Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Ranking Systemów Rowerów Miejskich 2019

2019-06-12 04:17:00 Ala dadela
W każdym dużym polskim mieście i w niektórych małych można wypożyczyć jednoślad. Liczba systemów rowerów miejskich przekroczyła już 60. Który z nich jest najtańszy, a który najlepszy? Dlaczego warto korzystać z systemów rowerów miejskich?

Rowery publiczne są niemal wszędzie. Zarówno w olbrzymiej Warszawie (prawie 1,77 miliona mieszkańców i aż dwa systemy!), jak i w Tychowie (niespełna 2,5 tys. mieszkańców). W naszym rankingu wzięliśmy pod uwagę 39 systemów i 38 miast, w których mieszka łącznie niemal 10,7 mln ludzi, a po ich ulicach jeździ 17733 rowerów publicznych.

Pierwszy ranking opracowaliśmy w zeszłym roku. Ocenialiśmy systemy w następujących kategoriach:

  • Ilu mieszkańców przypada na jeden rower? 
  • Zagęszczenie stacji rowerowych na 1 kilometr kwadratowy 
  • Ile zapłacimy za rower miejski? 
  • Jaki odsetek mieszkańców zapisanych jest do systemu? 
  • Średnia liczba wypożyczeń przypadająca na jedną osobę zapisaną w systemie 
  • Długość sezonu 
  • Dodatkowe udogodnienia

W tym roku powiększyliśmy nasz ranking nie tylko o kolejne systemy, ale także o dwie następne kategorie:

  • Długość dróg dla rowerów 
  • Stacje napraw rowerów 

W 2018 roku aż sześć systemów umożliwiało wypożyczanie rowerów miejskich 4. generacji. Co to oznacza? Między innymi to, że rower można wypożyczyć i oddać nie korzystając ze stacji. To bardzo praktyczna funkcja – nie musimy szukać konkretnych miejsc. Taka opcja jest możliwa dzięki zamontowanemu w każdym jednośladzie odbiornikowi GPS. To z kolei umożliwia zlokalizowanie roweru. Niektóre systemy – na przykład Acrobike z Warszawy – wykorzystuje odczyt pozycji z telefonu użytkownika, który jako ostatni korzystał z roweru. 

Zobacz, w jakich kategoriach najlepiej poradziły sobie następujące miasta:

Warszawa 

Białystok

Kraków 

Veturilo znów bezkonkurencyjne!

Warszawski system Veturilo już po raz drugi okazał się najlepszy. Zdobył 301 na 320 możliwych punktów. Veturilo okazało się najlepsze, jeśli chodzi o stosunek osób zapisanych do systemu do ogólnej liczby mieszkańców. 44 procenty to imponujący odsetek! Oznacza to 785 000 osób, które widnieją w systemie! 

Warszawa imponuje też pod innymi względami. Veturilo oferowało w zeszłym roku 5 337 rowerów, które można było wypożyczać na 377 stacjach. System działał przez 9 miesięcy w roku. Pierwsza godzina wypożyczenia kosztowała zaledwie 1 zł, a opłata początkowa – 10 zł. Infrastruktura w mieście również sprzyja rowerzystom. Łączna długość ścieżek rowerowych w mieście to 583 km. Poza zwykłymi rowerami można wypożyczać rowerki dziecięce, tandemy, „elektryki”, a karty Multisport są honorowane. Warszawianie mogą naprawiać swoje rowery na 85 stacjach. 

W tym roku na końcu naszego zestawienia uplasował się Zabrzański Rower Miejski. 32 miejsce daje spore możliwości poprawy. 

Ile rowerów na głowę?

Jazda na rowerze to najbardziej popularny sport w Polsce. Aż trzech na czterech Polaków deklaruje jego uprawianie. Według badań opinii publicznej, co czwarty rowerzysta jeździ na dwóch kółkach do pracy. Najbardziej praktyczne jest oczywiście posiadanie własnego roweru miejskiego, jednak nie zawsze jest to możliwe. Dlatego powstały systemy rowerów publicznych. Najlepsze – jeśli chodzi o dostępność – są te, w których przypada jak najmniej osób na rower. 

W najkorzystniejszej sytuacji są mieszkańcy Tychowa. Przynajmniej statystycznie. W tej miejscowości mieszka 2498 osób, które mają do dyspozycji 20 jednośladów. To 125 osób na jeden rower. Z dużych miast na 3. miejscu jest Warszawa. Z aż 5 337 rowerów systemu Veturilo może korzystać 1 769 529 mieszkańców. To średnio 332 osób na jeden rower. Do tego warszawiacy mają do dyspozycji drugi system – Acrobike – który oferuje dodatkowe 700 rowerów. 

W najgorszej sytuacji są mieszkańcy Zabrza. Na 173 784 mieszkańców czeka zaledwie 50 rowerów. To dokładnie 3476 osób na jednoślad. Warto tu jednak wziąć pod uwagę fakt, że jest to system młody i na pewno z roku na rok będzie się rozwijał. 

Wszystkie dane potrzebne do przygotowania zestawienia pochodzą z 2018 roku. 

