Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Edukacja lepsza od prohibicji

2018-12-03 13:55:00 Ekoszalin z mat. informacyjnych
Na wprowadzenie nocnej prohibicji i zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach 22.00–6.00 zdecydowało się jak dotąd kilkanaście miast. Sprzedawcy oceniają, że nowe przepisy uderzają głównie w kondycję małych, osiedlowych sklepów. Dlatego eksperci podkreślają, że w miejsce kolejnych zakazów skuteczniejsza byłaby edukacja dotycząca odpowiedzialnego spożywania alkoholu.

Takie kampanie powinny być skierowane w zasadzie do każdej grupy społecznej – kierowców, kobiet w ciąży i ich lekarzy, posłów i księży, a także do szkół podstawowych i średnich. 

 

W marcu br. weszło w życie nowe prawo, które zaostrza obowiązujący już zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych. Zezwala ono samorządom wprowadzać dodatkowy zakaz sprzedaży napojów alkoholowych w godzinach nocnych (22.006.00). Jak dotąd na taki krok zdecydowało się kilkanaście miast, wśród których są m.in. Kraków, Olsztyn, Tarnów i Nowy Sącz. Nowe przepisy wzbudziły obawy przedsiębiorców argumentujących, że uderzą one w małe sklepy, za to nie obejmują np. sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych. Dlatego eksperci podkreślają, że w miejsce kolejnych zakazów skuteczniejsza byłaby edukacja dotycząca odpowiedzialnego spożywania alkoholu.  

 

– Jestem zdecydowanym zwolennikiem edukacji, a nie zakazów czy nakazów, np. w Starym Testamencie rabini wymyślili bardzo dużo różnych zakazów, co w życiu nie znalazło odzwierciedlenia, bo Semici i tak spożywali wino i piwo, czyli trzeba wyraźnie podkreślić sprawę świadomej edukacji, która doprowadziłaby do odpowiedzialnego spożywania alkoholu – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes ks. dr hab. Kazimierz Pierzchała, profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

 

Zdaniem psychologa klinicznego i specjalisty psychoterapii uzależnień dra Adama Kłodeckiego edukacja dotycząca odpowiedzialnego spożywania alkoholu powinna się zaczynać już na gruncie rodzinnym, ponieważ statystki pokazują, że to na nim najczęściej dochodzi do pierwszej styczności i kształtowania postaw w spożywaniu alkoholu.

 

– Taką przemyślaną edukację trzeba wprowadzić już w przedszkolu i w szkołach. Problem jest taki, że brakuje edukatorów – tylko 20 proc. szkół jest objętych programami edukacyjnymi. Kolejną grupą, której taka edukacja bardzo by się przydała, są posłowie, senatorzy. Oni zdecydowanie wymagają takiej edukacji na poziomie kontaktu z alkoholem, zagrożenia uzależnieniem i w ogóle profilaktyki, która oddziałuje na młodych ludzi. Z pewnością kolejni powinni być kierowcy, sprzedawcy, kuratorzy z Ośrodków Pomocy Społecznej, sędziowie – czyli wszystkie te grupy ludzi, które mają możliwość czy nawet obowiązek reagowania na sytuacje, w których ten alkohol zaczął już przynosić jakieś szkody. Księża to też bardzo duża grupa osób, które mają wpływ i do których zgłaszają się ludzie mający w rodzinie problemy z nadużywaniem alkoholu. Oni też powinni być wyposażeni w dobrą wiedzę na temat tego, czym jest uzależnienie i co to znaczy picie alkoholu, w ogóle używanie substancji psychoaktywnych – podkreśla dr Adam Kłodecki.

 

Przewodnicząca komitetu ds. społecznej odpowiedzialności Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy Aneta Jóźwicka zwraca też uwagę na fakt, że w Polsce od ponad 10 lat działania na rzecz edukacji społecznej i kształtowania odpowiedzialnych postaw prowadzi branża alkoholi mocnych. W tym czasie zostało zrealizowanych ponaddwadzieścia programów kierowanych do różnych grup społecznych – od młodzieży po osoby dorosłe.

