kosztotwórczy, ale sprawiedliwie podzielony. Bardziej obawialibyśmy się, gdyby nastąpiła jakaś zmiana systemu liczenia akcyzy, ale nie sądzę, żeby to miało miejsce – mówi Andrzej Olkowski, prezes Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich.

 

Zbigniew Sikorski, przewodniczący Sekretariatu Przemysłu Spożywczego Niezależnego Samodzielnego Związku Zawodowego „Solidarność” dodaje, że wzrost akcyzy – w połączeniu ze wzrostem cen surowców i rosnącą presją kosztową w branży piwowarskiej – może odbić się także na sytuacji pracowników zatrudnionych w tym sektorze.

– Regulacje dotyczące szykowanego wzrostu akcyzy stanowią pewne zagrożenie dla pracowników w przyszłości. Branża się rozwija doskonale, potrafi wyczuć czego oczekują klienci na rynku i odpowiednio przestawić swoją produkcję. W mojej ocenie nie ma rzeczywistych podstaw, żeby tę akcyzę podnosić, bo czemu robić coś nowego, jeśli stare funkcjonuje dobrze? – mówi Zbigniew Sikorski.

 

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Rzecznik MŚP interweniuje do Inspektora Sanitarnego w Koszalinie

21 Maj 2020 godz. 5:45 Ala za Biuro Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców
Rzecznik MŚP interweniuje do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Koszalinie w związku z budzącą wątpliwości co do zgodności z prawem praktyką wydawania decyzji nakładających bardzo wysokie kary pieniężne za rzekome naruszenie przez mikroprzedsiębiorcę ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Zgodnie z podstawowymi zasadami Konstytucji Biznesu, organ prowadzący postępowanie względem przedsiębiorcy powinien kierować się zasadą proporcjonalności, zasadą zaufania do przedsiębiorcy, zakładając, że działa on zgodnie z prawem oraz zasadą działania w sposób budzący zaufanie do władz publicznych. Przedsiębiorca może podejmować wszelkie działania, z wyjątkiem tych, których zakazują przepisy prawa. Przedsiębiorca może być obowiązany do określonego zachowania tylko na podstawie przepisów prawa, mając na uwadze zasadę przyjaznej interpretacji przepisów. Część z tych fundamentalnych zasad znajduje również oparcie w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego.   Tym niemniej, do Rzecznika MŚP wpłynęła skarga od mikroprzedsiębiorcy, który został ukarany karą w wysokości 10.000 zł za rzekome naruszenie ograniczenia prowadzenia działalności w zakresie usług kosmetycznych na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. z 2020 r. poz. 697, ze zm.). Co istotne, z treści decyzji administracyjnej Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Koszalinie wynikało, że organ oparł się w swym rozstrzygnięciu na podstawie notatki policyjnej, z której w dodatku wynikało, że przedsiębiorca kwestionował fakt wykonywania działalności podlegającej ograniczeniom. Pomimo tego, organ całkowicie pominął udział przedsiębiorcy tym postępowaniu, uniemożliwiając wyjaśnienie wątpliwości i nadając karze rygor natychmiastowej wykonalności.   Mając powyższe na uwadze, pismem z dnia 19 maja 2020 r., Rzecznik MŚP wystąpił do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Koszalinie, wnosząc odwołanie od tej budzącej wątpliwości decyzji. W ocenie Rzecznika MŚP, nawet w sytuacji zagrożenia epidemicznego czy stanu epidemii organy władzy publicznej winny przestrzegać podstawowych zasad Konstytucji Biznesu, a przy podejmowaniu decyzji, w szczególności o charakterze represyjnym, gwarantować przedsiębiorcom przestrzeganie ich praw, w tym prawa do czynnego udziału w postępowaniu.  ...
 