Liczba stacji to nie wszystko 

Mogłoby się wydawać, że liczba stacji jest bardzo ważna. Tak, jeśli mówimy o rowerach, które ich potrzebują. Natomiast coraz więcej miast decyduje się na rowery 4. generacji, a wiec bezstacyjne. Są to:

  • Warszawa (Acrobike) 
  • Rzeszów (Rzeszowski Rower Miejski) 
  • Chodzież (Chromek) 
  • Giżycko (Giżycki Rower Miejski) 
  • Krotoszyn (Krotower) 
  • Olsztyn (Olsztyński Rower Miejski) 

Ideę roweru 4. generacji opisaliśmy powyżej. To zdecydowanie najlepszy system w naszych warunkach. Co ciekawe, te rowery nie do końca sprawdzają się w Amsterdamie. Powodem jest… przestrzeń parkingowa. W holenderskim mieście jest z nią wyjątkowy problem, a rowery bezstacyjne blokują miejsca, z których mogliby korzystać mieszkańcy. Obecnie z parkingami na rowery jest tak duży problem, że tworzy się je pod ziemią lub w kanałach. 

W przypadku wszystkich pozostałych rowerów liczba stacji i ich rozmieszczenie są istotne. Im więcej, tym lepiej. W naszym rankingu wzięliśmy pod uwagę stosunek liczby stacji do powierzchni miasta, wyrażonej w kilometrach kwadratowych. W tej konkurencji najlepiej poradził sobie Grodzisk Mazowiecki – 12 stacji na 13,2 km kw. dają 0,91 stacji/km2. Z dużych miast Warszawa z Veturilo pozostawia konkurencję daleko w tyle. 377 stacji na 517 km kw. dają 0,73 stacji/km2. Na dalszych miejscach są Rower Miejski Lublin 0,66 stacji/km2, BiKeR Białystok 0,62 stacji/km2 i Łódzki Rower Publiczny 0,53 stacji/km2.

Kiedy nowe stacje rowerowe mogą powstać? Plany osób decyzyjnych ciągle się zmieniają. Wpływ na nie mają na przykład starania firm, aby w ich pobliżu powstały nowe stacje. Niektóre z nich sponsorują powstanie nowych miejsc, gdzie można wypożyczać rowery. W liczbach bezwzględnych najwięcej stacji ma oczywiście Warszawa – 377. W porównaniu z poprzednim rankingiem to wzrost o 11 stacji. W Krakowie w 2018 roku było 165 stacji, rok wcześniej – 150. Poniżej pozostałe miasta z największą liczbą city bike: 

  • Łódzki Rower Miejski – 2018 rok: 156, 2017 rok: 154 
  • Rower miejski Poznań – 2018 rok: 113, 2017 rok: 112 
  • Rower miejski Lublin – 2018 rok: 97, 2017 rok: 96 
  • Rower miejski Szczecin – 2018 rok: 87, 2017 rok: 87 
  • Rower miejski Wrocław – 2018 rok: 82, 2017 rok: 77

Ile to kosztuje? 

Cena za wypożyczenie roweru to dla wielu jedna z najistotniejszych kategorii. Pod uwagę wzięliśmy trzy składowe: opłatę wstępną, cenę za 20 minut (pierwsze) i pierwszą godzinę. 

  • Opłata wstępna. Jedynie Rzeszów nie pobiera żadnych pieniędzy. Pozostałe miasta „kasują” od 10 złotych (zdecydowana większość), przez 15 zł (Częstochowski Rower Miejski, Kędzierzyn-Koźle Ok bike) i 20 zł (Łódzki Rower Publiczny i Szczeciński Rower Miejski ) do 99 zł (Acrobike Warszawa). 
  • Opłata za 20 minut. Znaczna większość miast nie pobiera jej w ogóle. 25 groszy liczy sobie Krotoszyn, a złotówkę: Acrobike Warszawa, City by Bike Katowice, Rzeszowski Rower Miejski, Gliwicki Rower Miejski, Legnicki Rower Miejski, Kajteroz Chorzów, Tyski Rower, Zabrzański Rower Miejski. 3,20 zł to z kolei opłata w Wavelo Kraków . 
  • Pierwsza godzina. Za nią trzeba zapłacić od 0 zł (Ostrowski Rower Miejski) do 9,60 (Wavelo Kraków ). 3 zł woła Rzeszowski Rower Miejski, 2,25 zł Krotower Krotoszyn, 2 zł Tarnowski Rower Miejski, Kędzierzyn-Koźle Ok bike, Częstochowski Rower Miejski, Opole Bike, Kołobrzeski Rower Miejski, Poznański Rower Miejski , Wrocławski Rower Miejski , Warszawa Acrobike, 1,5 zł Giżycki Rower Miejski i Chodzież Chromek, pozostałe – 1 zł. 

Mieszkańcy kontra system

Sprawa jest prosta. W tej kategorii podzieliliśmy liczbę osób, zapisanych do systemu, przez liczbę mieszkańców danego miasta. Im większy odsetek, tym lepiej. 