 

– Jeden z naszych programów, będący o tym, że każdy alkohol oddziałuje na organizm tak samo, niezależnie od tego, czy znajduje się w alkoholu mocnym, winie czy piwie widziało już ponad 13 mln Polaków. Warto też wspomnieć m.in. o kampanii „Lepszy start dla twojego dziecka”, w ramach której już od 8 lat prowadzimy działania edukacyjne na rzecz kobiet w ciąży. Podkreślamy, że jeżeli kobieta planuje dziecko albo jest w ciąży, nie powinna sięgać po alkohol, ponieważ to niesie za sobą istotne skutki zdrowotne dla dziecka. Z dumą mówimy też, że nasze działania przyniosły zauważalne skutki, bo w tek chwili już o 2/3 mniej kobiet deklaruje spożycie alkoholu w ciąży niż jeszcze osiem lat temu – podkreśla Aneta Jóźwicka.

 

Działania edukacyjne dotyczące spożywania alkoholu w ciąży są kierowane nie tylko do kobiet, lecz także do środowiska medycznego jako autorytetu, który ma styczność z ciężarnymi kobietami. Kolejna grupa to kierowcy i szerokie grono konsumentów, do których skierowana jest kampania „Alkohol. Zawsze odpowiedzialnie”.

 

– Podkreślamy w niej, że zawsze, konsumując alkohol, niezależnie od tego, czy mówimy tutaj o alkoholach mocnych, piwie czy o winie, powinniśmy to robić w sposób odpowiedzialny. Edukacja na temat odpowiedzialnego sięgania po alkohol jest kluczowa w każdej grupie wiekowej. Może się zaczynać już w szkole, która powinna uczyć młodych ludzi, czym są produkty alkoholowe, że można po nie sięgać dopiero po osiągnięciu pełnoletności. Powinniśmy także stale mówić o zasadach odpowiedzialnej konsumpcji do wszystkich dorosłych, którzy sięgają po alkohol – mówi Aneta Jóźwicka.

 

Jak podkreśla, w edukacji na rzecz odpowiedzialnego spożywania alkoholu ważna jest współpraca między wszelkimi uczestnikami szeroko pojętego rynku i instytucjami społecznymi, edukacyjnymi, w tym m.in. szkołami, instytucjami rządowymi, organizacjami pozarządowymi, fundacjami, producentami i detalistami.

 

Według WHO średnia światowa spożywanego alkoholu w przeliczeniu na osobę wynosi 6,2 litra rocznie. W statystykach przoduje Białoruś, gdzie jedna osoba spożywa średnio 17,5 litra czystego spirytusu rocznie, na kolejnych miejscach plasują się Mołdawia, Litwa i Rosja (ok. 15 litrów). Polska, z rocznym spożyciem na poziomie około 12,5 litra na osobę plasuje się w unijnej średniej, zajmując 13. pozycję.

 

Światowa Organizacja Zdrowia wyodrębnia dwa rodzaje picia problemowego – ryzykowne i szkodliwe. Picie ryzykowne to spożycie jednorazowo nadmiernej ilości, które nie powoduje jeszcze negatywnych konsekwencji, lecz może się tak stać, o ile model konsumpcji nie zmieni się na bardziej umiarkowany. Natomiast picie szkodliwe powoduje już szkody zdrowotne i psychologiczne.

 

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Od dziś tymczasowo przywrócona kontrola graniczna

10 Lutego 2019 godz. 10:15 Ala za KG SG
Od 10 do 16 lutego na granicy wewnętrznej zostaje tymczasowo przywrócona kontrola graniczna. Powodem jest odbywające się w przyszłym tygodniu w Warszawie „Spotkanie ministerialne poświęcone budowaniu pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie”. Podróżni powinni w tym czasie pamiętać o posiadaniu ważnych dokumentów - paszportu lub dowodu osobistego. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji granicę z Niemcami, Litwą, Czechami i Słowacją będzie można przekraczać tylko w wyznaczonych miejscach. Takich miejsc będzie w sumie aż 287, w tym 264 na granicy lądowej: na granicy z Czechami – 142, ze Słowacją  – 62, z Niemcami – 48, z Litwą – 12. Kontrola prowadzona będzie w sposób wyrywkowy, w oparciu o patrole Straży Granicznej z wykorzystaniem specjalistycznego, mobilnego sprzętu. Wszyscy odwiedzający w tym czasie Polskę powinni być przygotowani na konieczność okazania dokumentów oraz udostępnienia do kontroli  pojazdu, którym podróżują. Obywatele UE, EOG oraz innych państw, które nie należą do UE, ale na podstawie umów zawartych z UE korzystają z prawa do swobodnego przemieszczania, mogą wjechać na terytorium Polski na podstawie ważnego dowodu osobistego lub paszportu. Obywatele państw trzecich muszą spełnić warunki wjazdu określone w przepisach i posiadać paszport oraz wizę, jeśli jest wymagana. Lista państw, których obywatele mogą podróżować do Polski bez wiz, jest dostępna na stronie polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Kontrola na granicy wewnętrznej była tymczasowo przywracana już czterokrotnie - podczas EURO 2012, szczytu klimatycznego w listopadzie 2013, na Światowe Dni Młodzieży i szczyt NATO w 2016 roku oraz na przełomie listopada i grudnia 2018 z powodu po raz kolejny odbywającego się w Polsce szczytu klimatycznego. Doświadczenie pokazuje, że działania realizowane w ramach tymczasowo przywróconej kontroli granicznej nie wpływają w sposób istotny na utrudnienia w ruchu na drogach przecinających granicę państwową. Przekroczenie granicy w miejscu do tego niewyznaczonym jest wykroczeniem, za które grozi mandat w wysokości 500 zł. Decyzję o karze będzie podejmował funkcjonariusz podczas kontroli, każdy przypadek traktując indywidualnie i biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności zdarzenia.  ...
 