WZPN: III ligi zakończyła rozgrywki

14 Maj 2020 godz. 13:20 Ala za WZPN
Zarząd Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej, na mocy uprawnień określonych Statutem, przepisami związkowymi i regulaminem rozgrywek, podjął decyzję o zakończeniu rozgrywek III ligi grupy 2 z zachowaniem kolejności ustalonej po 18 rozegranych kolejkach. Największą liczbę punktów w rywalizacji boiskowej zdobył zespół KKS 1925 Kalisz, zyskując tym samym tytuł mistrza III ligi i prawo do gry w II lidze w sezonie 2020/21. Z uwagi na wcześniejsze zakończenie rozgrywek Zarząd Wielkopolskiego ZPN podjął zarazem decyzję o rezygnacji z przeprowadzenia spadków. Tym samym liczba uprawnionych do gry w III lidze w przyszłym sezonie wynosi 21 zespołów i może ulec zwiększeniu w przypadku spadku drużyn z makroregionu z rozgrywek II ligi. Nie ma wątpliwości, że obowiązujące na dzień 14 maja decyzje administracyjne nie pozwalają na prowadzenie rozgrywek piłkarskich w Polsce poniżej szczebla centralnego. Nie jest też znana termin przyzwolenia na organizację współzawodnictwa sportowego i przede wszystkim warunki, na jakich ewentualnie mogłoby to się odbyć. Sytuacja pozwala mieć nadzieję, że stanie się to na początku czerwca. Przyjmując krótki okres na przygotowanie organizacyjne klubów do gry, przy tym optymistycznym wariancie, pierwsze mecze mogłyby zostać rozegrane 13 czerwca. Tym samym, mając na uwadze konieczność zakończenia sezonu do 31 lipca, kluby musiałyby rozegrać 16 ligowych spotkań w ciągu 48 dni. Tak duża intensywność gier na szczeblu półprofesjonalnym, przy obecności klubów złożonych z zawodników łączących grę w piłkę z pracą zawodową, jest niemożliwa do realizacji. Tym samym nie ma możliwości dokończenia w pierwotnym kształcie sezonu ligowego 2019/20. Wielkopolski ZPN do końca rozważał wstrzymanie się z ostatecznymi rozstrzygnięciami przynajmniej do końca maja. Uznano jednak, że odwlekanie decyzji nie zmieni stanu obecnego. Nie da się wyeliminować ryzyka wystąpienia sytuacji, w której po rozegraniu choćby jednego spotkania, choroba COVID-19 dosięgnie któregoś z uczestników rozgrywek i doprowadzi do kwarantanny całych drużyn. Wobec braku możliwości wprowadzenia protokołu medycznego na wzór lig zawodowych, jedynym racjonalnym rozwiązaniem wówczas byłoby i tak zakończenie rozgrywek.   Sytuacja epidemiczna jest różna w zależności od miejsca. W większości ośrodków uczestniczących w rozgrywkach grupy 2 III ligi skala zagrożenia może być niezauważalna, co potwierdzają liczby*. Dla 8 z 16 powiatów będących siedzibami zainteresowanych klubów, liczba zakażeń odnotowanych od początku stanu zagrożenia nie przekroczyła 10. Wielkopolski ZPN, podejmując decyzję, musi brać jednak pod uwagę wszystkie lokalizacje klubów, w tym te, gdzie przypadki zakażeń liczone są w setkach. Miasto Kalisz pod względem liczby chorych na COVID-19 w podziale na powiaty, jest na szóstym miejscu w kraju, będąc zarazem zdecydowanie mniejszym od wyżej klasyfikowanych Warszawy, Radomia, Wrocławia oraz powiatów tarnogórskiego i rybnickiego. W ocenie Związku ryzyko udokumentowane powyższymi liczbami nie pozwala na bezpieczne wznowienie rozgrywek we wszystkich miejscach, a nieuczciwym byłoby pozbawianie wybranych drużyn atutu własnego boiska w niezawinionych przez nie sytuacjach. Podejmując przedmiotowe decyzje zdajemy sobie sprawę, że może ona budzić sprzeczne odczucia. Nie ma jednak rozwiązania, które zadowoliłoby wszystkich zainteresowanych. W trakcie procesu decyzyjnego wielokrotnie podejmowano konsultacje z włodarzami poszczególnych klubów. Z informacji pozyskanych przez  związki wojewódzkie, którym dane kluby podlegają - bezwzględna większość włodarzy opowiadała się za formułą ostatecznie uchwaloną przez Wielkopolski ZPN.   *Opracowanie własne na podstawie danych wojewódzkich stacji sanitarno-epidemiologicznych  i urzędów wojewódzkich na dzień 12/13 maja....
 