W tym roku bezapelacyjnie wygrała Warszawa. Choć to zdecydowanie największe miasto (1 769 529 mieszkańców) z Veturilo korzysta aż 44 procent osób, czyli 785 000. W praktyce większość mieszkańców, wyłączając dzieci i osoby starsze, jest zapisanych do systemu. Na drugim miejscu są Kołobrzeski Rower Miejski (32 procent) i Wrocławski Rower Miejski (31 procent). Zestawienie zamykają Giżycki Rower Miejski i warszawski Acrobike – 1 procent. 

Co ciekawe, odsetek mieszkańców Warszawy, którzy korzystają z Veturilo w porównaniu z rokiem poprzednim, wzrósł o 9 procent. To naprawdę bardzo dużo, choć Polakom nadal daleko do Holendrów. W kraju wiatraków jest więcej rowerów niż mieszkańców – statystycznie na głowę przypada 1,33 roweru. Ponad ¼ wszystkich „przemieszczań” odbywa się właśnie na jednośladach. Przeciętny Holender przez swoje całe życie przekręca na rowerze 900 km rocznie, czyli 2,5 km dziennie. Dystans do 20 km pokonywany jest zazwyczaj właśnie na dwóch kółkach. 

W tych miastach jeździ się najczęściej

Przy opracowaniu tej kategorii łączną liczbę wypożyczeń podzieliliśmy przez liczbę osób, zapisanych w systemie. W tym roku, podobnie jak w ubiegłym, Wavelo Kraków okazało się najlepsze, choć pierwszym miejscem musiało się podzielić z Łódzkim Rowerem Publiczny m. Średnia nie jest już tak spektakularna jak w zeszłym roku (wówczas były to aż 23 wypożyczenia na osobę). W tegorocznym rankingu w Krakowie i Łodzi odnotowano 14 wypożyczeń na osobę zarejestrowaną w systemie. Na drugim i trzecim miejscu są odpowiednio Kaliski Rower Miejski (13) i Częstochowski Rower Miejski (12). 

Oczywiście w liczbach bezwzględnych zwyciężyła Warszawa. 6 440 000 wypożyczeń robi olbrzymie wrażenie. To statystycznie 17,5 tys. każdego dnia, choć oczywiście liczby się tak idealnie nie rozkładają. System działa 9 miesięcy w roku. 

Na drugim biegunie znalazły się Wrocławski Rower Miejski , Rzeszowski Rower Miejski, Tarnowski Rower Miejski, Tychowski Rower Miejski, Opole Bike i Giżycki Rower Miejski. 

Kiedy można pokręcić? 

Coraz więcej Polaków jeździ na rowerze przez cały rok. Nie ukrywajmy, zimą jest to sport dla zapaleńców. Zimno, wiatr, śnieg sprawiają, że chętnych do kręcenia jest znacznie mniej niż w miesiącach letnich. Dlatego nie każdy operator umożliwia jazdę na rowerze publicznym przez cały rok. 

W najlepszej sytuacji są klienci Acrobike Warszawa i Wavelo Kraków . W 2018 roku mogli jeździć na rowerze publicznym przez cały rok. Przez 9 miesięcy mogli się cieszyć jazdą mieszkańcy Warszawy (Veturilo), Łodzi, Wrocławia, Poznania, Szczecina, Gliwic, Grodziska Mazowieckiego, Kołobrzegu, Ostrowa, Opola i Piaseczna, a przez 8 – Bydgoszczy, Katowic i Białegostoku. 

W jakich miesiącach można korzystać z systemów rowerów miejskich? Wypożyczalnia rowerów Warszawa (Veturilo) działa od marca do listopada. Podobnie jest w przypadku rowerów miejskich Łódź, rowerów miejskich Wrocław, rowerów miejskich Poznań, rowerów miejskich Szczecin. W tych samych miesiącach działają wypożyczalnie rowerów w: Gliwicach, Grodzisku Mazowieckim, Kołobrzegu, Ostrowie, Opolu i Piasecznie. Bydgoski Rower Aglomeracyjny działa od marca do października. 

Rowery publiczne są przystosowane do jazdy podczas każdych warunków atmosferycznych. Błotniki i osłona łańcucha sprawiają, że woda spod kół nam niestraszna. Jesienią i zimą (o ile wówczas jeździmy) musimy pamiętać o cieplejszym ubraniu. Powinniśmy chronić przede wszystkim dłonie i głowę. Podczas jazdy w deszczu warto mieć odzież, która ochroni nas przed opadem. Jak się przygotować do jazdy zimą? O czym należy pamiętać? 