Będą większe środki na budowę S11 Koszalin – Bobolice

8 Lutego 2019 godz. 5:42 Ala za Ministerstwo Infrastruktury
Wczoraj minister infrastruktury Andrzej Adamczyk podpisał aneks do programu inwestycji dla budowy drogi ekspresowej S11 Koszalin – Szczecinek na odcinku od węzła Koszalin Zachód do węzła Bobolice. Dzięki temu zabezpieczone zostaną środki na realizację zadania w wysokości umożliwiającej GDDKiA wszczęcie postępowania przetargowego. Po podpisaniu aneksu szacunkowy łączny koszt inwestycji wynosi obecnie 1 487 mln zł (wcześniej 1 208 mln zł).  Głównym czynnikiem wzrostu kosztów jest wzrost cen materiałów budowalnych oraz wynagrodzeń w sektorze budowlanym. Inwestycja polegać będzie na budowie drogi ekspresowej na odcinku Koszalin - Bobolice. Nowa trasa w większości będzie poprowadzona nowym przebiegiem, w oddaleniu od obecnej DK11. Ten odcinek umożliwi całkowite ominięcie Koszalina, włączając się w budowaną obwodnicę Koszalina i Sianowa na węźle Koszalin Zachód. Droga wyprowadzi ruch tranzytowy z szeregu miejscowości przy obecnej DK11. W ramach inwestycji powstanie również łącznik S11 z DK25 na południe od Bobolic. W ramach zadania zostanie wybudowany odcinek drogi ekspresowej S11 o długości 47,7 km wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Rozbudowany zostanie węzeł Koszalin Zachód, oraz wybudowane zostaną 4 nowe węzły drogowe: „Zegrze Pomorskie", „Koszalin Południe", „Głodowa", „Bobolice”. Dzięki inwestycji skróci się czas podróży, co pozwoli na zwiększenie dostępności ekonomicznej i komunikacyjnej tego regionu. Ponadto poprawie ulegnie bezpieczeństwo ruchu przy jednoczesnym uwzględnieniu wymogów ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju. Przewidywany okres realizacji inwestycji w trybie „projektuj i buduj" to lata 2019–2023. Wybór wykonawcy jest planowany w 2019 r....
 