Zmiany w rozkładzie jazdy pociągów POLREGIO od 17 maja

15 Maj 2020 godz. 3:57 Ala za Polregio
Informujemy, że ze wzgledu na poluźnienie restrykcji w związku z panującą epidemią oraz rosnącą frekwencją wybrane pociągi zostaną przywrócone.   1.   Pociągi których kursowanie zostaje wznowione od 17 maja 2020 r.   88562 Szczecin Główny (22:47) – Chojna (23:37), kursuje codziennie oprócz sobót 80232 Szczecin Główny (20:35) – Koszalin (22:58), kursuje codziennie 88249 Szczecinek (18:31) – Szczecin Główny (21:08), kursuje w niedziele   2.   Pociągi których kursowanie zostaje wznowione od 18 maja 2020 r.   88581 Chojna (04:03) – Szczecin Główny (04:51), kursuje oprócz niedziel 80241 Białogard (03:44) – Szczecin Główny (06:00), kursuje w dni robocze 80285 Koszalin (17:25) – Białogard (17:45), kursuje codziennie 78404/5 Poznań Główny (13:27) – Świnoujście (19:24), przywrócony na całej trasie, kursuje codziennie oprócz sobót 80324 Szczecin Główny (17:19) – Choszczno (18:38), kursuje w dni robocze   3.   Pociągi odwołane – kontynuacja z poprzednich komunikatów   Linia kolejowa Kołobrzeg – Białogard – Poznań    88962 Kołobrzeg (6:17) - Białogard (6:50) odwołany do 24 maja 88964 Kołobrzeg (14:08) - Białogard (14:40) odwołany do 24 maja 87460/87340 Szczecinek (14:38) – Poznań Główny (17:35) do odwołania 88964 Kołobrzeg (15:04) - Białogard (15:48) odwołany do 24 maja 88202 Kołobrzeg (19:20) – Białogard (20:03) odwołany do 13 czerwca 88966 Kołobrzeg (19:36) - Białogard (20:18) odwołany do 13 czerwca  88926 Białogard (20:34) – Szczecinek (21:42) odwołany do 13 czerwca 88981 Białogard (6:01) - Kołobrzeg (6:42) odwołany do 24 maja 88983 Białogard (7:09) - Kołobrzeg (7:43) odwołany do 24 maja 88985 Białogard (16:05) - Kołobrzeg (16:39) odwołany do 24 maja 88201 Białogard (10:05) – Kołobrzeg (10:39) odwołany do 13 czerwca 78461 Poznań Główny (10:41) – Szczecinek (13:37) do odwołania 78451 Poznań Główny (06:42) – Koszalin (11:17) do odwołania         Linia kolejowa Szczecin Główny – Gryfice – Kołobrzeg    88628/9 Szczecin Główny (13:24) - Kołobrzeg (16:03) odwołany do 24 maja 88636/7 Szczecin Główny (21:43) - Kołobrzeg (23:46) odwołany do 13 czerwca 88649/8 Kołobrzeg (12:01) - Szczecin Główny (14:33) odwołany do 24 maja  88655/4 Kołobrzeg (18:33) - Szczecin Główny (20:52) odwołany do 13 czerwca   Linia kolejowa Szczecin Główny – Piła Główna    88322 Szczecin Główny (07:04) – Piła Główna (10:06) odwołany do 24 maja  88332 Wałcz (15:07) – Piła Główna (15:36) do odwołania 88326 Szczecin Główny (15:08) – Piła Główna (18:34) odwołany w soboty, niedziele i święta do 24 maja 88313 Piła Główna (11:45) - Szczecin Główny (14:51) odwołany do 24 maja  88331 Piła Główna (14:31) - Wałcz (15:00) do odwołania 88317 Piła Główna (20:20) – Szczecin (23:13) odwołany dni robocze na odcinku Stargard – Szczecin Główny do 24 maja a w dni wolne od pracy odwołany na całej trasie do 24 maja    Linia kolejowa Szczecin Główny – Słupsk    80220 Szczecin Główny (05:06) – Koszalin (07:25) pociąg odwołany w soboty do 13 czerwca 80266 Koszalin (14:39) – Słupsk (15:39) do 13 czerwca 80224 Szczecin Główny (13:08) – Słupsk (16:29) pociąg odwołany w