Zwykły rower to nie wszystko

W kategorii Dodatkowe udogodnienia premiowaliśmy operatorów za oferowanie ponadstandardowych rowerów i akceptowanie kart Multisport . Posiadanie tej karty umożliwia jej posiadaczowi bezpłatne korzystanie z rowerów miejskich. Extrapunkty można było zdobyć za możliwość wypożyczenia roweru:

  • dziecięcego 
  • tandemu (na którym mogą jechać dwie osoby) 
  • elektrycznego (wspomaganego silnikiem elektrycznym) 
  • cargo/familijnego (umożliwiającego przewiezienie dziecka lub towaru) 
  • handbike (napędzanego rękami) 
  • składanego (który można złożyć i przewieźć np. w tramwaju) 
  • trójkołowego

Jak to wyszło w praktyce? Najlepiej wypadł Wrocławski Rower Miejski , zdobył 7 punktów. Ma wszystkie udogodnienia poza rowerem trójkołowym. Po 4 punkty zdobyły Warszawa Veturilo (rower dziecięcy, tandem, rower elektryczny i honorowanie karty Multisport), Stalowa Wola – Miasto Rowerów (rower dziecięcy, tandem, cargo/family bike i honorowanie karty Multisport), Legnicki Rower Miejski (rower dziecięcy, tandem, cargo/family bike i honorowanie karty Multisport) i Tyski Rower (rower dziecięcy, tandem, cargo/family bike i rower trójkołowy).

Ciekawostką są rowery cargo. Mają one zwykle z przodu skrzynię, która umożliwia przewiezienie nawet sporego ładunku. Niektóre pozwalają na transport nawet 100 kilogramów. Alternatywnie można w ten sposób przewozić dzieci (skrzynie rowerów cargo mają przeważnie specjalne szelki). 

Kilka systemów nie zdobyło żadnego punktu w kategorii Dodatkowe udogodnienia. Są to między innymi Bydgoski Rower Aglomeracyjny , Pruszkowski Rower Miejski i Zabrzański Rower Miejski. 

Ścieżki rowerowe – które miasto ma ich najwięcej? 

To nowa kategoria, której przed rokiem nie było. Najlepiej wypadły miasta, które mają największy stosunek ścieżek rowerowych w porównaniu do dróg publicznych w mieście. Obie wartości zaokrągliliśmy do całych liczb . Dane otrzymaliśmy z urzędów miejskich oraz zarządów dróg. Pod uwagę braliśmy wszystkie rodzaje dróg rowerowych:

  • pasy rowerowe
  • kontrapasy 
  • śluzy rowerowe 
  • ulice rowerowe
  • przejazdy rowerowe 
  • drogi dla rowerów 
  • ciągi pieszo-rowerowe 

Pierwsze miejsce zajął Kołobrzeg, w którym proporcje wynoszą 48 procent – 39 km ścieżek rowerowych przypada na 82 km dróg publicznych. Jednak w mieście tym mieszka nieco ponad 46 tys. ludzi. Co ciekawe, na drugim miejscu znalazła się Warszawa. 46 procent to znakomity wynik. Na 583 km dróg rowerowych przypada 1267 km dróg publicznych. Dokładnie taki sam odsetek jest w Rzeszowie (46 procent). Tam dróg rowerowych jest 156 km, a „klasycznych” – 342 km. 

Na szarym końcu – z bardzo słabym wynikiem 1 procent – znalazły się Krotoszyn i Pszczyna. W tym pierwszym mieście jest zaledwie 1 km ścieżek rowerowych, w drugim – 2 km. Grodzisk Mazowiecki także nie ma się czym chwalić – 2 km nie zwalają z nóg. 

Wbrew pozorom, ścieżki rowerowe to nie taki znowu nowy wynalazek. Pierwsze udogodnienia tego typu budowano w Polsce już przed II wojną światową. Takie trasy można było zobaczyć na zdjęciach Warszawy, Poznania, Wrocławia i Szczecina. Co ciekawe, przed wojną do budowy wykorzystywano głównie asfalt, który jest najbardziej pożądanym przez współczesnych rowerzystów materiałem, z którego robi się ścieżki. 

W Polsce Ludowej również nie zapomniano o rowerzystach. Niestety, to były raczej wyjątkowe sytuacje. W latach rządów Edwarda Gierka budowano szerokie arterie. Przykładem jest ulica Modlińska w Warszawie i ścieżka, która jej towarzyszyła. W tamtych czasach zapominano o ciągłości drogi rowerowej, a przejazdy były naszpikowane wysokimi krawężnikami. 

Obecnie ścieżek rowerowych jest mnóstwo. Nikt nie jest w stanie podać ich łącznej długości. Co ciekawe, Polacy stworzyli nawet nawierzchnię dla rowerów, która świeci w ciemności. To fragment trasy, przebiegającej nad Jeziorem Wielochowskim w pobliżu Lidzbarka Warmińskiego. Podczas budowy zastosowano tzw. luminofory. To substancja syntetyczna, która ładuje się podczas dnia, a nocą „oddaje” zgromadzoną energię. Systemu nie trzeba wspomagać energią z zewnątrz. 

Reguły korzystania z dróg przez rowerzystów 

Gwałtowny rozwój dróg rowerowych i coraz większa liczba osób z nich korzystających prowadzą do kolizji i wypadków. Policja przypomina, że na takich ścieżkach panują identyczne zasady jak na „tradycyjnych” drogach.