Nieuczciwe „pokazy” zmorą rynku

2 Lutego 2019 godz. 8:09 Newseria
Mimo działań edukacyjnych i prawnych nieuczciwe firmy wciąż organizują pokazy, podczas których konsumenci są namawiani do zakupu drogich garnków, kołder czy urządzeń medycznych. Ofiarą takich trików manipulacyjnych najczęściej padają osoby starsze. Takie spotkania odbywają się najczęściej w hotelach, restauracjach, a nawet w szkołach i szpitalach. Polskie Stowarzyszenie Sprzedaży Bezpośredniej wspólnie z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów i Federacją Konsumentów chcą uświadomić właścicieli obiektów, że udostępniając przestrzeń na takie wydarzenia, biorą udział w oszustwie. – W Polsce obserwujemy wysyp pokazów i spotkań, podczas których uczestnicy są poddawani manipulacjom. Najczęściej są na nie zapraszane osoby starsze, np. pod pretekstem bezpłatnych badań. W efekcie wychodzą z niebotycznie drogimi zestawami garnków, kołder leczniczych czy pseudopakietami medycznymi. Nierzetelne firmy, które organizują takie spotkania, często ukrywają ich rzeczywisty cel komercyjny, wprowadzają uczestników w błąd co do właściwości produktów, które są na nich prezentowane, a czasem wręcz straszą konsekwencjami zdrowotnymi – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Konrad Szałkiewicz, przewodniczący zarządu Polskiego Stowarzyszenia Sprzedaży Bezpośredniej.   W ubiegłym roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadził ponad 40 postępowań wobec nieuczciwych przedsiębiorców sprzedających produkty lub usługi na takich pokazach. UOKiK zebrał już dane o ok. 500 takich incydentach w samym tylko woj. łódzkim i ponad 300 w dolnośląskim. Ale to tylko niewielki procent tych, które odbywają się w całej Polsce. – Skala problemów związanych z nieuczciwą sprzedażą bezpośrednią jest naprawdę duża. Do oddziału Federacji Konsumentów codziennie przychodzą osoby, które skarżą się, że zostały naciągnięte na zakup poduszek, pościeli, garnków czy cudownych urządzeń, które mają uzdrawiać ze wszystkiego. Podczas takich spotkań stosuje się nierzetelne praktyki, triki psychologiczne i manipulacje, za pomocą których konsumenci są namawiani do zawarcia umowy, której tak naprawdę zawrzeć nie chcieli. Dochodzi tam do przekłamań i – nie ukrywajmy – również do oszustw – podkreśla Michał Herde, prezes warszawskiego oddziału Federacji Konsumentów. Takie pokazy najczęściej odbywają się w wynajętych salach, np. w hotelach, restauracjach, domach weselnych, lecz także w sanatoriach, a nawet szkołach czy szpitalach. Dlatego Polskie Stowarzyszenie Sprzedaży Bezpośredniej i Federacja Konsumentów chcą uczulić na ten problem podmioty wynajmujące pomieszczenia na pokazy komercyjne. Temu służyć ma nowa kampania „Poznaj swojego kontrahenta” organizowana pod patronatem UOKIK. – Pokazy komercyjne najczęściej odbywają się w hotelach albo restauracjach, dlatego właśnie do nich kierujemy nasze działania. Bardzo często ich właściciele nie są świadomi, że wynajmując przestrzeń takim nierzetelnym firmom, biorą udział w wykroczeniu, a nawet w przestępstwie. Chcemy zwrócić uwagę, że wynajmowanie im przestrzeni może być postrzegane jako udział w nieetycznym procederze czy oszustwie – podkreśla Konrad Szałkiewicz. – Do tej pory staraliśmy się pomagać konsumentom interwencyjnie, występując do przedsiębiorców czy pomagając w pisaniu pozwów. Tego rodzaju działania nie są zbyt efektywne. Położenie nacisku na działania edukacyjne mogłoby przynieść bardziej znaczący efekt, stąd pomysł kampanii „Poznaj swojego kontrahenta”. Będziemy apelować do społecznej odpowiedzialności biznesu, żeby przedsiębiorcy, którzy wynajmują przestrzeń na pokazy komercyjne, zastanowili się nad etycznością swoich działań – dodaje Michał Herde. W ramach kampanii organizatorzy wyślą do blisko 40 tys. hoteli i restauracji ulotki informujące o nieprawidłowościach, do których może dochodzić podczas pokazów handlowych. Przedsiębiorcy znajdą w niej też rady i informacje o tym, co powinni zweryfikować przed wynajęciem sali kontrahentowi. – Najlepsza rada to sprawdzić firmę, która stara się o wynajem – jej historię i opinie w internecie. Warto też sprawdzić, kto będzie zaproszony na to spotkanie, do kogo jest adresowane. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości najlepiej jest skontaktować się z PSSB. Można sprawdzić, czy wśród firm członkowskich znajduje się taki podmiot. Jeżeli nie, to może być sygnał ostrzegawczy. Można też skontaktować się z lokalnym oddziałem Federacji Konsumentów albo z lokalnym rzecznikiem konsumenta – podkreśla Konrad Szałkiewicz. Kampania będzie prowadzona również w mediach społecznościowych. Pierwsza jej odsłona ma na celu edukację środowiska hotelarskiego i restauracyjnego. Na jesień jest zaplanowana druga odsłona akcji, która będzie skierowana m.in. do sanatoriów i domów opieki społecznej. Kampania „Poznaj swojego kontrahenta” jest trzecim tego typu przedsięwzięciem wymierzonym w nieuczciwych sprzedawców realizowanym przez Polskie Stowarzyszenie Sprzedaży Bezpośredniej, którego celem jest wyznaczanie standardów etycznych w biznesie i monitorowanie ich przestrzegania przez firmy członkowskie.     ...
 