soboty, niedziele i święta do 13 czerwca 80228 Szczecin Główny (16:20) – Słupsk (19:59) pociąg odwołany na odcinku  Koszalin – Słupsk  do 13 czerwca 80245 Słupsk (05:00) – Szczecin Główny (08:25) pociąg odwołany na odcinku Słupsk – Koszalin do 13 czerwca 80251 Słupsk (14:38) – Szczecin Główny (18:27) pociąg odwołany w soboty, niedziele I święta do 13 czerwca   Linia kolejowa Szczecin Główny – Świnoujście    88726/7 Szczecin Główny (15:57) – Świnoujście (17:39) odwołany do 24 maja 87406/7 Świnoujście (16:48) – Szczecin Główny (18:38) odwołany do 24 maja   Linia kolejowa Szczecin Główny – Gryfino – Chojna – Zielona Góra Główna   88520 Szczecin Główny (07:00) – Kostrzyn (08:28)  odwołany do 24 maja  80522 Szczecin Główny (09:15) – Gryfino (09:38) odwołany do 13 czerwca 80524 Szczecin Główny (11:22) – Gryfino (11:42) odwołany do 13 czerwca 88560 Szczecin Główny (13:59) – Chojna (14:50) odwołany do 24 maja 80540 Szczecin Główny (13:59) – Gryfino (14:22) odwołany do 13 czerwca 80534 Szczecin Główny (18:40) – Gryfino (19:01) odwołany do 13 czerwca 80536 Szczecin Główny (19:31) – Gryfino (19:51) odwołany do 13 czerwca 80567 Gryfino (10:15) – Szczecin Główny (10:37) odwołany do 13 czerwca 80569 Gryfino (12:38) – Szczecin Główny (12:59) odwołany do 13 czerwca 88545 Kostrzyn (13:15) – Szczecin Główny (14:46) odwołany do 24 maja 88583 Chojna (15:56) – Szczecin Główny (16:47), odwołany na odcinku Chojna – Gryfino do 24 maja 88585 Chojna (17:05) – Szczecin Główny (17:56)  do 13 czerwca 80577 Gryfino (20:05) – Szczecin Główny (21:00) do 13 czerwca   Linia kolejowa Szczecin Główny – Szczecinek    88224 Szczecinek (11:40) – Szczecin Główny (14:35) odwołany do 24 maja  88251 Szczecinek (19:38) – Runowo Pomorskie (21:10) odwołany do 24 maja  88245 Szczecin Główny (09:37) – Szczecinek (12:43) odwołany do 24 maja 88228 Szczecin Główny (18:04) – Szczecinek (20:59) pociąg odwołany w niedziele do 24 maja 88220 Runowo Pomorskie (04:33) – Szczecinek (06:03) odwołany do 24 maja     Linia kolejowa Kamień Pomorski – Wysoka Kamieńska    88863 Wysoka Kamieńska (07:00) – Kamień Pomorski (07:19) odwołany do 13 czerwca 88865 Wysoka Kamieńska (08:55) – Kamień Pomorski (09:14) odwołany do 13 czerwca  88869 Wysoka Kamieńska (12:42) - Kamień Pomorski (13:01) odwołany do 13 czerwca 88873 Wysoka Kamieńska (17:02) – Kamień Pomorski (17:21) pociąg odwołany w weekend do 13 czerwca 88875 Wysoka Kamieńska (19:01) – Kamień Pomorski (19:20) odwołany do 13 czerwca 88880 Kamień Pomorski (08:16) – Wysoka Kamieńska (08:36) odwołany do 13 czerwca 88882 Kamień Pomorski (10:33) – Wysoka Kamieńska (10:53)  pociąg odwołany w soboty, niedziele I święta do 13 czerwca 88892 Kamień Pomorski (19:57) – Wysoka Kamieńska (20:17) odwołany do 13 czerwca  88884 Kamień Pomorski (11:58) - Wysoka Kamieńska (12:17) odwołany do 13 czerwca  88888 Kamień Pomorski (16:18) –Wysoka Kamieńska (16:38)  pociąg odwołany w soboty niedziela I święta do 13 czerwca    Oraz wszystkie pociągi na trasie Szczecin – Berlin, Szczecin – Lübeck i Sławno – Darłowo   O kolejnych zmianach w kursowaniu pociągów POLREGIO na terenie Pomorza Zachodniego będziemy informować w następnych komunikatach. ...