  • Ruch odbywa się prawą stroną 
  • Pieszy ma pierwszeństwo na pasach, które przebiegają przez ścieżkę 
  • Na skrzyżowaniach tras rowerowych zawsze obowiązuje reguła prawej ręki 

Rowerzysta musi korzystać z drogi lub pasa ruchu, jeśli są one wyznaczone w kierunku, w którym jedzie. Jeśli droga ma pobocze, rowerzysta powinien jechać właśnie po nim (gdy nie ma ścieżki). Kierowca samochodu, przecinający ścieżkę, zawsze powinien ustąpić pierwszeństwa rowerzyście. Jeśli w ciągu drogi rowerowej jest przejście dla pieszych, kierowca powinien ustąpić pierwszeństwa rowerzyście. Ten jednak ma obowiązek przeprowadzić rower przez pasy, a nie przejechać „na pełnym gazie”. 

Po chodniku można jechać wtedy, gdy ma się pod opieką rowerzystę młodszego niż 10 lat. Podobne prawo obowiązuje, jeśli na drodze, która biegnie obok, obowiązuje prędkość większa niż 50 km/h. Z chodnika można też korzystać podczas złej pogody (np. ulewa czy mgła). 

Szczególną uwagę należy zachować na drodze dla pieszych i rowerów (C13-16). Jeśli zaznaczony jest podział pionowy, rowerzysta powinien jechać tylko pdo tej stronie, która jest zaznaczona na znaku. Jeśli na znaku jest podział poziomy, rowerzysta może jechać dowolną stroną, ale musi uważać na pieszych. Nie można oczywiście jeździć ze zbyt dużą prędkością. Najlepiej, jeśli trzymamy się prawej strony. 

Czy piesi mogą korzystać z drogi dla rowerów? Tak, w sytuacji gdy nie ma chodnika lub pobocza albo są, ale nie można z nich korzystać. W takiej sytuacji powinni ustąpić miejsca rowerowi. Wyjątkiem są osoby niepełnosprawne – one mają zawsze pierwszeństwo. 

Masz awarię? To ją zlikwiduj!

W tym roku wprowadziliśmy także drugą nową kategorię – stacje napraw. Najwięcej punktów otrzymało miasto, które ma najmniejszą ilość kilometrów kwadratowych, na które przypada jedna stacja napraw. W naszym zestawieniu zostały ujęte tylko te stacje, które należą do samorządu i są przez niego finansowane.

Tę kategorię wygrał Pruszków, na drugim miejscu znalazło się Piaseczno. W obu tych miastach jedna stacja przypada na 4 km kw. (w przybliżeniu). W liczbach bezwzględnych wygląda to tak, że w Pruszkowie jest 5 stacji, a w Piasecznie 4 stacje. Dla przykładu w Warszawie stacji jest 85, ale oczywiście powierzchnia miasta jest znacznie większa. 

W Lublinie, Kaliszu, Olsztynie, Tychowie, Zabrzu i Pszczynie nie ma żadnej stacji. 

Stacje napraw mogą się przydać każdemu rowerzyście. Można na nich przeprowadzić proste naprawy. Wśród narzędzi powinny się znaleźć:

  • Wkrętak krzyżowy może się przydać np. do regulacji przerzutek czy dokręcenia błotników 
  • Wkrętak płaski to sprzęt, którym można nim przykręcić niektóre śrubki w rowerze, np. mocowanie bagażnika 
  • TORX T25 służy do śrub, mocujących tarcze rowerowe 
  • Klucz nastawny ma wiele zastosowań 
  • Klucze płaskie 8 mm, 10 mm, 13 mm i 15 mm mogą się przydać np. do przykręcenia pedałów 
  • Zestaw imbusów – najczęściej stosowane klucze przez rowerzystów; poradzą sobie z mocowaniem linek przerzutek, dokręceniem obejmy klamki hamulca, przykręceniem koszyka na bidon 
  • Łyżki do opon są niezbędne do wymiany ogumienia 
  • Pompka z adapterem do wszystkich zaworów służy do pompowania dętek i opon bezdętkowych 

Korzystanie z tych narzędzi nie wymaga jakiejś wiedzy tajemnej. Jeśli nie wiesz, jak się zabrać za naprawę, skorzystaj z naszego poradnika.

Rower publiczny – jak to działa? 

Wiele osób, które chcą się zapisać do systemu roweru publicznego, przeraża wizja biurokratycznych przeszkód. Niesłusznie. Pierwszym krokiem do skorzystania z roweru miejskiego jest rejestracja na stronie operatora. Następnie należy zazwyczaj zasilić wirtualną skarbonkę. Informację na ten temat możesz znaleźć w części „Ile zapłacimy za wypożyczenie?”.

Nie pozostaje nic innego, jak skorzystać z roweru. W tym celu musimy udać się do najbliższej stacji (w przypadku rowerów 3. generacji) i postępować zgodnie z zasadami, które wyświetlają się na terminalu. Następnie należy wpisać numer zamka i wyciągnąć rower. Zazwyczaj do ramy przymocowane jest dodatkowe zapięcie, które możemy wykorzystać, gdy wszystkie stanowiska na stacji są zamknięte. Gotowe, czas wyruszyć w drogę! Połamania szprych! 

