Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.
Koszalin, Poland
wydarzenia

Jak się ubrać na Wigilię? Kilka zasad i inspiracji

Autor Ekoszalin z mat. informacyjnych 19 Grudnia 2018 godz. 14:18
Wiele z nas ma przed świętami Bożego Narodzenia pełne ręce roboty. Przygotowania do nich to nie bułka z masłem – zakupy, potrawy, prezenty, dekorowanie mieszkania… kto ma jeszcze wtedy głowę do myślenia o kreacji na wigilijną wieczerzę? A jednak to równie istotny element celebracji tego radosnego, a zarazem uroczystego wydarzenia. Jeśli nie wiesz, co na siebie włożyć w tym roku, krótki poradnik i kilka propozycji na pewno ułatwi ci ten wybór.

– Teoretycznie sprawa jest prosta – święta zazwyczaj spędzamy w domu (własnym lub któregoś z członków rodziny), więc sztywna etykieta nie obowiązuje. Mimo to warto trzymać się pewnych zasad dotyczących ubioru, by nie tylko świetnie wyglądać, ale i tak się czuć – mówi stylistka KiK.

 

Poniżej przedstawiamy kilka propozycji, które są raczej inspiracjami – to od ciebie zależy, czy chcesz postawić na najmodniejszy trend, czy też klasyczną elegancję albo wystrzałową kreację. – Ważne, by wybrać coś niekrępującego ruchów i po prostu wygodnego. Wielkie spódnice ze sztywnej tafty czy przeguby ozdobione ciężkimi bransoletami nieszczególnie sprawdzą się w trakcie wigilijnej kolacji, którą polega głównie na spędzaniu czasu przy stole – zaznacza ekspertka.

 

Głębokie dekolty i długość mini, na pewno zrobią wrażenie podczas sylwestrowej zabawy, ale na rodzinną kolację może warto sięgnąć po bardziej klasyczne i stonowane fasony.

 

Dopasowana sukienka

– Nie oznacza to jednak, że dopasowana sukienka podkreślająca figurę jest „zakazana” na Wigilię. Taka z długimi rękawami, kończąca się przed kolanem, na przykład w kolorze klasycznej czerni, będzie idealna – radzi stylistka KiK. Chcąc zrobić wrażenie na gościach, postawmy na wyróżniające się detale – na przykład szyfonowe rękawy i welurowy materiał, który wizualnie złagodzi zarys sylwetki.

 

Błyszczący top

A może chcemy w tym roku bezpieczną klasykę zastąpić czymś na topie? – Ubrania w srebrnym lub złotym kolorze są teraz bardzo modne, ale też wymagające. Błysk przyciąga uwagę – niestety również do niedoskonałości, które być może chciałybyśmy ukryć. Dlatego decydując się na połyskliwy odcień, warto wybrać nieco luźniejszy fason. Bluzka z rękawem trzy czwarte i drapowanym dekoltem w łódkę zestawiona ze spodniami z wysokim stanem (tu warto postawić na stonowany kolor – czerń, grafit, granat, który fantastycznie załamuje światło niczym najpiękniejsza biżuteria) to nieskomplikowany, ale bardzo efektowny zestaw. Taki, który subtelnie podkreśli figurę, będzie przy tym wygodny i nie wymaga w zasadzie dodatkowej oprawy – dodaje stylistka KiK.

 

Stonowana elegancja w stylu brytyjskiej księżnej

Mimo że modne, srebro czy złoto nie każdej z nas musi przypaść do gustu. Zwłaszcza, kiedy najbardziej cenimy sobie stonowaną elegancję. W tym przypadku warto postawić na ciemne, głębokie barwy – granat, zieleń czy bordo. – Ten ostatni doskonale podkreśli urodę szatynek i brunetek, natomiast blondynki mogą się czuć lepiej w odcieniu nocnego, zimowego nieba. Wszystkie te kolory, jak również uniwersalna czerń, doskonale prezentują się w towarzystwie złotych świątecznych ozdób, blasku świec i choinkowych lampek – wyjaśnia stylistka KiK.

 

Co z butami?

Ani słowa o butach to nie przypadek. Z racji tego, że wigilijna kolacja niemal zawsze odbywa się w domu, zdania na temat tego, czy w takiej sytuacji należy postawić na wizytowe obuwie czy też nie, są podzielone. 

 

Nie każda z nas ma ochotę wkładać na tę okazję szpilki czy czółenka na słupku, choć oczywiście nie ma w tym nic złego i będą wspaniale uzupełniać każdy elegancki outfit (to również szansa dla tych „bajecznych szpilek”, które okazały się zbyt niestabilne na nierówne polskie chodniki – „po domu” mogą okazać się o wiele wygodniejsze). – Jeśli jednak liczy się dla nas przede wszystkim wygoda (albo nasz świeżo odnowiony parkiet, który mógłby ciężko znieść dreptanie po nim w obcasach), dobrym i komfortowym wyborem są baletki lub loafersy – skórzane lub zamszowe, na pewno nie ujmą nic z klasy naszemu strojowi – podsumowuje stylistka KiK.