Coraz mniej osób popiera zakaz handlu

5 Lutego 2019 godz. 11:21 Ala za ZPP, fot. Atrium Koszalin
Liczba osób popierających zakaz handlu w niedzielę spadła w grudniu o 3 punkty procentowe w stosunku do wyników badań z listopada i obecnie wynosi 28%. Aż 71% Polaków nie chce, żeby politycy urządzali im weekendy. Odsetek zupełnych przeciwników ograniczania handlu w niedzielę w fali grudniowej jest identyczny jak w pomiarze listopadowym – 39% Polaków nie akceptuje tej zmiany w żadnej postaci – komentuje prof. Dominika Maison. Zagregowane dane z obydwu fal pokazują, że ustawa ma więcej przeciwników wśród mieszkańców małych oraz największych miast. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę, że wprowadzona zmiana miała wpływ na zachowania konsumenckie bardzo ograniczonej grupy osób. Przed wprowadzeniem ograniczeń 85% respondentów deklarowało robienie zakupów w niedzielę, przy bieżących ograniczeniach zakupu w niedzielę dalej robi 78% badanych. Można zatem stwierdzić, że zmiana dotknęła tylko 1 na 14 Polaków. Wynika to także z charakteru najczęściej dokonywanych w niedzielę zakupów – 78% osób deklaruje, że obejmują one artykuły spożywcze/jedzenie, podczas gdy żadna z innych kategorii nie osiągnęła poziomu 50%. Wyniki badań pokazują, że po wprowadzeniu zakazu handlu w niedzielę, ponad 60% Polaków nadal robi zakupy w te dni. Zmianie uległy wyłącznie miejsca dokonywania zakupów – w tzw. “niedziele wolne od handlu” będą to najczęściej małe sklepy (78% respondentów) i stacje benzynowe (44% badanych), rzadziej cukiernie i piekarnie (16 %) oraz kioski ( 3%). Im większe ograniczenia, tym więcej przeciwników zakazu – szczególnie w przypadku oceny rozwiązania planowanego na 2020 r. obserwuje się, że grupa „na nie” jest znacznie większa niż grupa „na tak” (54% vs. 32%). Grupa zupełnych przeciwników (osób, które nie akceptują ograniczeń w żadnej postaci) jest tak samo duża jak w pierwszej fali badania i wynosi 39%. Więcej przeciwników wprowadzanych zmian w handlu w niedziele obserwuje się wśród: Mieszkańców małych miast (do 20 tys. mieszkańców) – możliwe, że w mniejszych lokalizacjach mieszkańcy mają mniej alternatyw wobec atrakcji oferowanych przez duże sklepy i centra handlowe. Mieszkańców wielkich miast (powyżej 500 tys. mieszkańców) – prawdopodobnie duże odległości oraz duży ruch uliczny powodują więcej utrudnień w robieniu zakupów w ciągu tygodnia lub w soboty. Osób obecnie pracujących w handlu niż Polaków, którzy nigdy nie pracowali w tym sektorze – możliwe, że dla części pracowników handlu zmiany oznaczają ograniczenie możliwości zarobkowych. Myślę, że liczba przeciwników zakazu handlu będzie rosła. Miesiące zimowe nie są tak przyjazne do spędzania czasu poza domem jak letnie. – podsumowuje Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców – Będziemy apelowali do rządu o zniesienie zakazu i wprowadzenia w Kodeksie Pracy dwóch wolnych niedziel dla pracowników wszystkich branż, nie tylko handlu. Obecne rozwiązanie ma charakter dyskryminacyjny. Ponadto dorzynany jest polski handel – który nie jest w stanie poradzić sobie z agresywnymi promocjami cenowymi dyskontów. Drugą falę badania zrealizowano na reprezentatywnej próbie Polaków o liczebności N: 1048 osób.  ...