 

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Areszt dla seryjnego podpalacza

2 Lipca 2020 godz. 18:47 Ala za KMP Koszalin
Policjanci z Komisariatu Policji I w Koszalinie zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzany o 16 podpalań na terenie Koszalina. Straty sięgają blisko 80 tysięcy złotych. Mężczyzna już został aresztowany, a za przestępstwa te grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Policjanci z Komisariatu Policji I w Koszalinie zatrzymali 45-letniego sprawcę 16 podpaleń. Do zdPolicjanci z Komisariatu Policji I w Koszalinie zatrzymali 45-letniego sprawcę 16 podpaleń. Do zdarzeń doszło w maju i czerwcu br. Mężczyzna podpalał pojemniki na odpady, wiaty śmietnikowe, elewacje budynków oraz kabiny przenośnych toalet. Swoim działaniem spowodował straty na prawie 80 tysięcy złotych. Jedno z podpaleń pojemników na odpady doprowadziło do pożaru elewacji i okien domu, w którym spali mieszkańcy przez co doprowadził do zagrożenia dla zdrowia i życia wielu osób. W sprawę zaangażowani zostali policjanci pionu kryminalnego oraz patrolowo-interwencyjnego, którzy analizowali każde zdarzenie i typowali sprawców. Wzmożona praca śledcza doprowadziła mundurowych do 45-latka, który przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów. W trakcie sprawdzenia w policyjnych systemach okazało się, że sprawca działał w warunkach recydywy. Mężczyzna usłyszał zarzuty zniszczenia mienia oraz sprowadzenia katastrofy, które zagrożone są karą do 10 lat pozbawiania wolności. Zebrany przez funkcjonariuszy materiał dowodowy został przekazany do analizy prokuraturze, a stamtąd trafił do sądu. Sąd Rejonowy w Koszalinie zadecydował o zastosowaniu wobec 45-letniego podpalacza, który działał w warunkach recydywy izolacyjnego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.arzeń doszło w maju i czerwcu br. Mężczyzna podpalał pojemniki na odpady, wiaty śmietnikowe, elewacje budynków oraz kabiny przenośnych toalet. Swoim działaniem spowodował straty na prawie 80 tysięcy złotych. Jedno z podpaleń pojemników na odpady doprowadziło do pożaru elewacji i okien domu, w którym spali mieszkańcy przez co doprowadził do zagrożenia dla zdrowia i życia wielu osób. W sprawę zaangażowani zostali policjanci pionu kryminalnego oraz patrolowo-interwencyjnego, którzy analizowali każde zdarzenie i typowali sprawców. Wzmożona praca śledcza doprowadziła mundurowych do 45-latka, który przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów. W trakcie sprawdzenia w policyjnych systemach okazało się, że sprawca działał w warunkach recydywy. Mężczyzna usłyszał zarzuty zniszczenia mienia oraz sprowadzenia katastrofy, które zagrożone są karą do 10 lat pozbawiania wolności. Zebrany przez funkcjonariuszy materiał dowodowy został przekazany do analizy prokuraturze, a stamtąd trafił do sądu. Sąd Rejonowy w Koszalinie zadecydował o zastosowaniu wobec 45-letniego podpalacza, który działał w warunkach recydywy izolacyjnego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy....
 

1 września 2020 roku w Koszalinie powstanie Szkoła Ćwiczeń

1 Lipca 2020 godz. 17:14 Ala za UM Koszalin
To pomysł koszalińskiego samorządu na podniesienie jakości edukacji w mieście poprzez doskonalenie i rozwijanie warsztatu pracy nauczycieli. Szkoła Ćwiczeń powstanie w Zespół Szkół nr 1 im. Mikołaja Kopernika w Koszalinie - Ekonom, czyli w popularnym „Ekonomie”. Jej działalność zostanie w całości sfinansowana z Europejskiego Funduszu Społecznego – to 1 341 396 zł. Projekt został opracowany wspólnie z Centrum Edukacji Nauczycieli w Koszalinie oraz Politechnika Koszalińska Oficjalne Konto. I to z szefami tych placówek – rektorem PK prof. Tadeuszem Bohdalem oraz dyrektorem CEN Stefanem Turowskim podpisałem 1 lipca 2020 roku umowę. 1 września 2020 roku w Koszalinie powstanie Szkoła Ćwiczeń. To pomysł koszalińskiego samorządu na podniesienie jakości edukacji w mieście i województwie zachodniopomorskim poprzez doskonalenie i rozwijanie warsztatu pracy nauczycieli. Szkoła Ćwiczeń powstanie w Zespole Szkół nr 1 im. Mikołaja Kopernika, czyli w popularnym „Ekonomie". Jej działalność zostanie w całości sfinansowana dzięki pozyskanemu dofinansowaniu z Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój. Wartość dotacji pozyskanej przez gminę Miasto Koszalin to 1 341 396,00 zł.   Projekt został opracowany wspólnie z Centrum Edukacji Nauczycieli w Koszalinie oraz Politechniką Koszalińską. Wybór partnerów nie był przypadkowy. Centrum Edukacji Nauczycieli to jednostka oświatowa Samorządu Województwa Zachodniopomorskiego i zarazem wiodący ośrodek doskonalenia nauczycieli w tej części regionu. Z kolei Politechnika Koszalińska to szkoła wyższa, która prócz kształcenia studentów na kierunkach technicznych, przygotowuje też przyszłych nauczycieli.  Utworzone partnerstwo umożliwi, dzięki pozyskanemu dofinansowaniu, wspólne zbudowanie trwałej koalicji na rzecz podniesienia jakości doskonalenia zawodowego nauczycieli, poprzez dzielenie się wzajemnym doświadczeniem i potencjałem.   Projekt będzie realizowany w trzech etapach. Pierwszy to przygotowanie „Ekonoma" do pełnienia roli Szkoły Ćwiczeń. Zadanie to będzie realizowane przez cały rok szkolny 2020/2021 i będzie polegało na udziale nauczycieli tej szkoły w różnego rodzaju formach doskonalenia zawodowego. Dodatkowo baza dydaktyczna szkoły zostanie doposażona o dodatkowe, nowoczesne pomoce o wartości 760 tys. zł. Służyć one będą do nauki przedmiotów ogólnokształcących: informatyki, matematyki, języków obcych oraz przedmiotów przyrodniczych.   Drugi etap to opracowanie przez Centrum Edukacji Nauczycieli diagnozy szkół współpracujących ze Szkołą Ćwiczeń w zakresie zapotrzebowania na podnoszenie kompetencji nauczycieli przedmiotów ogólnokształcących. Będzie to co najmniej 8 szkół (w tym minimum 2 z obszarów wiejskich i jednej szkoły specjalnej).    Na podstawie diagnozy, w trzecim etapie, Szkoła Ćwiczeń wspólnie z partnerami zapewni formy wsparcia dla nauczycieli poprzez zapewnienie warsztatów, konsultacji, lekcji pokazowych, superwizji, kształcenia praktycznego studentów kierunków pedagogicznych, itp). Działania te przyczynią się do podniesienia kompetencji i umiejętności nauczycieli, co pozwoli na zwiększenie efektywności i jakości nauczania w zakresie kompetencji kluczowych i uniwersalnych uczniów oraz do zwiększenia wykorzystania przez szkoły objęte projektem innowacyjnych metod wspierających proces nauczania.    Utworzona Szkoła Ćwiczeń po zakończeniu projektu będzie przyczyniała się (przez 5 kolejnych lat) do poprawy funkcjonowania kolejnych szkół, zainteresowanych podnoszeniem efektywności rozwijania u uczniów kompetencji kluczowych i uniwersalnych.   Przygotowany projekt jest elementem konsekwentnie realizowanego przez koszaliński samorząd zrównoważonego programu podnoszenia jakości edukacji na każdym jej szczeblu, ze szczególnym uwzględnieniem środków zewnętrznych. Warto przypomnieć, że w obecnej perspektywie finansowej Unii Europejskiej Miasto otrzymało dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej na realizację 57 projektów edukacyjnych, których łączna wartość wynosi ok. 58,4 mln. zł.   Zespół Szkół nr 1 im. Mikołaja Kopernika to szkoła, która bardzo aktywnie uczestniczy w realizacji projektów, angażując do ich realizacji partnerów zewnętrznych. Tylko w tej szkole w obecnej perspektywie finansowej realizowanych jest 11 projektów o wartości 6,4 mln. zł. Umożliwiły one szkole współpracę ze szkołami z krajów Unii Europejskiej, organizację staży dla uczniów u pracodawców zagranicznych, wprowadzenie dodatkowej oferty edukacyjnej dla uczniów z przedmiotów ogólnokształcących oraz rozwijających kompetencje i kwalifikacje zawodowe wykraczające poza standardowy program nauczania. Projekty to także szansa na doposażenie bazy dydaktycznej szkoły w pomoce ułatwiające naukę z przedmiotów ogólnokształcących oraz wpierających naukę zawodu, odzwierciedlające naturalne warunki pracy u pracodawców.     ...
 

Koszałek i Szynobus startują już od soboty

24 Czerwca 2020 godz. 15:32 Ala za MZK Koszalin
Od najbliższej soboty będą Państwo mogli skorzystać z oferty Koszałka i Szynobusa. Wakacyjne rejsy Koszałkiem po jeziorze Jamno i przejażdżki Szynobusem to doskonały sposób, aby dostać się nad morze.   Zachodniopomorski Zakład POLREGIO wraz z początkiem sezonu wakacyjnego od 27 czerwca 2020 zapewni dodatkowe połączenia do popularnych miejscowości nadmorskich.   Od 27 czerwca rozpocznie kursowanie szynobus na trasie Koszalin – Mielno. Zapewni on pasażerom szybki dojazd nad morze w czasie nie przekraczającym 15 minut. W tym dniu również zostanie wznowione kursowanie pociągów na linii Sławno – Darłowo, podróżni będą mieli do dyspozycji 8 par pociągów.     Mieszkańcy województwa zyskają dodatkowe połączenie do Świnoujścia. Pociąg R78604 „Karsibór” połączy w soboty, niedziele Zieloną Górę ze Świnoujściem. Dzięki czemu mieszkańcy takich miejscowości jak Mieszkowice, Chojna, Gryfino zyskają bezpośredni pociąg do Międzyzdrojów i Świnoujścia. Dodatkowo miejscowości takie jak, Chociwel, Łobez, Białogard czy Świdwin połączy dodatkowy pociąg do stacji Kołobrzeg kursujący w soboty i niedziele.  W takiej sytuacji bardzo dobrą ofertą jest skorzystanie z biletu Turystycznego bądź Mini Turystycznego POLREGIO w cenie 39/48 zł.  Uprawnia on do wielokrotnych przejazdów od godziny 18:00 w piątek, do godziny 6:00 w poniedziałek.    Mając na względzie fakt, że ze względu na remonty dróg w kierunku Świnoujścia dojazd będzie utrudniony. Uruchomione zostaną dodatkowe pociągi, dzięki czemu w sezonie letnim będzie można dojechać do Świnoujścia, w atrakcyjnym czasie przejazdu, a na podróżnych będzie czekać bogata siatka połączeń.    Godziny odjazdów pociągów POLREGIO ze Szczecin do Świnoujścia dni powszednie:  5:21, 7:36, 8:12, 9:33, 10:37, 11:59, 13:17, 14:15, 15:46, 17:35, 20:44   Godziny odjazdów pociągów POLREGIO ze Szczecina do Świnoujścia  w soboty, niedziele i święta:  5:21, 7:36, 08:19, 9:33, 10:37, 12:04, 13:17, 14:15, 15:46, 17:35, 18:50, 20:44    Godziny odjazdów pociągów POLREGIO ze Świnoujścia w dni powszednie: 4:35, 6:15, 7:32, 9:52, 12:28, 14:04, 15:39, 16:45, 17:45, 18:03, 19:00, 20:02   Godziny odjazdów pociągów POLREGIO ze Świnoujścia w soboty, niedziele i święta:  5:49, 7:32, 9:52, 12:28, 14:07, 15:39, 16:45, 17:45, 18:03, 18:23, 19:00, 20:02, 20:43   Od 27 czerwca zostanie również uruchomiony pociąg nad Zalew Kamieński. W soboty, niedziele i święta pociąg REGIO „Kamyk” połączy Szczecin z Kamieniem Pomorskim. Ze Szczecina pociąg odjeżdżać będzie o godzinie 08:47, aby dojechać do stacji końcowej na godzinę 10:01, wracać będzie o godzinie 19:25 z Kamienia Pomorskiego, żeby do Szczecina dojechać o godzinie 20:36.  Połączenia do Kamienia Pomorskiego są bardzo dobrą ofertą również dla osób podróżujących w kierunku Pobierowa i okolic, z Kamienia Pomorskiego w łatwy sposób można dostać się do sąsiadujących miejscowości nadmorskich. Czas podróży w tym wypadku jest bardzo konkurencyjny do transportu indywidualnego.      Więcej pociągów w dni wolne od pracy na trasie Szczecin – Słupsk:   W sezonie letnim dla podróżnych na linii Szczecin – Słupsk wydłużono termin kursowania wybranych pociągów:   ·       R80247 Słupsk (09:40) – Szczecin Główny (13:24) – kursuje codziennie ·       R80260 Koszalin (04:59) – Słupsk (05:58) – kursuje codziennie ·       R80230 Szczecin Główny (19:03) – Koszalin (21:39) – kursuje codziennie   Dodatkowe pociągi w dni powszednie do Kołobrzegu:   Mając na uwadze wysoką popularność w sezonie letnim pociągów do Kołobrzegu, ostatnia para pociągów będzie kursować codziennie:   ·       R88655/4 Kołobrzeg (18:42) – Szczecin Główny (21:06) – kursuje codziennie ·       R88636/7 Szczecin Główny (21:52) – Kołobrzeg (23:56) – kursuje  codziennie    Bezpieczna podróż z POLREGIO   Mając na uwadze rosnące zainteresowanie podróżnych, przewoźnik na bieżąco monitoruje frekwencję w pociągach i odpowiednio dostosowuje ilość połączeń oraz pojemność składów kursujących na poszczególnych trasach. W dalszym ciągu obowiązuje także szereg środków ostrożności, dzięki którym pasażerowie POLREGIO mogą podróżować bezpiecznie.    POLREGIO opracowało trzy zasady bezpiecznej podróży:   1.     Sprawny zakup biletu. Bilety na pociągi POLREGIO warto kupić za pośrednictwem Internetu, np. w systemie sprzedaży polregio.pl i aplikacji mobilnej POLREGIO lub w wielu inny elektronicznych kanałach sprzedaży. Dokonując transakcji w kasach biletowych i u obsługi pociągu zachęcamy do korzystania z możliwości dokonywania płatności kartą.  2.     Zasłanianie ust oraz nosa. Wybierając się w podróż pociągiem POLREGIO należy pamiętać o zabraniu maseczki lub innej osłony na twarz. Prosimy o zasłanianie ust i nosa przez cały czas odbywania podróży, a także o częste mycie lub dezynfekcję rąk.  3.     Ograniczona liczba miejsc. W pociągach dostępna jest ograniczona liczba miejsc z uwagi na konieczność zachowania środków ostrożności. Informacje o limicie miejsc są umieszczane m.in. na drzwiach do pociągu.           Szóstką  na Koszałka...